Jump to content
Dogomania

zulugula

Members
  • Posts

    2443
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zulugula

  1. [quote name='Selenga']Wątek przeczytałam. Informacji o zachowaniu psa jest na prawdę bardzo dużo. Wiadomo jak się zachowywał i wiadomo jak się zachowuje PO ROKU u Morii. Idę o zakład, że na facetów pracujących w hotelu reaguje pozytywnie lub obojętnie - na obcych facetów wręcz przeciwnie (Moria napisała, że jego strach przed facetami wynika ze złych doświadczeń - psy tego nie zapominają, sprawdziłam to już na kilku egzemplarzach). Wiadomo, że jest wesoły i ciekawski - W MIEJSCU GDZIE CZUJE SIĘ BEZPIECZNY. Wiadomo, że lubi spacery po polach, ze się z nich cieszy. Też idę o zakład, że zawołany wraca. Idę o zakład, że idąc z osobą którą zna i znaną sobie trasą, nie ciągnie na smyczy. Na spacerze z obcą osobą i w obcym miejscu będzie panikował. Wbrew temu co twierdzicie Moria to napisała - nie jest wypuszczany jeśli na terenie jest sporo obcych osób. Napisała również, że nie lubi chodzić na smyczy i jest wypuszczany luzem - na terenie hotelu czy w bezpośredniej okolicy można to bez problemu zrobić, ale przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie napisze w ogłoszeniu, że pies chodzi grzecznie luzem skoro ma po roku iść w OBCE miejsce. Moria napisała również to, że nie nadaje się do gospodarstwa bo może ganiać kury i może im zrobić krzywdę. [COLOR=red][B]Wiadomo też, że dogaduje się z innymi psami[/B][/COLOR]. Jeśli chodzi o reakcję na ruch uliczny, to w STAŁYM miejscu pobytu nie da się tego sprawdzić - hotel jest położony daleko od ruchu ulicznego, wśród pól, droga która przebiega w pobliżu nie jest uczęszczaną arterią śródmiejską tylko boczną mało uczęszczaną ulicą (wiem bo byłam i widziałam). Wyjazd do lekarza to jest również obce miejsce, więc jego reakcja nie jest tylko reakcją na ruch uliczny ale również na obcy teren. Bardzo bym się zdziwiła gdyby pies siedzący najpierw w zamknięciu w schronisku a potem chowany wśród pól, radośnie machał ogonem na widok samochodu. Pozostaje kwestia kastracji. Rozumiem, że wszystkie macie w domu skanery, bez problemu się nimi posługujecie i wstawienie skanu faktury to dla Was drobiazg. Tylko widzicie - nie u każdego to tak wygląda. Nie sądzisz, że to jest bardzo poważne oskarżenie, które może być krzywdzące dla wielu osób? Wybacz, ale ja NIE WIDZĘ na tym wątku nic co by takie Twoje stwierdzenie usprawiedliwiało, a wydaje mi się, że Twoje stwierdzenie również mnie dotyczy[/QUOTE] No i widzisz Selenga, idąc o zakład mogłabys wiele stracić :] Wybacz, ale ja nie oddam nikomu psa, gdy nie mam o nim podstawowych informacji. Nie dopuszczam do sytuacji, gdzie z mojej winy, z mojej niewiedzy, pies traci domek. A sprzeczności tutaj cała masa: do gospodarstwa się nie nadaje, po czym czytamy, że kur nie gania, do domu z facetami i dziećmi też nie, ale mężczyzn już nie atakuje, a na dzieci sprawdzić się nie da. Niby dogaduje się z psami, ale do domku z psami się nie nadaje: :[quote name='Moria']Bawi się zabawkami gdzyby sam został w domu to [U]nie wiem[/U] czy by wył, [U]chyba[/U] raczej nie. Z czystością trzeba go pilnowac. Dzika figo kogo i kiedy chcesz mi przysłac? przyznam że do świąt chyba raczej nie z powodow osobistych a jal dalej bedzie to nie wiem. [U]postaramy sie zrobić zdjecia same [COLOR=green]jak czas pozwoli[/COLOR].[/U] [B][COLOR=red][U]Nie wiem[/U] czy Fart dogadałby się z drugim psem, z suką [U]chyba[/U] tak[/COLOR][/B].[/QUOTE] [U]Fart jest w hoteliku dla zwierzat. Dlaczego więc i tego nie można się dowiedzieć [COLOR=red]na pewno[/COLOR]???[/U] Teraz już wiesz dlaczego mimo Naszych ogłoszeń i starań, fart wciąż siedzi w hotelu??? O psie nic nie wiadomo "na pewno" i niby jest do adopcji, ale odebrać go nie można... Oto przykład rozmowy: pytanie: [quote name='zulugula']No ruszamy!!! Moria, [B]jak się Farcik czuje bez jajec[/B]? Chcę napisać coś do ogłoszeń. Ale nie wiem, [B]jak się zachowuje na spacerkach[/B]? [B]Czy zaczepia ludzi, inne psy, szarpie na smyczy, pilnuje się bez niej, boi się ruchu ulicznego...?[/B][/QUOTE] odpowiedz [quote name='Moria'][B]Fart jest wesołym sympatycznym psem. Nikogo nie zaczepia nie jest awanturnikiem aczkolwiek łatwo go zastraszyć chociaz z tym bywa różnie[/B].[/QUOTE] Z tego nie wynika, czy był wykastrowany,
  2. [quote name='Mitsune']chciałem!! nie chciałam !! nie umie Pani czytać to po pierwsze ... jak bym pisze nie mam teraz nie wkleję ... nie jestem na niczyje gwizdnięcie bądź pierdnięcie i nie bede nic robić pod niczyim przymusem bo tak się teraz czuje ... nadpłata..to rozumiem że pewnie kierowniczka hotelu ma jeździć do weterynarza na powietrze ?.. ...a kto miał iść z psem na spacer ? ... po raz kolejny pytam czy ktoś tu czyta ze zrozumieniem czy [B][COLOR=#ff0000]wogule [/COLOR][/B]umie Pani czytać? co jak co ale wydaje mi się że ktoś inny ma tu cały czas zły nastrój ..z pewnością ciężko się żyje z okresem przez 365 dni w roku Dobranoc[/QUOTE] [FONT=Tahoma]Obawiam się, problem z czytaniem może mieć tylko ktoś, kto nie nauczył się pisać!!! [/FONT] [FONT=Tahoma]Jeśli nie jesteś na Nasze pierdnięcie w tej sytuacji, to prponuje usunąc się z tego wątku. Nic tu po Tobie.[/FONT] [FONT=Tahoma]Bardzo mile widziany cytat, w którym zgodziłyśmy się na pokrycie kosztów transportu w wysokości 70 zł lub w ogóle byłysmy o takich kosztach poinformowane. [/FONT] [FONT=Tahoma]Moria nie wyznaczyła osoby, do reprezentowania jej tutaj, więc uznaję, że nie musimy z Tobą dyskutować. [/FONT] [FONT=Tahoma]Moria, domagam się zwrotu kosztów kastracji oraz nadpłaconych funduszy za hotel. Twoje rozliczenia z fundacją mnie nie dotyczą. [/FONT]
  3. Kluska, a nikt z ogłoszeń się nie odezwał? Wydrukuję i jeszcze raz rozkleję. Jutro rano u mojego weta + w zoo-sklepie.
  4. Mitsune, bardzo Cię proszę, wkleiłaś zdjęcia Farta, wklej i fakturę za kastrację i szczepienia. Czy to jakiś problem, tajemnica? Dane osobowe mogą być zamazane, choć nie widzę potrzeby, skoro hotel jest formą prowadzonej działalności gospodarczej. O jakich Paniach puszczających psy luzem mówisz? Piszesz o szacunku. Tak, szanuję ludzi i pomagam im tak samo jak zwierzetom. I tylko w przypadku pomocy zwierzetom nie otrzymuję tego w zamian. Zauważ, że to nie my ubliżamy Morii i jej pracownikom, rodzinie. Sytuacja jest de facto smutna, ba... przykra, ale negatywne emocje wychodzą właśnie od niej. I rozumiem, że nie musi tryskać dobrym humorem. Ale nie rozumiem dlaczego ja mam obrywać za jej złe samopoczucie. Selenga, czytałam wątek Kamyka, więc nie musisz nam tego tutaj cytować. Zwłaszcza, że Fart nie jest szczeniakiem i się nie zmienia. Jesteś na dogo tak samo długa jak ja, żeby wiedzieć, iż taka prywatność dobrze dla psa nie wróży. Oddaliśmy psa do hotelu, więc (zgodnie z zapewnieniami Morii) inny opiekun może ją zastępować. Przeczytaj najpierw wątek, a potem nam opiwiedz co wiesz o tym psie. My po roku pobytu psa u Morii zupełnie nic. Ot wesoły pies, bawi się piłką. Bał się mżęczyzn i reagował agresją, do momentu Naszej chęci skierowania do Morii behawiorysty. Wtedy wszystko mu przeszło. Jak reką odjąć. Nikt nie umierał, nie chorował, nie popsuł się samochód, kotki nie chorowały i nie było mrozu (sama nie wiem co jeszcze). Ilekroć ktoś miał się pojawić u Morii, to ciągle było coś nie tak. Abyś mogła obiektywnie ocenić sytuację, musisz się zapoznac z tym co tu się przez ten rok działo. Pies ma obiecany jeden spacer poza hotele, a tymczasem nie wiemy jak chodzi na smyczy i jak reaguje na otoczenie (np. ruch uliczny). To nie jest pierwsza sytacja na dogo, gdy płacimy, a pieniądze są rozdysponowane niezgodnie z Naszymi intencjami. Nie wyrażam zgody na płacenie za transport psa. Płaciłam za hotel. Jest więc nadpłata- do zwrotu (na inne bidy). Cóż można więcej zrobić. Ja uważam, że ostrzegać!!! Pies został przekazany do hotelu od osób prywatnych, jak i osoby prywatne łożyły na jego utrzymanie. Nie rozumiem więc tego porozumienia, które zostało zawarte pomiędzy hotelem a fundacją. Proszę o wyjaśnienia. Takiej sytuacji od samego początku starałysmy się uniknąć, o czym mogą siwdczyć chociażby te wpisy: [quote name='zulugula'][COLOR=red]Ustalenia były takie, że psiak będzie leczony w klinice jako pies pod patronatem fundacji SOS. Miało to na celu zminimalizowanie kosztów leczenia o 50%.[/COLOR] Umawialiśmy się, że przelew pójdzie na konto fundacji. De facto Zachary zaoferowała się pokryć koszty leczenia. Przelew mógł więc zostać dokonany bezpośrednio z jej konta na Wasze. Wygląda jednak na to, że leczenie będzie droższe niż się pierwotnie spodziewaliśmy. Dlatego mile widziane jest wsparcie innych osób na ten cel. Dochodzi też pobyt pieska w szpitalu. Asia zadeklarowała się wpłacić coś dzisiaj za pobyt w szpitalu, na Wasze konto. [COLOR=red]Hotel to odrębna sprawa i podczas rozmowy telefonicznej uzgadnialiśmy, że fundusze będą gromadzone na prywatnym rachunku. Zaryzykuję swój ;) [/COLOR] Boston/Fart ma zarezerwowane miejsce w hoteliku u Moria. Pojedzie tam kiedy będzie gotowy. Moria zgodziła się zaczekać. Jeśli macie inną propozycję pobytu pieska, to wypada o tym wszystkich wcześniej uprzedzić. Nie blokując jednocześnie miejsca dla innego psa w potrzebie. [COLOR=red]Każdy na wątku stara się pomóc biedakowi. Wspólnie podejmujemy decyzje, które będą dla niego najlepsze.[/COLOR] Nie byliśmy też przygotowani na takie stwierdzenia: "resztę przeleję na wskazany hotel po otrzymaniu faktury pro-forma". Hotel może nie być zarejestrowana jednostką (podobnie jak DT). I co wtedy? Nie przelejecie? [COLOR=red]Fundacja w odróżnieniu od osoby fizycznej ma właśnie takie ograniczenia ;)[/COLOR] Skontaktujcie się z "Moria". Jeśli dla niej to nie stanowi problemu i będą rozliczane wszystkie wpłaty/wypłaty, wklejane rachunki, to chyba dla nikogo to nie zrobi większej różnicy. Wtedy może być jedno wspólne konto Fundacji SOS. [COLOR=red]Chcemy jednak mieć pewność, że to nie zablokuje naszych decyzji i że nasze działania nie ograniczą sie jedynie do utrzymywania pieska.[/COLOR] Proszę o przedstawienie paragonów z apteki na wątku. Jestem zobowiązana prowadzić na ich podstawie rozliczenie. Amikat, uważam, że Fart/Boston nie jest na dzień dzisiejszy "adopcyjny". Nie odważyłabym się szukać domku dla tak ciężko chorego psa. To mija się z celem. Co chcesz napisać w treści takiego ogłoszenia? Musimy sie jeszcze troszkę wstrzymać. Powinniśmy mieć jasną sytuacje co do jego przyszłości. Wiemy tylko, że ma 40-45 cm, jest czarny, łagodny, wystraszony i w ciężkim stanie z niewielką poprawą. [B]Na dzień dzisiejszy istotne jest: oszacowanie kosztów leczenia psa oraz długości pobytu w szpitalu. No i oczywiście ustalenie co dalej. Jeśli hotelik u Moria, to Fundacja SOS musi się skontaktować, w celu wyjaśnienia spraw księgowych. Jeśli są inne propozycje pobytu pieska, to też chciałabym wiedzieć. [/B] [U][B]Czy może ktoś dzisiaj spróbować wyjaśnić w klinice to pierwsze?[/B][/U] [B][COLOR=blue]Rozliczenie będzie wklejane do II postu.[/COLOR][/B][/QUOTE] [quote name='amikat']Gadanie o pieniadzaj jest czczą rozmową bo z niej od dni nic nie wynika. [COLOR=red]ZAWSZE decyzje na wątku podejmuje sie wspólnie wiec nie wiem o czym piszesz[/COLOR] Co do Farta i szukania dla niego domu. Pies jest chory nigdzie nie pojedzie przez nastepne 7 dni a wiec do poniedziałku. Szukanie domu dla tak cieżko chorego psa to nie ogłoszenia w gazecie a "zarażenie " znajomych tematem. Tylko zaufany domek uzestniczacy w leczeniu ma tu racje bytu. Oczywiście nie mam złudzeń i jak sądzę Farcik pojedzie do hoteliku - tam gdzie bedzie miejsce. Prosze aby miejsce razezerwować do poniedziałku. Przeciez ja informuje na biierząco co sie dzieje - skąd te pretense? Co do DT - staramy sie miec podpisane umowy z DT, mamy kontakt bezpośredni , znamy sie . Jezeli trafi sie taki dom - choc okoliczne są zajęte to też o tym powiemy . A teraz jade do Farta bo on tu jest najwazniejszy.[/QUOTE] [B]Jeśli ta sprawa się nie wyjaśni i nadpłacone pieniądze (+ ewentualne rozliczenie kastracji) nie zostaną przekazane zgodnie z dyspozycją wpłacających na inny cel, to wycofuję się z dogomanii. Nie pozwolę na to, żeby ktoś mnie i innych okradał, za przyzwoleniem innych osób, które się temu przyglądają. [/B]
  5. Florentynka, to chyba najrozsądniejszy post, jaki mógł się tutaj dzisiaj pojawić. Dziękuję! Ja niestety odpadam. Czuję się oszukana, rozgoryczona... Ręce trzęsą mi sie ze zdenerwowania już od godziny. Dogomania okazała się ponad moje siły. Nie jestem w stanie pomagać zwierzetom, mając takie bariery do sforoswania (postawione przez drugiego człowieka). Czuję się totalnie bezsilna. Zabrakło mi chęci do dalszego działania i - przede wszystkim - wiary!!!
  6. A mnie niepokoi to, że pytając się np. o to, czy pies nie ciągnie na smyczy, czytamy w odpowiedzi, że jest wesoły i bawi sie piłką. I tak od roku. Najwięcej informacji na temat Farta, mozna było uzyskać, gdy pies przebywał w szpitaliku. Odwiedzające go dziewczyny, dały nam lepszy obraz, niż osoba, która opiekuje sie psem na codzień. Jak można znaleźć psu z oznakami agresji domek, jeśli nikt z nim nie może pracować. A ewentualna pomoc behawiorysty, została oczywiście zbyta przez Morię.
  7. Wow, to już rozumiem, dlaczego nie odbierasz moich telefonów. A co fakturą za kastrację??? Jeśli w dniu dzisiejszym nie pojawi się na wątku, to proszę o zwrot tej kwoty. 70 zł za transport psa do jakiej lecznicy? Z tego co wiem to miał być kastrowany w Elblągu. Transport do Gdańska (po kosztach) = 50 zł w 2 strony. To jakby "nieco" dalej. Nie jestem pewna, czy wszystcy wpłacający wyrażą zgodę na pokrycie kosztów transportu. Ja nie wyrażam. O tym nie było mowy. Informowałaś, że koszt łączny kastracji psa wynosi 300 zł, a nie 370 zł. 300 zł to i tak dużo. Pies mógł być wykastrowany w Twoich okolicach w marcu za 100 zł. Jeśli obciążysz fakturą fundację SOS, to rozumiem, że otrzymasz zwrot kosztów z fundacji. Ja prosze o zwrot tej nadpłaty na poczet przekazania z powrotem wpłacającym. Proszę też o rozliczenie się z kastracji w dniu dzisiejszym (faktura lub zwrot wpłaconych pieniędzy).
  8. Na PW Ci wyślę + innym zainteresowanym. Sterylki można na miejscu. Z tego co się orientuję, to będą niedługo nowe wolne miejsca. Na dzień dzisiejszy brak. Jeśli Benki się zgodzą, to mogę na nich (przez Psiego Anioła) przekazywać 1% z dopiskiem, że na Puszka. Zgodzą się? Puszek jest mały. Len też przecież malizna. W porównaniu z benkami...
  9. Mitsune, wybacz, ale nie bardzo rozumiem powód Twojej obecności na tym wątku. Jeśli masz jakiś ciekawy pomysł na DS, to podziel się z nami. Jeśli jednak chcesz poruszać temat hotelu, to zapraszam na priva lub na hotelowy wątek. To watek Farta, a nie hotelu Amicus. Fart szuka DS z Naszą pomocą, więc jeśli mamy powody, aby mu zmienić miejsce pobytu, to tak też robimy. Nie mam osobiście nic do Morii, wierzę, że jej zwierzętom krzywda się nie dzieje. Fart jest psem, który ma szanse na domek. Trzeba mu w tym tylko troszkę pomóc. Nie mogę się skontaktować z Morią. Nie odbiera moich telefonów. Nagrałam się na sekretarce i wciąż próbuję.
  10. A ile ich tam masz??? No ta, co FV na Lena była brana. Mi tam obojetne która, byle OPP z przeznaczeniem na konkretnego psa. Możesz coś w tej sprawie?
  11. Poinformowałam Morię o chęci zmiany hoteliku dla Farta. Zarezerwowałysmy miejsce w hoteliku w Obornikach Śląskich. Cena bez zmian. Hotel jest prowadzony przez weta i polecany przez wiele osób z dogo. Są tam "nasze" psy. Jeśli Farcik nie był kastrowany, to można zabieg przeprowadzić na miejscu (po kosztach). Jeśli był, to poprosiłam o wklejenie faktury, celem rozliczenia się z wpłacającymi. Pozostaje kwestia transportu. Jest możliwość darmowego przetransportowania Farta do Konina. Ja musze teraz zmykać.
  12. Maddalena, czy Twoja fundacja jest OPP? Jeśli tak, to widzę jakąś szansę na zgromadzenie drobnych środków dla Puaszka na hotelik.
  13. Esperanza, wklej zdjęcia Saby do I postu. To ładna sunia - trzeba ją pokazać.
  14. Ja mam taki jeden pod Opolem. Myślę, że 300zł/m-c to max. Może uda się mniej wynegocjować. Przecież jest malutki (zgadza sie?) i pewnie będzie rezydentem.
  15. Zapraszam na bazarek PITY ROCZNE 2009: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/182426-PITy-ROCZNE-dla-zadA-uA-onej-Saby-i-niewidomego-Puszka[/URL]
  16. Niewidomy Puszek, zaprasza na bazarek PITY ROCZNE 2009: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/182426-PITy-ROCZNE-dla-zadA-uA-onej-Saby-i-niewidomego-Puszka[/URL] Czy jest ktoś chętny do założenia nowego wątku dla pieska???
  17. Zapraszam na bazarek dla Saby i Puszka [COLOR=red]PITY ROCZNE 2009[/COLOR]: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/182426-PITy-ROCZNE-dla-zadA-uA-onej-Saby-i-niewidomego-Puszka[/URL] Czy może ktoś zrobić banerek do bazarku???
  18. Zapraszam na bazarek dla kudłatego niewidomego Puszka z nr 95 oraz zadłużonej Saby PITY ROCZNE 2009: http://www.dogomania.pl/threads/182426-PITy-ROCZNE-dla-zadA-uA-onej-Saby-i-niewidomego-Puszka Czy może ktoś założyć wątek Puszkowi????
  19. Moje 100 zł dla Puszka wciąż czeka. Nikt inny tego tematu nie pociągnął dalej. Pies nie ma nawet swojego wątku. Ciekawe byłyście ciotki jak teraz Len wygląda, z większym zarostem, więc wszystko jasne. Robi się taki puszytst jak na tym zddjęciu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/272/6c72b47956615d36.jpg[/IMG][/URL] Sierść robi się taka sama, ale jednak pyszczek zupełnie inny. Na tym schroniskowym zdjęciu ma strach w oczach, a w nowym domku usmiech na pysiu :)
  20. Moria, my też nie mamy ochoty się z Tobą kłócić. Ja rozumiem, że każdy z nas ma swoje sprawy prywatne, poza pracą, którą dla Ciebie stanowi m.in. prowadzienie hoteliku. Jednak zauważyłam, że sama sobie przeczysz. Pisałaś nam, że nie możesz jechać na kastrację z różnych powodów. Długo czekałyśmy - z pełnym zrozumieniem Twojej sytuacji. Tych sytuacji było całe mnóstwo. Teraz piszesz, że hotel normalnie funkcjonuje, bo przecież oprócz Ciebie są jeszcze inni opiekunowie. Dlaczego wiec nikt inny nie mógł pojechać z Fartem wcześniej? Dlaczego nikt nie może towarzyszyć lub tylko przyprowadzić Farta do bramy w celu zrobienia zdjęć? Kiedy Fart był wykastrowany (data)? Jeśli w marcu, to mógł przecież skorzystać z programu tańszych kastracji. 300 zł to bardzo dużo. Nie możesz mieć do nas pretensji, że chcemy psu znaleźć dom. Przecież w tym celu został wyciągnięty ze schronu. Dlatego też pytamy o niego. Nikt z nas nie zna go osobiście. jesteś jedyną osobą, która może nam przybliżyć jego obraz. I kiedyś tak było. Ale nie wiem dlaczego nie chcesz udzielić odpowiedzi na moje pytania. Nadal nie wiem, do jakiego domu Fart się nadaje. Po roku przecież wiesz o nim wszystko. Kiedy Fartowi kończą się szczepienia?
  21. Komentować nie trzeba: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/271/05e9ca3c9c5abb57med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/272/88f6bc9068e0a113med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/271/a4f7c911938284bemed.jpg[/IMG][/URL]
  22. A ja dostałam sms. Pewnie ta sama osoba. Mamy - wejdz na kudłacze + Jużaki. Jest tych piękności troszkę. A jak się nasz przystojniak miewa? Czekał na wiosnę, czy zima też mu nie przeszkadzała?
  23. [quote name='kuba123']schronisko ma nową stronę, aktualizowaną w miarę na bieżąco [URL]http://toz-myslowice.cba.pl/[/URL][/QUOTE] Niby jest, ale nawet zdjęć nie mozna skopiować. Nie ma informacji o psie (charakter, zachowanie). Gdzie mozna znaleźć zdjęcia reszty piesków? Po głowie chodzi mi głównie taki z kojca nr 3 (narożny) ok. 40 cm, szorstkowłosy, o masci pszenicznej - bardzo łagodny i przyjacielski.
  24. Moria o jakie podchody Ci chodzi? Chcemy ustalić pewne fakty i zebrać podstawowe informacje o psie. Chcemy też mieć DOBRE zdjęcia do ogłoszeń. Do tej pory myślałam, że mamy wspólny cel. Znaleźć temu psu najlepszy dom w możliwie najkrótszym czasie. Zdjęcia + odpowiednie informacje to podstawa. Bez tego nie można zrobić nic. I nie wydaje mi się, żeby ktoś chciał zaadoptować psa tylko dlatego, że lubi bawić się piłką i jest fajny. Oddając do ciebie psa, wiązałyśmy pewne nadzieje z jego odpowiednim przygotowaniem do adopcji. Niestety wszystkie nasze pomysły były przez Ciebie negowane, lub twierdziłaś, że nie masz takich możliwości. Hotel jednak funkcjonuje. Czy na prawdę dasz radę to ogarnąć nie mając "ani ochoty ani czasu ani siły"? PS. Nie wszczynam tutaj burdy!!!!!
  25. [quote name='DIF']I bardzo dobrze!:angryy: A wszystko przez jedną chudą cioteczkę z Bielan! :eviltong:[/QUOTE] Wcale nie chuda i wcale nie przeze mnie :cool1: Ktoś inny psa namierzył i nie bał się głosno wyrazić swojej opinii. Wiekszość ludzi "nie miesza się w sprawy innych". A powinna...
×
×
  • Create New...