-
Posts
2443 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zulugula
-
LEN - nasze zdesperowane Brzydkie Kaczatko W NOWYM DOMU :):):):):)
zulugula replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
No skąd! W kołnierzu, to raczej ciężko. Jajka (hehe raczej puste worki) goją się prawidłowo, a więc swędzą. Len wczesniej miał kołnierz zakładany tylko na noc. A teraz zakładam mu na łepetynkę, gdy tylko tracę go z oczu. W poniedziałek wyjęcie szwów i lepiej, zeby sam wcześniej nie kombinował ;) -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
[quote name='Moria']Tak jakby pomałumu przechodzi ale u mnie teraz słabo z facetami bo zimno i przychodza tylko dzieci, sprawdzę go jak na kastracje bedzie jechał, bo do facetów,jak już pogoda nic nie wymysli to juz w nastepnym tygodniu planuje to bedzie wiadomo.[/QUOTE] Moria, na kiedy umówiłaś termin kastracji? A może już po i nas w tajemnicy trzymasz ;) -
[quote name='Dogo07']Tak , to pewnie racja :). A mnie chodziło o to że takie dziecko to już umie szanować psa, wie jak z nim postępować i dbać o niego.[/QUOTE] Moje ma 4 lata i też potrafi zadbać i szanować psa. Wszystko kwestią odpowiedniego wychowania ;) Ale przyznam, że na tym się kończy. Gdyby nie smakołyk, to moja suka nie zareagowałaby na żadną jego komendę. Uwielbia mojego dzieciaka, ale ma go mocno w nosie ;) A wręcz czuje się ważniejsza (chyba starsza - choć rówieśnicy) :)
-
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Już się biorę za porządki :) Florentynka, mam to na uwadzie. Dlatego napisałam, że 25 zł można przeżyć :) Lepiej niech ma więcej niz za mało. Z jego frekwencją na wątku, to nie wskazane. -
LEN - nasze zdesperowane Brzydkie Kaczatko W NOWYM DOMU :):):):):)
zulugula replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Berowi (bo tak ma na imię zguba), wyrósł brązowy nos. Zaginął 3 lata temu. Sprawdzałam i to nie Statoil. Ten psiak jest bardziej rudy, a Statoil to "świński blondyn" ;) No i o wiele młodszy. -
LEN - nasze zdesperowane Brzydkie Kaczatko W NOWYM DOMU :):):):):)
zulugula replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Poszukiwany pies to nie Len, ani ten 117. Wygląda tak: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/262/4827a4ed8275deb8med.jpg[/IMG][/URL] Jest równie łagodny, wesoły i żywiołowy jak Len. Na dzień dzisiejszy powinien mieć 8 lat. Najprawdopodobniej ktoś z turystów zapakował go da samochodu. Może być więc w całej Polsce. Psiak czasami stawiał uszka: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/262/41cf05978ddcd76fmed.jpg[/IMG][/URL] Nie przypominam sobie, aby coś takiego rudawo-kudłatego wpadło mi w oko. A Wam? -
LEN - nasze zdesperowane Brzydkie Kaczatko W NOWYM DOMU :):):):):)
zulugula replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Wysłałam tej Pani z Rucianych kudłacza nr 117. Może to ta zguba. Wiek się zgadza, wygląd chyba też. No i troszkę do Lena podobny. -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Florentynka, dziękuję za życzenia. Koss, wpłata dotarła. Miesiecznie Fartowi brakuje 25 zł. do hoteliku, ale to mozna przeżyć. Zresztą mam nadzieję, że Fart znajdzie na wiosnę swój domek. Czy on ma allegro? -
[quote name='Dogo07']Zulugula, ale czy on nie za duży na katalończyka ? Jakie są cechy charakterystyczne ?[/QUOTE] Tutaj są informacje na temat tej rasy: ***[URL]http://www.hodowle.info/encyklopedia,owczarek_katalonski.html[/URL] Wysokość RASOWEGO katalończyka (samiec), to 47-55 cm. Suki są mniejsze. I jeszcze wątek mojego Dramka, który znalazł dom u Kluski_z_Lublina :) Na końcu są bierzące zdjęcia. Po "małej" metamorfozie ;) Na 21-22 str. troszkę informacji na temat rasy. Jeśli Kudeł jest katalończykiem, to powinien być łagodny dla dzieci. Ale sprawdzić nie zaszkodzi.
-
LEN - nasze zdesperowane Brzydkie Kaczatko W NOWYM DOMU :):):):):)
zulugula replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Leni :) Jeszcze nic nie jest przesądzone. Len pojedzie tam, gdzie będzie mu najlepiej. Pani z Rucianych wciąż szuka swojego psa, dlatego natrafiła na ogłoszenie Lena (chyba z allegro - czy to mozliwe?). Ma jednak warunki, aby przygarnąć i jego. Nie wiem jednak, czy Len zaprzyjaźni się kotami. Przypuszczam, że tak, ale nie sprawdzałam. -
LEN - nasze zdesperowane Brzydkie Kaczatko W NOWYM DOMU :):):):):)
zulugula replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
No nie wierzę... !!! :multi: -
[quote name='Energy'] czy to nie jest ten sam psiak? Głowno. Niewidomy, starszy, pudlowaty Puszek. Cale życie spędził w ciemnej komórce, takich miał "fajnych" właścicieli... Przebywa w schronisku, które bardzo źle znosi. Ma chorobę sieroca, ciągle kreci głową, nie wie co się dzieje, pragnie człowieka. A może go na hotelik? Szkoda, żeby się tam męczył... Jest piekny! Co o nim wiadomo? Ile ma lat?
-
LEN - nasze zdesperowane Brzydkie Kaczatko W NOWYM DOMU :):):):):)
zulugula replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Leni, a skąd ta Pani? Tego się nie spodziewałam, ale miałam już w jego sprawie kilka telefonów. Dzisiaj dzwoniła bardzo miła Pani z Ruciane Nida. Na 99% jest zdecydowana. Nie wiem tylko jak on reaguje na koty, bo tam zazwierzęcony domek jest. Len miałby do swojej dyspozycji domek z ogrodem (pensjonat). Oczywiście mieszkałby w środku. Przypomina tej Pani psa, który został (chyba) wykradziony z posesji, jakieś 3 lata temu. Domek czeka na wizytę przedadopcyjną. Są to ludzie kochający zwierzeta i nawet udzielajacy się w ich sprawie charytatywnie. Są tam koty, 2 lub 3 psy (chyba 2 duże lub 1 duzy + suka wielkości jamnika - przygarnięta z nienarodzonymi jeszcze szczeniakami). Mówiłam, że on jeszcze nie jest piekny, ale Pani twierdzi, że nie to jest ważne :) Jestem dobrej myśli. I nie mogę uwierzyć... Może wstrzymajmy się z dalszymi ogłoszeniami... i trzymajmy kciuki. Czy mamy kogoś z Ruciane Nida lub okolic??? Może warto zmienić tytuł tego wątku + zapytać na kudłaczach (nawet w temacie) - Leni356 :) :) :) -
LEN - nasze zdesperowane Brzydkie Kaczatko W NOWYM DOMU :):):):):)
zulugula replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Z ostatniej chwili: UG zgodził się pokryć koszty znieczulenia :) Zaczynam być dumną mieszkanką Bielan:) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/174/9bc5b2c71ae00a0cmed.jpg[/IMG][/URL] -
LEN - nasze zdesperowane Brzydkie Kaczatko W NOWYM DOMU :):):):):)
zulugula replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Na poczatku: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/262/b9584f0e01d94e77med.jpg[/IMG][/URL] Po ok. 3 tygodniach: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/262/b66725bedc9c355bmed.jpg[/IMG][/URL] A teraz jest jeszcze lepiej! -
LEN - nasze zdesperowane Brzydkie Kaczatko W NOWYM DOMU :):):):):)
zulugula replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
