Jump to content
Dogomania

NaamahsChild

Members
  • Posts

    2850
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by NaamahsChild

  1. Ja myślę, że kwestia jest taka: dr Bieżyński powiedział, że łapę powinien z operować - ale nikt nie obiecał przecież, że na 100% będzie sprawna. On zadawał mi mnóstwo pytań, na które nie do końca znam odpowiedź - udzielałam jej intuicyjnie. Faktem jest, że nikt nie zoperuje psa bez powtórki zdjęcia RTG i dokładnego obejrzenia łapy. Ja nie będę podważała niczyich kompetencji, owszem, słyszałam wszem i wobec o Bieżyńskim, co nie oznacza, że ten wet z W-wy potrafi więcej/mniej. Psiak nie może czekać wieczności - tymczas, nawet płatny, trudno znaleźć, ludzie się interesują i obiecują, że będą pytać - ale nie mogę gwarantować efektów. Przepraszam, że mogę tak mało.. Radzę zrobić tak: zbierzmy odpowiednią kwotę i wybierzmy to miejsce, w którym pies będzie miał zagwarantowane wszystko - po rozsądnej cenie. Jeśli tam jest tymczas, ale tutaj nie możemy go znaleźć (istotne tutaj są także gabaryty psiaka), niech pojedzie do Warszawy, absolutnie się nie upieram - jego łapa jest najważniejsza!
  2. [quote name='ulvhedinn']Naamahs, zmawiamy się jakoś? :cool3:[/quote] 509759692 - to na którą i gdzie?:razz: Musimy obgadać kilka spraw, za chwilę jadę z psem na Grunwald na zastrzyki i nie będzie mnie na necie. Skrobnij gdzie i o której. Proponuję tramwaj 4. Podaj mi godzinę:eviltong:
  3. Ja niestety, mogę tylko patrzeć:-( Nie nawidzę mieć zawiązanych rąk.
  4. Deddy już w nowym domku, było troszkę akcji - interakcji - obszczekała Pana w kombinezonie.. Ma dom z oooogroooomnym :-o ogrodem, Pana, który już jutro uwędzi dla niego mięsko.. Oby pokochali go równie mocno..
  5. 509759692 - moja kom, proszę o tel jakby co:diabloti:
  6. Moim zdaniem będzie cięcie, łamanie i dłutowanie - ale to tylko moja opinia.. I tez sądzę, że bez gipsu.
  7. Moja koleżanka proponuje 100 zł. Jak ja będę chodzić z psem - to zapłacimy mniej - bo studiuję.
  8. Dedal jutro z rana jedzie do nowego domku na święta - zobaczymy czy tylko na święta czy na stałe - to ciocia nataleczki, więc mam do niej zaufanie.
  9. Rozniosłam wieść, jutro wieszam ogłoszenia.
  10. Myślę, że nawet po 6 tygodniach może mieć problem - to duży pies, na dodatek samiec, i inne duże psy nie będą go oszczędzać. Szansa w tym, że go wykastrujecie.. Kastrat traci w oczach potencjalnych rywali, zazwyczaj go olewają. Podobnie z sukami - cieczka często wywołuje lawinę agresji.
  11. To jeszcze nie jest pewne:shake: Zależy od wielu czynników. Szukajmy czegoś zdecydowanego - ja nie chcę niepotrzebnie robić nadziei - jeśli potem nie wypali mogłoby być głupio:oops: Ale postaram się, bo gra jest wara świeczki. Epe - a jak bardzo pewny jest ten ds? Po takim zabiegu myślę, że 6 tyg to minimum. Koperek będzie lepiej wiedziała.
  12. Hm. Ja po świętach może dałabym radę mieć 3 psiaki. To zależy czy Dedal podbije serce ciotki nataleczki, do której idzie na czas świąt. Pytanie - na ile czasu i czy pomogłybyście finansowo?:oops: No i najważniejsze, czy chcecie? Nie chodzi mi o kokosy, żebym po prostu miała na karmę, jakieś przysmaki, mięsko ewentualnie.. Tylko czy psiak akceptuje koty? Jak z czystością? Muszę wiedzieć jak najwięcej danych, by szukać na już.
  13. Ja swojego TZta przywlekę.
  14. Jutro rozwieszę ogłoszenie, równolegle z ogłoszeniami Dedala. Popytam ludzi, matko, potrzeba mu pomóc!
  15. 30 zł za dzień?:-o:-o:-o Jezu.. Tyle ja płacę za leczenie dziennie mojej chorej suni na dt.. A jak dostarczy się karmę? To po co te 30 zł? 15 kg Puriny to 94 zł..
  16. 2, 4, 10, 0.
  17. No i za słabo były trzymane - z adopcji nici..:-( Więcej napisze Dorotka. Dedal jedzie na święta do cioci nataleczki - i prawdopodobnie tam zostanie - jeśli podbije jej serce (a to chyba na 100% pewne).
  18. dr. Bieżyńskiemu można ufać - on jest świetny, ludzie pchają się do niego, ma duży szacunek wśród studentów i kolegów po fachu. Zna się na rzeczy facet - i całkiem spoko gościu, tak na marginesie. Ok - epe - mam soczewki, to daje razem 2 pary:diabloti:
  19. Dzisiaj Negri ma mega trudne zadanie - przeprowadzić wizytę przedadopcyjną w Warszawie w sprawie Dedala. Psiak ma możliwość transportu jutro, o północy, o 6 rano byłby już w Warszawie. Trzymajcie mocno kciuki! Dzisiaj Deddy na mój widok skoczył mi na pierś i wylizał całą twarz..:roll: On kocha szaleńczo - szczęściarz z przyszłego właściciela/właścicielki..
  20. No i ja będę mieć wgląd na psiaka..:diabloti:
  21. Rany ja na święta z dwoma jadę.. I mam zapłacić 30 zł za dwa małe psiaki? I do tego jeden szkielet, z kroplówką i wenflonem?:-o
  22. Jeśli wizyta przedadopcyjna wypali - to moja koleżanka będzie zawozić Dedala z Wrocławia do Warszawy. O ile się nie mylę, ten pociąg będzie jechać przez Łódź. Może w drodze powrotnej zabrałaby (razem ze swoją nową buldożką Szyszką) i Suzi? Mogę zapytać. To byłoby w sobotę. Ale Państwo musieliby ją odebrać z dworca.
  23. To co z wizytą przedadopcyjną? Jakby co, mogę was odebrać z dworca, o ile to gdzieś we Wrocławiu, a nie na obrzeżach.
  24. No to może hovawart? Pytanie najistotniejsze: zamierzasz kupić psa z rodowodowej hodowli?
  25. [quote name='emdziolek']taki maly szczegoł - bilet dla psa kosztuje 15zł a nie 4 - ceny sie zmieniły:shake:[/quote] :-o:-o Od kiedy? Miesiąc temu były za 4 zł.
×
×
  • Create New...