-
Posts
28801 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
28
Everything posted by Ewa Marta
-
Myślę, podobnie jak dziewczyny, że to nie strach, ale ostrożność. Ona obserwuje nowych ludzi, przygląda się uważnie, nie chowa tak, żeby jej nie było widać, ale zachowuje dystans. W zależności od jej nastroju i tego, co ten obcy ma w ręku, przełamuje się szybciej lub wolniej. Może napisać, że nowe osoby traktuje z lekką rezerwą, zachowując początkowo bezpieczny dystans, czy jakoś tak... Chciałam jeszcze dodać, że podziwiam Bartka za cierpliwość w uczeniu Soni. Jak widać ta cierpliwość przynosi efekty, ale to rzeczywiście mozolna robota:-( Bardzo podoba mi się Sonia na tych filmikach:-)
-
Moja Barsa po ostatnim nocnym spacerze czeka, aż ja się położę, żeby móc sie ułożyć wygodnie na mnie:-) Jak siedze przy komputerze, to siada za mną i pogania mnie poszczekując i patrząc pewnie tak samo wymownie, jak Kaluch:-) Ech te rozpuszczone psiaki:-) Zlituj sie nad sobą mmd:-) Lepiej poganiać z psem po łące, bo takiego tasiemca długo sie potem pozbyć nie można:-) Ja śię z moimi psami, całuja wszystkie napotkane, a raz w roku odrobaczam psy, siebie i pozostałych domowników. Nie ma nic cudowniejszego, niż taki zaspany, wtulony i wydający dziwne dźwięcki i mruki pyszczek:-)
-
Super wiadomości!!! I jakie to budujące, że na dogomaniaków można jednak liczyć:-) Aniu, zaklepuj to miejsce, bo za moment chłopaka będzie można przewieźć:-)
-
Wyściskajcie wielkoluda od nas wszystkich! Ale ulga:-) Lecę odwołać alarm na innym forum:-)
-
No i co? Trudno iść spać:-) Oby to był Roan!!!!!
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę, że pogadałyście z Panią Lucyną:-) Kiedy zobaczyłam Aresa po podróży samochodem już w Warszawie, zupełnie nie wyglądal na psa źle traktowanego. Dużo złego narobiły te napastliwe posty, przykro mi bardzo, że tak to wszystko wyszło. No i super, że chłopak taki posłuszny, choć ja bym mu jeszcze nie zaufała i bez smyczy nie puszczała;-) Ale ja mam traumę po permanentnych ucieczkach mojej Barsy, która dopiero od kiedy zaczęłą tresurę, reaguje tak, jak powinna na moje wołanie:-) Czy umawiamy się jakoś z tymi szelkami Barsy i Fiprexem Gusiu? Ja mam w tej chwili utrudnione chodzenie, bo mnie lekarz wsadzil w ortezę (znaczy w taki długaśny od pachwiny, aż do połowy łydki stabilizator). Ale jestem i w każdej chwili mogę na przykład zejść na dół pod klatkę:-) Albo zapraszam serdecznie do siebie:-) -
Emitka wygląda rewelacyjnie! I jaka szczęśłiwa, ale co się dziwić, z Wiśnią każdy by był:-)
-
[quote name='Nutusia'][COLOR=purple]A sępy są przeokrutne - swoje miski pochłaniają z prędkością światła i wiszą potem najpierw nad Lesiem, a gdy już jego miskę "sprawdzą", przenoszą się w pobliże miski Dorotki, coraz bliżej, coraz bliżej i w końcu Lili się kładzie i zaczyna wylizywać brzeg. Dorcia to cierpliwie znosi, ale jak się Liluch zapędzi z jęzorem, potrafi burknąć :) Nie udało mi się tego uchwycić, ale Kreska z kolei włazi Dorci między łapy i wylizuje brzeg z drugiej strony. I tak jest lepiej, bo na początku Lili nie patrzyła, że Dorcia dostaje pierwsza, odpędzała ją bezceremonialnie i dalej wcinać. Teraz już wie, że musi zaczekać, a w dodatku zrobić "siad", zanim postawię jej porcję na podłodze :) [/COLOR][/QUOTE] A wiesz co ja robię? Semik odstaje kilka sekund przed Barsą, a kiedy stawiam miskę Barsy, dzielę jej jedzenie na 3 malutkie porcyjki. W tym czasie Semik spokojnie zjada, a Barsa jest tak zajęta obserwowaniem swojej miski wędrującej do góry, a za moment schodzącej na dół z kolejnym żarciem, że jest spokój:-)
-
[quote name='Ninti']Ewa Marta, a co się stało z tym kotem, który był na działkach z Rufusem?[/QUOTE] Najpierw był u Ani, a teraz mieszka u jej Mamy, z innymi kociakami i jest mu zdecydowanie raźniej:-) Ania zabrała Diesla tego samego dnia, co Rufusa z działek. Najpierw odwiozłyśmy Rufusa do lecznicy, a potem Ania wróciła po kociaka:-)
-
Aniu, wysłałam Ci właśnie 37 zl dla Rufusa. To kasa, o której pisałam u Kaira. Zostało mi 73 zł z pieniędzy, które dostałam od sąsiadki Agnieszki Sz. do podziału na Kaira i Rufusa:-) Kajuś dostał 36, a Rufus 37 zł. Powinny dojść w poniedziałek;-) Agnieszce dziękuję pięknie kolejny raz za zaufanie:-)
-
[quote name='ronja']rodzinnie ;) Ale fajne:-) Kaluch, Sonieczka, Pan Imciuła (czyli Morek trzyłapy) i Didi:-) Kaluch ma u mnie jeszcze jedno imię;-) Nietoperz:-) Z pieniędzy otrzymanych od mojej sąsiadki Agnieszki S. na zakup karmy dla kociaków, pozostało mi 73 zł. W związku z tym Kajuś dostaje 36 zł, a Rufus 37 zł:-) Zaraz zapiszę w Kajusia rachunkach i napiszę na wątku Rufcia, no i wyślę Ani część Rufusową:-)
-
[quote name='mmd']Brakuje 365, a w miesiącach po 31 dni 380, dużo bardzo dużo trzeba jeszcze uzbierać.[/QUOTE] Trzeba uzbierać dużó, ale warto! Bo to naprawde wspaniały pies. Wiem, bo miałam z nim kontakt i choć pierwsze spotkanie na działkach, gdzie starał się bronić tego skrawka terenu, który uważal za swój było średnie, potem odwdzięczył się buziakami, radością i zaufaniem. Moim zdaniem trzeba go po prostu lekko ukierunkować i będzie super psem:-)
-
Gerard - 100% persa w persie - zbiera na operację
Ewa Marta replied to Neigh's topic in Kotki już w nowych domach
No to się w końcu chłopak doczekal wątku:-) -
Buka- 4-miesięczna sunia już w swoim domu :)
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Jest bardzo ładna! I ciesze się bardzo, że będzie w domu:-) -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Aktualizacja :) Ten kurier Ewunia to jeszcze nie od Ciebie CIOCIU MMD - baaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo dziękujemy. BAAAAAAARDZOOOOO!!! Aresik dostał od Cioci 7 kilo karmy Light Royala, puszeczki odchudzające Royala, smaczki Light, kosteczkę do gryzienia i patyczki. Ale jest zadowolony :):)[/QUOTE] Z Biomilla przesiądzie się spokojnie na Royala:-) Ale jak on z Royala przejdzie na Purinę, to ja nie wiem:-) Ale dobrze, że zacznie od bardzo dobrej karmy! Przyda mu się na początek:-) MMd, jesteś niesamowita;-) A jaka szybka!!! -
Nie mogłaś nas znaleźć? Już dawno wysłałabym Ci link:-) Aniu, będę miala kilka złotych dla Rufusa od mojej koleżanki, ale muszę jutro ze stówy, którą od niej dostałam kupić kilka kilogramów karmy dla kociaków, którą ona z kolei obiecała Pani z bazarku:-) A Pani z bazarku musi dostac karmę dla bezdomnych kociaków, bo z kolei w ramach rewanżu dokarmia karmą, którą ma od nas (najostatniejszy zapas Hillsa wątrobowego od mojego Anioła Ellig:-) ) Bolka - wspaniałego psa, który mieszka na bazarku i już mu wątroba nie wyrabia od jedzenia końcówek wędlin i innych takich, którymi żywią go sprzedawcy z bazarku:-) Ufff. mam nadzieję że wiadomo o co chodzi. A ponieważ Aga pomagała kiedyś Rufusowi, zgodziła się, żeby pozostałą po zakupie kociej karmy kasę podzielić na Rufusa i Kajusia:-)
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']On jest idealny. TO jest naprawdę super pies. Bardzo grzeczny i bardzo mądry. Jedzą już bez kłótni, awantury są tylko o głaskanie. Ewuś, właśnie dzwonił do mnie kurier, że będzie między 21 a 22. Jeszcze raz bardzo dziękuję :Rose: STAN ZAPOTRZEBOWANIA ARESA NA DZIŚ: -kiltix albo inny fiprex -szelki -ale właśnie się zastanawiam czy są potrzebne bo on IDEALNIE chodzi na smyczy; fakt, że jak się przestraszy to wyślizgnie się z obroży (przećwiczyłam jak mieliśmy odmienne zdanie co do konieczności kąpieli ;) ), ale on słucha się idealnie tez bez smyczy[/QUOTE] Gusiu, super, że karma dojedzie, kapitalnie, że Ares taki kochany, ale tak mu z oczu patrzyło, jak go zobaczyłam:-) No i tak... mam szelki mojej Barsy, gdybyś sprawdziła ile kolega ma w obwodzie, mogę sprawdzić, czy po całkowitym rozciągnięciu będą dobre. Barsunia szelek nienawidzi, do tego lata ze świecącą obróżką, więc szelki są niepotrzebne. Jak będą za małe na Aresa, to któryś psiak u Ronji na pewno się zmnieści. Mam fiprex M i L, dla Aresa będzie dobry L. Mogę przekazać, choćby jutro. No chyba, że ktoś sprezentuje Areskowi kiltix, to lepsze zabezpieczenie. -
W górę chłopaku!
-
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Oby z wątrobą wszystko było dobrze... Mysza, może warto zapytać weta o ten renal. Bo jak wątroba jest w gorszym stanie niż nerki, to może trzeba dać karmę wątrobową? -
[quote name='Neigh']A ja sobie uparcie powtarzam, ze nie będę się na tym dogo wiecej odzywać. Wszędzie tylko o wadze, karmach......itp. Biorąc pod uwagę, to ze ja nadal sobie radośnie tyję.......to sie WYĆ po prostu chce.....[/QUOTE] Nie marudź! Widziałam Cię 3 stycznia i oświadczam, że wyglądasz świetnie! Bardzo jestem ciekawa jak Dorcia przeżyje przeorowadzkę do nowego domu. Tutaj jest taka szczęśłiwa, wszystkie stwory zresztą mają radosne pyszczki:-) Brakuje mi tylko na zdjęciach Lesia, czy on kompletnie izoluje się od reszty towarzystwa?