Jump to content
Dogomania

zula131

Members
  • Posts

    2109
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zula131

  1. [quote name='Ewa Marta']Podoba się wam tempo przystosowywania się Sinusa do nowego miejsca i ludzi? Mnie bardzo:-)[/QUOTE] Jeszcze jak :loveu:. W takim razie można już powoli wypuszczać powietrze i rozluźniać zaciśnięte kciuki :lol: [COLOR=#d3d3d3][SIZE=1]A swoją drogą niezły zdrajca z niego [/SIZE][/COLOR]:evil_lol:
  2. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Będzie dobrze :loveu:
  3. Mam nadzieję, że Sinusek bez jakiejś większej traumy przejdzie aklimatyzację... EwaMarta, jeśli jesteś z nimi w kontakcie, rzuć, proszę, od czasu do czasu jakieś info. Powinniśmy się wszyscy cieszyć, a coś jednak ściska serducho... Wszystkiego dobrego, piesku, Aniu i Tomku :loveu:
  4. A może nowi państwo mają możliwość zalogowania się na dogo?.... i od czasu do czasu rzucić jakieś info...
  5. [quote name='Zofija']Witam, przepraszam za offa, ale mega pilnie poszukuję wolontariusza do wizyty przedadopcyjnej dla starego oneczka Lesia - Pani mieszka w Czarnym Lesie, ok. 13 km od Częstochowy. Sprawa pilna-myślę, ze to jedyna szansa dla Lesia na dom.. Watek Lesia: http://www.dogomania.pl/forum/threads/227346-LESIU-Biedny-zaniedbany-onkowaty-staruszek-gaśnie-w-schronisku Kontakt do mnie na pw lub mail: zofiakrystyna@poczta.onet.pl tel. 508-063-271 BARDZO PROSZĘ O POMOC! Spytaj Lu_Gosiak, madziadance, danavas
  6. Jestem za kodeksem Hammurabiego :angryy::angryy::angryy:. Może wymaścić jakąś petycję, niech wiedzą, że sprawa się rozniosła i zaczną działać....
  7. Miałam podobny problem z moim Dino. Teraz zamiast suchej karmy gotuję ryż - 3/4 szklanki na dwa posiłki. Połowę ryżu mieszam z puszką animondy, wrzucam leki, skrapiam to wszystko olejem z łososia i Dino wcina, aż mu się uszy trzęsą ;)
  8. Dzisiaj pochowałam Kropeczkę :-(. USG wykazało raka pęcherza moczowego. Wetka otwarła, ale nie dało się już nic zrobić:-(:-(:-(. Nie wyglądała na chorą, to stało się w ciągu jednego dnia, jak grom z jasnego nieba - posmutniała, schowała się w kątek... Zawsze rano pilnowała lodówki, czekała na mleczko, które daję do kawy, to był nasz taki poranny rytuał, nalewałam jej na spodeczek... Tego dnia nie przyszła do kuchni :-(
  9. [quote name='Lu_Gosiak']juz nieaktualne!! Dingo jednak zostaje w tym domku - Pani juz sie przyzwyczaila do Jego dzikich zachowan, przemysleli na spokojnie i mam juz nie szukac Mu nowego domu![/QUOTE] A czy wiesz może, na czym polegają te jego "dzikie" zachowania ? :(
  10. Czy Homerek ma się tak dobrze, jak jego niereformowalny "hospicyjny" kumpel -Grom? [IMG]http://imageshack.us/a/img833/5739/zdjcie0415dr.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img96/9320/zdjcie0418p.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img195/257/zdjcie0459w.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img252/3614/zdjcie0561.jpg[/IMG] A może lepiej? :razz:
  11. Z wszystkich metod leczenia (włączając w to również Sabę, która miała podobne problemy) ta wydaje mi się najskuteczniejsza i najbezpieczniejsza. Jest tylko problem z podaniem kroplówki - Dino bardzo nie lubi manipulacji przy przednich łapkach, jest to dla niego duży stres :-(. Ale efekt jest widoczny. Do tej pory udawało mi się wciągnąć do pomocy syna - podnosił go na stół, tulił go razem ze mną. Niestety, teraz jestem sama, Bartek przyjedzie dopiero w sierpniu, a tak długo nie możemy już czekać. No i problem jest z dojazdem - nie mam samochodu, do południa znajomi kierowcy pracują, a popołudniami nasza wetka w tym miesiącu ma akcję "wścieklizna" - jeździ po wsiach i szczepi psy. Coś muszę wymyślić... Jest jeszcze jeden powód do niepokoju - pod prawym uchem i na prawym bioderku pojawiły się Dinkowi jakieś narośla. W tej chwili są wielkości ziarnka pieprzu, ale były mniejsze, czyli powoli powiększają się. Na razie wetka kazała obserwować.
  12. Nie takie wyszukane. Po prostu pańcia się rozleniwiła i nie chce się już gotować :oops:. A za suchym Dino nie przepada, tylko to jedno mu podpasowało. Teraz dostaje w formie smaczków, bo worek już się kończy. Chyba niebawem pojedziemy na kolejną kroplówkę wzmocnić trochę kościska. Trocoxilu trochę się obawiam ze względu na działania uboczne.
  13. Takie cuś: http://www.swiatkarm.pl/p,brit-care-salmon-oil-100-olej-z-lososia-1000ml,7559.html Śmierdzi rybami, ale smakuje i jest bardzo wydajne, ma dozownik.
  14. [quote name='basiaaap']Chodziłam wiele lat temu do zwykłej, rejonowej podstawówki, w mojej klasie większość dzieci nie była z "wyżyn społecznych", raczej przeciwnie... I nie przypominam sobie żadnej takiej akcji. Sorry, dla mnie to kosmos. [COLOR=#b22222]Czy będą jakieś bardziej szczegółowe wieści o Maciusiu?[/COLOR][/QUOTE] Dokładnie... mam takie same wspomnienia.
  15. Czy poprawia się stan zdrowia Cygusia? Mam nadzieję, że te okropne rany już się trochę pogoiły :(
  16. To w miarę pozytywnie. Już ma swojego "ludzika", powoli zacznie się otwierać... Bałam się, że może być wielka trauma, ale zapowiada się nienajgorzej :)
  17. ...że tak nieśmiało spytam - wiadomo już, jak przebiega aklimatyzacja?
  18. [quote name='anula42']więc wystąpię o zamknięcie tego wątku bo wam "psinco" do tego jak ma się MÓJ PIES - chciałam tylko z szacunku dla tych którzy byli z nim OD POCZĄTKU przekazywać jakieś wiadomości ale widzę że to rozmija się z celem z wyrazami szacunku żegnam wszystkie cioteczki[/QUOTE] Nie ty zakładałaś ten wątek, więc, cytując ciebie, "psinco" ci do jego zamykania. A poza tym MÓJ PIES jest ze mną, a ja przy nim i moim zasranym obowiązkiem jest dbać o niego, leczyć, gdy jest chory, głaskać, przytulać, wyprowadzać. Bo to jest MÓJ PIES i jestem za niego odpowiedzialna, bo adoptowałam go na dobre i na złe. Taki właściciel, który przetrzymuje psa po różnych szemranych pseudohotelikach to g... nie właściciel. A teraz lećcie po moda, niech mnie zbanuje, bo się wyrażam...
  19. Uważam, że rodzice tych potworów powinni zostać obciążeni kosztami leczenia Maciusia. Może wtedy dotarłoby coś do tych tępych łbów :angryy:
  20. Już po... Nie było źle, koty to ciekawskie stworzenia, chęć zwiedzania mieszkania okazała się większa od strachu. Poza tym mnie znają od zawsze, nie znały tylko miejsca. Scysji między zwierzami też nie było. W związku z czym mam już obiecanych lokatorów na wakacje :mad:. Dinuś bez zmian, drepczemy sobie na spacerki, powoli, ale dosyć długo, żeby mięśnie były sprawne. Vetmedin mamy zamieniony na polski odpowiednik, ciut tańszy i wygodniejszy w podawaniu - wkruszam go do karmy. Ten poprzedni był w kapsułkach i trzeba było kombinować, jak go ukryć, żeby Dino nie zauważył. Suche karmy przetestowane i tylko jedna smakuje - RC cardiac. Puszki też - zostajemy przy animondzie senior. I skrapiamy łososiowym olejem z tymi wszystkimi "omegami".
  21. Podczytuję cały czas i też się cieszę :loveu:. Jeśli mogę coś zasugerować, to moim zdaniem adresatka jest niezbędna. Tak na wszelki wypadek :oops:. Przetestowałam na moim Dino różne rodzaje; jedyna której do tej pory nie zgubił, jest autorstwa Taks, taka na rzep.
  22. Ciągle wierzę, że sprawiedliwości stanie się zadość..., że winni Twojego cierpienia będą mieli odpłacone, prędzej czy później...
  23. Agatko, dziękujemy za pamięć :) Funkcjonujemy, spacerujemy sobie powolutku, trochę zastanawiamy się przy wchodzeniu na 1 piętro, ale dzielnie pokonujemy schody (przy schodzeniu nie ma problemu). Wczoraj syn nas uszczęśliwił dwoma koteczkami, które przywiózł nam na przechowanie - na 10 dni :siara:. Obawiałam się, że będzie sajgon, a te bidusie pochowały się po kątach i nie chcą wyjść. Na razie są izolowane, zamknięte w pokoju ale są bardzo przerażone nowym miejscem, bardzo mi ich żal :-(. Po nocy widzę, że jedzonka chyba nie ruszyły, ale z kuwety korzystały i ziemia z kwiatków jest porozsypywana, więc chyba zwiedzały teren.
  24. [quote name='gonia66']Jak to miał DOM??Jak to mam rozumiec, ze był chętny dla Homera dom i nie oddano tam ślepaczka???:([/QUOTE] A po co mu zwykły dom, skoro ma wirtualny u anuli? Ma też wirtualną miłość swojej wirtualnej pani, więc po co mu zwykłe głaski u zwykłego człowieka? W dodatku przebywa w raju, jest wolny... A jego choroby to naprawdę nieistotny drobiazg w porównaniu ze szczęściem, jakim go obdarzono...
×
×
  • Create New...