-
Posts
2484 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Patisa
-
Szukam wyjaśnienia dla popularności inbreedingu w "sztuce hodowlanej". Z różnymi opiniami można się spotkać - nie problem znaleźć skrajnie odmienne. Tworzę temat, w którym można będzie dzielić się ciekawymi artykułami odnośnie chowu inbreedowego - zarówno tymi nastawionych optymistycznie jak i pesymistycznie. :razz: [url]http://blogforshowdogs.blogspot.com/2009/03/malcolm-b.html[/url] Powyżej zamieściłam link do bloga, w którym jest troszkę wypowiedzi znanego genetyka - dr. Malcolma B. Willis' a, wg którego [U]"Inbreeding jedynie ujawnia defekty a nie je tworzy" - wolne tłumacz. ;)[/U] ("[I]Inbreeding brings defects to the surface but does not create them.[/I]" ) Sama spotkałam się z dwiema skrajnymi postawami, mianowicie - czytałam wypowiedzi hodowcy jamników szorstkowłosych, twierdzącego, iż tylko poprzez krycia zinbreedowane można uzyskać piękne championy. Z kolei, np. cały szwedzki program hodowlany nastawiony jest na czysto outcrossowe krycia i tam bardzo wystrzegają się inbreedu. I teraz człowieku bądź tu mądry... :lol:
-
A mam jeszcze pytanie odnosnie power-sierści :lol: Jak często czeszesz swojego grzywacza? W ogole jak często jego sierść wymaga pielegnacji...? Czy włos wypada sezonowo ( w sensie linieje?) ? Bo Bibi wygląda na bardzo zadbaną, zresztą - na zdjęciach z Luką, Luka wygląda tak samo. Ich włos, mimo, że potargany, nie jest skołtuniony ani poplądany, błyszczy się. Słowem - wygląda fajnie i naturalnie. Wczesniej, mysląc o włochatym malcu przyglądałam się terrierom, głównie trzem - czeskim, australijskim silkom oraz sealyhamom. No i tak... silk nieczesany, wyglada tylko troszke lepiej niz nieczesany york...:evil_lol: Z kolei u terrierów, wszelkie zaniedbana od razu widać. I zasadniczo albo się cały czas dba o psa "wystawowo", albo pies przypomina swoją rase tylko w trakcie wystaw. :diabloti: No, może z czeskimi jest mniejszy problem, bo ich sie nie trymuje, tylko strzyże... więc szybciej i łatwiej - za to częściej tzreba o ich szate zabiegać, niz trymowane sealyhamy. Z kolei grzywki powerpuff... i w ogóle grzywki :cool3: - wydaja się mimo wszystko psami o mniej wymagającej sierści. No chyba, że tylko odniosłam takie mylne wrażenie, a Ty codziennie, przed spacerem układasz im włosy. :cool3:
-
[quote name='darii_iia']Bibi z hodowli Sulimer. ;) Yorczek też mój. :razz: [B]I Luka, to chłopak.[/B] :diabloti:[/QUOTE] łośśś... sorry. :roll: Oj, ta burza blond włosów mnie zmyliła. :eviltong: [quote name='Maalwi']Patisa, nie obrażę się, bo to jest moja Cruella!! :loveu:[/QUOTE] Jest genialna z ta fryzurą... :lol: Aczkolwiek Luka, jako złocisty blondynek tez robi ogromne wrażenie. Piękne psy. Dopisuje je sobie do listy "Muszę przyjrzeć się na wystawach" :lol: Tak sobie podziwiam różne nieduże kudłacze, podziwiam i wzdycham, ze "może kiedyś"...a jak znam zycie to się tak za boksiuję, że nie będę miała takich możliwości. :placz: choć... zważywszy na gabaryty - jeszcze gdzies się "upchnie". Bokserowi pod pachą. :eviltong: Z dogiem byłby wiekszy kłopot :lol: Genialne sa te Wasze powery! :loveu: Pozdrawiam :p
