Jump to content
Dogomania

Patisa

Members
  • Posts

    2484
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Patisa

  1. [quote name='Asiaczek']Juz znalazłam; nick to[B] Kawalier[/B] i jest ze Śląska. Może napisz do niego co miałas, ile masz kaski na kupno, między czym a czym się zastanawiasz... Koleżance z forum dawał b.sensowne rady:) pzdr.[/QUOTE] Dzięki wielkie Asiaczku, jestes kochana! ;)
  2. [quote name='Brezyl']Tu się mylisz. Dobrzy hodowcy maja o tym dość duże pojęcie. Często ich psy są wpisane do baz międzynarodowych danej rasy i wtedy nawet nie trzeba bawić się w liczenie bowiem sam program oblicza stopień inbredu, np: niemal wszystkie polskie belgi są wprowadzone do bazy [URL="http://baza.belgi.pl/modules/animal/dog.php?id=17222"]ttp://baza.belgi.pl/modules/animal/dog.php?id=17222[/URL][/QUOTE] To dobrze, ze sie mylę. ;) A jest jakaś "miedzyrasowa" baza danych, czy tylko kuby danych ras robia cos takiego...? w takim razie musze sie zorientowac w bokserowej sytuacji.
  3. [quote name='Vectra']jesteś pewna ? to jedź na pierwszą lepszą wiochę lub pseudo ;)[/QUOTE] Po pierwsze to siedzę na "pierwszej lepszej" wiosce. Nie sądze, zeby jakiekolwiek psy, nawet krzyzujace sie u sąsiadów, miały wysoki wskaźnik inbreedu. Dlaczego? Chocby dlatego, że wiekszośc miotów, z tego co sie orientuje, "pojawia sie i znika", pewnie je zakopują zywcem czy cos... nawet wole nie wnikać, bo mi słabo. Po drugie - mało jest tu ludzi, którzy o psy dbaja. W związku z czym, bardzo szybko zmienia tu sie psi "skład". Szczególnie krótki zywot maja tu suki. na chwile obecna na mojej wsi sa dwie, z czego moja kastrowana, a znajomego an hormonach. :p Chocby dlatego. A co do pseudo - no to tam mają na pewno zdecydowanie więsze pole do "popisu" jesli mowa o puli genowej. 1. W pseudo hodowlach nie wystepuje cos takiego jak "popularny reproduktor". Kryją tym, do czego maja najbliżej. Nie sadze, zeby jeden rep krył tyle suk, ile kryja popularne interchampiony ;) 2. Poza tym, nikt tam nie pilnuje linii, zasadniczo zapewne dochodzi tez do krzyżówek z kundelkami... a jak wiadomo, kto jak kto, ale kundel ma najwieksza pule genową pod słoncem. :cool3: pseudo, to sa "rasowce o poszerzonej puli genowej" :lol: Oczywiście nie propaguje pseudo :lol:, ale fakt faktem, że jest tam "wszystko i nic".
  4. [quote name='Vectra']a po czym wnosisz ? bo nie ma info na stronach ? :hmmmm:[/QUOTE] no np. nigdy sie z czyms takim nie zetknelam, dopiero u nich. [QUOTE]dwa , to po co Ci taka wiedza ? [/QUOTE] a z czystej ciekawosci - zawsze wolałam wiedziec wiecej ;) [QUOTE]jaki ma być inbred rasy której linka tu wstawiłaś , skoro to "rasa" miksowana z dwóch ras. Oblicz sobie współczynniki przodków tej rasy ;) czyli jakiegoś pudla i laba. Skoro tak dbają o to by te współczynniki były niskie , to raczej musi być uzasadniony powód. Może ew wady genetyczne każdej z ras , połączone dały by mieszankę wybuchową. To ma być rasa dla alergików , więc może to też jest trop.[/QUOTE] dupa tam pudla i laba. Rasa [B]Autralijski[/B] labradoodle to wiele pokoleń krzyzowek labradoodli z labradoodlami. o ustabilizowanej psychice, wygladzie itd. i nie nalezy ich mylic z krzyżowkami jednopokoleniowymi labradora z pudlem. zresta, o tym mozna przeczytac na str. hodowli. [QUOTE]Wszystkie rasy psów , powstały z bardzo silnych inbredów. Sama mam dwa staffiki inbredowe :) charakterem , zdrowiem cieszą się takim samym jak te outcrossowe :) [/QUOTE] nie no, to bardzo fajnie. Widzisz, każdy ma tam jakąś własną wizje tego co chce ze swojej hodowli zrobic... jedni ida w inbreed, drudzy w outcross. Ja raczej stronie od skojarzeń mocno zinbreedowanych. ;) [QUOTE]ciekawa jestem , jakie mają te współczynniki , kundelki i psy w typie ras :) tu zapewne można by się łapać za głowę. No ale skoro nie ma na to dokumentacji , to grzebie się w inbredach rasowych przedstawicieli psowatych :) [/QUOTE] u kundli raczej trudno doszukiwać się kojarzeń o dużym pokrewieństwie, z samego wzgledu na pule genowa jaka dysponuja. :razz: czego nie mozna powiedziec o psach rasowych. [QUOTE]PS .Na podanej stronie , nie ma rodowodów tych psów , albo nie umiem znaleźć. Jest podany tylko współczynnik ... tylko sam współczynnik to trochę mało. Bo i w outcrossach mogą znaleźć się dawcy wadliwych genów , o takich samych skutkach jak inbredowcy :)[/QUOTE] nie orientuje sie jakos mocno jak to u nich jest, ale z tego co zauwazylam to labradoodle sa zrzeszone w organizacji "labradoodlowej", nie w FCI (na razie) pewnie maja jakies swoje dokumenty, nie wiem zreszta. nie w tym rzecz. z czystej ciekowosci chcialam sie dowiedziec jak policzyc cos takiego. [B]vectra[/B], ale wiesz, że im mocniej zinbreedowane psy, tym mniejsza ich pula genowa, czyli tym większe prawdopodobieństwo na ujawnienie sie danego schorzenia. Z większym zasobem genetycznym jest bezpieczniej. No ale oczywiscie druga str. medalu jest to, ze trudniej o "psy klony" w hodowli. ;) [B]agastaffbull[/B] dzięki . ;)
  5. [quote name='pixel'] Więc skoro wzorzec rottweilera mówi, że ogon ma być cały, to co ma do rzeczy czy w Polsce wolno kopiować czy nie? To, że pomimo zakazu kopiowania wpuszczano na ring psy kopiowane to jedna sprawa - masz rację, posiadać kopiowanego wolno. Ale to, że aby zadowolić miłośników kopiowanych psów na ring wpuszczano i przyznawano lokaty psom, które nie odpowiadają obowiązującemu wzorcowi, to najlepszy dowód co to za organizacja szachrajska jest ten cały Związek Kynologiczny.[/QUOTE] Ale nie wszystkie wzorce sa tak jednoznaczne do tej pory. Wzorzec boxera dopuszcza oba wiarianty.;) [QUOTE]Nadal podtrzymuję - twierdzenie, że zakaz wprowadzono tylko dla wetów jest "niemożebnie głupie". Ustawa obowiązuje wszystkich. Tylko nie wszyscy jej przestrzegają, bo im się wydaje, że są święte krowy.[/QUOTE] No do tej pory wiadomo mi było jedynie o obowiązku nałozonym na lek. wet. Ale fakt, nie zagłebiałam się w temat dostatecznie, bo dla mnie i tak zawsze w rachube wchodziły tylko niekopiowane zwierzęta... .
  6. a próbował ktoś z Was występowac o dofinansowania z Urzędu Pracy? Sporo kasy to wszystko pożera... Silva Lupus też mnie interesuje, ale koszty sa kosmos. :/ Chyba prędzej załapie sie na kurs Wesołej łapki - zreszta fajnie by było zaliczyc oba.
  7. dzieki za odp. Ja na razie tylko sie orientuje...czekam na psa, haha! :lol:
  8. [quote name='Asiaczek']Możesz sobie sprawdzic swoje wymyslone 2 przydomki na stronie FCI i wtedy może od razu jeden odpadnie...;) A co do aparatu, to nie możesz kupic go na raty...? Trzeba wypatrzyc ofertę "raty 0%" i tylko dobrze zastanowić się na ilością rat:) pzdr.[/QUOTE] Sprawdzałam na str. FCI od razu każdą nowowymyśloną nazwę :cool3: Niestety, wiele superańskich mi wypadło na wstępie :shake: Ach... najbardziej mnie trapi ta końcówka "box" w nazwie... raz mi sie wydaje, ze nawet jesli ew. zacznę hodowac za jakis czas dodatkowo inną rase (prócz boxów) to będzie brzmiało ok., a za chwilę znowu, ze bedzie do kitu... haha, juz mi ktoś niedawno napisał, ze mam tyle nie mysleć, bo wybuchnę. :lol: Coś w tym jest :lol: No z tego samego powodu na razie nie mysle o aparacie. :roll: Nie wiem, chyba pójde i wezme jeszcze raz ten sam... nie przewertowalam w nim wszystkich opcji, a każda, najzwyklejsza nawet lustrzanka amatorska kosztuje +- 2tys :shake: czyli na chwile obecna sobie nie pozwole - bo przeciez mam w planach psa...:cool3:
  9. Patisa

    Barf

    Znalazlam taki oto artykuł na temat BARFu. Fajnie napisany. Zastanawiam się tylko nad jednym... nad brakiem nabiału w postaci serów i jogurtów w jadłospisach. Natknęłam się widocznie na dwie różne "szkoły" BARFowania, bo do tej pory w jadłospisie moich Czworołapów sery były. Niedużo, ale w tygodniowej porcji się przewijały. Co o tym sądzicie? [url]http://wesolalapka.pl/wychowanie-psow-porady/kanony-zywienia/zywienie-psa-barf-wg-j-b-larsena.html[/url] Ogólnie artykuł bardzo dokładnie argumentuje, dlaczego BARF a nie sucha karma. Dlaczego w ogóle sucha karma jest blee... i pies nie jest przystosowany w żaden sposób do jej spożywania i trawienia. Na marginesie dodam, że autorka artykułu, Pani Ossowska uratowała opinię tej strony w moich oczach - po wcześniejszym artykule reklamującym wszem i wobec cudowność jakiejś tam konkretnej marki suchej karmy, chciałam zwątpić.:razz: Z nowości, które w artykule wyczytałam, było m.in. to, że pies powinien jeść co 28h. Czyli podawanie dorosłemu psu jedzenia dwa razy na dobe jest błędem żywieniowym. Ciekawe... wczesniej o tym niestety nie słyszałam [QUOTE]Ile razy karmić? Pokarm spędza w żołądku do 24 godzin zanim zostanie strawiony. Potem wątroba powinna mieć czas się uaktywnić, pracuje intensywnie, ale krótko, spalając tłuszcz na energię. Przy częstym karmieniu, wątroba nie ma kiedy się „włączyć”. Naturalne więc dla psa jest jedzenie rzadziej, ale więcej. Szczenięta do 6 miesiąca karmimy 2-3 razy dziennie. Psy powyżej 6 miesiąca – 1 raz dziennie. W zasadzie karmienie powinno być w odstępach 27-28 godzin (24 godziny na trawienie w żołądku i 4 godziny na pracę wątroby), czyli daje to 6 posiłków w ciągu 7 dni. Powyżej 2 roku – 3-4 posiłki w tygodniu, podając 10-15% wagi ciała na posiłek.[/QUOTE] Jest też podany w miarę racjonalny sposób na bezpieczne "przejście" z suchej karmy na BARF ( a widziałam, ze sporo osób wcześniej o to pytało ;) ).
  10. ale piękne zdjęcia...mmmm :) No i gratuluję nowej pracy! ;)
  11. tragedia co za nieodpowiedzialni ludzie zgłaszaja sie do adopcji psów. :shake: Oddac psa, bo skacze i liże dzieci?! A co ma robic pies - stac jak posąg? Brak mi słów na takich ludzi, tylko niepotrzebnie tracone sa pieniadze przez takich ludzi, no bo przeciez transport psa kosztuje...:angryy:
  12. no świetne Kokodżambo! :D [url]http://img855.imageshack.us/img855/8868/zmianarozmiaruimg2899.jpg[/url] świetny tekst. Nie no, tragedia co robią pseudo hodowcy. Ludziom ta kasa już całkiem mózgi i serca wyżarła ...:/
  13. [quote name='Asiaczek']Aparat odebrany? A co do nazwy hodowli, to ja tez mialam takie dylematy. Kiedyś chciałam nazwę "Z rodu czarnych", bo zajmowałam się sznaucerami olbrzymami czarnymi, ale jak się zastanowiłam, to odpadło, bo.... mialam w planach i szn. olbrzymy pierprz &sól.... Potem wymyślałam - "Fatum - ananke" - nic z tego; w tamtych czasach nie można było miec nazwy niepolskiej, tak, tak.... takie czasy. No i zostało mi....Asiaczek, z czego jestem mega zadowolona:)\ Pzdr.[/QUOTE] najważniejsze, że jesteś zadowolona. Matko, naprawdę w Polsce był kiedyś taki głupi nakaz? :crazyeye: No ja już wymyśliłam nazwę - ale póki nie będzie zatwierdzona, nie zdradzę:eviltong: Jeszcze się trochę waham miedzy dwiema, które mi się bardzo spodobały - jedną sama wymyśliłam a druga mąż. I chyba postawię na zrządzenie losy. Postawie je obie, a która zostanie zatwierdzona - zobaczymy :eviltong: Tylko najpierw muszę sie wyrejestrować z oddziału Płock i przenieść na Warszawę, bo teraz tak mi będzie bardziej odpowiadało. Mam nadzieję, że to nie potrwa. :roll: Za aparat wzięliśmy zwrot pieniędzy. Ale nie wiem sama czy to był dobry pomysł... w sumie mogłam przy nim jeszcze trochę pomajstrować. Myślałam, ze uda mi się kupić lustro do 1500zł, ale niestety... jedyne amatorskie lustro kręcące dodatkowo filmy HD ( a mi w sumie na filmach zależy ) to eos 1100d, a cena i tak zahaczy 2tys. czyli drugie tyle co mój kompakt kodaka... :shake: ehh...mąż chciał osiwieć jak mu sypnęłam pomysłem zakupu tego sprzętu:eviltong: ale myślę, czy może nie zrobić tak - wziąć sobie lustrzankę bez możliwości nagrywania ( ok 1400zł) a do filmów wziąć po prostu telefon z jakimiś 5Mp ( a takich teraz na pęczki) i telefonem będę filmy kręcić :lol::eviltong: W każdym bądź razie zostałam chwilowo bez aparatu. :roll:
  14. [quote name='M&T']Jedziemy na tym samym wózku kochana, bo mi się też marzy własna szkoła dla psów :D Tych kursów teraz to naprawdę się robi na pęczki, jest w czym wybierać ale też jest na co uważać :P I skoro też tyle czytasz to zastanów się czy na pewno pewne rzeczy to dla Ciebie "głęboka woda" bo z tego co piszesz to aż taka zielona nie jesteś ;) Ja osobiście mam plan wyjechać na jakiś kurs za granicę, zrobić studia z psychologii zwierząt i doszkalać się na seminariach :) Zobaczymy co z tego wyjdzie :eviltong: Najważniejsze dla mnie jest to, że zaczynam już zdobywać doświadczenie w praktyce. Cieszę się, że mogłam na coś się przydać :) P.S. Żebyś Ty widziała co ja wyrabiałam po przeczytaniu książki Fennel to byś się uśmiała :lol: To była moja pierwsza książka o psach i święcie wierzyłam w każde zawarte w niej słowo i stosowałam się do wszyściutkich wskazówek :turn-l: EDIT: I jeszcze się tak troszkę pochwalę, że dzisiaj dotarł do mnie certyfikat z kursu Think Dog :D[/QUOTE] Gratuluję! :) no i oby sie nam udało ;)
  15. Bounty, masz rację z praca u podstaw. Ale filodendron słusznie zauważyła, że proste prawo lek. wet. do decydowania o kolejnym szczepieniu, pozwala uniknąć niepotrzebnych, ponadprogramowych kłuć. W Polsce mówi sie, ze te szczepionki sa nie sprawdzone, ale czy w takim razie Niemcy wprowadzili by je u siebie? Cos mi się nie wydaje. Taka prosta zmiana nie zwolniła by ludzi z obowiązkowego szczepienia - i tak jak dotychczas możnaby było wymagac od właścicieli okazywania sie potwierdzeniem tego, ze pies ma aktualne szczepienie, ale jednocześnie nie oznaczałoby tego, ze pies pomimo wciąż trwającej odporności, musi zostac poddany kolejnej dawce szczepionki. Proste rozwiązanie, nieszkodliwe i moim zdaniem jak najbardziej potrzebne.
