-
Posts
2109 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zula131
-
LABEK w kolczatce na łańcuchu....juz w swoim wymarzonym domku!!
zula131 replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
Tak sobie pomyślałam o tej budzie... Może udałoby się ją jeszcze odebrać i wykorzystać na jakimś bazarku? Mogłoby wpaść parę groszy dla Rinusia :razz: -
Mila już w swoim DS. Lejdi wysterylizowana i jej byt poprawiony.
zula131 replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Matko... może jest jakiś hak na nich :-(:mad:... Ciekawe, czy była szczepiona, tacy pożal się Boże "właściciele" raczej o to nie dbają. -
Handel psami do Niemiec...uratowany Kapselek
zula131 replied to MollyMolly's topic in Już w nowym domu
To co prawda z 2004 r. : [url]http://empatia.pl/str.php?dz=64&id=153[/url], ale poraził mnie ten fragment: "Walczy się też z ich wykorzystywaniem do przemysłu futrzarskiego - są kampanie propagandowe mówiące, żeby nie kupować wyrobów z futra psów rasowych. Skóry te nie są wykorzystywane do wykonywania całych futer, lecz jako np. wkłady do rękawiczek, zabawek i innych akcesoriów." :( -
[quote name='szabsi']Czytałam ten wątek latem 2012 i byłam zachwycona rzeczowością, poświęceniem i jednocześnie skromnością Alexy. Informacje na bieżąco, konkrety, relacja na bieżąco i KONKRETNE pieniądze, które za tym szły- oczywiście od Alexy. Wątek przestałam czytać, kiedy zostało ustalone, że sunia ma paszport, czip i jedzie... do osoby, dzięki której wyszła ze schronu i miała opiekę jakby urodziła się milonerką. Była pewność, że pies znajdzie się w miejscu, gdzie otrzyma pomoc najlepszą, jaką mogą zaoferować kliniki szwajcarskie czy niemieckie- nadal niebagatelne pieniadze, ale wiadomo było, że Alexa zrobi wszystko, co w ludzkiej mocy i że, na szczęście, stać ją na to. Byłam też pewna, że co jak co, ale pełne i RZECZOWE relacje ze Szwajcarii będą regularnie na wątku Gai-Kai. Teraz wróciłam do wątku, a tu zmiana o 180*. Zastanawia mnie, czy naprawdę, mając adres, nazwisko, nie można było szukać Alexy przez ambasadę. Tam też pracują ludzie- można im przedstawić korespondencję, plany zaginionej Aleksy, dokonane sumy na rzecz suni. Może jednak informacje dałoby się uzyskać i wiedząc, że Alexa żyje, a domyslając się co przeżywa, dać jej jeszcze trochę czasu. Są też listy zwykłe, które można bylo przesłać- opisać sytuację, plany o szukaniu domu- listy po polsku i na wszelki wypadek po niemiecku. Tak samo DS do którego trafiła Gaja powinien dostać warunkową, np.3 miesięczna adopcję z zastrzeżeniem, że Alexa może wrócić. Ostatecznie wcześniej Gaja spędziła kilka miesięcy w hotelu i też przywiązała się do opiekunek. W momencie kiedy Alexa dała radę wrócić, sunia była u nowych osób 3(!) dni. To jak przystanek w czasie podróży wielu psów z Dogo. Rozumiem, że p.p mieli prawo przywiązać się po 3 dniach, ale gdyby Gaja trafiła do mnie, to z bólem serca, ale pojechalaby do swojej prawowitej Pani, której jedyną winą było to, że jej mąż zginął w wypadku, a ona sama przez kilka tygodni była w jakimś innym wymiarze z tego powodu. Jedyne czego żądałabym w zamian to dalszych relacji o losach suni- takich jak wcześniej były. Teraz marnie to widzę. DS ... Rozumiem, że może czuć się urażony, ale sposób wpisów, formulowanie myśli i inne rzeczy, ktore wskazują na poziom- no, cóż. Szczerze napiszę, nie podoba mi się. Zapewnienia, że suka będzie miała zrobioną protezę w Niemczech, czy będzie miała wszystko to, co zapewniła i mogła jej zapewnić Alexa... czy będzie miała czy nie będzie- pewnie się nie dowiemy, bo po prostu informacji nie będzie. Chyba, że Alexa zdecyduje się na sprawę sądową i ją wygra- myślę, że nawet zbanowana, znajdzie sposob by przekazywać osobom zainteresowanym (a sporo ich tu było) jakie są losy Gai-Kai.[/QUOTE] Dokładnie, nic dodać, nic ująć... [quote name='Angela i Grzegorz']...a ja się smieję z Twojej wypowiedzi. Bo to jest śmiechu warte. [/QUOTE] Idę odkurzyć Gogola ;)
-
Pomińmy na chwilę emocje, choć są ogromne (czemu zresztą się nie dziwię). Ale [B]formalnie[/B] przecież właścicielką Gai jest Alexa. To ona poniosła całkowity koszt leczenia i utrzymania suni, zaangażowała się emocjonalnie, to na nią jest/był czip i paszport. Trzy lata temu musiałam wyjechać na kilka miesięcy, pozostawiając swoje czworonogi pod opieką rodziny i znajomych. Czy w tym czasie ktoś miał prawo wyadoptować [B]mojego[/B] psa? Bo mnie nie było, bo nie łożyłam?(rozliczyłam się dopiero po powrocie). Czegoś tu nie rozumiem... I jeszcze jedno - kolejny hotelik odsłonił swoje prawdziwe oblicze. I to hotelik, który, można przypuszczać, nieźle się obłowił dzięki Alexie. Wstyd...:shake:
-
Pies, który łapał stopa... by ratować przyjaciela!
