Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    28801
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    28

Everything posted by Ewa Marta

  1. [quote name='mysza 1']Ewa, dziękuję bardzo, że tak mi pomagasz z Sonią:loveu: I Ani też bardzo podziękuj:loveu:[/QUOTE] Cała przyjemność po mojej stronie:loveu:
  2. Ale Ty jesteś pracowita Gosiu:-)
  3. W górę czarny wielkoludzie o sercu aniołka:-)
  4. [quote name='mysza 1']Nikt nie zagląda to nie wiem czy warto to ogłaszać;) ale wczoraj wieczorem Melba pojechała do domu. Zamieszkała w Piasecznie,w mieszkaniu. Na razie wszystko jest dobrze. Nie wolno się cieszyć ;) bo Melba to psiak po przejściach i miewa różne wyskoki. Państwo wiedzą i radzą sobie. Trzymamy kciuki.[/QUOTE] No i po moim śnie:-) Bo jak tu spać z kciukami zaciśniętymi do białości:-) Ale co tam, dla takiej sprawy warto!!!! Jak to dobrze, że Melba miszkała trochę w domu:-) Dzięki temu łatwiej się może przystosuje... Nie cieszę się, no wcale nie;-) kciuki tylko trzymam, ale jakoś mi tak w duszy gra;-)
  5. Niestety to chyba jedyne wyjście... Nie jest takim głupolem, skoro doskonale wie, że może sobie na dużo pozwolić. Przykro mi, że pogonił Dakocię:-( Ona i tak jest biedna z tą chamą psiaków, a do tego jeszcze Kaluch podburza największego Karmelka. No dziadul wstrętny:-(
  6. [quote name='ronja']muszę poskarżyć - Kaluchny dziś podpał ostro. już wczoraj się przymierzał do Dakoci, a dziś jak Bartek karmił psy w drugim pokoju, zrobił się wielki rumor, Bartek przyleciał, a Dżi Aj Dżoł z naszym Karmelkiem (jeszcze jego namówił) gonili Dakocię tak na serio:( Dakocia do pokoju nie chce wchodzić. podły Dżi Dżi[/QUOTE] No głupol jest z niego:-( To kolejny raz, kiedy wydaje się, że robi się z niego mądry pies, a potem nagle taki numer:-( Gonić rezydentkę, do tego ukochaną rezydentkę Bartka, to nie jest dobre.... oj nie:-( Kaluch, popraw się bo do kojca wrócisz:-(
  7. Pięny z niego psiak! Oby jak najszybcoej znalazł swojego człowieka...
  8. Oj trzymam w takim razie kciuki za Duderko:-) W razie czego Marta masz jeszcze dwie malizny szukające domków. Jak Duduś znajdzie swoją rodzinkę to może inne domki zakochają się w którejś z dziewczynek:-)
  9. A ja chciałam ogłosić, że moja przyjaciółka Ania wzięła sprawy w swoje ręce i sprzedaje rzeczy, których narazie nie mam jak wystawiać na bazarku, bo na mierzenie i fotografowanie ciuszków nie pozwala nmarazie chodzenie o kulach;-) Nie dość, że Ania sama wyszukuje kolejne rzeczy dla psiaków, to jeszcze sama je sprzedaje, a do mnie spływa tylko kaska. Żyć nie umierać:-) Właśnie wpłynęła na moje konto stówa od Ani, którą chciałam podzielić pomiędzy Sonię i Kajusia. Soni część już wysłałam Myszy, a Kajusia wkładam do jego koperty:-) Aniu, bardzo Ci dziękuję:loveu:
  10. Dziewczyny, spójrzcie lepiej, jak Soni poprawiły się wyniki badań:-) Fajnie, bardzo się cieszę!!! I chciałam jeszcze napisać, że moja przyjaciółka Ania wzięła sprawy w swoje ręce i sprzedaje rzeczy, których narazie nie mam jak wystawiać na bazarku, bo na mierzenie i fotografowanie ciuszków nie pozwala nmarazie chodzenie o kulach;-) Nie dość, że Ania sama wyszukuje kolejne rzeczy dla psiaków, to jeszcze sama je sprzedaje, a do mnie spływa tylko kaska. Żyć nie umierać:-) Właśnie wpłynęła na moje konto stówa od Ani, którą chciałam podzielić pomiędzy Sonię i Kajusia. Za moment wysyłam Myszy na konto 50 zł Sonieczki. Aniu, bardzo Ci dziękuję:loveu:
  11. [quote name='Foksia i Dżekuś']Sonia juz dawno mogla miec dom staly(jeszcze jak byla w hotelu) ale pomiszczenie gospodarcze (ogrzewane z kwiatami przy domu)wraz z drugim psem ,caly duzy ogrod do dyspozycji i ludzie ktorzy kochaj zwierzeta ,lecza je niestety tylko ze byl odemnie byl niedobry i szkoda bylo wogole zachodu jechac z Sonia i sprawdzic jak sie razem dogadaj z psem a, napewno znajc sonie by sie zgodzily.[/QUOTE] Z całym szacunkiem do Twojej chęci pomocy Soni, ale wydaje mi się że wszystko, co zostało z Sonią osiągnięte było możliwe dlatego, że Marta i Bartek zdecydowali się dołączyć ją do swojego stada w domu, w którym oni byli z nią cały czas. Sonieczka nie nadaje się moim zdaniem absolutnie do mieszkania w najwspanialszym nawet pomieszczeniu gospodarczym i z innym psem. Ona do socjalizacji potrzebuje stałej obecności innego psa, ale równie mocno człowieka na stałe. Jest wiele psów, dla których taka altana byłaby rewelacyjna, ale na pewno Sonia do nich nie należy.
  12. [quote name='ronja']Dżi Aj Dzioł to padalec;) wczoraj spaliłam zupę. nalałam na talerze, ale był wstrętna. poszłam z garem wylać do kibelka. Kaluchny poszedł za mną. został, a ja poszłam po talerze, by też wylać z nich zupę. wracam, a Dziadziułek wypija zupę z kibelka... dziś zjadł delicje ze stołu, jak Bartek był na spacerze z psami - smakowało mu, bardzo merdał ogonem, jak Bartek wrócił;)[/QUOTE] No przepraszam bardzo:-) Jaki padalec? Pokaż mi faceta, który zjadłby przypaloną zupę? A Kaluszek zje, cokolwiek przygotujesz, taki jest kochany;-)
  13. [quote name='Nutusia']Myślisz, że on się tym przejmuje?... :) Za nic ma wszystkie Ciotki, póki nie przyjadą z pełnymi kieszeniami smaczków :)[/QUOTE] To prawda, dziadul wstrętny w nosie ma swój wątek, bo mu dobrze na kanapie w DT:-)
  14. Wpadłam zobaczyć przed snem Sonię:-) Kombinuję jak tu namówić mojego Jacka, żeby mnie zawiózł do Marty, Bartka i psiaków w weekend.... Stęskniłam się już za wszystkimi:-) Gdyby się jednak nie udało, to może ktoś będzie jechał do nich z moich okolic? Gdyby ktoś z Was coś wiedział, dajcie proszę znać. Mam trochę ciężkich rzeczy do przekazania...
  15. Ech Kaluszku, tylko Ellig Cię dzisiaj odwiedziła:-) A właściwie wczoraj:-)
  16. Zaglądam do Malutkiej - Bianki kilka razy dziennie. Uwielbiam patrzeć na to jej łagodne pysiątko:-) Nadal jestem pod jej urokiem i zachwycam się tą łagodnością, która rozwala mi serce:-) Tak bardzo chciałabym, żeby znalazła super domek, w którym pycholek i nosek będą całowane i w którym będzie mogła wylegiwać się leniwie na kanapie..... Ona i Duduś, to psiaki, które bardzo chciałabym mieć w swojej rodzinie. Niestety nie ma na to szans, ale tak sobie chwilami marzę że jakby wygrać w lotka i szybko wynieść się na wieś do dużego domu z wielkim ogrodzonym terenem, to wszystko stałoby się wykonalne... Niestety znowu nie trafiłam właściwych numerków:-(
  17. Zaglądam do pięknotki:-) Tak jakoś czułam, że Darka uda się przekonać i zostanie domowym tymczasem;-)
  18. No to chłopak powinien trafić jako jedyny pies do domu, co? Fajny ma pyszczek i taki zgrabniutki jest, choć nadal chudzina:-)
  19. [quote name='ronja']dziś Bartek chwalił Wisienkę - że mądry i że widac, że lepiej mu w domu. zawołany, od razu leci pod drzwi i czeka na wpuszczenie[/QUOTE] No pewnie, że mu lepiej:-) Ciągle słychać jakieś odgłosy, coś się dzieje, jest co nasłuchiwać. A i towarzystwo w boksiku obok to lepsze, niż samotne wieczory choćby w najcieplejszej budzie:-)
  20. [quote name='mysza 1']Ale jesteście...;) A Kaluchny to mógł:eviltong: [COLOR=Silver](ciastusio ma wiele innych smaków i wariantów;))[/COLOR][/QUOTE] Kaluchny jest psem specjalnej troski:-) Nikt, kto go zna nie powie, że z nim tak do końca wszystko jest w poprządku;-) A jak specjalnej troski, to i na więcej może sobie pozwolić. Mam nadzieję jednak, że już nie leje w domu, co Marta?
  21. [quote name='ronja']bez Wiśni i chwilę wcześniej probowalam ubrać ją w ubranko - niestety pasek zapinający był za krótki - Emi jest grubasem!!![/QUOTE] A może można doszyć jakis inny pasek? Ja tak zrobiłam u mojego pulpeta Barsy w ubiegłym roku:-) Przeszyłam rzep do doszytego kawałka paska i wcisnęłam na kluskę:-)
  22. Fajny jest:-) A sprawdzałaś czipa? Może zwiał komuś jakiś czas temu za suczką w cieczce... Może ktoś go szuka jednak?
×
×
  • Create New...