-
Posts
2109 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zula131
-
[quote name='Ewa Marta']Podoba się wam tempo przystosowywania się Sinusa do nowego miejsca i ludzi? Mnie bardzo:-)[/QUOTE] Jeszcze jak :loveu:. W takim razie można już powoli wypuszczać powietrze i rozluźniać zaciśnięte kciuki :lol: [COLOR=#d3d3d3][SIZE=1]A swoją drogą niezły zdrajca z niego [/SIZE][/COLOR]:evil_lol:
-
[quote name='Zofija']Witam, przepraszam za offa, ale mega pilnie poszukuję wolontariusza do wizyty przedadopcyjnej dla starego oneczka Lesia - Pani mieszka w Czarnym Lesie, ok. 13 km od Częstochowy. Sprawa pilna-myślę, ze to jedyna szansa dla Lesia na dom.. Watek Lesia: http://www.dogomania.pl/forum/threads/227346-LESIU-Biedny-zaniedbany-onkowaty-staruszek-gaśnie-w-schronisku Kontakt do mnie na pw lub mail: zofiakrystyna@poczta.onet.pl tel. 508-063-271 BARDZO PROSZĘ O POMOC! Spytaj Lu_Gosiak, madziadance, danavas
-
Jestem za kodeksem Hammurabiego :angryy::angryy::angryy:. Może wymaścić jakąś petycję, niech wiedzą, że sprawa się rozniosła i zaczną działać....
-
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
zula131 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj pochowałam Kropeczkę :-(. USG wykazało raka pęcherza moczowego. Wetka otwarła, ale nie dało się już nic zrobić:-(:-(:-(. Nie wyglądała na chorą, to stało się w ciągu jednego dnia, jak grom z jasnego nieba - posmutniała, schowała się w kątek... Zawsze rano pilnowała lodówki, czekała na mleczko, które daję do kawy, to był nasz taki poranny rytuał, nalewałam jej na spodeczek... Tego dnia nie przyszła do kuchni :-( -
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
zula131 replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Czy Homerek ma się tak dobrze, jak jego niereformowalny "hospicyjny" kumpel -Grom? [IMG]http://imageshack.us/a/img833/5739/zdjcie0415dr.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img96/9320/zdjcie0418p.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img195/257/zdjcie0459w.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img252/3614/zdjcie0561.jpg[/IMG] A może lepiej? :razz: -
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
zula131 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z wszystkich metod leczenia (włączając w to również Sabę, która miała podobne problemy) ta wydaje mi się najskuteczniejsza i najbezpieczniejsza. Jest tylko problem z podaniem kroplówki - Dino bardzo nie lubi manipulacji przy przednich łapkach, jest to dla niego duży stres :-(. Ale efekt jest widoczny. Do tej pory udawało mi się wciągnąć do pomocy syna - podnosił go na stół, tulił go razem ze mną. Niestety, teraz jestem sama, Bartek przyjedzie dopiero w sierpniu, a tak długo nie możemy już czekać. No i problem jest z dojazdem - nie mam samochodu, do południa znajomi kierowcy pracują, a popołudniami nasza wetka w tym miesiącu ma akcję "wścieklizna" - jeździ po wsiach i szczepi psy. Coś muszę wymyślić... Jest jeszcze jeden powód do niepokoju - pod prawym uchem i na prawym bioderku pojawiły się Dinkowi jakieś narośla. W tej chwili są wielkości ziarnka pieprzu, ale były mniejsze, czyli powoli powiększają się. Na razie wetka kazała obserwować. -
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
zula131 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie takie wyszukane. Po prostu pańcia się rozleniwiła i nie chce się już gotować :oops:. A za suchym Dino nie przepada, tylko to jedno mu podpasowało. Teraz dostaje w formie smaczków, bo worek już się kończy. Chyba niebawem pojedziemy na kolejną kroplówkę wzmocnić trochę kościska. Trocoxilu trochę się obawiam ze względu na działania uboczne. -
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
zula131 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Takie cuś: http://www.swiatkarm.pl/p,brit-care-salmon-oil-100-olej-z-lososia-1000ml,7559.html Śmierdzi rybami, ale smakuje i jest bardzo wydajne, ma dozownik. -
[quote name='basiaaap']Chodziłam wiele lat temu do zwykłej, rejonowej podstawówki, w mojej klasie większość dzieci nie była z "wyżyn społecznych", raczej przeciwnie... I nie przypominam sobie żadnej takiej akcji. Sorry, dla mnie to kosmos. [COLOR=#b22222]Czy będą jakieś bardziej szczegółowe wieści o Maciusiu?[/COLOR][/QUOTE] Dokładnie... mam takie same wspomnienia.
-
Czy poprawia się stan zdrowia Cygusia? Mam nadzieję, że te okropne rany już się trochę pogoiły :(
-
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
zula131 replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='anula42']więc wystąpię o zamknięcie tego wątku bo wam "psinco" do tego jak ma się MÓJ PIES - chciałam tylko z szacunku dla tych którzy byli z nim OD POCZĄTKU przekazywać jakieś wiadomości ale widzę że to rozmija się z celem z wyrazami szacunku żegnam wszystkie cioteczki[/QUOTE] Nie ty zakładałaś ten wątek, więc, cytując ciebie, "psinco" ci do jego zamykania. A poza tym MÓJ PIES jest ze mną, a ja przy nim i moim zasranym obowiązkiem jest dbać o niego, leczyć, gdy jest chory, głaskać, przytulać, wyprowadzać. Bo to jest MÓJ PIES i jestem za niego odpowiedzialna, bo adoptowałam go na dobre i na złe. Taki właściciel, który przetrzymuje psa po różnych szemranych pseudohotelikach to g... nie właściciel. A teraz lećcie po moda, niech mnie zbanuje, bo się wyrażam... -
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
zula131 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Już po... Nie było źle, koty to ciekawskie stworzenia, chęć zwiedzania mieszkania okazała się większa od strachu. Poza tym mnie znają od zawsze, nie znały tylko miejsca. Scysji między zwierzami też nie było. W związku z czym mam już obiecanych lokatorów na wakacje :mad:. Dinuś bez zmian, drepczemy sobie na spacerki, powoli, ale dosyć długo, żeby mięśnie były sprawne. Vetmedin mamy zamieniony na polski odpowiednik, ciut tańszy i wygodniejszy w podawaniu - wkruszam go do karmy. Ten poprzedni był w kapsułkach i trzeba było kombinować, jak go ukryć, żeby Dino nie zauważył. Suche karmy przetestowane i tylko jedna smakuje - RC cardiac. Puszki też - zostajemy przy animondzie senior. I skrapiamy łososiowym olejem z tymi wszystkimi "omegami". -
Mini sunia zabrana z łańcucha ma wreszcie SUPER DOM! dzięki mestudio!
zula131 replied to enia's topic in Już w nowym domu
Podczytuję cały czas i też się cieszę :loveu:. Jeśli mogę coś zasugerować, to moim zdaniem adresatka jest niezbędna. Tak na wszelki wypadek :oops:. Przetestowałam na moim Dino różne rodzaje; jedyna której do tej pory nie zgubił, jest autorstwa Taks, taka na rzep. -
Mini sunia zabrana z łańcucha ma wreszcie SUPER DOM! dzięki mestudio!
zula131 replied to enia's topic in Już w nowym domu
Brazowa jest z Sopotu -
Ciągle wierzę, że sprawiedliwości stanie się zadość..., że winni Twojego cierpienia będą mieli odpłacone, prędzej czy później...
-
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
zula131 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Agatko, dziękujemy za pamięć :) Funkcjonujemy, spacerujemy sobie powolutku, trochę zastanawiamy się przy wchodzeniu na 1 piętro, ale dzielnie pokonujemy schody (przy schodzeniu nie ma problemu). Wczoraj syn nas uszczęśliwił dwoma koteczkami, które przywiózł nam na przechowanie - na 10 dni :siara:. Obawiałam się, że będzie sajgon, a te bidusie pochowały się po kątach i nie chcą wyjść. Na razie są izolowane, zamknięte w pokoju ale są bardzo przerażone nowym miejscem, bardzo mi ich żal :-(. Po nocy widzę, że jedzonka chyba nie ruszyły, ale z kuwety korzystały i ziemia z kwiatków jest porozsypywana, więc chyba zwiedzały teren. -
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
zula131 replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66']Jak to miał DOM??Jak to mam rozumiec, ze był chętny dla Homera dom i nie oddano tam ślepaczka???:([/QUOTE] A po co mu zwykły dom, skoro ma wirtualny u anuli? Ma też wirtualną miłość swojej wirtualnej pani, więc po co mu zwykłe głaski u zwykłego człowieka? W dodatku przebywa w raju, jest wolny... A jego choroby to naprawdę nieistotny drobiazg w porównaniu ze szczęściem, jakim go obdarzono...