-
Posts
28801 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
28
Everything posted by Ewa Marta
-
[quote name='mysza 1']Na utrzymaniu mam chyba 6 psów, wypisałam na wątku Aresa :p Ja doliczyłam się 8 sztuk:-) Ale dwie mniej, dwie więcej nie robi już chyba różnicy;-) [quote name='Nutusia']Generalnie Ewa nie robi nic i na niczym się nie zna, a przede wszystkim lokuje pieniądze nie tam, gdzie trzeba. Ellig jest niezła, ale tylko wtedy, gdy daje karmę najbardziej potrzebującym nie wg jej uznania, Mysza jest fiśnięta i nieodpowiedzialna, ma za dużo psów, nie ogarnia i nie widzi problemów tam, gdzie są, Gusia nie ma pojęcia o tym, co dla psa jest najlepsze i najważniejsze, Neigh powinno się skazać na wieczną banicję na miau i niech tam jej słoma z butów wychodzi, Ronja tylko tłucze kasę i pewnie dlatego śni jej się dokończony, umeblowany dom, a ja i nasza Tosina oberwałyśmy rykoszetem (choć był czas, że chciano mnie klonować!), bo te wszystkie ww. popaprańce wzięły wlazły na nasz wątek i jeszcze im się pomagać zachciało! Mało tego, teraz się przeniosły na wątek kolejnych moich tymczasowiczek. Wątek tak nudny, że po prostu... Cię mmd na niego zapraszam! http://www.dogomania.pl/threads/198274-Dwie-boksie-w-tym-jedna-quot-w-pakiecie-quot?highlight=Dwie+boksie Uwielbiam te wszystkie nieodpowiedzialne, leniwe i nieznające się na niczym wyżej wymienione dziewczyny:-) Na czele z Tobą popaprańcu Nutusiu, która rzuciła wszystko i ruszyła z pomocą moim kociakom z Helu:-) Dziewczyny, róbmy swoje, każda to co potrafi najlepiej i trzymajmy się razem, bo w pojedynkę nie da rady zrobić tyle, co w fajnej grupie:-)
-
Fantastycznie, tak się cieszę! Czułam, że to tylko chwilowe wycofanie:-) Moja Barsa też miała chwilę buntu w trakcie tresury po j akiś 2 tygodniach. Na szczęście szybko jej przeszedł:-) Przy mnie też mógł go dotykać, ciągnąć i nic złego się nie działo:-) Ona Wam ufa Marta i choć pewnie nie raz jeszcze się wycofa, to znowu ruszy do przodu. Nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła do Was podjechać:-) Niestety muszę czekać aż Jacuś będzie miał chwilę, bo ciężko mi sie prowadzi samochód:-( Oczywiście upiekę wtedy ciasteczka, chociaż to mogę zrobić;-)
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1'] Sonia Jasper- niewidomy onek Nero- łysy prawie onek, w hotelu u Mariamc Do Megii jedzie 4- miesięczna Buka, to imię średnio mi się podoba ale trudno ;), myslę też o dwoch 6-miesięcznych braciach o pięknym umaszczeniu ale nie wiem gdzie mam je upchnąć.[/QUOTE] Sonia..... w nocy sobie o niej przypomniałam i miałam takiego moralniaka, że nie pytaj. O trzech ostatnich dopiero teraz wiem, ale przecież dla Soni robie nawet bazarek w tej chwili, a umknęła mi na liście... [quote name='ronja']Ewa, podziwiam Cię, że mimo chorego kolana (tak naprawdę nie powinnaś chodzić) chce Ci się zawieźć karmę, przysmaki do dt. Robisz zdjęcia, organizujesz pieniądze na potrzeby psiaków - to wiele - bardzo wiele, a przecież wygodniej stukać w klawiaturę z zacisza wygodnej kanapy:shake: Gusia, trzymam kciuki za Aresa:p[/QUOTE] [quote name='Neigh']Mnie to się nawet odpisywać na te wypowiedzi ( miałam napisać bzdety, ale pracuję nad sobą hihihi ). Ja każdemu życzę znajomej laiczki, która gołymi rękami wyłapuje dzikawe koty w ramach urlopu. I drugiej co po nie w ramach rozrywki jedzie. Bagatela na Hel. Każdemu życzę laiczki, która jedzie do lecznicy aby być przy umierającym ( NIE SWOIM!) psie. I wolę takie laiczki od specjalistów. Serio. Bo wolę - jak zadzwonię rycząc, ze znalazłam kota/psa/wielbłąda usłyszeć - ty weź nie płacz ja mogę to i to i to i to. Niż zeby mi ktoś zrobił wykład na ten temat. Z założeniem ze wszystkie rozumy pozjadał. [/QUOTE] Dziewczyny, dajcie spokój. Nie czuję się urażona żadnymi tekstami wychodzącymi od kogokolwiek, kogo nie znam i kto nie zna mnie:-) Lubię być laikiem mając w Was takie zaplecze:-) i robić to, na co [B]prawdziwi [/B]specjaliści nie mają czasu, bo zajęci są wyciąganiem ze schronu kolejnego psa. Po to mam w telefonie numery do ludzi, którym ufam, żeby jak znajdę kociaki na przykład, móc zadzwonić i być poprowadzona za rączkę jak postąpić przez Neigh. Oczywiście, że jestem laikiem, że nie umiem oddzielić od pomocy rozpaczy i dlatego mój podopieczny Idolek, któremu załatwiłam DT i którego codziennie widywałam, był dla mnie tak ważny, jak moje własne psy, więc naturalne było, że chcę być z nim do końca. I wiem, że miał najlepszy DT pod słońcem, pełen miłości, troski i czasu dla niego. I nadal rozklejam się, kiedy widzę w myślach starutkiego, ślepego i głuchego, ale pełnego godności i woli życia Idolka. I cieszę się, że takiemu laikowi udało się taki DT znaleźć:-) [quote name='3 x']Neigh a jak czipowałas psa to nei pytałas sie w jakiej bazie będzie? Michała do safe animal zgłosił czipujący wet - gdzie na ursynowie go czipowalismy do identyfikacji zgłaszałam ja - tam sie chyab coś płaci 30 zł ?? -coś takiego mi świta[/QUOTE] Muszę odlaneźć maila od Ellig, która niedawno podawała mi link do bazy ogólnoposkiej, w której psiaka powinno się samemu zarejestrować. A jak nie znajdę, to uśmiechnę się promiennie do Ellig, żeby mimo nawału pracy, podesłała go tutaj:-) Ależ ja robię literówki.... coraz bardziej ślepa się robię i co chwila palec klika nie to, co trzeba;-) Ech starość... Edit: O Tu Ellig już podała tę bazę: [quote name='Ellig']No wlasnie problem w tym ,ze jest kilkanascie baz a tylko jedna stworzona pod patronatem UE i z jej srodkow tam sa zwierzaki z calej Europy to : identyfikacja.pl[/QUOTE] -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Nie Ewuś, w schronisku go zaczipowali. A po adopcji zmienili tylko dane - schroniskowe na moje.[/QUOTE] I dobrze! Najlepiej, żeby Twoje dane zostały, nawet, jak znajdzie nowy dom:-) Przynajmniej na jakiś czas... [quote name='gusia0106']To w zasadzie stan aktualny, ale Mysza nie odzywa się od 20 więc mógł już ulec zmianie :evil_lol:[/QUOTE] No tak... Zawsze może zgarnąć po drodze ze dwa... -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Aaaaa, 3x, mam dla Ciebie niusa - Ares jest zaczipowany :) Na mnie :) Cieszysz się? ;)[/QUOTE] A kiedy go zdążyłaś zaczipować? DZISIAJ? Bo jakby mial czipa wcześmniej, to schronisko powinno do Ciebie zadzwonić chyba... -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']baryła jest mistrz! Nie boi się facetów (ani domowych, ani przypadkowych), daje buziaki, daje łapę, siada grzecznie przy zapinaniu smyczy, drze ryja jak dzwoni domofon, gazy ma już całkiem przyjazne, macha tym pół-ogonkiem jak walnięty i leży mi właśnie- z tą głową jak od innego psa - na udzie. Kajkun ma łeb na drugim. Warkną czasem na siebie poza tym gra. Po wczorajszej traumie ani śladu. Myślałam, że się zacznie od nowa praca u podstaw a tu - prócz wagi - nie ma nad czym pracować. Dziś baryła podbiegł za bam-baryłą z 5 metrów. Ja tam uważam, że to postęp ;)[/quote] super! Super! Super wiadomości:-) -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neigh']Ja się na innym wątku cukieraśnym przyznałam, ze jestem tu głównie po to, zeby sprawdzić ile psów się zmieści na głowie Myszy hihihihi[/QUOTE] Ja się pogubiłam totalnie... Po ostatnich adopcjach mia łąm wiedzę że mysza ma: Amigo MIsia Emi Kulę;-) Teraz jakąś sunię wiezie do Megii..... Czy ktoś wie coś jeszcze? -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='3 x']dokladnie na próbe proponuję zważyć się z Michałem ;) Ewa ile twoje psię waży?[/QUOTE] Jedno 17 kg, a drugie 32kg:-) Z tym drugim mam rzeczywiście problem, ale jak muszę, to biorę się ostro w garść, podnoszę.... i jakoś się udaje:-) Tyle, że częściej ważę mniejszą Barsę, bo ona cały czas na odchudzaniu jest i sprawdzam, czy kolejny tydzień jest moją porażką wychowawczą, czy coś drgnęło;-) Bo ja nienormalna na punkcie tych psów jestem i nienawidzę im odmawiać przysmaków. A przez jakiś czas obiady jadłam w kibelku, żeby mnie Barsa nie kupiła swoimi żebraczymi oczami:-) Na szczęście Barsunia zgubila już 2,4 kg, a przed nią jeszcze ok.2.... -
Koty z HELU a może hell'u? czyli wakacyjne horrory
Ewa Marta replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
To prawda, poczekajmy jeszcze przynajmniej 3 tygodnie. Fajne jest to, że jak Pani Justyna nie pali, to daje się nawet wziąć na ręce:-) Oby się tam poczuła tak dobrze, jak u Pani Doroty.... -
[quote name='mmd']Nie znam Wisienki. To wstyd? Pewnie tak, to poproszę namiar;) "Rozpracowywałam" wątek Marleja (i 18 innych, ale nie Waszych). Jeszcze Was nie znałam, ale szczęka mi opadła, jak czytałam. Kończyłam socjologię, siedziałam na dogo, to pomyślałam, że mogę mieć fajną pracę z tego co tu się wyprawia:) A studia to w ramach rozrywki, nie jestem taka młodziutka, niestety, byłam z tych "starszaków". Wstyd to może nie, ale wielka strata:-) http://www.dogomania.pl/threads/183882-Kochany-Misio-z-budowy-nie-ma-deklaracji-nie-ma-domu-(-prosi-o-wsparcie... Wrzucam link, żebyś nadrobiła ogromną stratę:-) Wiśńia, to inaczej Misio;-) Wszyscy go kochają, jest wielkim, czarnym, superłagodnym, supergrzecznym psem. A jak całuje, to już się myć nie musisz, tylko trzeba szukać ręcznika do wytarcia;-) A wątek Marleja był wyjątkowy.... jak on nas potwornie przestraszył tą ucieczką... Ale takiej ulgi, jaką czułam po jego znalezieniu dawno nie czułam...
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Ale fajne wiadomości:-) Gusia, a masz wagę domową w domu? Bo ja ważę się z psem na rękach, a zaraz potem bez psa i już wiem, ile waży:-) -
Ale ruch! Super, że Rufus doczekał się w końcu tylu odwiedzin i bezcennych deklaracji!!!! Dziewczyny, jesteście SUPER!!!
-
Koty z HELU a może hell'u? czyli wakacyjne horrory
Ewa Marta replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
Mam wiadomości o Yumi!!!!! Po pierwsze Pani Justyna zadzwoniła sama do Pani Doroty, a to ważne:-) Yumi po początkowym dystansie do domowników, przekonala się do córki Lidii i teraz stale do niej podchodzi, ociera się o nogi i pozwala brać na ręce. Pani Justyna też miała ją na rękach, ale jak zapala papierosa, Yumi odchodzi od niej. W sumie ma rację, co sie będzie truła;-) Yumi wspaniale załatwia sie do kuwety, nie zaliczyla żadnej wpadki poza nią, nie obsikuje terenu, nie dominuje królika. Generalnie z królikiem omijają się i udają, że jedno drugiego nie widzi. Po pierwszym dniu postu, zaczęła ładnie jeść, a zostala przekupiona świeżym mięskiem i chyba kawałkiem ryby:-) Dzisiaj o 5 nad ranem królik zaczął nagle tupać, więc Yumi ewakuowała się w ustronne miejsce, z którego jakiś czas nie chciała wyjść. Nikt jej nie wyciągal na siłę, Lidia chciała ją namówić na zabawę, ale nie na siłę. Pani Dorota poradzila im, żeby dały Yumi możłiwość pobycia w tej samotni, skoro sama do niej poszła. Narazie wszystko układa się pomyślnie, a Yumi nie jest takim dzikuskiem, jak myślałam. Oby dalej tak było:-) Pani Justyna i Dorota rozmawiały długo, jutro mają się spotkać. Prosiłam, żeby Pani Dorota potwierdziła, że Yumi może byś sterylizoana u mojego weta, czym była zainteresowana Pani Justyna. Powiedziałam też, żeby uprzedziła Panią Justynę że ja za kilka dni zadzwonię, bo sama chętnie usłyszę o postępach Yumi. Trochę mi ulżyło, bo wygląda na to, że Yumi pogodzila się z przeprowadzką. A ja trąba zupełnie zapomniałam napisać Wam o jej siostrze, która od razu pojechała do DS. Malutka nazywa się Kiti, jest bardzo grzeczna, zaprzyjaźniła się z córką mojej koleżanki i tak jak Yumi śpi w pokoju swojej małej Pani. Zaliczyła zjedzenie jednej skarpetki, a poza tym, to kotka - ideał:-) Muszę się w końcu upomnieć o jej zdjęcia, bo od dawna o tym rozmawiamy z koleżanką, ale chyba za często się widzimy i jakoś to umyka. Ten domek jest akurat domem doświadczonym, bo koleżanka miewala nawet po trzy kociaki. -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Gusia, jak noc Aresa? Spał spokojnie, czy łaził po domu? No i czy zjadł coś? -
Nie można w Twoim przypadku Aga powiedzieć, że to ślepa miłość:-) Zaczynam sie bać chwili, w której zacznie chodzić na smyczy i pozwalać na majstrowanie przy szyi... Bo wtedy nie będzie usparwiedliwienia i trzeba zacząć robić ogłoszenia, a jego rozstania z Tobą jakoś nie mogę sobie wyobrazić... Pozostaje mieć nadzieję że Kajuś ma instynkt samozachowawczy i długo jeszcze nie pozwoli na wsadzenie go do samochodu choćby;-)
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek prosiła Elling o karmę dla Aresa lub tym bardziej ją wysyłała w Jej imieniu. Mylisz zapewne osoby, ale to nie ma znaczenia.[/QUOTE] [quote name='irenaka']Pani Lucynko, czy Izunia:loveu: była z karmą? [B]Kochana Ellig:loveu: przekazała[/B], mam nadzieję, że dotarła? I jak tam pazury? Udało się przyciąć? O zachowanie nie pytam, wiadomo, że anioły nie rozrabiają;). Proszę wycałować kochaną, najpiękniejszą mordeczkę Aresiątka:loveu:[/QUOTE] I to tyle mojej odpowiedzi. Resztę pominę milczeniem, bo nie jesteś dla mnie partnerem do rozmowy. Szkoda mojego czasu na wyjaśnianie, kłócenie się, udowadnianie kto i na czym się zna. Życzę powodzenia w dalszej opiece nad psami, mając nadzieję, że one jednak są dla Ciebie ważne. Bo, że nie są najważniejsze wiem na pewno. Wiele działań wskazuje na to, że najważniejsze jest Twoje ego i konieczność pokazania, że jesteś najlepsza. Jak poprosiła Neigh, nie będę dalej pisać, żeby nie dawać Ci powodu do dalszego produkowania się przynajmniej na tym wątku. A najśmieszniejsze jest to, że Twoje słowa nie są w stanie wyprowadzic mnie nawet z równowagi, czy obrazić. Bo zostać tak ocenioną przez Ciebie, to w sumie komplement:-) Wolę być laikiem, niż takim "specjalistą" jak Ty Ireno. -
Dostałam taką informację od kolegi, który tam mieszka. Podobno właśnie do Józefowa trafiły psiaki tam mieszkające, kiedy postanowiły uciec z ogrodu... Dodam, że to były jamniki, więc same daleko nie odeszły. Może tam jest rejon dla Białołęki i tam wiozą psy? [COLOR=red][B]"Ewuniu - skontaktuj się z tym schroniskiem [/B][/COLOR][URL="http://www.psy-warszawa.pl/index.php?option=com_contact&view=contact&id=1&Itemid=70"][COLOR=red][B]http://www.psy-warszawa.pl/index.php?option=com_contact&view=contact&id=1&Itemid=70[/B][/COLOR][/URL] [COLOR=red][B]Jest to schronisko w Józefowie ale nie tym koło Otwocka a koło Legionowa.[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]Tam znalazły się psy Artura, kiedy w swoim czasie postanowiły użyć wolności"[/B][/COLOR]
-
Wrzuciłam informację o Roanie tutaj. Tam jest kilka osób z Białołęki, które chcą pomóc. [URL]http://forum.barcis.pl/showthread.php?p=139771#post139771[/URL]
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']A czego jeszcze Wam potrzeba? [/QUOTE] Gusia nic więcej nie chciała wczoraj, chociaż bardzo dopytywałam:-), ale może adresówka? Tak na szybko można chyba załatwić ją w Realu na Puławskiej. Bo z allegro będzie szła kilka dni... A szelki? [quote name='mysza 1']Przyciągasz dobrych ludzi:loveu:, niektórzy tak mają, to dobra cecha ;)[/QUOTE] Wiesz Mysza, ostatnio to samo powiedziała mi Ellig:-) Coś w tym jest, a ja mogę się z tego tylko cieszyć:-) -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
Ewa Marta replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
A jaki zadowolony pyszczek:-) A zazdrośnik jaki... Starał się odwrócić uwagę Gusi od Aresa, żeby tylko jego głaskała:-) Bardzo ładnie wygląda, naprawdę:-)