Jump to content
Dogomania

NaamahsChild

Members
  • Posts

    2850
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by NaamahsChild

  1. Lolitka się przypomina.. Apetyt małej wzrasta, je coraz więcej i powoli zaczyna przybierać na wadze. Ale to będzie trwało..:shake: Mikroelementy, specjalna karma..eh.
  2. Ojcze.. Byłeś dzielny i walczyłeś, a wraz z Tobą grono ludzi. Dobrze, że w te ostatnie dni miał świadomość, że otacza go grono troskliwych i kochająch go osób..
  3. Dostałam SMS od nataleczki, Dedal je jak szalony!:loveu: Wesołych Świąt, kochany wilku, Twoje szczęście jest moim. Bardzo za Tobą tęsknię i nigdy Cię nie zapomnę..:oops:
  4. [quote name='diuna_wro']cześć Naa, podniosię na razie, a potem pomyślę jak mogę pomóc... Hej diuniu! Jak dawno Cię nie widziałam kochana! Podam nr w wolnej chwili.
  5. Ależ przepiękny pies! Nie tylko husky, ale i wilk w niej tkwi. Urody może jej pozazdrościć niejeden rasowiak! Czy jeśli znajdzie się dla niej tymczas, sunia mogłaby pojechać? Takie cudo powinno szybciutko znaleźć domek, już zaczynam pytać.
  6. Jutro zrobię dla suni bannerek do podpisów. Lolita jest przecudowna, łagodna i grzeczniutka. Akceptuje kotki. Ale o tym będziemy słodzić jak będzie szukać ds.
  7. [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/witacopy-2.jpg[/IMG] Piękne mam te zwierzaki, co? Blanche się śmieje, dzięki Wam!:loveu:
  8. [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/witacopy-2.jpg[/IMG] Ja i moje zwierzaki dziękujemy Wam wszystkim i ściskamy cieplutko. Nadal jest o co walczyć.. I offowo zapraszam do mojej nowej suni.. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/pogryziony-zdominowany-brzuch-kark-pod-pacha-cale-w-krwi-sincach-pomoz-mu-127621/#post11471607[/url]
  9. Nie szukam póki co ds, i tak ona jest taka piękna, że go szybko znajdzie. Bardziej potrzebujemy wsparcia finansowego:shake:
  10. [SIZE=5]Witam. Wreszcie mogę wam przedstawić moją kolejną sunię na tymczasie. Historia Lolity niech częściowo pozostanie tajemnicą, z kilku różnych przyczyn. 23:30. Dzwonek do domofonu. Ola ze se swoim TZem przywieźli do mnie.. SZKIELET! Po raz drugi w życiu spotkałam się z tak skrajnym wychudzeniem. Brudna, śmierdząca, pokąsana przez inne psy, brzydko kaszląca i z katarem, lecz wesoła, młodziutka i pełna życia. Następnego ranka powitał mnie pokój, w którym unosił się fetor krwawej biegunki. Kilka godzin później wylądowałyśmy w moim uczelnianym ambulatorium. Diagnoza: Ma około roczku, 6,3 kg (!?), silna kacheksja, brak gorączki. Rozpoczęła się walka z czasem i śmiercią, która zaglądała w oczy Lolity przez następne 9 dni. RTG, USG, nieskończona ilość kroplówek, brak reakcji na antybiotyki. Do biegunki z krwią dołączyły nieustanne wymioty. Całe dnie spędzałyśmy na klinikach, obie wycieńczone i niewyspane. Przyczyną było kilka infekcji wirusowych (prawdopodobnie prawowirozo- i koronawirusowopodobnych), które w połączeniu stanowiły śmiertelne zagrożenie. Wreszcie, po 9 dniach, wygrałyśmy. Skończyła się biegunka i wymioty. Jednak, nadal stan Lolity nie jest stabilny. Przyjmuje nowy antybiotyk, który ma zwalczyć kaszel i katar. Je jedynie Royal Canine Intestinal. W tej chwili waży zaledwie 5,4 kg (a powinna 10 kg) - przed nami żmudna walka o przybranie na wadze i powrót do normalności. Sunia szuka nowego domku, lecz oddam ją dopiero po zakończeniu leczenia i tuczenia, zdrową, silną, bezpieczną. Ten moment powoli nadchodzi, czas, by ktoś zaczął cieszyć się jej szczęściem wraz z małą! [SIZE=3]Lolita jest radosnym, wiernym, oddanym człowiekowi, delikatnym psem. Każdy dzień traktuje z wielkim optymizmem i wiarą. Ładnie chodzi na smyczy, zazwyczaj zachowuje czystość w mieszkaniu. Nie jest szczekliwa, praktycznie w ogóle nie szczeka, grzecznie zostaje sama w domu. Łaknie uwagi i miłości.. Zwracam się do Was, dogomaniacy, z gorącą prośbą. Pomóżcie Lolicie wrócić do życia, potrzebujemy wsparcia, dzięki któremu opłacić będę mogła jej dalsze leczenie. Wszystkie moje oszczędności rozeszły się w ciągu minionego intensywnego leczenia, a to wciąż nie jest koniec:-( Sunia przebywa u mnie, we Wrocławiu: W tej chwili na konto wypłynęło: 1) Gosia17 - 20 zł. 2) Poker - 50 zł. 3) mmlasowice (bazarek) - 60 zł. 4) zachary - 300 zł. 5) Agnieszka R. - 100 zł. 6) Poker (z bazarku) - 10 zł. Razem: 540 zł. Od Alicji otrzymałyśmy 5 kg RC Digestive Low Fat + 40 zł! [SIZE=2]W imieniu Lolitki - dziękuję!:loveu: OBECNIE LOLITA JE TYLKO RC INTESTINAL W PUSZKACH, OKOŁO 2 DZIENNIE. TO DAJE 20 ZŁ ZA KAŻDY DZIEŃ, 140 ZŁ TYGODNIOWO. DODATKOWO, WCINA KOŁO 0,5 KG GOTOWANEJ PIERSI Z KURCZAKA. PODAWANY JEJ BĘDZIE PORTAGEN NA POPRAWĘ WCHŁANIANIA.. Rozliczenie: 1) Leczenie chorób wirusowych: 350 zł. 2) Odrobaczanie + antybiotyki: 45 zł. 3) RC Intestinal (puszka): 8 puszek = 81,60 zł. 4) RC Intestinal (sucha): 2 kg = 45 zł. 5) Obroża: 8 zł. [SIZE=2]6) Antybiotyk: 6 tabletek = 9 zł . [SIZE=2]7) Uodparnianie bierne (pierwsza dawka): 43 zł. 8 ) Uodparnianie bierne (druga dawka): 43 zł. 9) Terapia antybiotykowa: 6 x 2 antybiotyki= 0 zł! 10) Badania kału (chymotrypsyna): 5,35 zł. RAZEM: 629,95zł.
  11. Super!:multi::multi::multi:
  12. Zakochałam się:loveu::loveu::loveu: Niech mnie piorun strzeli, jakie cudo! Izyda pasuje jak ulał!
  13. Może to dałoby radę?
  14. Boże.. biedactwo..:placz: Czy na prawdę nikt nie może zaoferować dt? Ja jestem u rodziny, tymczas odpada..
  15. Witam, już jestem. Sunia urocza, w ogóle nie kaszlała przy mnie! Bardzo grzecznie jechała samochodem, śpiąc mi na kolanach:loveu: Wrzucam fotki, żeby nie było, że rzucam słowa na wiatr:razz: [URL=http://img379.imageshack.us/my.php?image=1004729sf7.jpg][IMG]http://img379.imageshack.us/img379/3726/1004729sf7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/img379/1004729sf7.jpg/1/][IMG]http://img379.imageshack.us/img379/1004729sf7.jpg/1/w2142.png[/IMG][/URL] Krzysiek. 21:13:30 [URL=http://img387.imageshack.us/my.php?image=1004730aw1.jpg][IMG]http://img387.imageshack.us/img387/8265/1004730aw1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/img387/1004730aw1.jpg/1/][IMG]http://img387.imageshack.us/img387/1004730aw1.jpg/1/w2856.png[/IMG][/URL] Krzysiek. 21:14:24 [URL=http://img187.imageshack.us/my.php?image=1004731co6.jpg][IMG]http://img187.imageshack.us/img187/7880/1004731co6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/img187/1004731co6.jpg/1/][IMG]http://img187.imageshack.us/img187/1004731co6.jpg/1/w2856.png[/IMG][/URL] Krzysiek. 21:15:26 [URL=http://img352.imageshack.us/my.php?image=1004732xo9.jpg][IMG]http://img352.imageshack.us/img352/4397/1004732xo9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/img352/1004732xo9.jpg/1/][IMG]http://img352.imageshack.us/img352/1004732xo9.jpg/1/w2856.png[/IMG][/URL] We Wrocławiu ludzie chcieli ją ode mnie kupić! Taki słodziak:loveu: Bardzo polubiła się z Blanche, bawiły się ze sobą całe przedpołudnie. Nie mogłam się powstrzymać i wrzucam filmik:diabloti: [url=http://www.youtube.com/watch?v=Y82I1crfjtA]YouTube - Rozpustne zabawy Blanche[/url] A moja babcia, zainspirowana małą, zapowiedziała, że na wiosnę mam jej znaleźć maluszka:multi:
  16. Już ruszamy. Moja babcia właśnie jest w drodze do mnie z sunią. Udało mi się załatwić transport bezpośredni do samiuteńkiego Wrocławia (w dużej mierze to zasługa szczęśliwego zbiegu okoliczności). Czeka nas jeszcze wizyta u weterynarza, późnym wieczorem postaram się zdać z niej relację.
  17. Agusiu, wszyscy trzymamy za Ciebie kciuki! Widzisz jakie masz wsparcie?:cool3:
  18. [quote name='Poker']to nawet nie wiesz jaka jesteś bogata :evil_lol:[/quote] W zasadzie tak.. Szkoda, że brakuje rodziny i przyjaciół. I zaufania do ludzi.:roll:
  19. Czyli rozdział "Naa" w życiu Dedala (a w zasadzie Dukata, choć dla mnie zawsze pozostanie moim wilkowatyn Deddy'm) powoli, choć nieco dramatycznie, się kończy. Tak sobie Enyi słucham, go przypomniałam i eh.. Cieszę się, że wraca do sił! Zwierzęta i TZ to jedyne rzeczy, jakie mi w życiu zostały.
  20. Taki strajk robi od wtorku:-( U mnie wtryniał michę aż się uszy trzęsły i wyżerał resztę Blanche.. Boże, gdybym mogła, to bym go sobie zostawiła:placz: ale moja mama już i tak o moją Blanche potrafi robić mi awantury:cool1:
  21. Mówiła też, żebym wpadła jak tylko będę mogła do Dedala i zobaczymy co zrobi.. Może faktycznie coś zje sam z siebie..? Waży teraz 12,5 kg (boże, to ile ważył u mnie?!:-o teraz i tak na pewno spadł z wagi..) i wetka mówiła na początku, że niemożliwe, żeby ważył mniej, że na pewno tak nie było. A nieprawda.. wiem, że dla mnie wygląda jak spaślak w porównaniu z tym co było..
×
×
  • Create New...