Jump to content
Dogomania

NaamahsChild

Members
  • Posts

    2850
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by NaamahsChild

  1. [quote name='Erazm']Diunka nie ma dzis dostepu do neta... Iti zostaje u Michala, Michal przytula malego i widac, ze Iti czuje sie dobrze w jego towarzystwie. Zamieszanie z Michalem byc moze jest wynikiem( jak to okreslila Diuna) jej nadinterpretacji...Bede wydzwaniac codziennie do Michala...Mam nadzieje, ze reszta wspanialych tez pomoze na miejscu... Trzymajmy kciuki...[/quote] Z którego roku jest ten student? Może się znamy?
  2. A może Oskar należy do Indian? Wiecie, chodzi w skórach z niedźwiedzi grizzly i zaciesza do wilków:diabloti:
  3. [quote name='Asta17']Ja słyszałam, że psu po kastracji trzeba dać tak czas do 3 miesięcy. ;)[/quote] Dokładnie, ale po pierwszym m-cu teoretycznie można zaobserwować pierwsze zmiany;)
  4. Jowiszu, pięknu z Ciebie facet!:loveu: A szaleje, bo młody i spragniony uwagi:loveu: Po kastracji tak z m-c minimum trzeba na jakieś efekty poczekać.. (Kazaan jest po kastracji 3 tydzień i bez zmian, hihi;) Dalej świrek)
  5. Oj, filozofka.. Ciebie jak nie policjantem to psem na tymczas teraz można straszyć;) Strasznie cieszę się, że Mela zostaje z Wami! Lepiej trafić nie mogła:eviltong: Więc już na następny spacer meldujesz się z liskiem:mad:
  6. Porażka nie wet! Prosiłabym o info na priv, bo trzeba wiedzieć, kto takie herezje wygłasza!:angryy:
  7. O tak, sprawiają jej co niemiara. Każdego dnia. Dzisiaj byłam z Baśką na wizycie w domku u pary, która chciała adoptować psa (Mysiastego) - odradziliśmy im go z uwagi na kilka powodów. Rozmawialiśmy ponad godzinę.. Państwo wiedzą wszystko o adopcji, warunkach adopcji, naszej działalności.. Wysłałam im potem na gg zdjęcia Kazaana, z nadzieją, że może coś zaiskrzy.. .. i zaiskrzyło:roll: Jutro jesteśmy umówieni na spotkanie z Kazaankiem:roll: Nie, żebym coś mówiła, ale.. Oto SMS od Asi: "[I]Śliczny ten piesek. Widać, że przyjazny i wesoły:) Myślę, że bym go pokochała. Napisz o której Ci pasuje, ja jutro cały dzień jestem wolna:)[/I]" Zobaczymy..:roll: Nie robię wielkich nadziei, ale jakaś iskierka się tli..
  8. Ja będe mogła w piątek lub sobotę..:roll:
  9. Ooo matko.. Ciotki, mamy tydzień czasu - musimy coś wymyślić! Musimy działać! Cekinko, czekamy na zdjęcia!
  10. [quote name='Alusia']Może na 40% w ten weekend lecz raczej na 80% przyłączymy się za 2tyg. 28 lub 29.03.09 ...ale będę uważnie śledzić wątek a nóż ...(chyba że ktoś skusiłby się w tą Sb na spacer w obrębie Krzyki,Oporów i okolice):roll:;)[/quote] Ja proponuje sobotni/niedzielny spacer właśnie na Oporowie.. uwielbiam ten zakątek.. I psiakom się podoba..
  11. No właśnie - tego się wszyscy boimy.. Że petsitterów przerośnie opieka nad Itim - sama się tego obawiałam, w związku z moim ciągłym zabieganiem:oops: Zgadzam się z [B]majqa[/B] - rehabilitacja z doskoku może nie przynieść zamierzonych efektów.. Co robić..:roll:
  12. [quote name='viverna']aaaa policjantem nie!!! Tylko nie to!!![/quote] Czemu, przecież to tak wrażliwy człowiek! I ciągle o Tobie myśli:cool3: (ale skończył mnie męczyć na nk)
  13. te, filozofka:eviltong: idziesz z nami, bo Cię poszczuje policjantem:cool3:
