Jump to content
Dogomania

NaamahsChild

Members
  • Posts

    2850
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by NaamahsChild

  1. Nie wyrobię jednak.. Dedal coś biegunkuje, muszę z nim ciągle wychodzić, przepraszam za moje milczenie..:oops:
  2. [quote name='Goś']No? To jak baby, widzimy się dzisiaj czy nie? [B]NaamahsChild[/B],[B]feeria[/B] może jednak wpadniecie na Osobowice,hm? Bo wiecie, ja dzisiaj i tak tu idę na dłuuuugi spacerek w śniegu :multi: U nas od rana ślicznie i biało...mam tylko nadzieję, że ten śnieg się później w pluchę nie zamieni :eviltong:[/quote] A czym możemy tam do Ciebie dojechać? Jak nazywa się ten przystanek?:roll: Bo ja mieszkam niedaleko Rynku..
  3. Aaa.. I Dedal pilnuje. Jak ktoś idzie po klatce schodowej - podbiega do drzwi i szczeka, a raczej wyje, prawie jak wilk, musielibyście to usłyszeć, a ja spróbuję nagrać:diabloti: A potem przychodzi się pochwalić, wypina pierś i muszę wymiziać w nagrodę bohatera, a co:eviltong:
  4. Osobowice chyba by przeszły. Byłam tam u was raz - u [B]diny_wro[/B], ale to kawałek z przesiadką, może znajdźmy coś z łatwiejszym dojazdem?:roll: Dwa psy ze mną przyjadą, a nie jestem zmotoryzowana..:roll:
  5. I miał, Kochani, przepraszam was bardzo, spałam dziś 4 godziny, mam mnóstwo nauki, a w połączeniu z troską o psy i koty, a szczególnie o Dedala sprawiło to, że nie miałam sił opisywać..:oops: Za wizytę nie zapłaciliśmy nic:razz: Ma się kolegów:razz: I ten urok osobisty:eviltong: Rana goi się pięknie, zasusza się, już nie ropieje, wczoraj leciutko pociekł płyn surowiczy, a dziś już powoli widać malusi strupeczek.. Rana ma wielkość około 1 cm x 1,5 cm - malutka, postaram się na dniach wrzucić jego zdjęcia. Stan zdecydowanie lepszy - wet mówił, że się zbiera. Ma jeszcze łupież, ale sądzimy, że to przesuszona skóra w wyniku wychudzenia i niedoborów. Z jąderkiem chwilowo mnie uspokoił:roll: Powiedział, że mam nie panikować i kontrolować czy guzek rośnie. Koleżanka z mieszkania powiedziała, że przytył:loveu: (nie widziała go 5 dni). No kurcze, ładuje w niego co najlepsze - dziś rosołek na indyczym skrzydełku (ale ogromniastym, prawie 1 kg:crazyeye:). Dziś chłopak oszalał na mój widok, jak wróciła z uczelni. Skacze po mnie, liże po twarzy, wył:crazyeye: Zupełnie nie ten pies - dzisiejszy Dedal jest Dedalem szczęśliwym, choć czasami widać w nim jeszcze tą niepewność, proszące oczka, którymi za mną wodzi. Dzisiaj przyniósł kość, bym się z nim siłowała:diabloti:
  6. To może faktycznie w tą sobotę? Proponuje Biskupin (wały, niedaleko ZOO) albo park Szczytnicki lub park na Krzykach?:roll:
  7. Mi pon odpadają - cały dzień zajęć na uczelni.. Ale może w jakiś czwartek, piątek lub weekend?:roll: Blanche, Dedal i ja chętnie się pojawimy..:roll:
  8. Dzwonił Pan.. W weekend pozna Sonię..:roll: Ale ciii.. nie zapeszajmy..:roll:
  9. Kochana, wiem o tym, dlatego specjalnie użyłam słowa PUPIL - bo dla tych, którzy puszczają psa samopas to słowo nie istnieje. Ja u siebie zrobiłam tak, że sfotografowałam psy na podwórkach właścicieli i potem łapałam ich wałęsające się psy i oddawałam straży miejskiej. Właściciele płacili grzywnę i teraz już bardzo grzecznie pilnują pieska. A nawet jeśli nie w ten sposób - skąd wiesz, czy w takim domu jest szczęśliwy? A może ktoś nazywa go Gadziną, karmi chlebem i puszcza samopas?:-( Wolę schronisko od domu pełnego zimnych ludzi pozbawionych miłości:shake: Tam ma chociaż szansę jeszcze znaleźć szczęście.
  10. [quote name='sara_rokitnica']dobrze że go rozpoznałaś... pewnie ktoś był zbyt nadgorliwy :shake: i przez takich ludzi psy do schronisk trafiają i kiblują Bóg wie ile :shake:[/quote] Skoro kiblują Bóg wie ile, to chyba najlepiej świadczy o ich właścicielach. Niedopilnował i olewa = kocha? Nie sądzę. Każdy chyba poszukiwania swojego pupila zaczyna od telefonów po schroniskach i lecznicach.
  11. Malutka mysia..:loveu:
  12. Aguś, a nie znalazłby się ktoś, kto sprawdziłby zachowanie Agusia wobec suk i kotów? Jeśli te próby wypadłyby pomyślnie, to może jeśli Dedalek wydobrzeje i znajdzie szybko domek, a będzie to szybciej niż u Murki zwolni się miejsce - wzięłabym go na dt?:roll:
  13. Aguś, Ty jesteś jak mój maltretowany Dedal - najpierw grzeczny i cichutki, a potem się rządzisz, co?:diabloti:
  14. Hektor, Ty farciarzu!:loveu: Bądź szczęsliwy:loveu: Ale mam do Ciebie blisko, bo z Bytomia do Mikołowa..:diabloti: p.s. zawsze jak pokazuje mojego wymarzonego psa, to wskazuję na Hektora..:roll:
  15. majqa - jak zawsze bezkonkurencyjna:razz: Ja nawet nie mam czasu, by coś napisać, sama biegam ciągle za Dedalem, tym bardziej, że zaczął pokazywać rogi (nie rządzi się mną, ale próbuje za wszelką ceną pozostałymi zwierzakami).
  16. [quote name='Mysia_'][URL]http://i294.photobucket.com/albums/mm102/AuroraJG/DSC00043.jpg[/URL] co to za psiak? :-( On ma spuchnięty pyszczek czy coś z okiem? Na fotce cięzko ocenić :roll:[/quote] Podobno coś z oczyskiem, ale kochana - sama miałabym ochotę wziąć go do weta. Jest cudowny, taki delikatny i ostrożny w kontaktach z człowiekiem, nieszczekliwy, ugodowy (to pies z boksu go odpędza, a on w zamian nie manifestował żadnej agresji).
  17. Dedal nadal prowokuje bójki. Dzisiaj były 2. Za karę zamknęłam go w ubikacji:eviltong: Dzisiaj ugotowaliśmy skrzydełko z indyczka, pycha rosołek na nim, drobny makaronik i psiaki mają ucztę:diabloti: Patrzę jak Dedal nabiera sił i czuję, że teraz już może być tylko lepiej. Jeszcze nie odrobaczałam, lekarz powiedział, że mam to zrobić za tydzień, żeby nie doszło do perforacji osłabionego przewodu pokarmowego lub objawów zatrucia toksynami pasożytów. Kupka nadal ładna. Dedal podaje łapkę jak o coś prosi, wyje, poszczekuje, przednimi łapami opierając się o parapet wygląda przez okno.. Miastowy pies:cool3:
  18. [quote name='NaamahsChild']A tutaj prezent dla Agusia.. tak sobie pomyślałam, że nowy by się przydał..:roll: [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/agus.png[/IMG][/quote] Tfu, tfu, bannerek nie awatar:roll:. Ten powyżej.
  19. Jeeezu, ale cudo:-o I Ciebie nikt nie chce? Niby dlaczego?:shake: Sama bym brała, kurde, a szukałam jeszcze 1,5 miesiące temu młodej dobki, bo sąsiedzi zrobili foch w związku z faktem, iż miałby pojawić sie osobnik dorosły (wiecie sami najlepiej, jak stereotypowo myślą ludzie - doberman to od razu morderca i nieobliczalny bandyta). Jest boska:loveu:
  20. Gadziu.. pewnie jest Ci zimno, co?:-( Domku, znajdź się, kochaj..
  21. A ja myślałam, że mój avatarek się spodoba, a tu lipa..:roll:
  22. Wygląda on tak: [IMG]http://1.1.1.5/bmi/p.animalia.pl/img/produkty/zoomy/psy/kojec_6.jpg[/IMG] Na zdjęciu wersja mała, mój jest rozmiaru 3, czyli dużego, również sześcioelementowy, wymiary pojedynczego segmentu: 80x90; bez podłogi, co moim zdaniem jest wygodniejsze i pozwala na manipulowanie kształtem i wielkością kojca. Spała w nim przez jakiś czas nocami moja goldenka - nie była w stanie go przewrócić - i króliczka na dworze do niego wypuszczałam na popas;)
  23. Takie cudeńka wyziębione.. Oluś, jakby co - pomogę Ci ze stronką, ale MUSISZ ją po prostu aktualizować, bo pewnie wszyscy już o niej zapomnieli..:-(
  24. Ja tam po prostu wędzone świńskie uszka polecam - psiaki je uwielbiają;) A prócz byczych prąć pożna tez kupić np. krowie żwacze. Dla nas obrzydliwe, ale dla psa.. w końcu to żołądki:diabloti:
  25. Ja z nią ustaliłam, że połowa ceny pójdzie na bezdomne zwierzaki, także ona chciała go sprzedać za 150 zł. To ja proponuję 75 - 80 zł za kojec i trzymać go wg. propozycji Pokera.
×
×
  • Create New...