Jump to content
Dogomania

basiaaap

Members
  • Posts

    365
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basiaaap

  1. [quote name='kazik132']O matko!Nie brzmi to pocieszajaco:([/QUOTE] No nie brzmi:( Żeby mieć pewność co do rokowań, musiałaby być diagnoza neurochirurga. Mój wet mówi też, że jeśli ten stan już trochę trwa, to on osobiście nie generowałby kosztów, darował sobie neurochirurga i od razu założył opcję wózka. Pytanie też, co z kontrolowaniem potrzeb fizjologicznych. Jeśli kontroluje, to świetnie, jeśli nie - no to pozostaje pampers i opieka trochę pielęgniarska... Taki dom będzie ciężko znaleźć... Na miejscu założycielki wątku skontaktowałabym się też z ulvhedinn, ma psa na wózku i jest z Wrocka, może byłaby w stanie doradzić weta stamtąd, albo wspomóc jakąś inną radą... Ze swojej strony obiecuję partycypować w kosztach, gdyby pojawił się choć cień szansy dla tego pieska, czy chodziłoby o operację, czy o wózeczek, czy o hotelik...
  2. Dziewczyny, dzielę się tym, co powiedział mój wet po zobaczeniu fotki; on ma tzw. porażenie wiotkie, i powodem musi być ucisk na rdzeń kręgowy. Ten typ porażenia nie rokuje niestety dobrze, a nawet jeśli można pomóc, to liczy się czas... Jesli on ma to od dawna, to nic nie pomoże. A sądząc po odleżynach, to nie jest świeża sprawa. Najlepszym specem od takich spraw jest zdaniem mojego weta dr Jacek Sterna z Warszawy, zajmuje się właśnie neurochirurgią, przyjmuje w klinice na Bemowie oraz SGGW.
  3. [URL]http://allegro.pl/antek-uratowany-przed-zamarznieciem-poznan-i1538875727.html[/URL] odnawiam ogłoszenia cały czas jest też na stronie FA
  4. A tak w ogóle to cieszę się ogromnie z Rudikowego domku!:)
  5. No jak ja pytałam o Rudisia, to usłyszałam, że RACZEJ oba leki do końca życia. Aczkolwiek istnieje szansa, że za jakiś czas można by zrezygnować z Vetmedinu, ale to musiałby oczywiście stwierdzić lekarz.
  6. Artemide, super, że Rudik zaczyna rozumieć, że posikiwanie po domu to nie jest to, co robi dobrze wychowany pies;) Puszeczki oczywiście Rudiś dostanie, za kilka dni, bo teraz mnie trochę nie będzie na miejscu. Dostarczę puszeczki Goni. Ten Lotensin i Vetmedin to on musi już do końca życia brać, więc chętnie zasponsoruję następny zestaw leków. Myślę, że wpłacę na konto fundacji, a fundacja przekaże Tobie, może tak być? Tylko musiałabyś mi napisać, jaka to kwota. Pozdrawiam i głaski dla Rudika:)
  7. To czekam na info, czy czegoś Rudisiowi potrzeba:) Może jednak da się go oduczyć tego posikiwania? Gra chyba warta świeczki, skoro jakieś domku się pojawiają na horyzoncie...
  8. Nigdy bym nie powiedziała, że to ten sam pies co na pierwszych fotkach w tym wątku! Ale łobuz to z niego jest... Dziewczyny, ponawiam pytanie, [COLOR=red][B][U]czy za leczenie Liska jest jeszcze jakiś dług?[/U][/B][/COLOR] [B][U][COLOR=#ff0000][/COLOR][/U][/B] [COLOR=black]I przenieście w końcu ten wątek na "Już w nowym domu":)[/COLOR]
  9. Znaczy Loluś jest aniołeczkiem:loveu: Czekam niecierpliwie na fotki ślicznego pycholka!
