Jump to content
Dogomania

zulugula

Members
  • Posts

    2443
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zulugula

  1. Ambasador, mi jakoś nie pasuje :) On taki mały i bidny... Musi mieć koniecznie osobny wątek. Ja nie pociągnę. Nie mam cierpliwości do dogo... Bez wątku nie ma szans na hotelik. Wiem, że to może być jego ostatnia przeprowadzka w życiu. Jednak skoro na lepsze, to warto!!! Madallena, chciałam Ci powiedzieć (a propos naszej tel. rozmowy), że właściciele Lena znają Głowno i bywają tam. Robią tam łodzie, albo coś takiego. A oni mają przystań więc są bywalcami Głowna. Możesz śmiało w schronisku się przyznawać, jak to z nim było. Niech innym wyjdzie na zdrowie i na domek ;)
  2. Witam Schronisko Mysłowiece!!! Czy możemy liczyć na zdjęcia psów do adopcji z Waszego schroniska, skoro nikt z nas nie może ich u Was osobiscie zrobić???? Przecież dogo służy do pomocy. Tak więc rozumiem, że Wasza obecnośc na tym wątku do tego zmierza. Czyż nie???
  3. Nie wiem co powiedzieć... W takich sytuacjach, chyba najlepsze jest milczenie. Ja rok po roku żegnałam swoje zwierzaki; pies 14 lat, kocur 14 lat, kocur 13 lat. Teram mamy kotkę 16 lat + kocura 9 lat. Psy są znacznie młodsze. Gdy je przygarnialiśmy, nikt się nie zastanawiał, że równo się starzeją i będą odchodzić w podobnym czasie.
  4. Nie wiem czyja to zasługa, ale psiaki wyglądaja jak "wystawowe" :) Muszą domki znaleźć. Do pysków im w tych kolorach :)
  5. [quote name='Wiewiórka']W Sosnowieckim schronie są 2 sznaucerkowate kudłacze i jedna większa puchata kulka, są jakieś wolne DT?[/QUOTE] Masz zdjęcia?
  6. Lena nr 105 ma domek. Można zwolnić szczęśliwy numer dla innej biedy ;)
  7. [B]Daję [U]100 z[/U]ł[/B] [B](jdednorazowo)[/B] [B]na hotel/DT dla tego przerazonego niewidomego psiaczka[/B]: [B][COLOR=#0000ff]95. Kudłacz biały - Główno[/COLOR][/B] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/2896/27529295.jpg[/IMG] Czy uda nam się [B]zebrać deklaracje miesięczne i wyciągnąć go[/B] do hoteliku/DT?
  8. [B]Daję [U]100 z[/U]ł[/B] [B](jdednorazowo)[/B] [B]na hotel/DT dla tego przerazonego niewidomego psiaczka[/B]: [B][COLOR=#0000ff]95. Kudłacz biały - Główno[/COLOR][/B] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/2896/27529295.jpg[/IMG] Wygląda jak LEN, tylko jeszcze biedniejszy... Czy uda nam się zebrać deklaracje miesięczne i wyciągnąć go do hoteliku/DT?
  9. [B]Moria, a jak czuje sie fart po kastracji?[/B] Już zaczynam się martwić... Napisz jak reaguje na koty, jak chodzi na smyczy, czy pilnuje się bez niej, czy nie przeraża go ruch uliczny... Coś musimy ludziom o nim powiedzieć. Czy mozesz sprawdzić, jak zachowuje się pozostawiony sam w domu + czystość w mieszkaniu?
  10. [quote name='zulugula']No ruszamy!!! [B]Moria, jak się Farcik czuje bez jajec? [/B] Chcę napisać coś do ogłoszeń. Ale nie wiem, jak się zachowuje na spacerkach? Czy zaczepia ludzi, inne psy, [B]szarpie na smyczy, pilnuje się bez niej, boi się ruchu ulicznego...?[/B][/QUOTE] To poprosimy jeszcze o uzupełnienie tych informacji :) Z tego co pamiętam, to z kotami zyje w zgodzie - tak? A jak z czystością w domku? Nie ma problemu? Jest spokojny podczas nieobecnośc włascicieli (niszczy, wyje...)?
  11. Sama jestem w szoku! Ale tak jak wspominałam, Len urzeka przede wszystkim osobowością. Tego jednak na ogłoszeniach nie było widać ;) Miał chłopak olbrzymie szczęście. Gdyby nie DT, to na 99% pozostałby do końca w schronie. Dlatego cieszę się Malagos, że dajesz tak wielu psom TĄ SZANSĘ!!! Ja na razie nie mogę. Za duzo zmian jest teraz w moim życiu. Ale zawsze możecie liczyć na awaryjny DT (kilka dnia), np. przesiadka w transporcie :) Ja już myślę, kiedy by sie tak na mazurach pojawić. Teraz zbiorowo chorujemy. Pewnie wybierzemy się w kwietniu, potem może majóweczka, w wakacje też będzie okazja :) Tak się składa, że lubię mazury :)
  12. Len pewnie pozostanie Lenem. Poprzedni pies nazywał się Bero. Własnie czytam maila z nowego domku: Len kręcił się jeszcze wczoraj w nocy, ale dzisiaj spał do rana. I był tak wyciągniety, że nawet nie zwrócił uwagi, gdy jego Pani wstawała z łóżka :) W dzień oczywiście okupuje kuchnię. Wczoraj udało mu się I raz dogonić kota i... powąchał, odszedł :) Grzecznie jeździ samochodem. Cieżko im uwierzyc, że ma 6 lat, bo zachowuje się jak młodzieniec; zaczepia za łydkę, skacze radośnie i daje dużo radosci. No, to tyle!
  13. No ruszamy!!! Moria, jak się Farcik czuje bez jajec? Chcę napisać coś do ogłoszeń. Ale nie wiem, jak się zachowuje na spacerkach? Czy zaczepia ludzi, inne psy, szarpie na smyczy, pilnuje się bez niej, boi się ruchu ulicznego...?
  14. No nie wiem co mam dodać. Już wszystko jasne. Dzięki Madallena :) Nowi własciciele codziennie dzwonią i komentują jego aklimatyzację. Len wybrał sobie sam miejsce do spania. A gdzie? No oczywiscie, że w kuchni pod stołem :) W łóżku śpi, ale nie za długo. Woli na własnej podusi. Troszkę też poprzestawiał cyklzycia pozostałych mieszkańców. Z niewidomym Nowofunlandem chodzi razem na spacerki i bardzo się lubią. Suka go na razie nie akceptuje. Jest zazdrosna i sie stawia. Ale Państwo uważają, że to kwestia czasu. Len mieszka w domu z 2 kotami. Jeden jest jeszcze wystraszony i ucieka. A zatem Len go goni :) Goni ale nie atakuje. Drugi bardziej odważny i żyją w zgodzie. Len ani na chwilke nie pozostaje sam. Jest rozpieszczany przez domowników i pracownika. Najbardziej zaprzyjaźnił się teraz z synem Państwa, ponieważ spędzają razem najwiecej czasu. Len merda kitą, wita ich radośnie, nie tęskni (zdrajca!!!) i jest szczęśliwy. Nie przeżywał wcale tego rozstania. Wiedziałam, że tak będzie. To taki psi dziad. Najważniejsze naświecie jest jedzonko!!! Wcześniej o tym nie pisałam, ale Lenowi wsykoczyła narośl w kaciku oka. Zrobiło mu się to w ciagu jednego dnia (w środę). Byliśmy u weta, ale nic z tym nie zrobił. Miałam obserwować, czy bedzie dalej rosło, czy też się skurczy. Do dnia jego adopcji (tj. 5 dni) niec się nie zmieniło. Właściciele zabrali psiaka z tą naroślą. Jeśli będzie się cos działo, to pojadą do weta, aby naciął lub coś innego z tym zrobił. Co do rozliczeń. Z moich wyliczeń wynika, że mam 80 zł. Komu przelać? Poniżej potwierdzenie zapłaty za szczepienie i Fiprex: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/272/d8a87076f159d548med.jpg[/IMG][/URL] PS. Jeśli ktoś z Was będzie w Rucianem, to warto rzucić okiem na przystań. Może się tam kręcić LEN :)
  15. Iktoby pomyślał, że w tak krótkim czasie Gromek dorobi się "2-ki psiego rodzeństwa" ;) Pomóżmy Kluseczce w wyadoptowaniu jej2 tymczasowiczek. Bardzo długo szukają domku! Całuski dla Gromka!!!
  16. Energy, zaraz się przyjżę Atosowi. Rzecz w tym, że dzwonili do mnie ludzie i twierdzili, że to na pewno ich pies (zaginął 2 lata temu).A jesli nie ich to też są zainteresowani bo identyczny ;( Wyślę zdjęcia na ich maila. W schronisku powiedzą oczywiście, że "sprzedany"!
  17. Ja nie miałam problemu, żeby dokładnie obfocić (swojego czasu) psy oraz uzyskać kilka informacji na temat wybranych. Jednak ze wzgledu na odległośc, nie mogę tam jeździć systematycznie. Cieszę się, że choć Wiewiórka może zaktualizować informacje.
  18. No własnie w tym problem, że nie udzielili informacji. Skoro pies był taki dziki, że nie wychodił z kojca, to wydajemi się mało prawdopodobne, że został adoptowany. Mógł być uśpiony... Tam usypiają psy z problemami. Brak aktywnych wolontariuszy na wątku schroniska. Nic nie można się dowiedzieć. Tylko ew. od pracowników schroniska. Wiewiórka była na moją prośbę w schronisku i nie widziała psa. Dzisiaj zadzwoniłam i potwierdzili, że już go nie ma. Tylko tyle wiem - niestety... Zła jestem na sytuację, bo to psisko mogło mieć fajny dom.
  19. [quote name='Energy']I ten psiak zgłoszony do pudlowatych;) http://www.sosnowiec.schronisko.net/images/adopcja/3/normal/30325.jpg Tego psiaka niestety nie ma w schronisku.
  20. Niestety muszę prosić o wycofanie pieska nr 18. Nie mają już takiego w schronisku...
  21. Uzupełniłam wpłaty. Sprawdzcie, czy wszystko gra. Jedną wpłatę od Elkate pominęłam :oops: Moria, nie otrzymałam żadnej wiadomości.
  22. Dzwoniłam do schroniska. Dowiedziałam się, że zdjęcia zamieszczone na stronie schroniska są nieaktualne. Nikt tego nie aktualizuje. Strona nie należy do schroniska lecz do wolontariuszy :]
  23. Elkate, czekamy więc na nowe zdjęcia Czarusia :)
  24. Daję znaki życia ;) Len jest faktycznie zarezerwowany i domek z niego nie zrezygnuje. Domek jest dla niego najlepszy i Len jest najlepszy do tego domku. Wszystko gra! Miałam jeszcze kilka innych telefonów z ogłoszeń. Głównie ludziska widzieli w nim swoją zgubę. Co u Lena? Szczęśliwa psia mordka. Nie widać po nim żadnej schroniskowej depresji. Pies cieszy się życiem, jest żywiołowy, radosny i spragniony pieszczot. Jednak najwieksza świetość to JEDZENIE!!! Len zrobił się pulpecikiem. Nakryłam go jakiś czas temu, że zjada swoją porcję chrupek, a potem dyskretnie pochłaniał miskę mojej suki. Przypuszczam, że trwało to z tydzień. Tak więc karma z kurczakiem chyba mu nie szkodzi :evil_lol: Len wygląda już całkiem normalnie. Nawet nosek jest już w pełni zarośniety, gestym choć krótkim futrem. Na spacerki wychodzimy bez smyczy. Len czasami się zagapi, ale po chwili biegiem mnie szuka. Bardzo chętnie przesiaduje na kanapie. Ma tylko problem, aby wskoczyć (zbyt ciężka dupka). Nie ograniczem mu. A co tam - przecież DT ma za zadanie przygotować psa do nowego domku. A w nowym domku, taka będzie jego rola :lol: Jeśli wszystko dobrze pójdzie, to za tydzień Len będzie u siebie. Jego wiekszy kolega jest już po kastracji. W międzyczasie rozchorował się jeden z kotów (8 lat kastrat - kamienica nerkowa). Było z nim bardzo źle (sikał krwią), ale wyzdrowiał. Tak więc Len może śmiało jechać do swoich nowych przyjaciół. Nie wiem czy uda mi się wkleić jego aktualne fotki, bo mam aparat w serwisie (rozbita matryca :oops:). Zdjęcia z adopcji będą tak czy siak (może innej jakości) :roll: Dziękuję bardzo za ogłoszenia :loveu: Dzięki Wam Len wygrał swojego życiowego "totolotka". Gdy patrzę na te zdjęcia z I str., nie mogę uwierzyć, że tak szybko się zmienił. On chyba stracił wiarę w siebie. Dlatego nie wychodził z budy. Do tego stres i ten straszny świąd, przez który okaleczał swoje ciało i stawał się coraz brzydszy.
  25. Fotek mam całkiem sporo, w przeciwieństwie do wolnego czasu ;) Ale coś wstawię jeszcze przed wyprawą na mazury. Jak widzę lokalizacja dobra, to i Len będzie miał więcej wizyt poadopcyjnych :) :)
×
×
  • Create New...