Jump to content
Dogomania

NaamahsChild

Members
  • Posts

    2850
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by NaamahsChild

  1. Kiedy przyjedzie Czauderek? Koleżanka się dopytuje.. O karmę się nie martwcie, mam dla Czaudera worek pełen, teraz istotny jest tylko jego transport..
  2. [quote name='viverna']Naa jesteś na weterynarii, rozwiej moje wątpliwości: słyszałam, że się nie kastruje suczek z cieczką i trzeba odczekać, ale czemu w naszym schronie kastrują bez względu na cieczkę?[/quote] To jest tak: cykl rujowy suki wygląda inaczej niż nasz czy innych zwierząt, składa się z 4 etapów, ale myślę, że nie trzeba ich teraz opisywać. Dla organizmu suki najlepszym terminem sterylizacji jest 3 miesiąc od rozpoczęcia krwawienia - śluzówka macicy jest wtedy w najmniejszym stopniu rozwinięta, a jednocześnie już zregenerowana - co sprawia, że najszybciej dochodzi do siebie i jest to najmniej obciążające dla jej organizmu. W schronisku sterylizuje się suki jak leci dlatego, że od ich samopoczucia czy też szybszej rekonwalescencji ważniejsze jest ich bezpieczeństwo i przyszłość - niestety, czasami trzeba to zrozumieć, choć jest bardzo trudno - w rękach pseudohowodców i właścicieli-idiotów czekałby ich ciężki los.. Poza tym - suki z cieczką często są ofiarami ataków innych suk, same też miewają humory i wykazują agresję wobec potencjalnych konkurentek. Ale osobiście nigdy nie chciałabym sterylizować suki właśnie mającej cieczkę - wolałabym miesiąc po chociażby. Problem w tym, że jeśli będziemy czekać, to dłużej będzie w schronie lub może urodzić (jeśli nie tam, to u nowego właściciela).. To jest jeden z takich dylematów, w których nie ma wyjścia idealnego:shake:
  3. Pytałam, az za wielu chyba (nie odwazylabym sie na wlasna reke), juz mi sie w glowie kreci od rozbieznych opinii.. Problem w tym, ze trudno zdiagnozowac co dzieje sie z Lolita.. Dostala karme na chora trzustke i bez zmian.. Poki co - bakteriologia kalu, jak nie - badanie parazytologiczne.. Eh.. ona powinna domu szukac, a nie..:shake:
  4. [quote name='viverna']bez sterylki bym jej nie wydawała... przecież ona ładniejsza niż husky jest! niestety już nie ufam nawet najmilszym adoptującym psy ludziom... ile kosztuje sterylizacja w naszym schronie? "moja DT" sunia ze schronu była wzięta, więc nic nie płaciłam...[/quote] Ja sprobuje zalatwic jej najtaniej jak sie da. Tylko sprawa wyglada tak, ze sterylka optymalnie 3 miesiace po plamieniu.. Nie wiem czy nie zrobie tego jako aneksu ewentualnej umowy, albo ustale termin zabiegu, jesli sie go zignoruje to odbieram psa.. Faktycznie - boje sie ja oddac bez sterylki.. A my juz po spacerze ostatnim na dzis:diabloti: Biegamy we dwie jak wariatki:diabloti: Kleo przychodzi co chwilke sie przytulic:loveu:
  5. Wiecie, jak tak patrze na tego chudzielca, to serce mi sie kraje z bezradności. Czuje sie fatalnie, ze nie moge pomoc jej zwalczyc choroby:-( Najgorsze jest to, że naprawde nie mam juz powoli ZA CO:placz: Nie wiem co kupic, by bylo dobrze, nie stac mnie na eksperymenty, a w tej chwili tak to wyglada..
  6. Nie.. nie wiem - to zależy jak szybko znajdzie właściciela, ale i tak będzie miał bezwzględny obowiązek sterylki. What's up?:razz::lol: [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_4917.jpg[/IMG]
  7. Jutro pobieram Lolicie wymaz z kału do badania bakteriologicznego. Na szczęście, badanie będzie za darmo, uff! Złe jest to, że biegunka się utrzymuje:-(
  8. Trzymam kciuki za Ciebie, Misiaczku, taki fajny chłopina z Ciebie i to całkiem młodziutki!
  9. Niedawno wróciłam do domu. Dzisiaj Kleo była sama od 7-11 i potem 12:30-18:00. Była bardzo grzeczna! Ani razu (odpukać!) nie wysiurała się dzisiaj w mieszkanku, wszystko pięknie na dworze, kupka zdrowa:diabloti: Właśnie leży mi pod nogami i wpiernicza kość wędzoną:diabloti: Mój TZ mówi, żebym jak najdłużej ją u siebie zostawiła, bo on sobie nie wyobraża, że przyjedzie w pt i jej nie wymizia:razz: Kleo jest niezwykle wesoła i rozbrajająco urocza:loveu: Aportuje:crazyeye: Rzucam jej szunraska, a ona grzecznie przynosi:razz: Uczymy się powoli komendy "siad" i "zostań" - szczególnie ta ostatnia jest dla mnie istotna, bo mała pcha się gdzie tylko można zmieścić psi nochal. Jak na rocznego psiaka-młodzieniaszka jest super:loveu: Cieczki ma malusio, mankament jest jeden - sterylka dopiero za 3 m-ce..
  10. Już jestem:cool3: Zula a w zasadzie Kleo (od Kleopatra, a jakże - zdecydowaliśmy się zmienić jej imię, na bardziej eleganckie i zadziorne zarazem) już wykąpana i wyczesana:loveu: Jest przepiękna - podbiła serce mojego TZ:diabloti: Poznała się z psiarnią i kociarnią - bardzo lubi mruczki i z zainteresowaniem śledzi ich poczynania (na co one reagują jak na najnormalniejszą rzecz pod słońcem:eviltong:). Zjadła michę suchego, wypiła wodę, wysiurała mi się na dywan:eviltong: Uwielbia się miziać i włazić na łóżko mimo naszych zakazów.. Ma cieczkę - nie wiem od kiedy, ale teraz plami. Boi się tramwajów nieco - ale to kwestia syndromu dużego miasta.. Teraz kilka fotek, cdn:evil_lol: [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_4925.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_4913.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_4923.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_4924.jpg[/IMG]
  11. Czekamy na Zulę:loveu: Dzisiaj po 18 odbieram ją z dworca:razz:
  12. Lolita jest u mnie ponad 1,5 miesiąca i przytyła jakieś 300 g, więc w zasadzie nic. Czasem potrzeba czasu, by pies wrócił do siebie. A ewentualne pasożyty? Może badania kału zrobić? Tak tylko sugeruję..
  13. Ale on piękny..:diabloti: Demi, zakochałam się:diabloti:
  14. W sensie, że ktoś musiałby dostarczyć Zulę na dworzec w Pabianicach - i tak znajomy pojedzie SPECJALNIE DLA MNIE po sunię, nie chciałabym, żeby jeszcze korzystać z jego uprzejmości na tyle, by jeszcze szukał, gdzie jest schronisko..
  15. [SIZE=4][B]Uwaga, Zula może przyjechać do mnie już w niedzielę. Przywiózłby mi ją znajomy prosto z Pabianic do Wrocławia. Czy ktoś może mi pomóc?[/B][/SIZE]
  16. modliszko - a podasz mi przybliżoną godzinę tego czwartkowego przyjazdu Zuli? Myślę, że będę mogła, tylko muszę wcześniej znać godzinę.
  17. Odnalazła się właścicielka Milki.. Lecz ja.. nie potrafię się z tego cieszyć, bo wrażenie średnie. 1) Pies notorycznie dzień w dzień ucieka od 2 m-cy i wraca do domu:angryy: A teraz się zdziwiły, bo nie wróciła:angryy: 2) Sunia miała cieczkę, a właścicielka się zdziwiła na informację o tym, że kopulowały z nią psy:shake: Ba, ucieszyła się, że będzie mieć szczeniaczki:-o 3) Milka ze średnim entuzjazmem zareagowała na jedną ze swoich pań.. Ma na imię Morda i też średnio na nie reagowała.. 4) Ostrzegłam panią, że za drugim razem jak ją znajdę to już nie oddam i tyle. Dziwnie mi teraz bez niej..:oops:
  18. Gremlin:evil_lol: Haha, ja też mam swojego:diabloti:
  19. Dzisiaj był dzień obfity w nowiny. Milka ma chipa! Poszukiwania dokonane przez weterynarza oraz schronisko okazały się bezskuteczne - nie wiem w ogóle jaki był sens w takim razie wyrabiania identyfikatora elektronicznego - :shake: Oficjalnie uznaliśmy za porzuconą. Złożyłam wniosek o rejestrację chipa na nazwisko moje lub przyszłego właściciela. Z ciekawostek: Milka świetnie jeździ samochodem:diabloti:
  20. :multi::multi::multi: Bazz tak bardzo się cieszę! Byłam dzisiaj w schronie w sprawie Milki i cudownie było nie widzieć go za kratami!
  21. Dam wam jeszcze znać, bo to oznacza, że albo ja, albo ktoś musi podjechać po nią do Milicza. A oto w środę znalazłam siostrzyczkę Zuli po fachu - oczyska prawie takie same! Haszczak z dogiem miźnięty..
  22. [CENTER][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=Red][B]Milka - łaciate cudo szuka domu![/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Comic Sans MS] [/FONT][LEFT][CENTER][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=DarkOrchid][B]"Miałam kiedyś dom. Tam nauczyłam się czystości, reagowania na komendy, poznałam magiczne ciepło ludzkiej dłoni. Potem pojawiła się lodowata i mokra ULICA. Czemu? Z jakiego powodu? Co zrobiłam źle?".[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Comic Sans MS] [/FONT][/CENTER] [FONT=Comic Sans MS]Milka pojawiła się nagle, jako kolejny, skądinąd cudny, element wrocławskiego krajobrazu. [SIZE=3]Biegała przez ponad 1,5 miesiąca po Wrocławiu[/SIZE], w okolicach pl. Wolności. [SIZE=3]Potworne mrozy[/SIZE] przeżyła dzięki swojej niezaprzeczalnej [SIZE=3]inteligencji[/SIZE] i litości pracowników budowy, którzy dokarmiali sunię. Obecnie, Milka została złapana i przebywa w [SIZE=3]domu tymczasowym[/SIZE] we Wrocławiu. Początkowo nieufna wobec człowieka, szybko okazuje swoje przywiązanie i pragnienie odrobiny ciepła i uwagi. [SIZE=3]Jest bardzo czystym psem[/SIZE]. [SIZE=3]Reaguje na komendę "siad!" i "daj łapę". Pięknie chodzi na smyczy, jest spokojna lecz ciekawa świata i chętna do zabawy. Ma około 3-4 lat[/SIZE], więc jest młodą obywatelką. Jej [SIZE=3]niesamowita uroda w typie doga oraz oczy i ogon łudząco podobne do husky'ego[/SIZE] sprawiają, że nie można nie uśmiechnąć się na jej widok.[B] [COLOR=DarkOrchid] [/COLOR][/B][/FONT][CENTER][FONT=Comic Sans MS][B][COLOR=DarkOrchid]Milka szuka ciepłego, kochającego, odpowiedzialnego domku. Lubi dzieci, akceptuje inne psy i koty. Może czeka właśnie na Ciebie?[/COLOR][/B][/FONT] [/CENTER] [FONT=Comic Sans MS] [/FONT][CENTER][FONT=Comic Sans MS][B][COLOR=Red]Kontakt: 509759692.[/COLOR][/B] [B][COLOR=Red]gg: 7522904.[/COLOR][/B] [B][COLOR=Red]@: [EMAIL="naamahs_child@interia.pl"]naamahs_child@interia.pl[/EMAIL][/COLOR][/B] [/FONT][/CENTER] [/LEFT] [/CENTER]
  23. Generalnie jest tak, że większe psy żyją krócej niż małe. To wynika z wielu elementów, ale racja - tendencja do nowotworzenia (choć boksery z moich obserwacji też często mają z tym problemy), wysiadające stawy, skręt żołądka - to jedne z częstszych.
×
×
  • Create New...