-
[quote name='Yana']To agility, to tak w ramach rozrywki i zajęcia :-) żeby poważnie myśleć o startach musiałybysmy chodzić na jakies treningi z szkoleniowcem w tej dziedzinie, a na to nie ma juz czasu. Tak na poważniej to ćwiczę z Melą obronę. W zimie miałysmy przerwę, ale od tego weekendu znowu zaczynamy. Ale co z tego wyjdzie to się okaże. Mela ma zapał i lubi ćwiczenia z pozorantem. Posłuszeństwo też nie jest problemem, szfifujemy aport i skoki przez przeszkodę, ale ślady... no zobaczymy jak po przerwie będzie... Mela lubi ślady, ale jest taka napalona, podekscytowana i przez to chaotyczna, że robi wiele błędów :cool3: także jeszcze wiele pracy przed nami...[/QUOTE] Ooo... no własnie wczoraj mnie tkneło i po raz którys juz próbowałam zrozumiec o co chodzi w szkoleniu IPO... :razz: Raz czytam, że jest "cacy" pies uczy się posłuszeństwa i obrony, a innym razem natrafiam na wypowiedzi, że nie warto jest szkolic psa z obrony 'dla hecy" , że powinien byc konkretny powód jak np. praca w policji ( :eviltong: ), bo pies "uczony jest " agresji i w szczególności, gdy żyje z malymi dziećmi, może stac sie niebezpieczny. dziwne wypowiedzi... sama nie wiem co o tym sądzić? :razz: Bo w zasadzie to chyba głównie zalezy od metod szkolenia. jak ktoś "pieści" psa obrożami elektrycznymi, żeby chodził jak w zegarku i błyszczał na zawodach światowych...no faktycznie, pies może stać się nieobliczalny. Ale jakos cięzko mi uwierzyć, aby pies szkolony "dla zajawki", pozytywnie, bez bólu, stał sie nagle agresorem. Niektórzy jeszcze zarzucają, że pies zdajacy IPO "pozytywnie", szkolony bez agresji, to tylko pies wyuczony ataku na rękaw, nieprzydatny w realnym zagrożeniu. Ale nad tym też się zastanawiam... pewnie dopiero, gdyby przyszło co do czego mogłabym się przekonac, czy mój pies wyczuje zagrożenie, gdy faktycznie sie ono pojawi i na komende zaatakuje czy pomysli, ze to zabawa...? :razz: I raczej skłonna jestem zakładać, że pies będzie bronił a nie sie bawił, z tego chocby wzgledu, ze psy, nawet te nieszkolone z obrony, mają swój instynk i przeciez niejednokrotnie czytałam o tym, jak to pies wybawił swojego pana, gdy ten został zaatakowany gdzies na spacerze. Nawet ostatnio czytałam na stronie jednej z hodowli dogoów, jak to 8 miesięczna dozyca obroniła włascicielkę przed napastnikiem, gdy wybrały sie na spacer... :cool3: [QUOTE]Ubranka kupilam na bazarku, szyte przez Taks, polecam, są porządne i rzeczywiście mają odblaski, na wieczorne spacery w zimie super. Te zywe kolory i odblaski widać z daleka :-)[/QUOTE] Ooo...fajnie fajnie. Bardzo mi sie pdoobaja, właśnie ze względu na odblaski.. Zainwestuje z pewnością, gdy tylko dorobie sie psa i ów pies przestanie intensywnie rosnąć :p Jeszcze poluję na takie kamizelki wypornościowe dla psa, bo widziałam już psa ( na szczęście nie mój) który pakował sie do wody za każdym razem jak ja widział, mimo, ze nie potrafił pływać...:razz::lol: A ja jestem przewrażliwiona. Aż się boję, że będę miała ataki nadopiekuńczości, na czym najbardziej ucierpi moje dziecko. :eviltong:
-
[quote name='gerta']Szkolimy z klikerem także :)[/QUOTE] Fajnie :D To pozostaje jeszcze tylko kwestia tego, kiedy pojawi sie u mnie szczeniak... :) Niemalże upolowany, więc... może się jeszcze załapie na koniec marca :D
-
[quote name='Asiaczek']Czekamy na wyniki "inspekcji" u p. Jessiki:) No i sam Dzidzio - super chłopak:) Pzdr.[/QUOTE] Inspekcji to chyba nie będzie. Dałam sobie juz nią spokój, po bodajże 4 próbach umówienia sie na samo obejrzenie szczeniaków, które za każdym razem pozostało bez echa. :shake: Ogólnie odnosze wrażenie, że jestem zlewana, choc starałam sie sobie to tłumaczyć tym, że pewnie zabiegana jest przy szczeniakach itp. ale po ostatnim moim telefonie, juz entym z kolei, po dzis dzień czekam na odpowiedź. :lol: a żeby nie było, że mi się wydaje - na facebooku też odpowiedziałam i mimo, że sama hodowczyni bywa tam co i rusz, bez odp. :p No mniejsza o to. Różni są ludzie, a co do psów " tego kwiatu to pół światu". :lol: Ogólnie zakręciłam się wokół bardzo ciekawej suni z innej hodowli, juz jakis czas temu, więc zobaczymy co z tego wyniknie. Suczka jakby na mnie czekała... a rodowód jeszcze bliższy moim oczekiwaniom niż w miocie poprzedniej hodowli. :cool3: Fajnie, ze tak wyszło. :p Ale o szczegółach napiszę, jak już będę pewna w 100%... :cool3: [quote name='simbik']Tu Cię nie chcę martwić :evil_lol:, ale u mnie od czasu jak się młody zaczął przemieszczać ... tak do skończenia 3 latek :p, to było ciężko z organizacją życia przy psach i tym, że ja sama z całym towarzystwem w domu. Teraz dopiero mam lżej, ale Borysiak od pół roku chodzi do żłobka i od razu wszyscy odetchnęli :eviltong:.[/QUOTE] Haha...no to mnie zmartwiłaś. :eviltong: Kurde, zdaję sobie sprawę z tego, że robię sobie z życia trochę taki mały hardcore, ale co mi tam... i tak się u mnie namieszało, myślę, że jakoś to ogarnę. :cool1: Pozdrawiam! ;)
-
Własnie szukam przedszkola... Dogmasters wyglądaja całkiem fajnie. Akurat to, ze maja taniej nie jest wadą. :lol: Całkiem fajny program, szczególnie podoba mi sie zaawansowana socjalizacja ( różne podłoza, kontakt z "dziwnymi" ludzmi w przebraniach itp ). Czy ktoś wie, oni pracuja z klikerami? Bo ja pracuje na klikerze.
-
A wracając do tunelu... :cool3: Magda, zamierzacie strartować w agility? Bo widzę, że Melka to nawet ma zapał! :lol: No i zapomniałam pochwalić dziewczyny, że fajne zimowe wdzianka mają. Czy mi się zdawało, czy tam odblaski też na nich są? Bo sama takiego czegoś potrzebuję... wolę, żeby mój pies był dobrze oznakowany niż mi potem jakiś myśliwy będzie wmawiał, że wyglądał na zdziczałego i dlatego do niego strzelił. :razz: A w ogóle, to piękna działeczka i śliczny domek. ;):loveu:
-
Super zdjęcia! Luka jest z Innowacji, a Bibi? Też? Obie są fantastyczne! I yorczek jaki pocieszny.... :) Nie obrazisz się, jak powiem, że Bibi to taka psia Cruela Devil? takl mi się ta jej fantastyczna fryzurka skojarzyła :D [IMG]http://www.fotoglider.com/images/Art/cruella-de-vil-costumes.jpg[/IMG]
