-
Posts
2443 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zulugula
-
Będę miała 13,50 zł z bazarku na Sabę. Wstyd mi, że tak mało. Jeśli jednak ktoś chce rozliczyć PIT roczny na Sabę, to dawać znać na PW. Można też wkleić do I postu. Poproszę o nr konta do przelewu.
-
Ja znalazłam jeszcze takie zdjęcie: [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/2896/27529295.jpg[/IMG]
-
Melduję się! Od razu przechodzę do rzeczy :) Puszek = Yogi ma u mnie [B][COLOR=red]113,50 zł.[/COLOR][/B] 100 zł ode mnie + 13,50 z bazarku (dokładnie od sleepingbyday) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/182426-PITy-ROCZNE-dla-zadA-uA-onej-Saby-i-niewidomego-Puszka[/URL] [SIZE=4][COLOR=red][B]Chciałam też poinformować, że Fundacja S.O.S. dla zwierząt zgodziła się na zbieranie 1% z podatku na swoje konto z przeznaczeniam dla Puszka/Yogi!!! A ja mogę za opłatą - oczywiście też dla Puszka/Yogi rozliczyć takie zeznanie :)[/B][/COLOR][/SIZE] Piszę Puszka/Yogi, żeby było wiadomo, że to ten sam pies. Wstępnie rozmawiałam z Fundacją o Puszku i bazarek tez był na Puszka. A tutaj jest Yogi ;)
-
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Abstrahując troszkę od tego co się tutaj dzieje, przyłaczam się do pięknych życzeń Koss dla wszystkich cioteczek i oczywiście dla naszego Farcika. Choć sama nie wiem czego mu życzyć; aby w tym roku swoich jajek nie święcił??? Po prostu życzę mu uśmiechu na pysku. -
Mshume, coś dla Ciebie: [URL="http://img291.imageshack.us/i/skunks1.jpg/"][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/7207/skunks1.jpg[/IMG][/URL] [COLOR=darkslategray]Szuka transportu do Kociego Świata w Warszawie. Teraz jest w Katowicach. I nie lubi kobiet :][/COLOR] [U][COLOR=#0000ff][URL]http://www.dogomania.pl/threads/134487-SCHRONISKO-W-SOSNOWCU-zapomniane-nie-kochane-potrzebujAE-ce-miA-oA-ci/page55[/URL][/COLOR][/U][URL="http://img291.imageshack.us/i/skunks1.jpg/"][/URL]
-
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
[quote name='Selenga']Bardzo cię przepraszam, ale [B]z wątku nie wynika, że szukane były osoby, które pojechałyby zamiast Morii z Fartem na kastrację do Starogardu. Wręcz przeciwnie - było żądanie żeby Moria udowodniła, że była z psem na kastracji.[/B] Absolutnie tego od nikogo nie wymagam. Napisałam tylko, że Moria mogła bez problemu zdefraudować powierzone jej pieniądze i nie zrobiła tego, pilnuje rozliczania i moich i waszych pieniędzy. A wy zarzucacie jej kradzież...[/QUOTE] Żądanie udowodnienia, że pies został wykastrowany, nie ma związku z zorganizowaniem transportu. Jednym z argumentów, które opóźniały zabieg był co prawda zepsuty samochód (to było w październiku). I nie ukrywam, że poszukiwałam transportu na kastrację dla Farta. Moria jednak uspokajała, że lada moment zawiezie psa. I znowu coś stawało na przeszkodzie. Niektóre sprawy są omawiane poza wątkiem. Np. moja prośba o nie wysyłanie psa na zabieg, jeśli jeszcze nie był kastrowany. To było w momencie podjęcia decyzji o zmianie hotelu. Decyzji, która też została podjęta poza tym forum. Doszliśmy do wnisku, że w tak cięzkiej dla Morii sytuacji, należy jej się mały odpoczynek od podopiecznych i więcej czasu na sprawy prywatne. To zostało odebrane jako atak na nią z naszej strony. Telefon milczał. PW pozostawało bez odpowiedzi. Nieprzyjemne posty... Moria odmówiła wydania psa, który miał (poza forum) zorganizowany transport. Wciąż odmawia zwrotu pieniędzy za hotel i kastrację (jeśli nie była wykonana w ustalonym terminie) lub jej udokumentowania na podstawie faktury. Poza forum informowałam też Morię o moim wyjeździe na wakacje. A dlaczego nie na forum? Na wielu dokumentach, rozliczających wydatki moich tymczasowiczów jest podany mój adres zamieszkania. Nie jestem osobą tak naiwną, aby ułatwać sprawę złodziejowi (forum ogólnodostępne/publiczne). Poza forum poprosiłam w związku z moim urlopem, innych bardziej aktywnych dogomaniaków, aby podczas mojej nieobecności podrzucali wątek. A na forum Moria napisała, że nie otrzymała wpłaty na hotelik i nie może się