  14. [quote name='Goś']Aż się musiałam wygadać... [/quote] Bądź spokojna, zobaczysz jutro, może nic się nie stało! To niestety minus wielu właścicieli labków - pobłażają psom, bo myślą, że łagodne i mądre, to same się nauczą, a one potrzebują jednak solidnej tresury, by zapanować nad tym ADHD..
  15. O tak, tak! Spacerek!:lol: My też się piszemy..
  16. Najważniejsze, że wszyscy się porozumieli!:loveu: Powodzenia, Cezarku!
  17. W niedzielę byliśmy na dogospacerze.. Cekinka już widziała, teraz czas na Was:evil_lol: Oto jak Kazaan&Blanche&co (Faza i Frytka) szaleją w parku na Kozanowie:loveu::lol: [URL="http://pl.tinypic.com/player.php?v=vxnqz5&s=5"]View My Video[/URL] Blanche jakby wołała: "Uratuję Cię, braciszku! Do ataku!".. Ja padam:evil_lol:
  18. Jak dobrze zobaczyć, że maluchy po długich wojażach wreszcie szczęśliwe:multi: To już przecie eurodogi, światowej klasy psy;)
  19. Jak z łapką? Dalej w gipsie? Brysio, ile jeszcze zostało czasu?:roll:
  20. [B]scarlet[/B] - zrozum, oddałam Kasi Tosię, bo sprawdziłam ten domek i nie wierzę, by mogło jej się coś stać. To, że Kasia nie polubiła się z Klaudią i Agą i nie ma ochoty na kontakt z nimi nie oznacza, że psu dzieje się krzywda. Nie usprawiedliwia to jednocześnie jej wulgaruzmów i oburzającego zachowania jej faceta. Zgłosiłam tą sprawę wrocławskiej Straży dla Zwierząt - też zobowiązali się zrobić kontrolę. W przeciwieństwie do tego, co myślą niektórzy, nie siedzę w miejscu i nic nie robię. Pisałam już Klaudii i piszę też tutaj. Czytając komentarze ludzi, którzy wtrącają się absolutnie niepotrzebnie, piszą pod wpływem emocji i impulsu, nie zastanawiając się nawet, odechciewa mi się pomocy przez dogomanię. Nie będę już komentowała więcej tego wątku, nie dlatego, że się boję, nie dlatego, że unikam odpowiedzialności, ale z ww. powodu. Jestem z dziewczynami w kontakcie, nie unikam go. Na dniach sprawa się wyjaśni - i TOZ i SdZ złożą swoje oświadczenia, będące podstawą do podjęcia kolejnych działań. Osoby nie bojące się rozmawiać i ukrywać anonimowo mogą i mają możliwość skontaktowania się ze mną - bo to wcale nie jest trudne. Po prostu jest mi przykro i źle się czuję, gdy ktoś zarzuca mi, że udaję miłość do zwierząt. Mój facet jest świadkiem jak się miotam przez takie głupie komentarze ludzi, którzy nie znają mnie, ani przypadków, którymi się zajmowałam.
  21. Moje Dedalisko najdroższe:loveu: A niech się troszku porządzi.. wiosna idzie, to trza ogrodnikiem być:eviltong:
  22. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Kocham ten filmik! Dawno się tak nie uśmiałam:evil_lol: Dzięki za fajny spacer, mamy nadzieję, że w przyszły weekend będzie równie udany;)
  23. Noo Królewicz, z Ciebie to facet pełną parą:cool3: Baśka, co tam z nim Krzyś robi? Już się bać zaczynam:eviltong:
  24. Aleś Ty piękny chłopie:evil_lol: Renatka i Nowa Pani Ci służą, że hoho:lol:
  25. Skoro zostały zaalarmowane TOZ i SdZ - czekam w takim razie na efekty ich spotkania z Kasią. Nie bronię Kasi. Po prostu nie wierzę, że mogłaby skrzywdzić Tosię. Rozmowa przedadopcyjna odbyła się i zawarła wszystko, a wierzcie mi, jest dokładna. A osoby, które nie mają zielonego pojęcia o zaistniałej sytuacji i tylko krytykują, prosiłabym o nie rzucanie insynuacji i oskarżeń pod moim adresem. Ja Was nie oceniam, nie szanując mnie zachowujecie się dokładnie jak Kasia, wobec której jesteście tak agresywne. Nie wróciłyście z Tosią, bo po wymianie zdań Kasia wyszła, a wcześniej zrobił to Grzegorz wraz z małą.
×
×
  • Create New...