-
[quote name='Yana']tak Patisa, to chopak :-) najładniejsze dziecko Yany, sama chciałabym, żeby był wystawiany, bo jest naprawdę fajny... ale raczej nie będzie. Ma super rodzinę (co jest dla mnie najważniejsze), ale jego właściciele nie interesują się wystawami. A tunel znalazłam gdzieś na allegro :-)[/QUOTE] Szkoda. Ale nie no, jasne... najważniejsze, żeby nowi właściciele dbali o psa. ;) Bo chyba nie ma nic gorszego niż dowiedziec się, że twoje własne dziecko trafiłow złe ręce... ;( Wiesz co, widziałam kiedyś taka umowę kupna-sprzedaży, gdzie hodowca opłacał pierwsza wystawę szczeniaka, i po zakupie nowi własciciele musieli się udac z psem na ta wystawe ( nie placac juz za nia). A dalej robili co chcieli... jak złapali bakcyla to fajnie, a jak nie to trudno... Tak mi sie teraz przypomniało, bo ja na czasie jestem z tematami umów :p Ale sama bym się zastanawiała nad wprowadzeniem tego w zycie, gdybym była hodowcą. Chyba nie w kazdym wypadku bym tak działała... . No nic, może sie jeszcze dadza namówić. Sama chciałabym tego chłopaczka zobaczyc na ringu. Piekny. :)
-
[QUOTE]A jakiego aparatu używasz? Albo jaki bys poleciła ( jakieś lustro dla amatorów ) ? :cool3: Bo rozglądam się sama za lustrem...bo ten mój aparat to sie nadaje...żeby nim przez okno rzucić. :razz[/QUOTE]: Chcialam Ci to napisać na priv, ale masz załadowana skrzynke odbiorczą :p
- 5052 replies
-
- dalmatyńczyk
- dalmatynka diana
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='Błyskotka']Dziękuję :). Wygląda na to że wszystkie maluszki z miotu C będą wystawiane :multi:. Na mniejszy lub większy podbój ringów szykuje się Colin który mieszka w Niemczech :).[/QUOTE] Dawno mnie tu nie było... Kurczę, GRATULUJĘ! Chyba rzadko się zdarza, żeby wszystkie maluszki z miotu trafiły w ręce osób, które chciałyby je wystawiać. Wielki sukces!!! :multi: Fajnie tak móc obserwować swoje maluszki na ringach...:cool3: Gratuluję jeszcze raz! [IMG]http://i077.radikal.ru/1203/eb/3aea45157b81.jpg[/IMG] jakie piekne futro, wow...:crazyeye::loveu:
-
[IMG]http://img805.imageshack.us/img805/4803/img0192se.jpg[/IMG] Genialne są...! [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg94/scaled.php?server=94&filename=img0206tk.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/2091/img0247cls.jpg[/IMG] A w jakim one były wieku na tych zdjęciach? Bo wyglądaja jak puchate szczeniaczki...matko, ta sierść! Cos pieknego! :loveu: Nie pamietam czy pytałam... a z jakiej one sa hodowli? Oba CUDNE! :D
-
[IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg403/scaled.php?server=403&filename=snc00310t.jpg&res=medium[/IMG] łooooł...! Ale Cudak! Jaka mordeczka rozkoszna...mmm...:-o:loveu::loveu::loveu: Kurczę, nieźle wyrósł chłopaczek...bo to chłopaczek był, co nie? Piekny. Ciekawe czy go właściciele będą wystawiać. Mogliby :cool3: Magda, a skąd im wytrzasnęłaś taki bajerancki tunel...? Bo tak mnie teraz to zastanowilo, gdzie takie cuda mozna nabyć?