zula131 replied to ajlii's topic in Już w nowym domu
Cieniutka przezroczysta reklamówka -
Pies, który łapał stopa... by ratować przyjaciela!
zula131 replied to ajlii's topic in Już w nowym domu
[quote name='ajlii']Moczu nie dało się pobrać - obszczał wszystko, tylko do pojemniczka nie trafił :/ [/QUOTE] Spróbuj ze zrywką - każde ucho odetnij z jednej strony, żeby zrobiły się troczki do zawiązywania. Siusiaka wsadź do zrywki, troczki zawiąż na grzbiecie i na spacerek :evil_lol: -
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
zula131 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękujemy :lol: Razem z Dino również życzymy Wam Wszystkim radosnych i spokojnych świąt Brazowa, mam nadzieję, że remonty już za Tobą i święta spędzisz już wyluzowana :lol: Asiu, ja też na początku miałam problemy z wklejaniem zdjęć na forum. Wysyłałam je Brazowej i Ona dalej się z nimi męczyła :evil_lol:. Jeśli chcesz, to po świętach napiszę Ci na PW, jak teraz sobie z tym radzę. Dinuś stabilny, od paru dni zaczęłam podawać mu tran w kapsułkach na sierść i ogólną kondycję. -
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
zula131 replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Wysłałam plakaty i prośbę o pomoc w szukaniu do pozostałych nadleśnictw (Zawadzkie, Strzelce Op., Lubliniec). Igunia mogła zajść już bardzo daleko... -
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
zula131 replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Może DT powinien poinformować, w którym kierunku Igunia pobiegła. Bo poszukiwania skupiają się na Suchym Borze i Opolu, a ona mogła się udać w zupełnie inną stronę..., np. w kierunku Zawadzkiego... -
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
zula131 replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, Homerku, bardzo chcę w to wierzyć, że Twoja wirtualna "opiekunka" zapewniła Ci ciepły kąt tej zimy... że nie marzniesz w garażu... że masz wszystko, co trzeba... że nie cierpisz... -
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
zula131 replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Tutaj są kontakty do okolicznych nadleśnictw: [URL="http://www.katowice.lasy.gov.pl/web/lubliniec"]http://www.katowice.lasy.gov.pl/web/lubliniec/kontakt[/URL] [URL="http://www.katowice.lasy.gov.pl/web/opole"]http://www.katowice.lasy.gov.pl/web/opole/kontakt[/URL] [URL="http://www.katowice.lasy.gov.pl/web/strzelce_opolskie"]http://www.katowice.lasy.gov.pl/web/strzelce_opolskie/kontakt[/URL] [URL="http://www.katowice.lasy.gov.pl/web/zawadzkie"]http://www.katowice.lasy.gov.pl/web/zawadzkie/kontakt [/URL] -
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
zula131 replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Biedne suczysko może być w tej chwili wszędzie (jeśli jeszcze żyje :(). Warto byłoby powiadomić sąsiednie nadleśnictwa - Zawadzkie, Lubliniec. Brak słów... -
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
zula131 replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Warto byłoby i tam się popytać: [url]http://malibracia.opole.pl/[/url] Firma Gabi również tam odwozi psy. -
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
zula131 replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Znalazłam w necie takie coś, może się przyda:[IMG]https://docs.google.com/viewer?pid=bl&srcid=ADGEESiamx6Vn6C--Us7Gtf6gZmO8S5d_WWiDZoGWBUn5jafLZr3A1mdzZdp6MwBnqaz0WiDsaCuM8PoGNElKaZkZb4YUDpsnQkk-EueEvNAkm2tZMLxN5k-1l5ak08cHEtffgvF65n4&q=cache%3ATCo3g1d22eQJ%3Awww.turawa.pl%2Fcms%2Fphp%2Fpobierz.php3%3Fcms%3Dcms_turaw%26id_zal%3D4830%26id_dok%3D1395%20&docid=b9eaf0ea30fde8f4e602a2c55ac2843f&a=bi&pagenumber=1&w=800[/IMG] -
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
zula131 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki, Ciocie Dinkowe:loveu:. Agatko, będzie ok :calus:. Asiu, witaj na wątku, głaski dla Twojego psiaczka :loveu:. Czy on też ma swój wątek na dogo? Miałam zamiar zapuścić tutaj jakiś filmik, ale ostatnio technika się na mnie uwzięła :angryy:. Najpierw nawalił mi livebox. Wymieniłam na nowy, to zepsuł się telefon (coś nie teges z kablami). Teść syna usiłował mi go naprawić i przy okazji przygniótł mi czytnik kart pamięci. Zamówiłam na allegro nowy. Przyszedł, ale moja karta z aparatu tam nie wlezie, zamówiłam nieodpowiednie gabaryty :oops:. Można się załamać... A tak przy okazji - nie chciałaby któraś z Was małego burego kotecka? W bloku mamy domofon, w klatce schodowej jest 9 mieszkań, to mały szczur musiał wleźć akurat do mojego, jak wynosiłam pranie na strych. Nie wiem skąd się wziął. Do dzisiaj była to Helcia, po dzisiejszej wizycie u wetki została przechrzczona na Mieczysław :oops:. Dino go nie chce, Maks go nie chce, ja (coraz mniej[SIZE=2]) też go nie chcę, a gówniarz od początku czuje się jak u siebie w domu, jeździ moim zwierzom na ogonach, wykopuje ziemię z kwiatków, je jak dzik i ma świerzba w uszach :flaming:. Poza tym jest milusi i mruczy jak traktor. Na osiedlu nikt się do niego nie przyznaje. Komu kotecka, komu? -
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
zula131 replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A danavas i Nesca - nie są przypadkiem z tamtych stron? -
Pies na autostradzie!! potrzebna pomoc!! (już w NOWYM DOMKU!!
zula131 replied to thor66@op.pl's topic in Już w nowym domu
Thor, jesteś NIESAMOWITY :lol: -
Pies na autostradzie!! potrzebna pomoc!! (już w NOWYM DOMKU!!
zula131 replied to thor66@op.pl's topic in Już w nowym domu
Może bez tego "-ów" - Tira, Tirka, Tirunia... :lol: -
[quote name='kierownik schroniska']...to może teraz jak jesteśmy w temacie ktoś z Polski mi potrzeba trzeba mi glazury terakoty i innych wyposażeń gabinetu weterynaryjnego. Ktoś się znajdzie ? Czekam na odzew.[/QUOTE] [quote name='kierownik schroniska']Nie wspomniałam że obecnie nie sterylizuję bo nie mam pieniędzy. To może i tu ktoś będzie z wyciągniętą ręką?[/QUOTE] Hmm... dość osobliwie sformułowany apel... Czy takim samym tonem zwracasz się o pomoc do swoich zagranicznych przyjaciół?
-
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
zula131 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Agatko, Dinuś jeszcze absolutnie nie ma ochoty nigdzie odchodzić. Czuje się dobrze, jest ciekawy świata, porusza się całkiem żwawo, ma apetyt. A przede wszystkim - nie cierpi. Na to nie pozwolę :shake:. Jest pod stałą kontrolą weterynaryjną. A leki - po to są, żeby poprawić komfort życia. Dlaczego z tego nie korzystać? Nie utrzymuję go na siłę, ludzi też się leczy... -
Mila już w swoim DS. Lejdi wysterylizowana i jej byt poprawiony.
zula131 replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
O mamusi nikt już nie pamięta ... :( Czy ona jeszcze żyje... -
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
zula131 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Przyszło mi do głowy (może to głupi pomysł...) - może ktoś z dogomaniaków ma jakiegoś krewnego lub znajomego w OSP? Większe jednostki posiadają helikoptery (wiem, bo często patrolują nasze lasy), może jakiś litościwy komendant zgodziłby się na przetransportowanie biedaka... -
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
zula131 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jajko w porządku :lol:, tylko trochę obwisło . Przy okazji wetka wybadała, że Dinuś miał kiedyś złamany ogon... Już wiem, dlaczego nie lubi go wyczesywać :shake: