Jump to content
Dogomania

zula131

Members
  • Posts

    2109
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zula131

  1. Przez jakiś czas nie miałam dostępu do netu, makabra... Dino słabnie :-(. Nasza wetka wyjechała na urlop, ale na wszelki wypadek zostawiła nam serię leków niesterydowych przeciwzapalnych. Od czwartku zaczęłam mu je podawać, bo łapeczkom coraz trudniej się poruszać... Walczymy. Pewnie w dalszej kolejności będzie trocoxil no i te kroplówki z chondroityną. Poza tym Dinuś jest przekochany. Bardzo lgnie do ludzi - dorosły czy dziecko - obojętnie, byle długo głaskali. Inne psy go wkurzają, zwłaszcza namolne szczeniaki. Potrafi warknąć ostrzegawczo i pokazać zęby. W aparacie fot. padła mi karta pamięci; dopóki nie sprawię sobie nowej, będzie problem z fotkami. No, chyba, że któryś z synów przyjedzie z aparatem...
  2. "ale ma też prawo wydać psa do adopcji osobie, u której obecnie pies przebywa." Chcecie wyadoptować ją czarodziejce?..............................................
  3. Witam u pięknej :loveu: W necie znalazłam takie coś: [URL]http://www.firma-admiral.pl/uprzaz_kamizelkowa_max.html[/URL] [url]http://www.firma-admiral.pl/upraz__kamizelkowa.html[/url] [URL="http://ww.firma-admiral.pl/upraz__kamizelkowa.html"][/URL]
  4. :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Czy... to leżenie na plecach w tym miejscu ... nie było "gwoździem" ?.... :(
  5. [quote name='Kajka_72']"wiśta wio- latwo powiedziec ;)" juz dawno tak mnie nie ciaqgnelo . To ja też pomogę dziewczynom :), żeby Cię mniej ciągnęło.... Jak długo jeszcze?...............
  6. Ściskamy z całych sił.
  7. Sakuniu, wierzę, że Twoje niewyobrażalne cierpienie nie było daremne :(... Od Ciebie i od wielkiej determinacji Twojego Anioła - Winter wszystko się zaczęło. Teraz czas wracać do żywych i zdrowych. Wiem, że się uda. Całym sercem jestem z Wami.
  8. Oczywiście, bela :). Myślę, że każdy lubi odczuwać satysfakcję ze swoich poczynań uwieńczonych sukcesem.
  9. [quote name='azalia']Winter bardzo troszczy się i dba o Sakusia,dlatego pozwala się jej głaskać. Czarodziejce pokazywał zęby,bo na tyle tylko zasłużyła.[/QUOTE] Nie tylko on bronił w ten sposób resztki swej sponiewieranej godności :( Chapnięta też była...
  10. No, bela, możesz iść spać spokojnie . Satysfakcja to taka cuuuuudna sprawa ;)
  11. Przeraziłaś mnie, Agatko :( Napisz, proszę, na co mam zwrócić uwagę w trakcie siusiania... Na razie nie zauważyłam niczego innego niż to, co było do tej pory, ale nie chciałabym niczego, nie daj Boże, przeoczyć...
  12. Już wcześniej o tym pisałam, przy okazji wycinania tego wrzodziaka na grzbiecie wetka dokładnie go wyoglądała i odkryła, że jest jednojajeczny. Wczoraj poprosiłam ją o dokładniejsze zbadanie, bo wydawało mi się, że Dino ma jakby lekko nabrzmiałe podbrzusze. Wiem, że czasami zbytnio panikuję, jeśli chodzi o Dino, ale wolałam się upewnić, że to tylko moje przywidzenia. Nie zauważyła niczego niepokojącego, ale kazała obserwować. Przy okazji zlokalizowała (palpitacyjnie) to jądro, które zagnieździło się tam, gdzie nie powinno ...
  13. Laski są - po sąsiedzku :lol:. Tylko te, którymi Dino jest zainteresowany - mają go gdzieś... , a te, które tęsknie za nim spoglądają - Dinuś ignoruje :roll:. Co najwyżej siknie gdzieś w pobliżu, żeby zaznaczyć swoją obecność. Kto zrozumie facetów...
  14. Tia.... zapalniczka, klucze i okulary ... wiecznie poszukiwane :roll: Ostatnio zginęły mi klucze. Wracałam z GCR-u, w autobusie przeszukałam wszystkie kieszenie, torbę, torebkę - kamień w wodę. Przerażona wizją wyważania drzwi i wprawiania nowego zamka obdzwoniłam domofonem sąsiadów, żeby dostać się do klatki schodowej. Klucze wisiały w zamku po zewnętrznej stronie drzwi :oops:. Na szczęście w domu dzielny ochroniarz - Dino :loveu: skutecznie pilnował dobytku. Wczoraj Dino miał zaaplikowaną kolejną kroplówkę. Dostał lekką premedykację i przy okazji wetka ściągnęła mu kamień nazębny, zrobiła pedicure i przebiła wodniaczka w okolicy ucha. Zlokalizowała też jądro, które "uciekło". Dino nie jest już młodzieniaszkiem, zabieg w tej chwili byłby ryzykowny. Na razie nic się nie dzieje, więc pozostajemy przy obserwacji.
  15. Niewyobrażalne były jego cierpienia :( :( :(
  16. Kurczę, może poprosić o pomoc Panią Teresę Borcz. Dawała sobie radę z tak paskudnymi ranami i odleżynami, że nie było nadziei na wyleczenie. Może i tutaj coś by pomogła, poradziła :(
  17. Dadzą radę oboje :loveu::loveu::loveu:. Nareszcie powiało optymizmem :lol:. Chciałabym jeszcze spytać - jak z kontrolą fizjologii u Sakusia - czy on wcześniej podsikiwał z zimna, czy teraz pęcherz już sprawniejszy?
  18. Tam już chyba przypada po kilka naszych psów na 1 Niemca :roll:...
  19. Sako ma ok. 11 - 12 lat. To nie jest jeszcze taka okropna starość... Mój Dino ma 14 lat, walczymy intensywnie z chorobą zwyrodnieniową, leczymy serducho. Chodzi, funkcjonuje, cieszy się życiem. I mam nadzieję, że jeszcze długo pobędziemy razem. Wierzę, że Sako też się podniesie. Nie jest już niczyj - ma swoich ludzi, swój dom, jest kochany. Żaden, nawet najlepszy, hotelik nie zastąpi domu.
  20. [quote name='róża35']Oczywiście ,faszerowany lekami przeciwbólowymi jest spokojny,Kajka 72 ja nie boję się twoich malutkich nerwów,nie róbcie sie niektórzy lekarzami ,spokojnie,Sako i tak cierpi....... Do tej pory tylko czytałam, ale i mnie poniosło. Nie skomentuję tego wpisu, bo brakło mi słów, po prostu :angryy::-(
  21. [quote name='BERKANO']i jak mają się sprawy z naszym dobo-bulem :-)?[/QUOTE] Wierzysz w to, że doczekasz się odpowiedzi?
  22. Czy ta sunia jest jeszcze w tym pseudoschronie? [IMG]http://zwierzakidoadopcji.ekrakow.pl/wp-content/uploads/schron/styczen12/starsza2[/IMG]
  23. [B]Napisał missieek [URL="http://www.dogomania.pl/showthread.php?p=18536869#post18536869"][IMG]http://www.dogomania.pl/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] 1. starsza brazowa suczka wazy ok 5kg, jest przestraszona mocno, ma cos z lapa, ale nie wiem co, mama zawiezie ja dzis na awaryjny tymczas do Chrzanowa 2. biala laciatka jest m[/B] [B][IMG]http://www.dogomania.pl/images/misc/quote_icon.png[/IMG]alutka, 4kg, przestraszona, szczeniaki tez beda male, czarny juz nie zyje, czyli zostaly 4, mama je przed chwila z olkusza zabrala, ale u mamy nie moga zostac 3. podpalana nie ma szczeniakow, ale ma bardzo wyciagniete sutki, przestraszona schroniskiem, mala, wazy ok 6kg, [/B] [B]PILNIE DT dla niej potrzebne wyglada na mlodziutka 4. czarna z jednym maluszkiem pojedzie takze dzis do Chrzanowa na awaryjny dt[/B] [B] jest mala, ok 6-7kg dzis trafily NOWE SUKI!!!! male, zdjec brak[/B] [B] w wielkiej potrzebie sa tez malutkie samce[/B] [B] maly piesek w dredach, okolo 7kg[/B] Tyle wyczytałam... Podpalana ma być dzisiaj chyba wyciągnięta...
×
×
  • Create New...