-
Posts
2850 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by NaamahsChild
-
cierpiąca ONka ma cudowny DOM u Gosi17 /BYTOM
NaamahsChild replied to AleksandraJ's topic in Już w nowym domu
Można też sprawdzić czy np. chipa nie miała robionego - choć wątpię - ale zawsze warto. -
Każdy będzie z psem:diabloti: A w jednym miejscu i wyraźnie kogoś szukający ludź z psem chyba rozpozna innych..:razz:
-
Super, ja się piszę na to z przyjemnością. A może lepiej przy moście Zwierzynieckim?:roll:
-
Ja bym mu tam w zębole zajrzała, pal sześć kamień na zębach, lepiej zobaczyć powierzchnie tarcia jak wygląda, które siekacze ma już pościerane itd. A siwienie i ONków czasem nie idzie w parze z wiekiem, niektóre siwieją w wieku 3 lat. W każdym razie, jej sposób poruszania się i problemy ze stawami sprawiały, że dawałam jej min 9 lat. Niestety, bezpośrednio do psów zajrzeć nie mogłam - toteż wizualnie - sami wiecie..
-
Śmietnikowe szczeniątka... Panduś w domu, trzymamy kciuki!
NaamahsChild replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Ja jadę w przyszłym tyg, a moja kumpela z mieszkania co tydzień. -
Śmietnikowe szczeniątka... Panduś w domu, trzymamy kciuki!
NaamahsChild replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
A mnie jeśli chodzi o Śląsk i o Wrocław. Właśnie, Bianeczko, to jak mam pomóc?:razz: -
cierpiąca ONka ma cudowny DOM u Gosi17 /BYTOM
NaamahsChild replied to AleksandraJ's topic in Już w nowym domu
Jasne, byłyśmy tam kilka razy, nie bez przesady. Olusia jest tam bardzo często. Eh, eh. Ja nie rozumiem, po co takie zamieszanie:shake: -
Wrzucony do STUDNI W NYLONOWYM WORKU, MA DOM
NaamahsChild replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
Może, za 2-3 tygodnie o tej porze go nie poznacie:diabloti: A ja już go chyba za bardzo kocham:roll: Niech go znajdzie szybciutko:roll: Ojj, będę płakać podczas pożegnania. -
Witam, Natalia wspominała mi, że szukacie osoby do wizyty przedadopcyjnej. Jest moją koleżanką z roku, byłam już w jej mieszkanku i dobrze znam kandydatkę na właścicielkę dla Szyszki:razz: Na prawdę fajny, kocio-przytulny domek:razz: Jeśli miałabym przeprowadzić wizytę czy chcielibyście coś wiedzieć - jestem do dyspozycji.
-
Majcia to naczelny uciekinier, wykorzysta każdą okazję, jest wysterylizowana i mimo to..:shake:
-
Czarna labradorka to może być Maja mojego kumpla..
-
Wrzucony do STUDNI W NYLONOWYM WORKU, MA DOM
NaamahsChild replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
On ma tylko takie wystraszone pysio, nie dajcie się mu zwieść. To tylko oczka, a zaraz potem atakuje Blanche także..:diabloti: Negri, kochana, póki co, jeszcze żyję, ale pomoc zawsze się przyda..:roll: [B]Dzisiaj kupiłam: karmę (Purina Adult Dog Chow Meat mix & rice i indyczek).[/B] I gryzaczki dla psiaków.. -
cierpiąca ONka ma cudowny DOM u Gosi17 /BYTOM
NaamahsChild replied to AleksandraJ's topic in Już w nowym domu
[B]Zbójini[/B] - mój ONkowaty (a może raczej wilkowaty) Dedal na dt też pakuje się na łóżko, razem z moją czarną Blanche, śpią ze mną i nie wydaje mi się, żeby przez to próbował mnie zdominować, w każdym razie, nie udało mu się to. Jak mu pokazuję, że ma zejść, to schodzi, wodzi za mną wzrokiem i tylko patrzy, czy czegoś źle nie robi:roll: Wiem, że wskakiwanie na łóżka i inne wyżej położone miejsca oznacza próbę zdominowania - ale wedug teorii dominacji. Wg. teorii patnerskiej to po prostu oznacza usilne szukanie ciepła - choć owszem, prawda leży po środku, jest to sprawa osobnicza i zależy tak od psa jak i postępowania właściciela. Jeśli pies zna swoje miejsce, to czemu nie mógłby spać w łóżku? Jeśli potrafi się postępować z psami to nie stanowi problemu. Ale przez pierwszą noc zostawiłabym ją na jej własnym legowisku - zgodzę się ze Zbójinim - dajcie sobie czas, wykąp ją, odrobacz, odpchlij. Poznajcie się nawzajem. Myślę, że jeśli masz doświadczenie w postępowaniu z psami o zapędach dominacyjnych - dasz sobie radę bez problemu! Ściskam cieplutko i trzymam kciuki!;) -
Wrzucony do STUDNI W NYLONOWYM WORKU, MA DOM
NaamahsChild replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
Zgodnie z obietnicą:razz: wrzucamy fotki z dzisiaj: [url]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/dedal6.jpg[/url] [url]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/dedal13.jpg[/url] [url]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/dedal7.jpg[/url] Byliśmy na spacerku, Dedal pierwszy raz biegał bez smyczy i powiem wam, że reaguje ładnie na swoje imię, czasami pobiegnie za daleko, ale wraca potem się pomiziać:diabloti: I razem z Blanche mają nową koleżankę, goldenkę [url]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/dedal8.jpg[/url] [url]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/dedalblanche.jpg[/url] [url]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/dedal10.jpg[/url] I leeecimy za ptaszkiem:diabloti:: [url]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/dedal11.jpg[/url] [url]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/dedal12.jpg[/url] [url]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/dedal9.jpg[/url] -
Melduję się na wątku! Oluś, Sonia znalazła domek (ta moja rottko-gończa na dt). Może Dedal równie szybko..? Wtedy wiesz - zawsze pomogę takim biedakom!
-
Uff.. już ok. Trilac 3 razy i teraz kupka w niezłym stanie:razz: Dedal wszamał coś kociakom z michy, a jego żołądek jeszcze nie ten.. Poza tym, sąsiaski z klatki karmią koty resztkami kurczaków i wszędzie walają się ich kości!:angryy: Krew mnie już zalewa!