-
Posts
2850 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by NaamahsChild
-
Chyba się tak szybko nie nagadamy.. Ponieważ mieszkasz niedaleko, jesteś teraz na mnie skazana:evil_lol:
-
Oto ja:diabloti: Jaki cudowny pies! Postaram się uruchomić znajomych i poszukać mu czegoś. Nawet, gdyby był pod Wrocławiem gdzieś, to może by się to dało zrobić? Przecież codziennie nie musiałby się stawiać w lecznicy. Nie powiem wam czy łapka ma szansę na pewne wyzdrowienie, bo nie widziałam RTG, poza tym, mimo wszystko, nie czuję się wystarczająco kompetentna, by o tym przesądzać..:roll: Może da się połamać i zrobić na nowo? Założyłabym mu kołnierz na odczepnego, trudno, ale niestety trzeba..
-
Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!
NaamahsChild replied to paros's topic in Już w nowym domu
Hm.. spróbuję ładnie poprosić dr House'a (szefa:P). -
[quote name='ulvhedinn']Zapraszamy!!! Własnie wróciłysmy z Krą, spacer był bardzo wielopsiejski :evil_lol: Oczywiście Kra dała popis : jeżdżenia po nogach i psach, kradnięcia piłki, ogólnej głupawki i wogóle lekkiego obłędu ;) Ogólnie było naprawdę fajnie, psy grzeczne i przyjazne, tylko mijani nieliczni ludzie trochę mieli dziwne miny....[/quote] Dokładnie:diabloti: A Dedal, indywidualista, znowu biegał swoimi ścieżkami. Teraz towarzystwo śpi jak zabite..:diabloti: Tylko ten incydent na przystanku nie był za przyjemny, co ul?:cool1:
-
To co robimy dziewczyny, idziemy? My przyjedziemy 144, na Trzebnickiej od strony Dworca Nadodrze, może być?
-
[quote name='feeria']A mi przesyaly przychodzi powiadomienia o nowych postach w watku i nie wiedzialam, ze tu sie takie ciekawe rzeczy dzieja. Ja dzisiaj nie moge- za tydzien mam wystawy dwie i zaczynam intensywna pielegnace futra :-).[/quote] Ooo, a jakie psiaczki masz?
-
Wrzucony do STUDNI W NYLONOWYM WORKU, MA DOM
NaamahsChild replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
To Jusstynko, zrobię mu fotki przez weekend, treść ogłoszenia.. i niech mały szuka domku, bo nadal szuka, proszę o tym nie zapominać:razz: -
Ja jeszcze nie wiem czy przyjadę na 1000%, w ulewie nie wyjdę z Dedalem, on jeszcze mimo wszystko słaby jest..:shake:
-
To z której strony w końcu?:razz:
-
Mnie poznacie po kontrastach: 166cm liliput i 197cm TZ:diabloti: Do tego kontrastowe psy: mała, ryjkowato-liskowata jazgotka i wilczkowaty chudzielec. Wyglądają mniej więcej tak: [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/dedal12.jpg[/IMG]
-
Ja pojadę 8, więc hm:eviltong: Będę z TZtem i 2 psiakami:diabloti:
-
Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!
NaamahsChild replied to paros's topic in Już w nowym domu
Ha:razz: Moje lecznica:loveu: To ja się postaram wpaść na sterylkę, tzn asystować:diabloti: -
Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!
NaamahsChild replied to paros's topic in Już w nowym domu
Aniu, dzwoniłaś do Vetmedicora?:razz: -
To mam kawałek:oops: Powiedzcie mi, jak tam dokładnie dojechać? Bo ja to ograniam tylko ze strony wałów karłowickich. Na Trzebnicką? Ale gdzie? Ja biegałam na wysokości wałów karłowickich lub tych na Biskupinie zawsze..:roll:
-
cierpiąca ONka ma cudowny DOM u Gosi17 /BYTOM
NaamahsChild replied to AleksandraJ's topic in Już w nowym domu
Noo, proszę, mamy tutaj arystokratkę! -
[quote name='Koperek']Będzie ktoś z samcem dużym??? Małe nie przeszkadzają:evil_lol:[/quote] No ja myślałam, czy Dedala ONkowatego nie zabrać..:roll: W sumie to planowała wziąć 3 psy..:diabloti:
-
Olcia, jakby ktoś szukał czegoś ONkowatego - to może Dedalus Dedalus?:diabloti:
-
Wrzucony do STUDNI W NYLONOWYM WORKU, MA DOM
NaamahsChild replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
Mój TZ oznajmił, że mam coś nie tak z głową, gdy na pytanie: "co je Dedal?" usłyszał, że pokrojone w kosteczkę parówki, a na deserek jogurcik z Danona bez cukru..:eviltong: A tak w ogóle, to ustaliłam, że Dedal będzie miał kastrację na mojej uczelni za darmo:loveu: I odrobaczamy:razz: A w przyszłym tyg zakładamy książeczkę zdrowia:diabloti: I zaczynamy szukać domku..:oops: Ja przygotuję tekst i fotki, ale potrzebuję dobrej duszyczki, które stworzy z tego allegro i inne ogłoszenia.. Mogę zaprojektować dla niego grafikę, ale czasu na wstawianie na strony już mi zabraknie..:oops: p.s. Dedal zaborczy, musi ustawiać sobie każdego psa, nawet szczeniaka, powarczy zębami, czasem trzaśnie nimi po karczychu, ale więcej z tego śliny niż bólu. Akceptuje koty, mizia się z rudym, cwaniak. A ze mną biega krok w krok. Jak mu mówię, żeby został i nie wychodził z pokoju - słucha. Uczy się podnosić samemu łapki do ich wycierania po spacerkach:diabloti: