-
Posts
2850 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by NaamahsChild
-
To ja czekam na Kazaana, spotkamy się o 22:15 na dworcu:loveu: p.s. pomóżcie komecie go przewieźć..!:roll:
-
JUŻ W NOWYM DOMU. Wyrzucona z samochodu roczna Lolcia.
NaamahsChild replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Ja do niej zadzwonię dzisiaj, ale to, że ktoś nie zawsze odbiera telefony i nie lubi takiego "sprawdzania" - w jego mniemaniu - nie oznacza, że Tosi jest tam źle - a na pewno nie jest. -
Śleputki i głuchutki Promyczek odszedł za TM....
NaamahsChild replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No właśnie, Kasiu, co z Promyczkiem? Zapatuliłam go wczoraj w kocyk, mam nadzieję, że dojechał grzecznie..:roll: -
Śleputki i głuchutki Promyczek odszedł za TM....
NaamahsChild replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zabrzmiało, jakby to majqa była:evil_lol: O matko, co ja w takim razie trzymam w mieszkaniu:evil_lol: -
Śleputki i głuchutki Promyczek odszedł za TM....
NaamahsChild replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Koper, narzekasz:evil_lol: Tak, jechałyśmy kawałek, Promyk zasmrodził naszej pięknej cały samochód i ubłocił mi całe gatki:eviltong: Siusiak jest taki a nie inny z powodu słabych mięśni, zalecenia: smarowanie wazelinką i wsadzanie raz na jakiś czas (ok 2 razy dziennie) siusiaka na swoje miejsce.. To po prostu natura.. starość.. p.s. maruda wyżarła moim kotom Royala;) -
Śleputki i głuchutki Promyczek odszedł za TM....
NaamahsChild replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Noo, na samym parterze:razz: A nade mną mieszka wredna sąsiadka, z którą darłam koty na samym początku... A teraz - za jej ścianą zamieszkało 2 łysych dryblasów, słuchających techno/trance non stop, także:evil_lol: W ciągu dnia mogę ryczeć. Ale rozwala mnie jak Promyczek zaczyna szczekać na niewidzialnego wroga (fioletowa ściana:eviltong:). Do miski trafił bezbłędnie, wyżarł wszystko:evil_lol: -
Śleputki i głuchutki Promyczek odszedł za TM....
NaamahsChild replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
14:37:24 [FONT=MS Shell Dlg 2]risotto z marchewką i parówkami drobiowymi, raz!:evil_lol:[/FONT] -
Śleputki i głuchutki Promyczek odszedł za TM....
NaamahsChild replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja ze swojej strony, póki co, nie chcę ani grosza:diabloti: Wet nic nie wziął, a co to jest ugotować psu porządny obiadek:roll: Jak dla mnie ma minimum 20 lat, zgodzę się z wetem. Jest ślepy raczej i dość przygłuchawy, reaguje tylko jak klaszczę lub bardzo głośno mówię (ryczę). Ale żywotny:evil_lol: -
Śleputki i głuchutki Promyczek odszedł za TM....
NaamahsChild replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uff.. no to jestem! Promyczek już u mnie. Wróciłam wściekła, bo przywiązałam go przed sklepem, a poleciałam po marchewkę dla niego (resztę już mam). I co? Wracam, a napada na mnie stado starych dziadów, że pies przywiązany, że jak ślepy to zabić, że brudny.. Nie wytrzymałam w końcu u mówię: "a jak Pan oślepnie to też pana zabijemy? Idiota! Byłam tylko po jedzenie dla niego, bo są jeszcze ludzie, którzy, w przeciwieństwie do Pana, ratują życie takim psom :angryy:". Promyczek jest wykąpany, zamierzał pożreć wszystko z misek moim psom (Kleo go olała, Blanche się rządzić zaczęła, ale tylko na mnie spojrzała i zrezygnowała:eviltong:). Uwalił się w swoim legowisku (jak od razu wiedział którym:cool3:) i teraz dosusza się i ogrzewa, wkurzany przez moje kocury:loveu: W końcu oparłam się na diagnozie dr. Raka (schroniskowego) - bardzo fajny i miły człowiek. Oto co zrobiliśmy: 1) Szczepienie na wściekliznę; 2) Obcięcie pazurków; 3) Badania - Enrobiofloxacyna na powiększoną prostatę i usprawnienie wchłaniania; 4) Dicortineff na zaropiałe oczyska + sztuczne łzy (kikou, musisz się zaopatrzeć, do podawania za tydzień, dwa!); No i chłopak silny jak dąb:diabloti: Właśnie marudzi, jak się ułożyć w legowisku:evil_lol: -
Śleputki i głuchutki Promyczek odszedł za TM....
NaamahsChild replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
509759692 - to moja kom, proszę Was o kontakt, będzie tam teraz któraś z Was? Odbiorę psa, lecz potrzebuję za co iść z nim do weta, ja mam ostatnie 25 zł. Nie wiem czy to wystarczy (najwyżej będę piła herbatę póki co).. -
Śleputki i głuchutki Promyczek odszedł za TM....
NaamahsChild replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja pojadę po niego do schronu. Ale nie mam czym zapłacić za weta..:roll: -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
NaamahsChild replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
[quote name='diuna_wro']Niewątpliwa:razz:. Spróbuj, a przekonasz się;)[/quote] No ba, ja się zgadzam:diabloti: W końcu już zrobiłam jej raz nalot na mieszkanie:evil_lol: -
Śleputki i głuchutki Promyczek odszedł za TM....
NaamahsChild replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Vistę mam - a to wiele tłumaczy. Śnieg we Wrocku eh, to dłuugaśny spacer odpada, bo moja princess nr 1 sobie łapeczek zbytnio nie poszarga brudem, a princess nr 2 - wytarza się w nim za dwoje:diabloti: Ja też konferencją z pixie przeprowadziłam i czekałam na Ciebie - to sobie mogłam czekać:roll: -
Śleputki i głuchutki Promyczek odszedł za TM....
NaamahsChild replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='majqa']Reniu, plizzz powtórnie...Jak dobierzesz się do wątku, looknij we własny, wiadomy post, napisz do osób, które deklarowały pomoc finansową (miałam czuja). Dziękuję Naa, że jesteś! :loveu: A czemu nie odbierałaś ode mnie info na gg.:mad: ;) Właśnie zobaczyłam, że wczoraj musiałam włączyć opcję "nie odbieraj wiadomości od nieznajomych", a czekałam na Ciebie do 0:30:roll: Down ze mnie:eviltong: -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
NaamahsChild replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
[quote name='diuna_wro'][B]Naa[/B] - jak coś, kontaktuj się ze mną. Numer znasz, wystarczy sms, a ja oddzwonię. Wpadnij na kawę, pojedziemy razem do Itka, moją (niedoszłą Twoją) Klarcię odwiedzisz przy okazji. Odpocznij trochę po Lolci, bo za 2-3 tygodnie będziemy Cię potrzebować[/quote] Koło 22.02 prawdopodobnie zwolni mi się tymczas.. Dlatego tak nieśmiało sobie wchodzę, nawet jak jeszcze Lolka była..:roll: Kawka.. dobry pomysł, chętnie zobaczę i Ciebie i Klarcię i Felka-Marudę;) Skrobnę dziś do Ciebie, to może się jakoś umówimy na najbliższe dni. -
Śleputki i głuchutki Promyczek odszedł za TM....
NaamahsChild replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Noo, wreszcie się dokopałam i wreszcie działa mi dogomania!:multi: kochana, ja mogę go wziąć do doktora, wizyty nie da rady zrobić bezpłatnej, ale jak pójdę tam ja z nim, to zapłacę tylko za leki (on jak mnie widzi, to dostaje szału:evil_lol: ale przynajmniej już bez Lolity, także i tak nerwów mniej:evil_lol: ostatnio przyszłam z kocurem, to prawie ze stołka spadł, pytam się go ile płacę za wizytę, a on na mnie spojrzał i tylko: "do domu i zdać biochemię, ale już!") Mogę z nim pojechać, nawet dziś, wziąć go ze schronu nawet autobusem, pytanie czy są na to jakieś fundusze?:oops: Czekam na zwrot z fundacji i stypendium, ale póki co.. to raczej ciańko - mwiem ciotki, że rozumiecie:oops: EDIT: p.s. się nie pochwaliłam.. zdałam tą biochemię!:evil_lol::multi: Już wiem, że będę weterynarzem, jeszcze tylko anatomia patologiczna i powiem kiedy!:cool3: -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
NaamahsChild replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Cześć cioteczki.. Ja tak coraz częściej, aczkolwiek bardzo nieśmiało wchodzę na wątek Itiego:roll: Stuka mi po głowie ten malec.. Tylko jak czytałam allegro, chyba napisane przez majqe, z nią mi się ten styl kojarzy, to wywnioskowałam, że maluch jest bezpieczny - dt we Wrocławiu u wolontariuszki - fizjoterapeutki? Źle zrozumiałam..?:roll: Mój TZ studiuje fizjoterapię i ja tak coraz częściej mu pokazuje malucha.. jako potencjalne dt.. i tak patrzę ładnie w oczka..:oops: Czy są szanse na to, że stanie na nogi? (w tej chwili nie przeczytałam całego wątku, zaraz wychodzę na spacer z psiakami, ale potem postaram się przez niego przebić). -
Kumpel pojechał do nowego domu... kto sprawdzi dom w Łodzi??
NaamahsChild replied to Cekinka13*'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Cekinka13*']Dostałam kolejny mail :-o [...] [B][SIZE=5]Kto pojedzie tam z Kumplem sprawdzić domek i zobaczyć, czy Kumpel dogada się z tamtym psiakiem???[/SIZE][/B] :cool3:[/quote] Kochana, uderzaj w sleepingbyday albo orphę - solidne firmy, o czym miałam okazję się przekonać. -
Na czym stanęło?:cool3:
-
[FONT=Georgia]Są. Wczoraj rozmawiałam z Panią! Jest zauroczona Lolitką, umówiłyśmy się na rozmowę na gg i zdjęcia Lolki. Domek świetny, taki "dogomaniowy", Pani przeszła już od dzika, przez stado zarodowe królików holenderskich, po bezdomne psy i koty. Nauczyła swoje dzieci miłości do zwierząt - to samo już świadczy o tym, jak cudownym jest człowiekiem. Udało się!:cool3:[/FONT]
-
[quote name='viverna']Tylko przekaż pani, że jeśli chce mieć Kleo u siebie 22 lutego, to musi zapłacić za jej sterylkę... Jutro (tzn. dzisiaj) dowiem się ile dokładnie. Bez kastracji nie dajemy Kleo, no nie Naa?[/quote] No baa:cool3: Kleo uwalona na mojej pościeli, stwierdziła, że za wcześnie na spacer:eviltong: