Jump to content
Dogomania

basiaaap

Members
  • Posts

    365
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basiaaap

  1. Bardzo dobre wieści:). Przemiłe po prostu. Pankuś robił faktycznie wrażenie domowej psiny. Musiał być potwornie zgnębiony w schronisku... Tylko niech tymczasowa Pańcia Pankracego twardo nie reaguje na jego piski przy wychodzeniu z domu, żeby nie było później problemu w stałym domku. Rzadko kto siedzi w domu cały czas. No chyba że ludzie na emeryturze. Może Pankracy był psem takiej osoby i stąd te reakcje? Tak czy siak - im szybciej sie przyzwyczai do tego, tym lepiej. I oby szybciutko znalazł się domek!
  2. Oj, tylko my trzy zaglądamy do Jacusia?:-( Prosimy o zainteresowanie, to naprawdę przemiła psinka i dostaje w kość w schronisku od kolegi Oriona. Biedak ma taką radosną naturę, a dopóki nie wyprowadzi się go z boksu, w ogóle tego nie widać - Jacuś jest stłamszony i zastraszony:(
  3. [quote name='snuszkak']wstepnie Orionek pojedzie do Pani w poniedzialek :) bedziemy pozniej mocno trzymac kciuki i czekac na wiesci jak sie sprawy maja ale ponoc jest alternatywa ze jesli nie zgodzi sie z samcem to jest dla neigo 2 superowy domek :)[/quote] Kasiu, to już w ogóle super wiadomość. Znaczy Orion naprawdę skradł tej Pani serce:) Może faktycznie w NORMALNYCH warunkach i po kastracji Orion będzie pokazywał wyłącznie tę lepszą część swojej natury. Byłoby pięknie. Co do ewentualnego podporządkowania się tamtego onka domownika, to cóż, dla mnie osobiście sytuacja, że nowo przygarnięty pies "degraduje" tego, który jest ze mną od lat, byłaby nie do przyjęcia. Nie wiem, jak zapatrywałaby się na to kandydatka na Pańcię Oriona. Ale jeśli tak jak pisze Kasia, Pani ma dla niego alternatywę, to pozostaje nam tylko trzymać kciuki i czekać na poniedziałek!:))
  4. Gosia, zrób ogłoszenia tym suniom. Wiem że to boli, jak człowiek ma świadomość, że szansa dla jakiegoś psiutka jest taka maluteńka, bo psiutek niemłody, i taki zupełnie "nie rasowy", a tak niewielu jest ludzi wyjątkowych - ale jednak gdzieś tam jacyś są, może los uśmiechnie się do sunieczek? Żal mi strasznie tych piesków, najbardziej właśnie takich:(
  5. Panki już wprawdzie nie jest gryziony i poniewierany, ale szuka domku! Ma tylko tymczasowy domek...
  6. [quote name='oris'][SIZE=3][FONT=Times New Roman]Nie chce przechwalić szczeniora, ale okazuje się ze to bardzo kulturalny psiak jak na razie ani razu w domu nie nabrudził, jak na takiego malca to niezły wyczyn. [/FONT][/SIZE][/quote] No to faktycznie niezły wyczyn, tym bardziej że on przecież od małego w schronisku siedzi - chyba. Ale na dworze normalnie się załatwia?
  7. Muszko, nie moge uwierzyć, że ty jeszcze siedzisz w schronie:-(
  8. [quote name='snuszkak']Panki prosimy o szybkie zwolnienie Dt[/quote] Dokładnie tak!
  9. Oris, fotki są boooskie!:lol: Uwielbiam zdjęcia mokrych psów w wannie podczas kąpieli - sama mam kolekcję takowych z ablucji moich psów - takie mokre szczurki z żałościwymi minkami:evil_lol: Maluszek wykąpany ślicznie wygląda I jakie towarzystwo fajne ma:), także to kocie. Że nie daliście rady izolować - no cóż:) Pierwsze kroki w tępieniu bogatego życia wewnętrznego i zewnętrznego zostały wszak poczynione, a wkrótce zwycięstwo będzie ostateczne:) Przyłączam się do podziękowań dla Waszej Rodziny za pomoc maluszkowi:Rose:
  10. Też się martwię, żeby nie przyszedł jakiś głupek, co szuka psa na łańcuch:-( Żal mi strasznie biedaka, jest totalnie stłamszony przez Oriona, przerażony, a faktycznie widać, że tak naprawdę jest w nim mnóstwo radości życia, ciekawości, chęci do młodzieńczego rozrabiania - a ma paskudne życie. Cięzko nam na to patrzeć... A tak poza tym to czy on mógłby mieć na imię Jacuś? Tak mi to jakoś do niego pasuje:oops: To jest ciepły psiak, a to imię jest ciepłe. Bardzo i przypomina psa moich znajomych, z typu i z zachowania.
  11. Jakies wieści od Rysiulka? Szczęśliwy? Państwo zadowoleni? Szczeka?:razz:
  12. Lusia, Ty stale tutaj, psinko:-(
  13. Serce mi się ścisnęło, jak zobaczyłam to zdjęcie Aleksika w dole w ziemi ułożonego na posłanku:-( Stanęła mi przed oczami scena sprzed 10 lat, kiedy z rodzicami i siostrą żegnaliśmy się z naszą zmarłą Dżerinką - moim pierwszym w życiu pieskiem:-( Też tak ją pochowaliśmy - na poduszeczce... Bardzo współczuję Rodzinie pieska. Ludzie potrafią być tacy podli:shake: Jak można otruć psa:-(. Po co to takie coś po tej ziemi chodzi... Nie pytam, czy można coś zrobić, żeby za to zapłacili, bo to tylko Państwo Aleksa wiedzą... W kazdym razie przyłączam się z całego serca do życzeń dla nich - wszystkiego najgorszego... Mam nadzieję, że znajdzie się następca, który zapełni puste miejsce w domu po psiaku - i że ten następny nie będzie zagrożony przez tych .... @#$%%^^.
  14. [quote name='malgooska']Ale bądźmy dobrej myśli ;)[/quote] No:) Zawsze jakiś cień nadziei. A w każdym razie Orionek wykastrowany będzie, a w jego wypadku to bardzo wskazane, więc ta pani to nam z nieba spadła tak czy siak:) Dobrze że są jeszcze ludzie, których rusza zły psi los i chce im się podjąć jakiś wysiłek.
  15. No biedny:-( W boksie jest gnębiony, nie ma spacerków, nikt się z nim nie bawi, a to żarcie, które psiaki tam dostają, to resztki chyba z jakiejś knajpy... Jak ktokolwiek z nas przyjeżdża, dajemy im psią porządną karmę, ale tak na codzień to mają te resztki.
  16. [quote name='supergoga'] A może Karolina zakocha się w Panku i nie odda? Choć tymczas bardziej by się przydał. [/quote] No to sa te dylematy... Na dziś wolałabym jednak szybko superowy domek dla Pankiego, żeby Karolinę można znowu wykorzystać:evil_lol:
  17. [quote name='snuszkak']to ja nie wiedzialam ze jest jeszcze tam jedna sunia :crazyeye: myslalam tylko ze kudlata i szczenior w tym boksie[/quote] bo zapewne ta suczka w ogóle nie wylazła zza budy, Wera, znaczy ta kudłata, daje jej w kość. Dziś też to zrobiła. Tej suni robię ogłoszenia, a pewnie w środę ją sobie obejrzysz;)
  18. [quote name='snuszkak']Z pania rozmawiałam ale miala do mnie jeszcze dzwonic a tu sama zabrala sie do roboty, jesli rozsadna i ok to dobrze by bylo jakby chlopaka zabrala, ale 12 letni pies to nie onek a wyzel :) Pani po znalezieniu go na allegro szukala go w schroniskach w Poznaniu bo bardzo chciala go zobaczyc. W kazdym badz razie mam nadzieje ze wszystko bedzie ok i psiaki sie zgodza bo domek bylby fajny :)[/quote] Ja też słyszalam, że onek:lol: Ale może w tym schronie wszyscy się robia zakręceni:diabloti:, nie tylko ja:roll: Pani fajna, fakt. Tyle ja naprawdę tej akcji w boksie z czwartku nie nazwałabym "drobnym nieporozumieniem", przykro mi... Dlatego jestem ostrożna z optymizmem, ujmując rzecz oględnie... Zresztą pisałam w poprzednich postach, że moim zdaniem Orion do domu z innym samcem nie nadaje się, i dalej tak myślę. Ale Pani chce próbować - jej dobra wola i jej decyzja. W tym wypadku bardzo się uciesze, jesli okaże się, że nie mam racji, naprawdę. Ale jeśli nie wyjdzie, to choć hormony Orionowi opadną dzięki tej Pani, a to już coś.
  19. Pako jest mała, rozczulająca słodzizna... niestety ma obecnie ciężkie życie:-( Tak jak pisze supergoga, Wera, suczka z jego z boksu, skądinąd przemiła psina, daje mu nieźle popalić:shake: Maluszek potrzebuje domciu...
  20. Gratuluję nowej Pańci:), wyjątkowej osobie, bo tylko wyjątkowi ludzie przygarniają "takie" psiaki... Piękne fotki z nowego domku:) Rudzina miała mnóstwo szczęścia. Ulv- podziwiam, za wszystko, za determinację, tyle miesięcy opieki i dzielność, bo podjęłaś taką trudną decyzję, wyobrażam sobie, jak musiała boleć - ale dobrą:Rose::Rose::Rose: Żyj długo i szczęśliwie, Ru.
  21. [quote name='snuszkak']panki ma osobna miejscowke ale jest bardzo ciasna ale o niebo lepsza od miejsca za buda, dostał jesc i pic jest kochany[/quote] Kasiu, pisałam już na wątku Oriona, ale jeszcze raz:buzi: dzięki za skuteczne zadziałanie:)
  22. [quote name='snuszkak']Orion jest z tym 1 duzym, panek jest osobno wiec doczeka tymczasu, dzis nie bylo spiec pomiedzy psami, widac ze wspołlokator boi sie Oriona ale był przy wyjsciu dał sie poglaskac wachaly sie po pyskach z Orionem nic wiecej, wiec nie ma najwiekszej tragedii ale zeby do niej nie doszło potrzebny bedzie dom dla hienki[/quote] Sorry, musiałam się zarejestrować na nowo, nie wiem dlaczego nie mogę wejść na stary login. Mam nadzieję, że jutro mi się uda wrócić do starego, a póki co dostawiłam jedno "a" do mojej "basiaap", no i już:) Kasiu, jesteś kochana, że tam poszłaś i zabezpieczyłaś los Pankracego póki co :buzi: :Rose: Ja byłam w schronie ponownie razem a anovą w piątek i kurcze znowu nie wyglądało to w tym boksie za ciekawie, chociaż takiej akcji jak w czwartek Orion już nie odstawił. Nie chcialam w żadnym razie sugerować, że Orion jest jakimś potworem, nie nadającym się do adopcji czy coś w tym guście, absolutnie nie... Bo na tej samej samej zasadzie musiałabym uznać za psa-potwora suczkę mojej Mamy, która to jest przekochanym psem dla ludzi, a psy płci odmiennej też owszem lubi... za to gdyby dorwała inną suczkę, to robiłaby to co Orion, tyle że wiadomo w warunkach domowych się po prostu do takiej sytuacji nie dopuszcza i tyle... Orion nie lubi innych samców, a jest zmuszony z nimi siedzieć i jest w stosunku do nich brutalny - no i tyle. Dodajmy do tego ciasniutki boks, gdzie te psy siedzą sobie "na głowie" - no i jest mieszanka wybuchowa...:shake: Orion jak najbardziej powinien mieć dom, tyle że bez innych psów (no w każdym razie samców). No i z właścicielem, który jest świadom, jak wyglądać powinna hierarchia w stadzie ludzko-psim i potrafiłby to właściwie ustawić... no i tyle. Kasiu, jesteś boska:buzi: dzięki Tobie mam spokojny wieczór:evil_lol:
×
×
  • Create New...