  10. Już dopytałam o Rudisia:), więc ma brać Lotensin + Vetmedin, to będzie trochę kosztować, wiem, bo sunia mojej Mamy ma ten sam zestaw. Dziewczyny czy możecie ten Lotensin kupić na fakturę na fundację, a ja bym wpłaciła pieniądze na niego, jak napiszecie, ile dokładnie. Co do jedzenia Rudisia, to "może jeść to, co lubi":), z jednym zastrzeżeniem - powinien koniecznie jeść suche, bo jak będzie jadł tylko mokre, to za chwilę zęby będą w paskudnym stanie... Wiem, że suchego to on za bardzo nie chce, ale może jak się już trochę podtuczy, to jakoś go ... ekhm, delikatnie nakonić do suchego? Może też jeść gotowane, bez soli. W takim razie czy mogę Mu kupić w kwietniu Animondę (puszki?), podobno nie są złe, i może Purinę dla seniorów (suche)?
  11. To ja się dopytam o te puszeczki:) A miał RTG klatki, albo sprawdzone ząbki i prostatę? Jest ok?
  12. Bardzo się cieszę, że Rudisiowi nic poważnego na razie nie dolega poza tym serduszkiem, o którym było już wiadomo. I że ma taki cudowny dt:) A nie można go oduczyć tego posikiwania standardowymi metodami, okazywać mu, że to nie jest mile widziane? Skoro to taki mądry pies, powinien załapać. Czy była mowa, jakie puszeczki byłyby dobre dla Rudisia? Bo chciałabym na początku miesiąca wywiązać się z obietnicy. Czy te leki, które dostaje, są drogie?
  13. Wiedziałam, że Loluś jest kochanym pieskiem:) Strasznie się cieszę, że już nie siedzi w schronie, tylko w domowych warunkach, i ma się do kogo przytulić. I wierzę, że w przyszłości ciocia Gonia znajdzie mu absolutnie wspaniały domek.
  14. Aniołek to ze mnie żaden :diabloti: ale z miłą chęcią troszkę Rudikowi pomogę. Tekst na allegro bardzo przejmujący... a ten telefon, o którym Gonia wspomina, faktycznie wzruszający. Chociaż ja naprawdę nie widzę tej niby "brzydoty" Rudisia. Jest fajnym rudym kundlem, lubię takie:loveu: A jak się czuje Rudiś?
  15. [quote name='leonarda']Wizyta u piesków za jakieś 2 tygodnie. Wtedy fotorelacja [/QUOTE] Super!!! Będę czekać:)
  16. [quote name='si_bcw']basiaaap, są pieniądze, dziękuję:)[/QUOTE] To dobrze:)
  17. Ja chętnie Rudisiowi zafunduję w kwietniu następne puszeczki, tylko już na pewno nie Convalescence. One są jednak bardzo tłuste i nie można ich podawać dłużej, bo obciążyłyby Rudikową wątrobę. Coś trzeba by psiakowi dobrać, pewnie przy tych jego problemach jak najmniej soli powinno w takim jedzonku być.
  18. Nieśmiało zapytuję, czy u małych piesków wszystko w porządku? Są jakieś wieści? Ich los jakoś tak leży mi na sercu.
  19. Ja zaglądam do Rudisia:) Co ważniejsze, mam dla Niego 10 puszek Convalescence:), które to puszki jutro znajdą się u cioci GoniP. Mam nadzieję, że pójdą Mu na zdrowie.
  20. Podniosę Twój wątek, piesku, bo spadnie na sam dół... Nikt Cię nie odwiedza:-( Całe szczęście, że znalazła się taka osoba jak Maevel... Maevel:Rose:
  21. Dziewczyny, przepraszam, ale się zagapiłam, i dopiero jutro zrobię wpłatę za ten miesiąc...
  22. Ech, szkoda:( To już chyba (?) będzie 4 miesiąc w hotelu, a dom nawet nie zamajaczył na horyzoncie...
×
×
  • Create New...