Jump to content
Dogomania

Patisa

Members
  • Posts

    2484
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Patisa

  1. Rozbraja mnie ten pies! :lol: [url]http://img202.imageshack.us/img202/8021/dsc6070x.jpg[/url] Jak ta komenda sie nazywa? :cool3: Zdjęcia z królikiem zabójcze:diabloti:
  2. [quote name='kamilka91']Ależ on jest piękny... :loveu: Czekam w takim razie na fotki z naprawionego aparatu :cool3: I trzymam kciuki za maluszka :)[/QUOTE] dzięki :D jutro jade po aparat. ;)
  3. ale ma "bush- buniastą" minę :eviltong: [url]http://img32.imageshack.us/img32/8215/109dr.jpg[/url] Mój paszczak tez czasem tak "przysiada w zadumaniu", zawsze mnie to bawi ( ten wyraz pyska ) :lol:
  4. [quote name='bachar']Kilka lat temu, bodajże na wystawie we Wrocławiu, zagraniczny sędzia chciał wyrzucić z ringu z dyskwalifikacją wszystkie kopiowane rottweilery. Zrobił się raban. Zawezwano organizatorów, którzy "wytłumaczyli" sędziemu, że u nas można kopiować. Zgroza. Było to już po zmianie wzorca rasy gdzie jest ogon nie cięty.[/QUOTE] Dziekuję Ci [B]bachar[/B] za ten przykład. ;) No właśnie... jak widać w niektórych krajach od razu było oczywiste, że jeśli wchodzi zmiana przepisy to nalezy sie do niej ustosunkować i przestrzegać. W Polsce na szczęście wreszcie poczyniono kroki ku ujednoliceniu psów wystepujących na ringach. Swoją drogą, zawsze mnie to bardzo zastanawiało jak taki sędzie chce porównać boksera kopiowanego z niekopiowanym? Nawet jesli oba psy sa bardzo ładne, to ciężko jest je razem zestawić, ponieważ kopiowane uszy zupełnie innaczej uwypuklają pewne cechy budowy czaszki, to samo dotyczy sie kopiowanego ogona. I jeden pies i drugi może wyglądać pięknie, ale oba, postawione obok siebie wyglądaja zupełnie inaczej. Mam nadzieję, że na przestrzeni przyszłych kilku lat ujednolici się to w zupełności.
  5. [quote name='sachma']Jak chcesz wyrobić paszport, to wet może wpisać do paszportu tylko szczepienia, które nastąpiły PO wszczepieniu chipa, że niby powinien sprawdzić chipa i wtedy szczepić, żeby nie było że jednego chipujesz a zupełnie innego szczepiłaś :P tak mi przynajmniej wetka tłumaczyła... ja najpierw Lennego zachipowałam, a paszport wyrabiałam w dniu kolejnego szczepienia. [/QUOTE] No jeśli tak to pół biedy. Bo obawiałam się, ze może wszczepienie mikrochipu jest w jakis sposób obciążeniem dla psa i nie może być wykonane zaraz po szczepieniu, czy cos z tych rzeczy...?
  6. Cieszę się, że już to wiem. dziękuję za odpowiedź ;)
  7. [quote name='M&T']Dla mnie seminaria są lepsze dlatego, że ja jestem samoukiem. Czytam książki, do schroniska też chodziłam, wymieniam się opiniami z innymi, pracuję ze swoim psem itd.. Seminaria traktuję jako okazję do poszerzenia swojej wiedzy i mogę poznać inny punkt widzenia, bo seminaria są z przeróżnymi osobami z całego świata ;) Inne doświadczenia, być może inne poglądy i metody - wydaje mi się, że to jest bardziej interesujące niż kurs trenerski, na którym często masz podstawowe informacje i przeważnie cały kurs jest prowadzony na zmianę przez 3 osoby. No ale każdy lubi coś innego, dla jednych lepsze seminaria, dla drugich kurs ;)[/QUOTE] [B]M&T[/B] no jasne, ze seminaria sa "bardziej intensywne". Mnie chodziło o to, ze kurcze... dla mnie na chwile obecną to głęboka woda - przynajmniej tak się mi wydaje. A trzeba przynać, ze ja jestem perfekcjonista do tego stopnia, ze jak nie jestem pewna swoich umiejetności w 100% to nie odważę sie zaryzykować. Wiesz, moje umiejetności przy Twoich to sto lat za murzynami !:lol: Też troche czytałam - dwie pozycje S. Corena, CSy T. Ruggas. Czytałam pozycje J. Fennel - choć jej teorie