-
[quote name='Asiaczek'] Jeszcze tylko małe uzupełnienie: Serek - Zwyc. Litwy 2012 Felka Zwyc. Litwy Weteranów 2012 A Romka nie pokazana, bo zaczeła bardzo tracic włos (linienie) i wygląda nieciekawie... Pzdr.[/QUOTE] Łoooł... ale fajnie! Gratuluję i ja! :multi: hahhaa...:lol: [IMG]http://i1262.photobucket.com/albums/ii614/JoannaGS/ZmianarozmiaruObraz001.jpg[/IMG] Świetna mina żółtaska! :lol: Ale mi sie podoba jego maszczenie... :-o:loveu: Pozdrawiam! ;)
-
[quote name='teska']Wspaniały, rodzinny,towarzyski :) Energiczny,żywe srebro,wszędzie go pełno :) Świetnie dostosowuje sie do trybu życia swojej rodziny, potrafi cały dzień przeleżec na kanapie z pańcią ;) albo wytrwale podążac na spacerze bardzo dłuuugim :) Lubi ludzi generalnie, ma radosne usposobienie i jest przeszczęśliwy jak ludzie sie nim zachwycaja i głaskaja go. Ale są osobniki, co do których odnosi sie z rezerwą- zakapturzeni ludzi, "pachnacy" alkoholem.... Jest czujny wtedy potrafi obszczekac i co było wspaniałym zaskoczeniem- ma tubalny i mocny głos a nie cienki i piskliwy :)[/QUOTE] Oooo...tym głosem to przyznam, zrobiłaś sealyhamom u mnie TAKIEGO plusa! :multi: :cool3: Jak ja nie znoszę piskliwych piesków... może wydam się okropna, no ale trudno... nie zoszę i tyle. Przeglądam i podziwiam wiele "małych i kudłatych" ras, upatrując sobie tej "dla mnie" w przyszłości... sealyhamy póki co sa górą. :cool3: Myslalam też sporo nad czeskim terrierem - zasadniczo bardzo podobne do sealyhamów na pierwszy rzut oka - tylko maszczenie inne, bo od ciemnesrebrnego po jasne. Sierść jest ciekawa, bo nie szorstka a jedwabista ( nie trymuje się, tylko strzyże). Ale gdy sie im bardziej przyjżałam... hmmm... są dość drobnej, wątłej budowy. ładne psiaki, ale jednak dla mnie pies nie może byc taki...nijaki. Lubie konkreciki. I sealyham własnie taki jest. :cool3: Mały piesek, ale zwartej, solidnej budowy. Mocniejsza głowa, "porządna" broda. Poza tym... kocham białe psy! :cool3::loveu: A przypomnij mi, z jakiej hodowli pochodzi Twój sealyhamek? [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/4224/obraz399w.jpg[/IMG] Wybacz mi,a le ukradnę to zdjęcie. Chomikuje sobie fotografię psów, które mi się bardzo podobają. Pomaga mi to wyrobić sobie jakies tam zdanie na temat danej rasy ( pod warunkiem, ze sie troche tych zdjec naoglądam :eviltong: ). Boski sealyham... myślę, ze pasowałby idealnie do boksera i dalmatyńczyka! :cool3:
-
[quote name='kkasiiiar']to ja tez dodam takie z psem "morderca" chociaż jeszcze szczeniak:D i za 5 tygodni Julka kończy mój wymarzony:D roczek. [IMG]http://farm8.staticflickr.com/7047/6830079928_0075cb0c0a_z.jpg[/IMG][/QUOTE] Matko, jaki piekny dzidzius i jego pies morderca! :loveu: kocham takie foty. Bezcenny przykład "morderczości" wielu cudownych, zaszczutych przez media ras...:roll: [quote name='magdabroy'][B]Sybel [/B]nie łam się ;) Ciesz się, że masz to chorobowe i po kłopocie :) Ja walczę już miesiąc z lekarzem pracy o pozostawienie mnie w domu :( Nadal nie wiem kiedy i czy wogóle dostanę na to zgodę :flaming:[/QUOTE] Mnie z kolei krew zalewa jak słyszę czasem mądrości w stylu " Ciąża to nie choroba!". Moja matka opowiadała, ze jej "mądry" gin. tak powtarzał. A moja mama całą ciążę plackiem leżała, bo cisnienie jak u nieboszczyka, bóle głowy, chodzic nie mogła... i tak w każdej z trzech ciąż. :razz: Ale jak zwykle najwięcej w temacie mają do powiedzenia mężczyźni i kobiety, które same w ciąży czuły sie doskonale. No niestety, nie każda ciążę przechodzi równie wesoło, dlatego dla mnie jest nie do pomyslenia, żeby ktokolwiek robił ciężarnej kobiecie problem z tytułu uropu na czas ciąży! :angryy::mad: Ja do końca ciąży czułam się naprawdę nieźle...ale wiem, że nie każda się tak czuje. Czasem mnie to własnie zaskakuje... niby XXI wiek okrzyknięty takim oświeconym, rozwiniętym, "szczytem cywilizacyjnym", że to koniec świata lada moment... czyli co? Do końca swojego istnienia człowiek powtarzał pewne prymitywne przyzwyczajenia? Nic dziwnego, że wróżbici przepowiadają nam zagładę... człowiek to durne stworzenie, z zaledwie przebłyskami geniuszu... :razz:
-
[quote name='Sybel'] Swoją drogą od kilku tygodni regularnie mi prawe udo sztywnieje (już o tym pisałam), jak śpię na plecach. Przy ostatniej wizycie u gina dowiedziałam się, że bywa, ze się na troszkę całkiem traci czucie w nodze, więc "ja mam dobrze", bo tylko wierzch uda... Ale to jest nieprzyjemne, a czasem, jak czucie wraca, to jest nagle taki ból... Masakra :| Się śmieję, że jak Witek się urodzi, to przez 18 lat mu nie dam żyć, a już jak z dziewczyną przyjdzie, to mu za tę sztywną nogę taki obciach zrobię, ze się kopytami nakryje :] No, a tak na serio to się Go doczekać nie mogę ;)[/QUOTE] Miałam w ciąży to samo. I im bliżej rozwiązania było, tym, niestety, częściej takie napady bólu w biodrze ( a dokładnie w pachwinie ) miałam. Masakra. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Bartek ostatnio uwielbia pakować wszystko do buzi:) Ładnie też chwyta zabawki i potrafi potrzymać je dłuższy czas...ostatnio oglądałam jego fotki po urodzeniu- ależ dzieci szybko rosną! A jak to jest z wprowadzaniem nowych produktów do jedzenia, bo jak dziecko na MM , to można szybciej tak? I jakie słoiczki - jakiej firmy polecacie? Na wiosnę będziemy mieli swoje warzywa, ale do tego czasu chyba bezpieczniej słoiczek niż sztuczne z supermarketu..... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-lmYxUjYFUqc/T12lCPR4f0I/AAAAAAAADhY/hdfDkyPLiJQ/s640/h5.JPG[/IMG] [/QUOTE] Ale słodziak! :loveu: [quote name='Sybel']W ogóle to wiecie co? Mi się dziś Witek śnił :) Taki tuż po urodzeniu - bardzo fajny, ciepły sen, aż mi się wstawać nie chciało.[/QUOTE] Ooo...a mi ile razy sie Antoś śnił. Ale najlepsze, że raz mi sie snił synek...a ze 3 razy córeczka. :cool3: Bo wychodziłam z założenia, ze USG może kłamać i nigdy nie wiadomo. Urodził sie synek, a córeczka widocznie czeka w kolejce i mnie tylko nawiedzała we śnie...:cool3: [quote name='agnieszka32']Moja Zocha pozdrawia :) [IMG]http://img848.imageshack.us/img848/4279/p3106405.jpg[/IMG] [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/9373/p3106418.jpg[/IMG] [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/516/p3106396.jpg[/IMG] [/QUOTE] Jakie genialne to zdjęcie z psojem! :multi::loveu: To pitek jest? Ale jakie super...najpier piesio daje buzi dzidzi, a potem dzidzia sie rozchmurza i tuli piesia. :loveu::loveu::loveu: a co to za zajec, na ktorym siedzi Zosieńka?:cool3:
-
ale bajeczne zdjecie... :loveu: trzy piekne kobiety... jak Aniołki Charliego! :lol::cool3: i jakie fajne niebo na nim...mmmm.... a teraz tak ponuro :shake: Filmik pocieszny bardzo - Mia była takim słodkim, wesolutkim cętkowanym brzdącem... :loveu: pozdrawiam ;)
- 4531 replies
-
- bielsko - biała
- dalmatyńczyk
- (and 9 more)
-
[IMG]http://img585.imageshack.us/img585/15/img1790n.jpg[/IMG] super fota! Kurczę... piękne powerpuffy :crazyeye::loveu: Zarówno biało czarna, jak i ten blondasek... :loveu: Ale jak tu byłam ostatnio, widziałam tylko biało czarna sunię...?:cool3: [B]maalwi[/B] a powiedz, jak jest z linieniem u powerpuffów?
-
No na tym zdjęciu wygląda przeuroczo! [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/6978/dsc04808t.jpg[/IMG] [B]Mika[/B], a pamiętasz może co to była za hodowla?:cool3: Wiesz, marzenia się spełniają ;) Ja na pewno będę trzymać kciuki za to, żebyś w przyszłości miała dalmaty. W końcu nie ma to jak pies w rękach pasjonaty! :cool3: [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/3527/dsc05779j.jpg[/IMG] Mikucha jest słodka ! :loveu: Pozdrawiam ;)
- 2186 replies
-
- dalmatyńczyk
- dalmatynka
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[IMG]http://i922.photobucket.com/albums/ad63/lucawer/DSC_0055.jpg[/IMG] super zdjecie! :) juz wiem do kogo moge podbic po fotograficzna porade w razie czego! ;)
- 5052 replies
-
- dalmatyńczyk
- dalmatynka diana
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[B]simbik[/B], to mówisz, że dogi nie sa az tak aktywne...? to w sumie nawet fajnie :lol: bo nie wyobrazam sobie takiego kolosa o takiej niespozytej energii jak bokser :crazyeye::lol: nie no... jak patrze na Twoje fotografie dogowe, to tylko niepotrzebnie sie nakrecam na doga :shake: Są BOSKIE!!! Po prostu... bardzo mi sie podobaja... :loveu: i zasadniczo masc jest bez znaczenia, bo te FAFLE mówia wszystko... :loveu::loveu::loveu: no to sie nazywa MALEŃSTWO!!! :evil_lol:[IMG]http://www.manteufel.kylos.pl/fora/dogo%20jb%202012/DSC00463.jpg[/IMG] uuu... jak to pokaze mojej siostrze to zemrze :lol::lol::lol: kocha i dogi i husky ( w szcegolnoski arlekiny i czekolady :eviltong: ) [IMG]http://www.manteufel.kylos.pl/fora/dogo%20jb%202012/DSC00545.jpg[/IMG] wiesz co...oni sa naprawde niesamowici! [IMG]http://www.manteufel.kylos.pl/fora/dogo%20vert&zazol/DSC012950.jpg[/IMG] [IMG]http://www.manteufel.kylos.pl/fora/dogo%20vert&zazol/DSC01338.jpg[/IMG] jaki synchron :cool3:[IMG]http://www.manteufel.kylos.pl/fora/dogo%20spacer%20laylamarzec2012/DSC01673.jpg[/IMG] Sodziutki ten Twój Maluszek... :loveu: [IMG]http://www.manteufel.kylos.pl/fora/dogo%20spacer%20laylamarzec2012/DSC01661.jpg[/IMG] Ach... żółte dogi tez na mnie robia niesamowite wrazenie... :cool3::loveu:[IMG]http://www.manteufel.kylos.pl/fora/dogo%20spacer%20laylamarzec2012/DSC01573.jpg[/IMG] cudnie sie oglada Twoja galerie... pozdrawiam! ;)
-
[quote name='WeronikaM'][url]http://images43.fotosik.pl/1414/2f91de4e94103aefgen.jpg[/url] hhaahaaha :roflt: Dzidzio fajny fajny :D:D[/QUOTE] dzieki :lol: [quote name='simbik']Oj pamiętam moje wycieczki z dogami z Borysem w chuście :-).. a wczoraj dzielnie pomykał na nóżkach z nami na spacerze z psami :-D. Fajny maluszek.[/QUOTE] Kurczę... ja z jednej strony sie nie moge doczekać, aż mały będzie sam chodził ( troche już waży - piatego skończył 6 miesięcy ) , a z drugiej będę mu chyba musiała kupić kolejna smycz... dla niego :p Zapowiada się "żywe złoto" z tego mojego urwisa :razz: