Jump to content
Dogomania

zula131

Members
  • Posts

    2109
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zula131

  1. Trafiła do kreatury :angryy: Psa się nie leczy, bo szkoda kasy.... Lepiej przeczekać, a później się pozbyć, zakopać... wziąć drugiego, zdrowego, dopóki znów się nie "zepsuje":angryy:... Ilu jeszcze pseudoludzi ma podobne poglądy, ile okrucieństwa nie ujrzało światła dziennego... I pomyśleć, Oduniu, że gdybyś trafiła na normalnego człowieka, byłabyś dziś zdrową, radosną sunią w kwiecie wieku... bez śladu po chorobie.... Śpij spokojnie, maleńka, przez kilka dni byłaś kochana i tylko to zachowaj w pamięci (*)...
  2. Napiszcie, proszę, co się stało :( Dlaczego tak nagle odeszła.....
  3. Przed chwilą przegoniłam gówniarzy spod okna, ciekawe, na jak dlugo :angryy:. Dino znów się trzęsie... Rajsa pewnie odporna na strzały...
  4. Dino boi się przeokropnie :-(. To był kolejny "toaletowy" sylwester i totalna trzęsawica :shake:. Tym razem towarzyszył nam Bartek, mój najmłodszy syn, więc było raźniej. Już od kilkunastu lat - najpierw z Sabą, teraz z Dino - Nowy Rok witamy zamknięci w WC :evil_lol:. Rozumiem, tradycja w noc sylwestrową, ale jestem wściekła na te detonacje "przed" i "po". Jak choćby w tej chwili :angryy:... Każde wyjście z domu kończy się paniczną ucieczką, Dino musi być na smyczy cały czas, to jest trudne do opanowania... Mam sedalin, ale nie odważyłam się mu podać, nie znam jego reakcji na ten lek, no i wystraszyłam się skutków ubocznych. Przeczekamy, to już nie pierwszy raz...
  5. Matko jedyna :( ............................
  6. Dziękujemy, Agatko :loveu: My również życzymy wszystkim Dinowym przyjaciołom, aby ten Nowy Rok przyniósł Wam dużo szczęścia. I żeby w nocy nie strzelali zbyt mocno ;)
  7. ........................................................powieliło mi się..........................
  8. Obawiam się, że nie tylko Odę w ten sposób hodowca spieniężył. Czy Odunia w trakcie operacji guza została również wysterylizowana?
  9. Podczytuję wątek, bo Jestem zachwycona Sarenką :loveu: Na gównożerstwo mam sprawdzony sposób - żwacze wołowe. Psiaki za nimi przepadają (pewnie ten zapach :evil_lol: specyficzny), no i działa...
  10. Ja kupuję karmę tylko tam: [url]http://www.swiatkarm.pl/[/url] Dla zarejestrowanych jest dodatkowo 5% rabatu
  11. http://myszkow.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1216161,myszkow-ktos-zakopal-zywego-psa-owczarek-niemiecki-cudem,1932493,id,t,zid.html#galeria
  12. Czy nie za wcześnie zmieniono tytuł? Wg ostatnich znanych informacji Hadar jeszcze nie miał DS...
  13. Podoba mi się prowadzenie tego wątku :) Pięknie spływają informacje o wszystkich uratowanych psiakach, nie trzeba skakać po innych forach. Ściskam kciuki za wszystkie bidulki i oby jak najprędzej pozdrowiały fizycznie i psychicznie. :)
  14. Skopiowałam z "boksiowego" wątku: [quote name='Kapsel'] Luna prawdopodobnie niedawno rodziła, ma krwawy wypływ z pochwy, w najbliższym czasie czeka ją wizyta w lecznicy.[/QUOTE] Strach pomyśleć, co stało się ze szczeniakami.... :angryy:
  15. Jeju, jakie cudo piegowate :loveu::loveu::loveu:
  16. [quote name='Agnes_Jot']to chyba sunia i z tego co się orientuję to żyje.[/QUOTE] Czy już jest w DT? Ciągle mam ją przed oczyma, taka biedna i przerażona :(
  17. A ten przerażony czarny kościotrupek z wydętym (zaciążonym?) brzuszkiem... Mam nadzieję, że żyje :(... Wyć się chce :( :( :(
  18. A tych obdukcji DT nie porobiły w ogóle czy tylko nie dostarczyły do Was?
  19. Już dosyć dawno na którymś z wątków spodobał mi się pomysł dodatkowego zabezpieczenia rany posterylkowej - suni założono kaftanik niemowlęcy (przednie łapki w rękawki, guziczki na grzbiecie). Może warto byłoby coś takiego spróbować?...
  20. To się w głowie nie mieści, jak ONE ufają człowiekowi... I w ilu przypadkach człowiek tak okrutnie zawodzi :(...
  21. Dinkowi bodajże w trzecim dniu pobytu u mnie też utknął patyk w poprzek podniebienia. Z początku nie wiedziałam, co się z nim dzieje, myślałam, że się dusi. Wyglądało to okrutnie. Też wsadziłam mu rękę do japy i wytargałam (a mocno siedziało). No, ale to był Dino :eviltong:, najłagodniejszy facet na świecie :loveu:. Od tej pory żadnych brzozowych patyków, jedynie sosnowe. W mojej tylnej ortopeda wczoraj wynalazł jakiś zespół sudeka, wypisał skierowanie na rehabilitację. Podobno wygląda to nieciekawie. Od dłuższego czasu znów wychodzimy (wyskakujemy) razem na spacerki. Dino jest przeszczęśliwy. Co parę metrów podbiega na głaski i rozdaje całusy :p. W ogóle to on się strasznie miziasty zrobił ostatnio. Już nie jest matowy :multi:. Acana już wyszła, teraz wzięłam na próbę brit care venison & potato i kilkanaście puszek (będzie miał na zmianę z gotowanym) animondy z indykiem i kaczką dla seniorów. Pachnie super, smakuje też, zobaczymy efekt po jakimś czasie. W niedzielę został odrobaczony.
  22. A czy jest możliwość zobaczenia go osobiście?
  23. Dopóki nie poznałam dogo, myślałam, że kobiety niezdolne są do okrucieństwa. Mało wiedziałam :(...
×
×
  • Create New...