wydaja mi sie nie do końca dopracowane ( jak u Fishera ) i jakies mniej lub bardziej mądre ksiązki dot. szkolenia - z czego chyba najsensowniejszą była ta B. Waldoch z dołączonym klikerem :eviltong: Nigdy nie ćwiczyłam psich sportów, posłuszeństwo na podwórkowym poziomie, kilka głupich tricków, redukcja lękliwości u bardzo zaleknionego dalmata ( zaraz po tym jak do mnie trafił) i tyle. Duzo piszę, może nie potrzebnie... ale powiem szczerze, ze w ten sposób troche układam sobie w głowie "plan działania" dot. mojej drogi ku przyszłej pracy jako treser/behawiorysta. Chciałabym miec w przyszłości własną szkołę dla psów (:loveu: ) i dlatego tak myślę intensywnie - jakie dyplomy będą renomowane i praktyczne " w użyciu", a które lepiej sobie darować. No a że dogomania to pierwsze źródło informacji na ten temat i jak na razie - dla mnie jedyne, dlatego tutaj wylewam swoje rozterki :eviltong: Dlatego tez dziekuję Ci bardzo[B] M&T[/B] za udzielone opinie ;)
  8. [quote name='pixel']Bardzo interesująca teza, szkoda tylko, że NIEMOŻEBNIE GŁUPIA! Ustawowy zakaz kopiowania dotyczy tylko wetów, a członkowie ZKwP zwolnieni z obowiązku przestrzegania prawa! Jak żyję czegoś równie idiotycznego nie słyszałem!!!:roflt::roflt::roflt: Skąd Ty takie mądrości czerpiesz?[/QUOTE] O błagam... opanuj sie człowieku, bo nie chcę, żeby ta dyskusja upadała do Twojego poziomu.:razz: Moja "niemożebnie głupia" wypowiedź wzięła się chocby z tego drobnego faktu, ze pomimo, trwającego od kilku lat, zakazu kopiowania zwierząt nałożonego na lek. wet. na ringi wystawowe w Polsce swobodnie wpuszczano psy kopiowane. A niby skąd te kopiowane psy sie na tych ringach wzięły? Bez przesady, przecież nie można z góry brać sędziów kynologicznych za idiotów, którzy pomyślą " widoznie ten pies urodził się kopiowany " :razz: Każdy sędzia jak i wystawca, widząc kopiowanego psa doskonale zdaja sobie sprawę z tego, że KTOŚ tego psa musiał skopiować - albo lek. wet. albo hodowca na własna rękę. Czyli z mojej "niemożebnie głupiej" wypowiedzi wynika owszem to, że świadomie przymykano na ten proceder oko. ZKwP w pełni świadomie nie ustosunkowywał się dotychczas do kwestii kopiowania. Patrząc jednak na to jaki stosunek do kopiowania psów ma wiele zagranicznych Klubów, wiedziałam, ze kiedyś jednak nadejdzie też czas na taką decyzje dla ZKwP. I na szczęście juz nadszedł :p To teraz Ty - skąd w Tobie taka chełpliwość i zarozumialstwo? :razz:
  9. w mojej okolicy był kilka lat temu dośc przykry przypadek. Psy przywlokły lisa na posesję pewnej kobiety ( jej psy) i musiała uśpić wszystkie psy oraz kota perskiego, który z nia mieszkał. Pamiętam, bo kobieta bardzo rozpaczała po stracie kota - była samotna, bezdzietna, kot był jej "dzieckiem". No ale nie wiem dokładnie czy lis był chory na wścieklizne czy ot tak z góry kazano jej uśpić zwierzęta, tak "profilaktycznie". Przykra sprawa.
  10. Wow... to widzę wyższa szkoła jazdy ( jak dla mnie ). Myślisz, że na seminariach można sie nauczyć odpowiedniego stylu trenowania psa? Pytam serio, sama jestem ciekawa... a zielona jestem an chwile obecna jak chwast. I chyba też poziom nakręcenia psa jest różny w zalezności jaki sport sie z psem uprawia, co? czy na zawody agility pies nakreca sie tak samo jak na dysk przy frisbee?
  11. Szkoda, że nie wawa... no nic, dziękuje za odpowiedź ;)
  12. A niech mi ktos odpowie - dlaczego podczas chipowania pies musi byc uprzednio zaszczepiony? tzn. w przepisach dot. przewozu psa za granice jest napisane, że pies musi zostać zachipowany )( chip po lewej stronie szyi) ale musi to nastapic przed szczepieniami? Dlaczego? P.S. I jakim cudem to zrobić?
  13. [quote name='Yana']skoro Antoś taki grzeczny, to teraz trzymaj kciuki żeby trafił Ci się także grzeczny szczeniak :evil_lol: bo dla równowagi i sprawiedliwości dostanie Ci się jakieś postrzelone diable :eviltong:[/QUOTE] Hahaha...oby nie. :lol:;)
  14. Niech mi ktoś wytłumaczy, co to te "wystawy towarzyszące"? Czutałam o tym własnie na str Euro Rumuni, ale nie zrozumiałam...?! Dla jasności - jestem zielona :D
  15. Za to kocham dogomaniaków! Za te grupowe wyjazdy wystawowe! :D Sama bym się nigdy nie wybrała... Na światówke w tym roku nie dam rady, ale może jeszcze na Euro się załapie. Powodzenia wszystkim!
  16. gdzie można kupic ringówkę z łańcuszkiem? Tylko gdzies na wystawie? Bo w sieci nic nie mogę znaleźć... :/
  17. haha...no faktycznie, dotyczy tylko rodaków :lol: Dziwne. No trudno, jak dla mnie lepszy rydz niz nic. W Niemczech jest to samo i mysle że z czasem inne kraje też się dostosują, zmuszając tym samym wszystkich hodowców do niekopiowania swoich psów. Taką przynajmniej mam nadzieje.;)
  18. Dotychczas, pomimo zakazu kopiowania dot. weterynarzy, nie było żadnych ograniczeń dla członków ZKwP. A tu proszę! Jak fajnie :p [QUOTE][B]KOMUNIKAT ZG ZKwP W związku z uchwaloną przez Sejm RP nowelizacją Ustawy o Ochronie Zwierząt (DZ.U.2011,nr 230, poz.1373), która w art.6, ust.2, pkt. 1 w sposób niebudzący wątpliwości zakazuje wykonywania zabiegów kopiowania uszu i ogonów, Zarząd Główny na posiedzeniu w dn.29.10.2011 podjął następujące uchwały: 1. Wszystkie psy urodzone w Polsce po 01.01.2012r. muszą mieć pozostawione naturalne uszy i ogony. Kierownicy sekcji ras zostają zobowiązani do zaznaczania w protokółach kontroli miotów każdego przypadku ciętego ogona i/lub uszu oraz zgłaszania tego faktu zarządowi oddziału. W rasach, w których występują ogony szczątkowe i/lub skrócone, ogony wszystkich szczeniąt muszą zostać opisane w protokółach kontroli miotów, a następnie w metrykach i rodowodach. 2. Od 01.01.2012r. zostaje wprowadzony zakaz wystawiania psów z kopiowanymi ogonami i/lub uszami. Zakaz ten dotyczy WYŁĄCZNIE psów URODZONYCH W POLSCE PO 01.01.2012.[/B][/QUOTE] Nareszcie mamy jasność ;)
  19. a co by nudno nie było, daje zdjecie szczeniaczka. tego ludzkiego ;p [IMG]http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/405377_275044859217533_100001360641055_736432_1530393872_n.jpg[/IMG]
  20. Kurde, nie mogę tam znaleźć szczególowych informacji... gdzie tam jest podany adres, godziny w ktorych beda sie odbywaly wyklady? rozumiem, że nocleg we własnym zakresie?
  21. Jak w tytule. Czy ktoś potrafi mi przybliżyć jak obliczyć wpłóczynnik inbreedu? Tutaj znalazłam coś na ten temat, ale wciąż nie wiem jak to liczyć? Chyba niewielu hodowców posiada takie informacje jak wskaźnik inbredu dla danego psa...? [url]http://www.wlochata-pasja.com.pl/australijskie-labradoodle/zagadnienia-zdrowotne/wspolczynnik-inbredu/[/url]
  22. Słuchajcie - trafiłam na pewną wypowiedź, która mocno mnie zastanowiła. Cytuję Panią E.Gajewską: [QUOTE]Kończąc — parę słów o kursach psich sportów (agility). Trenowanie psich sportów i uczestniczenie w zawo*dach powoduje, że pies jest bardzo nakręcony (co nie jest dobrą rzeczą), podnosi się poziom adrenaliny a nieliczni wiedzą, że potrzeba aż jednego tygodnia czasu aby ten poziom obniżył się do normalnego stanu. Niektórzy eksperci zaczynają promować kursy „Agility stress free”, które wydaja się być dobrym rozwiąza*niem, aczkolwiek jest to bardzo nowa wiedza, jeszcze nie rozpowszechniona na szeroka skalę. Nie powinieneś niepotrzebnie nakręcać swojego psa.[/QUOTE] [url]http://www.wlochata-pasja.com.pl/australijskie-labradoodle/twoj-australijski-labradoodle/trening-posluszenstwa/[/url] Co o tym sądzicie? Czy naprawdę psie sporty mogą okazać się niekorzystne dla zdrowia psów? :???:
  23. [quote name='M&T']Kursy to właśnie znam dokładnie te co Ty, no i studia na PANie ;) O kursach typowo trenerskich mam tylko opinie osób, które były na takowych. Ja raczej chyba postawię na seminaria niż na długotrwałe kursy bo jakoś wydaje mi się to bardziej wartościowe :) [/QUOTE] I co ludzie o kursach trenerskich mówią? :cool3: Myślisz, ze seminaria lepsze? ja patrzyłam an seminatrium wesołej łapki. Ale to jets 2 tyg. , dostajesz psa ze schroniska + Twój i an koniec zdajesz egzamin ze szkolenia obu. Jak dla mnie trochę zbyt hardcorowe jak an taki "początek początek" . Może i kiedyś bym się tam zapisała, ale na początek wydaje mi się najfajniejszy kurs SilvaLupus. Bo mają praktyki w schroniskach, w szkołach dla psów. A praktyki to bardzo dużo. Tak uważam. I dopiero po tym na głęboką wodę. Choć fakt, ze ja mam specyficzną sytuację... może gdybym skusiłą sie na psie sporty ze swoim Czterołąpem, może wtedy poczułabym się pewniej? ;)
  24. [quote name='Bączek']Ja osobiście nie słyszałam, żeby przy podejrzeniu wścieklizny psa z mety usypiac . Słyszałam o kwarantannie. Jeżeli pies jest wściekły to się go usypia bo i tak dni jego są policzone. Jeżeli jest zdrowy to żyje. Tylko za kwarantannę trzeba niestety płacić.[/QUOTE] [B]Bączek[/B], tutaj padła odpowiedź. ;) [quote name='BoUnTy'] Co do stwierdzenia 'nie mamy pewności czy pies, którego zwierze chore nie pogryzie nie zachoruje' - trzeba sobie zdac sprawe z innego faktu, zwierzeta szczepione maja chronic ludzi! Pies pogryziony przez CHORE ZWIERZE idzie od razu do eutanazji w specjalnych warunkach, bo ZAWSZE sie zarazi. [/QUOTE] [B]Bączek[/B], jeśli jest podejrzenie..., ale z tego co pisała [B]BoUnTy[/B], a ma wykształcenie weterynarza ( czyli chyba wie co pisze ) , jeśli pies ZOSTANIE UGRYZIONY przez chore zwierze, to od razu zostaje uśpione bez względu na to czy było szczepione czy tez nie... I właśnie dlatego pisałam, że nie rozumiem konieczniści szczepień psów. Moich psów, bo fakt, że dyskusje możnaby pociągnąć do tego, że są też nieodpowiedzialni włąściciele, i że to jest pewna metoda na dopilnowanie, by nie prowokowali niebezpiecznch epidemiologicznie sytuacji ( mam tu na myśli sytuacje gdy pies bez nadzoru wałęsa się po okolicy ). Z tym, ze moim zdanie też tutaj nie sprawdza sie to w zupełności, bo póki nie am obowiązku znakowania psów ( np chipem ) to każdy jeden cwaniak może wyprzeć się psa, ze nie jego... Tymczasem ja, człowiek który o swoje psy dba i dokładnie wie, gdzie te psy chodzą na spacery iz czym mają styczność, nie stwarzam takich zagrożeń. Dlatego nie rozumiem, dlaczego mimo to, moje psy musza być corocznie doszczepiane. Nie ufam szcepionkom i dla mnie szic, "pic na wodę fotomontaż", Bóg jeden wie co tam tak naprawdę wstrzykują tym zwierzętom. Swoim osobistym psom wolałabym oszczędzić tych "atrakcji". I po prostu je pilnować. A gdy dojdzie już do sytuacji, dość abstrakcyjnej - jak mogliśmy wcześniej wyczytać - że chory na wściekliznę zwierz, zostałby zaatakowany przez mojego psa i w wyniku czego mój pies uległby pokąsaniu przez chore zwierze - to i tak mi tego psa uśpią, i tak. Bez wględu na to jak dbałam o swoje psy i ile razy do roku je szczepiłam. Ciekawe, co? No i tyle w temacie. Ode mnie tylko tyle - oby jak najszybciej zaszły zmiany w polskim prawie odnośnie obowiązkowych szczepień. Przydałaby się nowelizacja kalendarzy szczepień ( tych ludzkich,a le jak i widać psich też ) no i należałoby załątwić raz na zawsze sprawę "psów niczyich". Ale to daleko droga przed nami, ho ho... ;)
×
×
  • Create New...