Jump to content
Dogomania

basiaaap

Members
  • Posts

    365
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basiaaap

  1. Gringo jest booooski:) I dopiero na spacerze widać, że to młodziutki, pełen radości życia piesek. W klatce stoi zawsze taki poważny, smutny. Na spacerku nad Wartą szalał jak szczeniak, obskakiwał Renatę, robił wokół niej kółka:lol:. Psie oczka takie szczęśliwe... Ale takie króciutkie to szczęście:-(. Całymi dniami tylko ta paskudna klatka i samotność...
  2. Joo jest milusia i absolutnie, ale to absolutnie łagodna :iloveyou: Aniołeczek mały. Bedzie dostawać teraz leki na to zapalenie pęcherza, to jej ulży wreszcie, no i Karolinie też. Poza tym okazało się, że Księżniczka jest starsza, niż myśleliśmy - ma 6 lat.
  3. Rufusek jest faktycznie mniejszy i drobniejszy od Rubena, ale łapki też ma dość solidne jak na takiego malca. Ja myślę, że on też z tych większych bedzie. Wielkością przypomina Tosię z tego samego schronu, która jest teraz skarbem GoniP - całkiem duże psisko z niej:) Najlepiej żeby jakiś doświadczony wet się wypowiedział w kwestii przyszłych gabarytów chłopaków. Mam nadzieję, że oba psiaczki się odrobaczą bezproblemowo biedaki. I że domki szybko się znajdą, zwłaszcza że kojec dla Rokiego potrzebny bardzo pilnie...
  4. Boksery w potrzebie to chyba najwłaściwszy adres;) Piesa jest śliczna i do tego młodziutka, to pewnie chętni się znajdą. Tylko lepiej byłoby jej zrobic sterylkę jak najszybciej, wiadomo czemu. Na fotkach wygląda słodko biedulka.
  5. [quote name='ulvhedinn']Basiu :loveu::loveu::loveu: Nawet nie wiem, jak Ci dziekować....[/quote] Nie ma za co. Ja się staram coś tam robić dla psiaków u siebie i czasem mi się nawet wydaje, że duuużo robię, ale co poczytam Twoje wątki, to stwierdzam, że jestem cienki Bolek:evil_lol: Oby się tylko malutkiej udało przejść szczęśliwie operację.
  6. W kwestii kasy - Ulv, wysłałam na Twoje konto 300 zł. Przed chwilą i przez bank, więc powinno przyjść szybko. Jakby nie doszło do poniedziałku, proszę daj mi znać. W tytule przelewu napisałam "psy", bo wiem, że masz całą gromadkę psich nieszczęść w domu, więc sama zdecyduj, co jest najpilniejsze. Czytajac Twoje wątki, niezmiennie podziwiam Twój hart ducha i zaangażowanie. Będę trzymać kciuki w piątek za malutkiego pieska, bardzo mocno. Trzymajcie się.
  7. Gringuś był wczoraj z nami na porządnym spacerku. No i pojadł porządnej karmy - a apetyt to psiutek ma:evil_lol: Jest kochany, milutki i spokojny. Ładnie chodzi na smyczy.
  8. O 14 Joo ma sterylkę. Tak więc jedan ważna sprawa załatwiona:) Domek stały mamy nadzieję, że się szybko znajdzie, oby. Joo jest taka śliczna. Im krócej będzie u Karoliny, tym lepiej, żeby za bardzo się nie przywiązała do tymczasowej Pańci. No i Pańcia do niej.
  9. Mikulka, mała, łagodna psinka czeka...
  10. Nie mogę zapomnieć przerażonych ślepków małej Joo, jej osłupiałego spojrzenia. Księżniczka jest sparaliżowana i zdruzgotana tym, co się stało:-(. Kanapowa sunia moim zdaniem. Nie wiem - pies starszej osoby, która odeszła?:-( Księżniczka Joo jest malutki delikacik, a siedzi w klateczce - bo to nawet nie jest boks, tylko taka przenośna malutka klateczka - jak tam się ustawi garnek z żarciem (bleeee...) to ona sie nawet dobrze obrócić nie może. Budy nie ma!!! W schronisku zrobiło się peeełno, i mogli ją wsadzic jedynie do małej Wery - ale to by jeszcze gorzej było, bo Wera by ją terroryzowała:shake: Teraz udało nam sie wprawdzie trochę boksów "opróżnić " i może uda sie zapewnić małej "lepsze" (ekhm...) lokum, ale póki co mała księżniczka w takich warunkach parę dni spędziła biedula... Pankracy, zwalniaj domek tymczasowy dla kudłatej koleżanki, bądź dżentelmenem pies...:lol: A - no i trzeba pamietać, że sunia może być zapylona, zresztą jak każda... Sterylka konieczna.
  11. [quote name='supergoga']Niestety nie poczekali. Nabyli jakiegos boksia, chyba z rozmnażalni, bo raczej bez rodowodu. Sorry, że tak wyszło. Ale wiemy jaki jest Jacuś.[/quote] No super:mad: Ale coś wiecej wiemy o Jacusiu i bardzo dobrze.
  12. Do trzech razy sztuka... chociaż nie powinno tak być:shake: Gdzie jacyś ludzie, którzy nie mają podejścia do życia "byle tylko nie mieć żadnego problemu" - ci właściwi dla Azji? Przykra ta historia, rozpaczliwa:-(
  13. Pies przepiękny, pozazdrościć nowym opiekunom. Dobrze że trafił na właściwych ludzi:)
  14. No podjąć by się mógł taki człowiek, który by zobaczył sens w zadaniu sobie jakiegoś tam trudu, żeby psie życie uratować - w sensie uczynić szczęśliwym... Oby się znalazł taki dla Lusi!
  15. No nie - Mały, twój wątek też dopiero teraz znalazlam, taka ofiara ze mnie:shake: Ale co tam moje gapiostwo i wątek - twój schroniskowy epizod już się zakończył. Bądź piesku szczęśliwy!
  16. Mika ma allegro, i ogłoszenia na innych portalach - ale na razie nic. Dopiero teraz znalazlam jej wątek, nie wiedzialam, że jest na dogo. To taka miła psinka - zero problemów z nią, łągodna, spokojna, malutka... tak ładnie na smyczy chodzi. I po sterylce jest. Ale to taki "zwykły kundelek" czarny podpalany, no i parę latek ma. Ja takie psy uwielbiam, ale wielu ludzi szuka "bardziej oryginalnych", młodszych, ech:shake: Mikunia jest małym skarbem. Przemiłym psem. Należy się jej dobre życie. Kto ją doceni?
  17. No właśnie że ci, co zaglądają, chyba mogą tylko kciuki trzymać... Na przykład ja. Nie mam dla niej domku niestety. Raz tylko przez chwilę widziałam Lusię - faktycznie za kratą w boksie to mała potworzyca ujadająca:evil_lol: - a na tych fotkach na tej kanapie... slodziak taki... Tak mi jej strasznie żal:(
  18. No to Orion, zachowuj się cały czas tak jak do tej pory! To będziesz miał fajne życie. Mam nadzieję, że te relacje ludzko-psio-kocie takie tam zostaną, że wszystko będzie dobrze:) Trzymamy kciuki i czekamy na wieści, no i fotki.
  19. Pożeraczem kotow Jacuś nie jest. Tak jak pisze Kasia, podstawiłyśmy mu kota pod nos w niewielkiej odległości - nie zauważyć go nie był w stanie:) - i zainteresowanie Jacusia było raczej niewielkie. Popatrzył i tyle. Zaraz się czym innym zainteresował. Podobnie jak kot po podwórku chodził. Jacuś popatrzył i właściwie nie zareagował. Także punkt wyjścia nie jest zły, tak myślę. Dalej - jeśli miałby z kotem mieszkać - byłaby to sprawa ułożenia relacji Jacuś - kot przez opiekunów. W każdym razie nie jest rasowym morderca kotów:) No i - na inne psy ujadające na niego zza płotów (szczęśliwcy...) też nie reagował za bardzo. Nie było sytuacji, żeby ostro pociągnął w stronę jakiegoś psa i chciał mu się odszczekiwać. Szedł sobie zadowolony, wąchał trawkę, ogonem machal - tyle. Miły pies... Poza tym - odżył bardzo pozbywszy się towarzystwa Oriona. Inny pies. Radosny, ciekawy świata, otwarty. No i silny - my z Kasią chuchra jesteśmy i nam spacerek z nim sprawiał nam nieco trudności. Choć muszę przyznać, że w sumie Jacuś nie ciągnął tak mocno, jakby mógł, gdyby chciał. Gdyby chciał naprawdę, to pewnie byśmy z Kasią fruwały:) Ale uprzejmy był i się hamował piesek:)
  20. Pankuś regeneruje siły po ciężkich przejściach w schronisku... i szuka domku stałego...
  21. Psy też miewają czerniaka, niestety. Ale czy to czerniak czy nie, i u ludzi, i psów można stwierdzić wyłącznie na podstawie badania histopatologicznego...
  22. [URL]http://www.allegro.pl/item376064394_3_letnia_jamnikowata_suczka_szuka_domu_wlkp_.html[/URL] Muszka wisi tu od miesięcy... i nic. Mloda, ladna, fajna - i jeszcze po sterylce!!! I nic:-(
  23. Trzymamy! Orion, żebym cię już nie musiała więcej oglądać!:diabloti:
×
×
  • Create New...