  16. [quote name='jefta'][url]http://www.czerwonytrop.com/inb/index.php?full=ok&lng=pl[/url] ja mysle, ze jest on hodowcom doskonale znany :)[/QUOTE] tak, patrzyłam na ten kalkulator czerwonego Tropu. ale, zeby tam poprawnie obliczyć ten współczynnik dla danego psa, potzrebna jest wiedza o współczynnikach dla innych psów w rodowodzie. Do tej pory tylko na stronie Włochatej pasji spotkałam się w wypisanym współczynnikiem inbredu przypisanym do kazdego psa. Nigdzie indziej. Więc jak to obliczyc i jakie dane tam wpisać???
  17. Czytam sobie właśnie wydanie "Psa" rocznik 2010 :eviltong: i trafiłam na artykuł o światówce AST w Danii - ostatniej w 2010roku. Ostatniej, ponieważ Duński rząd wprowadził tam ZAKAZ hodowania American Staffordshire Terrierów! Cytuję fragmenty artykułu " Ostatnia wystawa american staffordshire terrierów w Danii" M. Jurek-Erenskiej, zamieszczonego w czasopiśmie "PIES" z 2010r.( jeśli ktoś nie czytał) : [QUOTE]Dlaczego hodowcy nie chcieli pokazać swoich psów na tak prestiżowej imprezie kynologicznej? Powód był jeden, a mianowicie kilka dni po światówce, tzn. 1 lipca 2010 roku, wprowadzono w Danii zakaz hodowli tej wspaniałej rasy.[/QUOTE] Przeraża mnie "mądrość" tego pomysłu... :wallbash: [QUOTE]Panuje też ogólne niezrozumienie terminu [I]fighting dogs[/I] (psy walczące). Niestety przez dziennikarzy jest on nagminnie używany jako określenie psa, który gryzie ludzi. Nic bardziej mylnego, bowiem pojecie to odnosi się do pochodzenia rasy i jej pierwotnego przeznaczenia. (...) Poza tym najwyżej 10 proc. psów nazywanych amstaffami jest prawdziwymi american staffordshire terrierami. reszta to krzyżówki przypominające wyglądem amstaffa.Tak samo jest z pitbullem - prawdziwy pit ma wielopokoleniowy rodowód i jest zarejestrowany w swoim klubie. Duńska ustawa o psach najbardziej dotknie psy wystawowe, które są pod kontrolą i przechodzą testy. Nikt natomiast nie sprawdza "osiedlowych" mieszańców podobnych do amstaffa czy pita, prowadzonych nierzadko przez nieletnich właścicieli. Ale kto by się zajmował właśnie tymi psami, kiedy najłatwiej zakazem objąć psy zarejestrowane w DKK czy innych organizacjach kynologicznych?[/QUOTE] Nie sądziłam, że jakikolwiek kraj NAPRAWDĘ byłby w stanie wprowadzić tak GŁUPI zakaz. A jednak. I co taki zakaz może zmienić? jedynie wymarcie wspaniały linii danej rasy, występujący w tym kraju. Gdy to czytałam, przypomniał mi sie jeden z podpunktów petycji, która została rozpatrzona i przyjęta do sejmu - petycji stworzonej przez Koalicje dla Zwierząt, w której postulowano o zakaz hodowli tzw. "ras agresywnych".:no-no-no: Gdy pomyślę, że coś tak nieprzemyślanego i krzywdzącego wiele wspaniałych ras mogłoby zaistnieć w polskim prawie, to aż mam dreszcze przerażenia. :eek2: [QUOTE]Po zakazie hodowli amstaffów w Norwegii wiele hodowli przeniosło się do Szwecji. Czy Duńczycy tez tak zrobią - zobaczymy. A może jednak ktoś pójdzie po rozum do głowy i zakończy tę farsę z zakazem hodowania określonych ras. Myślę, ze bardziej spektakularne i wymierne efekty dałoby [COLOR="red"][B]wprowadzenie listy agresywnych właścicieli psów i wydanie im zakazu posiadania czworonoga[/B][/COLOR].[/QUOTE] Podpisuje się pod tym zdaniem obiema rękoma ! :kciuki: Sama nie wiem co bym zrobiła, gdyby nasz rząd okazał sie na tyle głupi, by takie zakazy wprowadzać. W takim wypadku chyba naprawdę pozostaje jedynie przeprowadzka. :niewiem: Czymże jest "agresywna rasa"? czy kiedykolwiek hodowano psy tak, by były agresywne w stosunku do ludzi? :shake: [QUOTE](...) w Holandii, gdzie po 15 latach obowiązywania zakazu hodowli pitbulli w 2008 roku zniesiono ten przepis. W północnych Niemczech w 2009 roku po 9 latach usunięto również listę ras niebezpiecznych, podobnie postąpiono w Szkocji w bieżącym [ 2010 ] roku.[/QUOTE] Widać jest jeszcze nadzieja, skoro w niektórych krajach ludzie potrafią iść po rozum do głowy. :kciuki: Czy ktoś orientuje się jaka jest obecna sytuacja hodowców AST' ów w Danii. Czy ten chory zakaz nadal tam obowiązuje? Pomysł wręcz niebywały. Patrząc na poczynania Koalicji dla zwierząt, ze zrozą stwierdzam, że iw naszym kraju takie "kwiatki" mogą powstać. Mam jednak nadzieję, ze do tego nigdy nie dojdzie. Szczęście w nieszczęściu, że póki co, w życie wszedł korzystny dla wszystkich psów zakaz sprzedawania psów na bazarach. I oby sprawy rozwijały się w tym kierunku, poprawiając byt psów, utrudniając działalność pseudohodowców, nie godząc jednak w dobytek polskich hodowców, jakim są, pielęgnowane przez pokolenia, rasy hodowane w naszym kraju. Pozdrawiam.
  18. [quote name='wikikoniki']U nas po chipie (w sierpniu) Neska nadal się drapie, bo jej się przemieścił...[/QUOTE] [quote name='sachma']Wszczepienie chipa boli... to DUŻA igła.. przynajmniej moim zdaniem... [/QUOTE] Łooo... z tym przesuwaniem chipu - to niefajnie :shake:
  19. [quote name='pantolini']To,że ustawa przede wszystkim związkowi zrobiła dobrze,a członkowie związku myślą jak obejść prawo .Chcą nadal okaleczać psy,a czepiają si e wszystkich do koła,że łamią ustawę.WSTYD.[/QUOTE] dobra, to ja poprosze jasniej, bo nie łapie...? kogo czepia się ZKwP? jak mają obejśc prawo? teraz tak mnie olśniło... czy w związkuz ustawą odnośnie sprzedazy szczeniat w miejscu ich chowu, sprzedaż psa za granice staje sie nielegalna?
  20. Patisa

    Diana :)

    [url]http://img196.imageshack.us/img196/9123/8687w.jpg[/url] hehe...łapie poziom? :D
  21. Ile kropek w trawie "piszczy" :D piekne zdjęcia :)
  22. [url]http://img819.imageshack.us/img819/7645/dsc2352y.jpg[/url] ale kropeczki fajniutkie!
  23. Przepychanki...:razz: [url]http://img42.imageshack.us/img42/86/dsc03654dh.jpg[/url]
  24. [quote name='pantolini']No to co wolno sprzedawać kundle przywiezione z Np Białorusi?.[/QUOTE] Dziwne osoby udzielaja sie w tym temacie...:razz:
  25. [quote name='Vectra']Nie do końca !!! można wystawiać kopiowane psy NIE URODZONE w PL. Pies może być i z polskiej hodowli , wystarczy że suka oszczeni się powiedzmy na Ukrainie :diabloti: i już nie jest pies urodzony w PL , można wystawiać go kopiowanego. Tak mówi zapis ZK[/QUOTE] Wiem wiem, pisałaś. Dlatego uzyłam stwierdzenia 'poczyniono kroki" ;) No bo nie jest to w pełni jednolite prawo i faktycznie zezwala na pewne ustepstwa. No ale i tak cieszy mnie, że ogarnęli sie na tyle, by zmusic poslkich hodowców do nie kopiowania swoich psów. Myslę, że to ustępstwo dotyczy importowanych psów z zagranicy, które już wcześniej skopiowano. No cóż... osobiście ma nadzieję, że jednak po kilku latach, gdy na ringach będą przeważały psy niekopiowane, spotkanie się z psem kopiowanym bedzie jednak rzadkością. I jesli w hodowli sam hodowca nie ebdzie kopiował swoich psów, to po co mu ściagac zza granicy (np ) kopiowanego boksera? No nie wierze w aż taki upór hodowców kopiujących swoje psy.:razz: No ale zobaczymy jak to bedzie wyglądalo w praktyce. Czas pokaże. ;)
×
×
  • Create New...