Jump to content
Dogomania

NaamahsChild

Members
  • Posts

    2850
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by NaamahsChild

  1. Niby spokojna.. ale na Lolitkę zębiska szczerzy:diabloti: Jutro foty, bo dzisiaj się rozleniwiliśmy:diabloti:
  2. Lolitka znowu ze mną!:loveu: Moje maleńkie kochanie właśnie śpi mi na kolankach i wracamy do oglądania 2 seasonu "dr. House'a" :diabloti: Postaram się wkrótce zaskoczyć was fotkami:diabloti: Panienka zmiata wszystko wokół siebie.. trudno pohamować jej niesamowity głód.
  3. Enya jest już u mnie niecałą dobę. Jest przerażona, boi się wychodzić, załatwiła się dopiero niedawno, ale nie w domu!:loveu: Wykąpałam ją porządnie, cała wanna była czarna:diabloti: Teraz mała schnie pod kocykiem. Ciągle chce lizać rany:shake: Jutr kupię jej koszulkę dla dziecka i ją w to ubiorę, bo fartuszek nie zasłoni niestety całości.. Trzeba tez kupić jakis antybiotyk, bo rany zaczynają ropieć. Wrzucę po wyczesaniu jej aktualne zdjęcia - jest piękna!:loveu:
  4. Jutro? Tak, koło przystani. Dołączymy z Blanche i Lolitką.
  5. Nazwijmy ją Enya. Co wy na to?
  6. Sunia dzisiaj przyjedzie do mnie na dt. Oby wszystko się udało! A ja wymyślam dla niej jakieś imię..
  7. To będzie miała zapewnione bez dwóch zdań! Pozna kawał świata - Wrocław to miasto, w którym nie sposób nie znać środków komunikacji - to ważna i mądra lekcja, która na pewno się jej przyda. Sunia ma szczepienia wszystkie prócz sterylki? p.s. Pochodzę z Bytomia - także jest moją rodaczką;)
  8. [quote name='modliszka84']aha no to spoko. co do kotów...do możemy sprawdzic, ale po nowym roku i nie bedzie to dkładnie test obiektywny...bo rózne kwiatki potem wychodzą :roll:[/quote] Ok, ona jest wielkości haszczaka mniej więcej?
  9. Justynko, a może lepiej jak pieniążki zamiast na Lolitkę pójdą na inną potrzebującą bidę? Ja troszeczkę z bazarku zyskałam, dogomaniacy pomogli.. mam za co walczyć o zdrowie Lolity, a jej merdający ogon świadczy o tym - że warto.
  10. Absolutnie się zgadzam z dziewczynami. Zastanów się dobrze, zanim zdecydujesz się na dobka. To nie jest pies dla początkujących właścicieli. Nie można wybierać psa dlatego, że jest piękny. Estetyka jest jednym z tych mało rozsądnych powodów, które kierują człowiekiem przy wyborze psa. Nie bez powodu dobermany są powszechnie uznawane za agresywne. Uwielbiam te psy i na pewno będę je w przyszłości hodować.. i - no właśnie. Hodowla ma na celu SELEKCJĘ pewnych cech, które maja polepszyć nie tylko eksterier, ale także i charakter rasy. Bawiąc się w pseudohodowle - tak jak było z ONkami, a teraz z yorkami, labkami czy goldenami - niszczy się rasę. Po co Ci pies aż z USA?:crazyeye: Prędzej szukałabym w Niemczech lub Rosji. Kieruj się charakterem, zanim wybierzesz szczeniaka prześledź psy i potomstwo - zobacz co się z nim dzieje. To cholernie ważne, szczególnie przy tak specyficznym psie, jakim jest doberman. p.s. Dzisiaj byłam w Bytomiu w schronie. Urocza dobermanka z pseudohodowli, z wieeeelkimi sutkami, na trzęsących się nóżkach wyszła wreszcie z budy. Podeszła do mnie, z wahaniem powąchała, zapiszczała, polizała po palcu. Po czym.. gdy spostrzegła, że zbliżył się mój znajomy - wystartowała. To był atak, wyraźna agresja - wydawało się, że rozszarpie pręty. Wobec mnie nie okazywała niczego negatywnego - ale w tym tkwi problem - taki pies to duża odpowiedzialność. Jesteś w stanie jej podołać?
