Jump to content
Dogomania

NaamahsChild

Members
  • Posts

    2850
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by NaamahsChild

  1. :diabloti: Zgadnijcie kto to:diabloti: [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_4944.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_4949.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_4951.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_4954.jpg[/IMG]
  2. Ja postaram się na jutro wrzucić jej fotki ze spacerku:shake: Dzisiaj mój TZ wychodził z Kleo, bo ja nad książkami pochylona! Mogę zrobić wcześniej, ale nie w trakcie cieczki! Za miesiąc, najwcześniej 3 tygodnie.. Ryzykować nie chcę jej zdrowiem aż tak..:shake: Ale dodaję mieszkankowe: [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_4945.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_4952.jpg[/IMG]
  3. Oj, wcale nie martwiąca! Ja mam sesję, zakuwam ostro - dlatego rzadko teraz wchodzę na dogo:oops: Tosi wrócił apetyt, chętnie się z nami bawi i powoli przyzwyczaja się do psów. Kotów raczej unika:p Kasia przyjedzie po nią jutro najprawdopodobniej, tak mi pisała. Potem wrzucę fotki Tośki u mnie:diabloti:
  4. Teraz jest nas 4 psie sztuki i 3 kocie sztuki i 1 koszacior:diabloti: Dobranoc wszystkim Aniołkom!:loveu:
  5. Tosia się rozkręca:evil_lol: Śmiga razem z nami, za swoim fioletowym duszkiem w kapelusiku:diabloti: Psiaków i kotów się boi - obszczekuje, ale poza tym, straszna przylepa z niej, uwielbia się przytulać, głaskać, pakować do łóżka.. Spokojna, ale jednocześnie uwielbia się bawić:roll: Rozkoszne maleństwo, zaczyna jeść, chodzi za mną do kuchni i patrzy wyczekująco. Wkrótce jedzonko - ryż z paróweczkami drobiowymi + RC Mini Beauty - nie wiem, co u Pani jadła, ale mam nadzieję, że się skusi..
  6. Antybiogram wraz z antybiotykiem pojawi się jutro, bo na Salmonelli Proteus się przyplątał i trzeba od nowa była posiać na podłoże. Dzisiaj mamy za sobą ponad pół dnia na klinikach, 3 zdjęcia RTG (zmiany obrzękowe i przekrwiennie oskrzeli i płuc, serce i tchawica b.z.). Osłuchowo nic, palpacyjnie nic. Lolita będzie miała leczone górne drogi oddechowe w sposób pośredni => poprzez immunostymulanty, które ma stymulować ją w sposób bierny do nabrania odporności. Zastrzyki są drogie, wiadomo, że potrzebuje ich minimum 2. Oby tylko dwóch. Dzisiaj był pierwszy, drugi w sobotę. Bo ja już nie mogłam wytrzymać tego jej rzężenia i męczenia się nocami..:-(
  7. Nie, koleżanka nie ma żadnego - to u mnie doznała szoku, 3 psy i 3 koty.. Do tego koszatniczek na półce -> ta baba, która mnie tu przywlokła to jakaś wariatka!
  8. Młoda już u mnie, razem zgłębiamy moje mieszkanie. Zostawiłam małą samą, poleciałam na pocztę po paczkę.. 9,5 kg:cool1: Myślałam, że umrę, ale się doczołgałam..:p Powitała mnie skacząca z radości Lolcia/Tosia i poleciała zwiedzać lokum. Kuchnia - "spoko, może być (wskoczyła na krzesło i stamtąd na parapet)". Łazienka - "a, ujdzie w tłoku, ale większa by być mogła, bo wygląda jak na mój rozmiar:p" Pokój - "fajny parapet, duży tapczanik, tylko co robią w nim te POTWORY?:-o" Tośka mega boi się moich psów. Teraz zamknęłam ją samą z Blanche (najmniejszą, odrobinę większą od Lolci). Warczały na siebie, ale głównie z mojego powodu:eviltong: Jakby Blanche mówiła "To MOJA pani:angryy:", a Tośka na to: "Ej, a niby czemu?:angryy:". Psiak się zadomawia, nie chce nic jeść, bardziej stresuje się psami i kotami:evil_lol:
  9. [quote name='jusstyna85']Kastor znowu wczoraj zaatakował Dinga...:( On sie nie nadaje do psów...trzeba szybko szukać domu...:([/quote] Zupełnie jak Enya..:shake:
  10. Jutro może uda mi się z viv spotkać na spacerku, to damy wam fotki:diabloti: Kleo dzisiaj pobiła się z Blanche, troszkę jej łapkę pogryzła i musiałam bandażyk założyć, ale na szczęście tylko naskórek drasnęła:p Teraz leży wywalona na moim łóżku i śpi panienka:roll:
  11. Dziewczyny, spokojnie, nie chodzi nam o wzajemnie dogryzanie sobie. Ja rozumiem Wasze zmęczenie, zdenerwowanie i podziwiam ile z siebie dajecie. To nastraja optymistycznie do życia. Nie wyładowujmy swoich frustracji, spróbujmy na spokojnie. Wiem, że to się łatwo mówi, wierzcie, bywało mi równie ciężko i samej było mi cholernie źle, gdy wyładowywałam się na moim otoczeniu:oops:
  12. Ja mówię serio. Koleżanka się zgodziła, da mi znać, czy będzie ją mogła zabrać w sobotę czy w piątek - ale ją weźmie. Po prostu Lolka ma szczęście, bo: a) jest śliczna:loveu: b) jest maleńka (jak już wspominałam, w kłębie zbliżone miało być do yorka); c) nazywa się tak samo, jak moja Lolita z podpisu (która od 2 m-cy nie może znaleźć domu..); Kombinujcie transport:cool3: (może być ewentualnie do Opola, to mój TZ przywiezie). Uff.. Udało się! Przepraszam, że tak długo z tym zwlekałam, ale miałam dzisiaj pierwszy egzamin w sesji..:oops: p.s. Będę za godzinkę, bo wyskoczę jeszcze do sklepu:roll:
  13. Tak! Tak! Tak! Lolka się spodobała! Ma dom!:multi: Przywoźcie ją nawet dziś - koleżanka weźmie ją w piątek, u mnie może przeczekać!:multi:
  14. Dorotko, sama nie wiem w tej chwili..:shake: Dam Ci znać jutro, ok?
  15. Patrzcie na Lolitę w moim podpisie. Też Lolka.. A z dziewczyną próbuję się kontaktować, jutro najpóźniej dam znać. Jakie namiary?:oops: Mail podawała Romina..
  16. Spróbujemy, ale nie dziś.. Dziś widzę już tylko chów i hodowlę zwierząt i bastardy i krzyżowania towarowe..:cool1:
  17. W końcu to moja rodaczka ze Śląska, hihi;) pochodzę z Bytomia;)
  18. Pies psu nierówny, dlatego właśnie weterynaria jet tak trudna. Ja trzymam za niego kciuki!
  19. Jasne, bardzo chętnie!:lol: Rzucaj terminem i godziną, spróbuję się dostosować (godzinka, pomimo sesji, mnie nie zbawi). Aparat weź koniecznie. Zobaczysz jak ją rozrywa:diabloti: Namiary możesz podawać na mnie, są na wątku Kleo:cool3:
  20. [quote name='Klaudus__'][I]Do yorka to Ona podobna nie jest, ale ciut ciut przypomina mi papillona :evil_lol: Możliwe,że jak była maleńka to przypominała takiego właśnie rasowca jak w pysk strzelił... I ktoś Ją kupił... a jak dorosła to już taka rasowa nie była i nie była już też tak kochana... Więc się Ją ktoś pozbył... :roll:[/I][/quote] Nie, nie, nie podobnym do yorka eksterierowo, tylko wielkościowo;) Brak przecinka był celowy:eviltong: Czekam na jej nr komórki, który mam dostać od mojego TZ (to jego koleżanka z roku).
  21. Napiszę SMS do tej dziewczyny, ona chciała malusiego psa o wzroście podobnym do yorka, ta mogłaby być..:diabloti: Zrobię wszystko, co w mojej mocy.
  22. Wiesz, Ci państwo znaleźli też Milkę, też chcieliby ją zostawić. Ale w mieszkaniu, prócz dwóch starszych psiaków, jest jeszcze jedna ONkowata młoda duża sunia. Ona jej nie akceptuje. Chęci chęciami, ale możliwości chyba znikome.. Madzia pisała, że jej nie mogą zostawić, szukają domku.. Ja mieszkam na Pl. Orląt Lwowskich:lol:
  23. I jeszcze potrwa.. Lolita jest u mnie 2 miesiąc, a problem wciąż nie zniknął..
×
×
  • Create New...