[FONT=Tahoma]Oj tam, zaraz brzydkie kaczatko...[/FONT] [FONT=Tahoma]Len ma już kompletny zarost na pycholu i nie straszy. Ma ok 1 cm odrosty, tj. sierść zagęszcza się. Zdaję sobie sprawę, że będzie to jeszcze trwało do (co najmniej) wiosny. Jednak tragedii nie ma. Len nie bierze już tabletek przeciwświądowych. Jeśli się drapie, to rzadko - jak każdy inny pies. Zainteresowanym mozna wysłać jego zdjęcie ze schroniska - to w pełnym futrze. Wtedy będą wiedzieli, jak będzie wygladał w przyszłości. Ja wiem, że to będzie na prawdę piękny pies. Ale mam nadzieję, że jego piękno doceni już nowy właściciel :) Tak jak wczesniej wspominałam, Len urzeka głównie swoim zachowaniem. A przy tym będzie "niedługo" pięknym psem. Są psy piękne i nieadopcyjne z uwagi na problemy w zachowaniu. Len jest ideałem: łagodny, wesoły, żywiołowy, zachowuje czystość w domu i potrafi sam czekać na opiekuna (bez wycia i niszczenia) + brak choroby lokomocyjnej. Nie wiem jaki jest jego stosunek do kotów, ale przypuszczam, że "jako ciamajda" żyje z nimi w zgodzie. Zresztą jeśli nikt się na niego szybko nie zdecyduje, to będę musiała sprawdzić na rodzinnych kociakach ;)[/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]Nie wiem, czy ktoś z Wawra lub okolic nie mógłby (chocby przy okazji) pokazać wyniki EKG Lena. Ja się na tym kompletnie nie znam. Wiem tyle co mi wet powiedział (własnie opierając się na wyniku diagramu). [/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]Zaraz wybiorę jakieś zdjęcia. Mam jeszcze całą serię ze spacerku w Walentynki.[/FONT] -
LEN - nasze zdesperowane Brzydkie Kaczatko W NOWYM DOMU :):):):):)
zulugula replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
[quote name='zulugula'] Jak myslicie, co Len zrobił zaraz po wybudzeniu się? :)[/QUOTE] Nikt nie odgadł? Len obudził się, zobaczył mnie i radosnie merdał kitą, a potem na chwiejących się nóżkach podleciał do miski mojej suni i zaczął łapczywie połykać chrupki. Niestety musiał być cały dzień na diecie... Jedzienie, to dla niego sposób na odreagowanie, odstresowanie się. Po kazdej kąpieli też łapczywie wciągał całą michę. Wczoraj bylismy jeszcze na dwóch spacerkach. Pierwszy raz spotkałam się z czymś podobnym. Pies po narkozie i zabiegu, a zupełnie nic po nim tego nie widać. Zadowolony, szczęśliwy, radosny... Większego psiego optymisty nigdy nie widziałam :) Len na pewno nie cierpi. Nie widać po nim, żeby go cokolwiek bolało. Jest taki sam jak przed kastracją. Ta narkoza wziewna, to na prawdę idealna sprawa. Jedynie co mu wczoraj dokuczało, to delikatny kaszel. Bardzo dziękuję za ogłoszenia!!! Teraz najważniejszy jest dla niego dobry domek. Magdola coś skrobnę na PW. Dzięki!!! -
[quote name='leni356']No to ufffff bo też się już zaczęłam rozglądać za miejscówką Jest domek w Katowicach dla kudłacza, przygotowuję pani listę kudłaczy które mamy do adopcji w okolicy, jeśli macie jakiegoś do zaproponowania to proszę mi podesłać na pw Drugi domek we Wrocławiu dla kudłaczki, może być większa Zgłaszam mojego Lena do tej adopcji. Jeśli domek będzie sprawdzony i fajny, to zawiozę go osobiście. Len jest dobrze przygotowany do adopcji. Za tydzień będzie miał wyjete szwy. A ten psiak z Zamościa nr 51 nie przypomina wam mini Briarda? Mi bardzo. I straszna bida. Co o nim wiadomo? 51. Kudłacz - Zamość Co wiecie o tym psiaczku? 95. Kudłacz biały - Główno Wygląda zupełnie jak Len. Czy w Głownie były dwa takie same pieski, czy może to kolejne zdjęcie Lena - pod innym numerem?
-
LEN - nasze zdesperowane Brzydkie Kaczatko W NOWYM DOMU :):):):):)
zulugula replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
No i po wszystkim. Len jest bez jajek. Niestety na miejscu okazało się, że narkoza wziewna kosztuje 350 zł i gmina jej nie pokrywa. Len nie mógł być operowany przy zastosowaniu normalnej narkozy. Jutro będę się starała otrzymać dofinansowanie z gminy na tą narkozę. Nie wiem niestety z jakim skutkiem :\ Poniżej wklejam elektrodiagram Lena. Kto może się z nim udać do dr. Niziołek??? [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/260/8ddac286831d1affmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/115/eed18fcf59817ee0med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/148/405970e9c41a7a9dmed.jpg[/IMG][/URL] Madallena, co się dziwisz. Przecież pojechał do Ciebie na walentynki ;) Zresztą, to była dla niego ostatnia szansa ;) Jak myslicie, co Len zrobił zaraz po wybudzeniu się? :) -
LEN - nasze zdesperowane Brzydkie Kaczatko W NOWYM DOMU :):):):):)
zulugula replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
I jeszcze pierwsze przymiarki do łóżka: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/146/6c271f0059696709med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/259/cc520be37555183dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/259/6c19ff6af1badcb6med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/259/6b29182dc085f446med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/146/bc60f05755bfba62med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/172/ff5eaf345f5447dcmed.jpg[/IMG][/URL] -
LEN - nasze zdesperowane Brzydkie Kaczatko W NOWYM DOMU :):):):):)
zulugula replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
No na razie Dramek/Gromek to cudo, a Len to cudak ;) Już myślałam DIF, że poznasz go osobiście (przez swój hotelik), ale Len jedzie na weekend do sąsiadki Madalleny. A swoją drogą, to trzeba Dramka/Gromka umieścić na metamorfozach. I przy okazji Lena. Przecież malutką metamorfozę już przeszedł. Jedynie co ma jeszcze łyse (choć z pojedynczymi baaardzo cieniutkimi włoskami), to nos. Okolice oczu to już ok. 0,5 cm odrosty. Na grzbiecie ok 1,5 cm odrosty, choć sierść wciąż mocno przerzedzona (i na razie nic się nie zagęszcza). Muszę zdementować kilka informacji, które podałam wcześniej na wątku: Len ma doskonały słuch (zwyczajnie musiał odespać pobyt w schronisku), bardzo ładnie chodzi na smyczy, nie załatwia się na chodnikach, nie obsikuje klatki schodowej i mojego mieszkania (nie sprawdzałam na cudzych ;)). Len uczy się pilnie i reaguje na moje słowa -jest z nim kontakt. I jeszcze informacje płynące prosto ze schroniska, o jego rzekomej agresji. To bzdura! Len jest niesamowicie łagodnym psem. Nie potrafię uwierzyć, że mógłby zrobić komuś krzywdę. Lubi małe dzieci (te strasze pewnie też), toleruje wszystkie obce psy - nigdy nie dominuje. Mozna go brać na ręce i wyginać na wszystkie strony. Podczas karmienie grzebię ma GOŁĄ ręką w misce. Nigdy nie odczułam, że bardzo przy tym ryzykuję ;) Jesli miałabym okreslić "jakoś" jego charakter, to powiedziałabym, że to pierdoła i "ciapek". Pies do przytulania i dostarczania rozrywki swoją aktorsko wykonywaną radością. Kilka wątków już zaśmieciła, ale muszę i ten: [U]CZY KTOŚ MA I MOŻE POŻYCZYĆ NA 4 TYGODNIE MAŁĄ KLATKĘ KENNELOWĄ (PSIAK WIELKOŚCI KOTA)??? PILNE!!![/U]