  11. [quote name='LALUNA']A ma jakies inne psy? No i na jak długo mogłaby wziasc psa i czy wie ze z psem trzeba pracowac, wiec to dodatkowy obowiazek, nie tylko przechowanie psa. Jej odczulanie moze potrwac dłuzej no i domek tez nie tak łatwo znaleźć. Czy jest przygotowana na dłuższy pobyt? A czy byłaby szansa jak jej sie spodoba ze zatrzyma sunie na stałe? Bo patrzac na historie wielu psów, niekiedy trudno znaleźć odpowiedni dom i albo pies zaczyna być przerzucany, albo DT staje się DS[/quote] Porozmawiam z nią jeszcze, jak przyjadę do Wrocławia. Jutro wyjeżdżam. Ja jestem nie do końca zorientowana w temacie suni - tj. co dokładnie z nią jest, zarówno pod względem zdrowotnym jak i psychicznym. Na jakim jest etapie? Byłabym bardzo wdzięczna, jeśli mogłabyś mi opisać jej stan na dzień dzisiejszy. Jestem troszeńkę zagoniona i nie za bardzo mam kiedy szukać:oops: zbyt dużo się u mnie dzisieje, chyba tez zjawi się u mnie tymczasowicz pogryziony. Myślę, że dziewczyna zdaje sobie sprawę z tego, że z sunią trzeba pracować - ale chciałabym być dokładnie w temacie zorientowana, czy porozmawiać z nią już konkretnie. Nie ma innych psów w tej chwili, także sunia przecierałaby szlaki sama.
  12. Dziękuję!:loveu: Ale już pojutrze Lolitka do mnie przyjedzie!:loveu:
  13. Dzisiaj byłyśmy na kontroli. Lolita oszalała z radości, że mnie widzi po tych kilku dniach rozłąki:lol: Kaszelek się zmniejszył. A nasza księżniczka PRZYTYŁA wreszcie i to o, bagatela, 0,6 kg! Ma znowu 6 kg:loveu: Nasza walka ma sens!
  14. Sunia trafi do mojej koleżanki z roku, więc studentki weterynarii. Blisko uczelni i klinik. To jest mieszkanie dwupokojowe. Ponieważ zlokalizowane jest blisko uczelni - sunia byłaby często w ciągu dnia odwiedzana i wyprowadzana. Koleżanka już nie raz pomagała mi w potrzebie, zarówno w kociętach jak i psach. Na pewno zdawałaby relacje mi lub na dogo i dostarczała zdjęć..:roll:
  15. Matko, ale ja głupio napisałam:cool1: Pisałam z pracy i teraz czytam te swoje farmazony:eviltong: Myślałam o tym, że wet ogląda szczenięta i informuje hodowcę o ewentualnych wadach. Poza tym, będę robić papiery na sędziego kynologicznego już z rozpędu takie pierdoły piszę. Masz rację - powinnam być zorientowana i mniej zakręcona:roll:
  16. Teraz wg nowych ustaleń rodowód dostają od weterynarza wszystkie szczenięta z miotu, nie licząc oczywiście tych z defektami. Pies bez rodowodu to pies de facto nierasowy - przynajmniej w moim odbiorze. Na dogomanii jest mnóstwo dobermanów i wiele z nich możnaby nazwać rodowodowymi "po rodowodzie". Albo on jest albo go nie ma. Co to znaczy za rok?
  17. To ja mam dla niej tymczas we Wrocławiu. Mam wolne 3 miejsca i dla niej bym spokojnie znalazła.
  18. Boże..:shake::shake::shake:
  19. Przepraszam, że nie czytałam całości.. czy borderaska ma już swój dt? Jeśli nie - ja mam wolny we Wrocławiu.
  20. Jakiego umaszczenia jest sunia? Mam domek dla młodego jamniczka - szczeniaczka, ale koniecznie brązowego - tak sobie niestety zażyczyła Pani.
  21. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/literacki-bazarek-na-sterylke-dla-very-do-polnocy-08-01-a-127763/[/url] A tutaj Bazarek na Werę, częśc rzeczy wystawiona + kilka ode mnie..:roll:
  22. Dobermany to psy specyficzne - moje ukochane, bo dość podobne do mnie charakterem. Dominanty, sprytne, chytre i cholernie inteligentne. Im nie wystarczy raz pokazać swojego miejsca - należy do robić każdego dnia, bez wykazywania agresji i strachu. Mój znajomy wyjechał w wakacje na 2 tyg i zostawił mnie samą ze swoim ośmioletnim dobkiem. Pies oszalał na moim punkcie, słuchał mnie na każdym kroku i natychmiast - ale to był efekt konsekwentnego działania. Ogólnie kocham dobki, będę w przyszłości je hodować - ale popieram przedmówczynie - należy bardzo dokładnie wybierać psa i analizować rodowody rodziców. Charakter jest bardzo ważny i należy na to zwracać uwagę. Dodam tylko jeszcze z punktu widzenia weterynarza: 10% osobowości zależy od genów, pozostałe 90% od nas samych (a dużo, jeśli nie najwięcej, od pierwszego okresu socjalizacji, który szczenię spędza jeszcze u hodowcy).
  23. [quote name='agata-air']już Ci piszę pw.[/quote] Ja reż bym prosiła namiary an buldożka, najlepiej młodego.
  24. Właściciel się zgadzał. Sąsiedzi robili problemy, gł. o dobermana:cool1: Ale wreszcie wszystko wyjaśnione!:multi: Olewamy wrednych sąsiadów, większość polubiła mnie i moją psiarnię (ja mam praktycznie zawsze 3 psy w mieszkaniu teraz).
  25. Jeśli wypali test z kotami, to może uda mi się ją wziąć na tymczas..:roll:
×
×
  • Create New...