Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    28801
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    28

Everything posted by Ewa Marta

  1. [quote name='gusia0106']Tak Kochana, u Dr Czajki. Po konsultacjach w końcu idziemy w środę po południu. O ile Kajak do tego czasu nie skończy na Paluchu. Zamordował wczoraj papugę. Nie gadam z nim.[/QUOTE] O masz Ci los:-( Skąd mógl wiedzieć że się tego nie robi biedak:-( Widać sporo pracy przed Wami kochana...
  2. To co? Jutro jedziecie na cewnikowanie? Gusia, a Ty u dr Czajki leczysz Kajaka?
  3. Marta, gratulacje!!!!!! Teraz szybko nura w pióra i poprzytulaj się do ciepłych ciałek, od razu poczujesz się lepiej:-)
  4. [quote name='Ellig']Ja tez wyslalam adresowke powinna dojsc listem poleconym priorytetowym:)[/QUOTE] Na podróż adresówkę zamówiła Ellig i wysłała na adres Marty:-)
  5. [quote name='ronja']Dudu dostal dziś paczkę - wyprawkę do nowego domku - w imieniu Dudulka ogromnie podziękowania:) w komplecie jeszcze obróżka od Ewy Marty [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/3917/dudup.jpg[/IMG][/QUOTE] A od kogo ta wyprawka? Coś mi nos podpowiada, że od Cioci Ellig;-)
  6. Kochani! Kaluszek dostał właśnie 50 zł z wygranej Nutusi na bazarku FOTO:loveu: Kochana Nutusia podzieliła całą kwotę na Kalucha i Sonieczkę i ja właśnie dostałam część Kaluszka!!! Madziu, bardzo pięknie Ci dziękuję:loveu: W domu mam zapisany wątek bazarkowy, to też tam wpiszę potwierdzenie otrzymania pieniędzy.
  7. Załuję, że nie mieszkam bliżej... Poznałabym te dwie ślicznotki bardzo chętnie:-) Nutusiu, bardzo mądrze piszesz i jeśłi rzezcywiście nagle pojawi się super domek, warto z tego skorzystać. Ale dopóki nie ma konkretnych deklaracji, wizyty przedadopcyjnej, to nie ma co się zastanawiać, tylko robić swoje. Odżywiać Dorcię i Lili, a zaraz potem sterylizować...
  8. [quote name='Nutusia']Zagląda, zagląda! :) Szkoda, że się Wiśniowy wczoraj na ewusiowe zdjęcia nie załapał... :)[/QUOTE] Nie załapał, bo zdjęcia robił Jacek, a do psiaków pokuśtykałam sama. Wymiziałam, pocałowałam każdy nochal, ale zdjęć nie było. Misio wydal mi się spokojniejszy niż na zewnątrz. Bardzo zadowolony, ale nie tak bardzo łaknący jakiejkolwiek obecności, bo już nie jest sam:-)
  9. Wczoraj była jeszcze w abażurze.
  10. Dziewczyny, zauważcie, że na dwóch pierwszych Sonia wskoczyła łapkami na kanapę:-)
  11. Cudo kochane dla mnie zawsze będzie Malutką:-)
  12. Całowałam go dzisiaj, tuliłam, ale i tak nie da się zrobić tego na zapas. Pan Wojtek będzie miał kapitalnego łobuziaka:-) Oddałam Dudusiowi nową obróżkę Idolka, któą kupiłam dla niego tuż przed jego odejściem... Idolek nie mial jej na sobie, kiedy odchodził. Zdjęłam z niej tylko taki pierścień z numerem czipa, ale zostawiłam dzwoneczek. Poprosiłam Martę, żeby dała obróżkę Dudusiowi do nowego domku, na szczęście!!!
  13. Czas na zdjęcia Soni z dzisiaj:-) tu jeszcze bliżej:-) Tu z Bartkiem. Karmelek mocno się rozpychał, ale Sonia nie dala się zwalić:-) A tu Sonia w plątaninie psiaków. Pchała się jak one i nie uciekala od mojej wyciągniętej ręki:-)
  14. Odwiedziliśmy dzisiaj na krótko Martę Bartka i psiaki. Tak wygląda Duderko dzisiaj:-) [IMG]http://img810.imageshack.us/img810/4614/dudu1.jpg[/IMG] A jak lgnął do Jacka! On się w ogóle nikogo nie boi:-)
  15. Mam już Kalucha. Przywitał mnie na dworze:-) Zaprowadził mnie do kolegi mieszkającego w jego kojcu:-) A w domu zrobienie zdjęcia było trudne, bo ciągle ten motorek w pupie kazał mu latać:-)
  16. Marta, to była jak zawsze czysta przyjemność!!! Zmniejszam właśnie zdjęcia, żeby wgrać je na wątkach Soni, Kajusia i Dudu:-) A filmik z Sonią oglądałam chyba ze 20 razy:-) Muszę Ci go przesłać:-) Jacek mówi, że jesteście tak ciepli, tak gościnni, że ciężko się od was wychodzi. Zgadzam się z nim:-) Bardzo żałuję, że inne psiaki mogłam tylko pogłaskać i krótko sie przywitać. Jednak niecala godzina, to za mało czasu na to, żeby z każdym pobyć choć kilka chwil...
  17. O kochana, mam świadków:-) Powiedziałam łobuzowi, że wróci do kojca, jak będzie rozrabiał albo mu utnę jego długaśne uszyska:-)
  18. Gdybyś widziała go na początku Luna.... Zamknięty w sobie, niedostępny... A teraz taka piękna metamorfoza:-) Dlatego za dużó sobie pozwala, bo Marta i Bartek mają do niego słabość, ja też, nie ukrywam;-)
  19. [quote name='Ra_dunia']:evil_lol: Nutusi, żeby osiągnęła stan euforyczny, zamiast prozacu trzeba zapodać dwie boksie :evil_lol:[/QUOTE] Ale trafiłaś w sedno:-)
  20. Pędzę do pracy, ale musiałam napisać kilka słów o Soni na jej wątku, a teraz o Kaluszku. Jest naprawdę bardzo ładny, radosny i bardzo, ale to bardzo żywy i energiczny. Powitał mnie na dworze, gdzie wykonywał dzikie tańce radości. No wulkan, nie pies:-) W domu wtryniał się między psy, poszczekiwał, widać jaki się czuje bezpieczny. Zostal wyprzytulany, ale też dostał słowny ochrzan za ganianie Dakoci. Niewiele sobie z tego zrobił, ale jak obiecałam, to gadkę strzeliłam;-) Zawiozłam Maluszkowi puszki, a wszystkim psiakom ciasteczka wątrobowe według przepisu WiosnyA (Aniu, raz jeszcze dziekuję!!!)
  21. Wpadłam jak po ogień, ale musze to napisać:-) Sonia jest nie do poznania!!!!! Biega, merda ogonkiem, włazi łapkami na łóżko, na którym rozdawane są smakołyki! Podchodzi na głaskanie:-) Kiedy siedziałam na materacu z innymi psiakami, położyła się z tyłu, ale kiedy nagle położyłam się i odwróciłam w jej stronę nie drgnęła nawet i pozwoliła sie miziać, dotykać, a nawet prawie dała mi buziaka!!!! Po dłuższej chwili dopiero podniosła się i szybko odeszła, bo mój Jacek wstał z miejsca i miał w ręku aparat:-) Wcześniej siedział i robił nam film, o czym nikt z nas nie wiedział:-) Prosiłam Jacka o robienie zdjęć, a on sam wpadl na ten filmik:-) Ja sama nie uwierzyłabym, że to prawda, gdybym nie obejrzała potem filmiku. Niestety jest dosyć długi, a do tego gadamy tam o innych psiakach, no i widać nas z Martą za bardzo, więc opublikować go nie mogę. Postaram się jednak wysłać go Myszy, żeby potwierdziła, że Sonia dokładnie to robiła!!!!! Mam też zdjęcia, jedno wspaniałe, kiedy Sonieczka leży obok Karmelka, który rozpycha się między nią, a Bartkiem. Sonieczka wyciągnięta, pozwala sie głaskać Bartkowi, a pyszczek ma rozanielony:-) To wgram wieczorem, jak wrócę z pracy! Nie przeszkadzał jej już w tym momencie za bardzo aparat, choć jak go już widziała z bliska, wolala sie wycofać. Po kilku sekundach jednak wracała zaciekawiona do psów i do nas. Nie wszystkim pewnie będzie się podobać moja cukierkowa opowieść, ale takie właśnie jest moje odczucie (mojego Jacka zresztą też) Kto nie wierzy, powinien zobaczyć Soniulkę dzisiaj:-)
  22. [quote name='ronja']Pysia Pysiuńka i Dżi Aj Dżoł czyli Dżi Dżi Przyszłam jeszcze raz spojrzeć na Dziadula:-) To niewiarygodne, jak on potrzebowal kontaktu, takiej bliskości.....
  23. Aniu, zaglądam często, ale nie piszę ostatnio u Rufuska. Bo nie mam pomysłu, co zrobić:-( Myślę, że Rufus potrzebuje szkolenia, bo inaczej nie ma szans na DT, czy hotelik, w którym są inne psy - samce:-( To piękny, wspaniały pies, ale nie ma szczęścia. Napisałabym, że trzeba go ogłaszać, ale wiem, że to nie zawsze pomaga. Ja ogłaszam moją kotkę z Helu i jak dotąd dostałam w jej sprawie jeden telefon, w dodatku to kompletne nieporozumienie, bo babka na wiadomość, że chciałabym sie czegoś dowiedzieć o warunkach, w jakich mieszkałaby koteczka, rozłączyła się... Nie mogę w tej chwili długo siedzieć przy komputerze, bo jestem po operacji kolana i nie mogę trzymać nogi w dół. Myślę jednak, że może warto rozesłać PW i poprosić o kilkuzłotowe choćby deklaracje do wszystkich po kolei i zaprosić na wątek. Może uzbiera się kwota, któa pozwoliłaby Rufusowi przenieść się do Jamora? W nim widzę dla niego nadzieję... Te deklaracje same nie przyjdą. Wiem, bo sama prosiłam tylko na wątku mojego podopiecznego Kaira o nie i mam jedną.... swoją:-( Każdy, kto zdobywa te deklaracje, pisze tu do wszystkich, wysyła wątek. Ja niestety mam jakiś feler i nie potrafię wołać o pomoc, Ty chyba masz podobnie... Ja poza Kairem, kilkoma deklaracjami stałymi, mam jeszcze koteczkę w DT i spory minus na koncie jej i jej siostry. Za moment czekają mnie badania i sterylka małej. Nie dam rady pomóc finansowo:-(
  24. Kaluszku!!! Jadę do Ciebie jutro rano:-) Wpadniemy na momencik zawieźć rzeczy, ale zdążę Cię wyściskać i natrzeć uszu za to ganianie Dakoci!!!
×
×
  • Create New...