ze mną skontaktować. Wystarczyło sprawdzić konto, aby odnotować wcześniejszą wpłatę na hotelik dla Farta (nie chciałam się spóźnić z płatnością). Wpłatę, którą musiałam założyć z własnych pieniędzy licząc właśnie na uczciwość dogomaniaków. I się nie zawiodłam. Pieniądze na hotel otrzymywałam przez cały czas bez większych problemów. -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Pies przebywa w hoteliku do czasu znalezienia mu domu. Czasami hotel sam angażuje się w jego adopcję (co jest mile widziane) i przygotowywuje w tym czasie psa do adopcji. Hotel nie jest włascicielem psa, więc nie ma prawa do sfinalizowania adopcji, bez porozumienia z forumowymi opiekunami psa. Wspólnie na wątku zastanawiamy się (po przeprowadzeniu wizyty przedadopcyjnej), czy decyzja o wyadoptowaniu tam psa jest słuszna, czy też szukamy lepszego domu i pies pozostaje w hoteliku. Proste, jasne, powszechnie stosowane. Po adopcji, watek nie zamiera. Jest przenoszony do działu: "w nowym domu". Są na nim: umieszczane informacje z adoptowania się psa do nowych warunków, omawiane ewentualne problemy poadopcyjne, zdjęcia i relacje z wizyt poadopcyjnych, informacje od nowych właścicieli. -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Fart już od października był ogłaszany jako kastrat. Byłyśmy pewne, że kastracja będzie przeprowadzona lada dzień. Zresztą Moria zasugerowała nam kastrację, także ze względu na zachowanie psa. Liczyłyśmy na to, że pies uspokoi się po zabiegu. Przypomnij sobie, że były problemy z agresją. Dlatego sprawa była dla nas taka pilna. -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
A kto wysyłał Morię do Starogardu? Nie rozumiem... Na dogomanii są też inne osoby. Moria po psa na śląsk też nie pojechała i nikt z nią nie ustalał, że zawiezie psa do nowego domu. Do załatwiania takich spraw służy wątek transportowy oraz ludzie, którzy dysponują chęciami i wolnym czasem. -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
[quote name='Selenga']Tyle tylko, że Fart nie jest w Starogardzie a w Elblągu, a na rozliczenie 70 zł za transport w obie strony zgody nie ma....[/QUOTE] Za 50 zł miałby zapewniony transport do Gdańska + powrót. A ile km więcej. Prawda? Starograd jest bliżej niż Gdańsk, więc 50 zł jest wartością zawyżoną. 70 zł w tym samym mieście, tj w Elblągu? Małe nieporozumienie... Ja wiem, że może się zdarzyć taka sytuacja, że ofiarując komuś pieniądze, osoba ta wyda je w pilnej sprawie inaczej. Np. nagła choroba (babeszjoza), a pieniądze były przeznaczone na transport lub kastrację. Tu nie ma czasu na zbieranie datków. Trzeba działać. Zapewne w takich sytuacjach nikt z wpłacających nie miałby zastrzeżeń. Ale dopuszczając do sytuacji, w których ktoś wymyśla sobie własne wydatki, dogomania bardzo straci na wiarygodności. Nie wyobrażam sobie sytuacji, abym zabierając psa na DT, przekazała otrzymane na jego leczenie pieniądze np. na niepotrzebne zabiegi kosmetyczne lub taksówkę do sklepu zoologicznego po karmę. Takie wydatki uzgadnia się wcześniej z innymi. Pieniądze trafiły do Morii na konkretny cel - utrzymanie w hotelu + zabieg kastracji. Ich przeznaczenia zmienić nie można. Moria mogła nas jedynie uprzedzić o dodatkowych kosztach. Gdyby zaszła taka konieczność, pewnie zorganizowalibyśmy kolejną zbiórkę. Wciąż nie otrzymałam zwrotu 70 zł nadpłaty za hotel + 300 zł za niewykonaną/nieudokumentowaną kastrację. -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
[quote name='Selenga']A możesz podać gdzie sprawdziłaś? Bo ja jakoś nie znalazłam żadnego gabinetu weterynaryjnego w Elblągu, który by brał udział w akcji tanich kastracji. Cytat ze strony Arki: [I][B]W miesiącu marcu 2010[/B], na terenie całego kraju, [SIZE=4][COLOR=red][B]niektóre[/B][/COLOR][/SIZE] kliniki, lecznice weterynaryjne zgodziły się na wykonywanie zabiegów sterylizacji/kastracji po preferencyjnej, niższej cenie. [/I][LEFT][I][B]Maksymalna[/B] cena zabiegów zabiegów bezproblemowych (wraz z opieką pooperacyjną np. zdjęcie szwów, podanie antybiotyku) w czasie ogólnopolskiej akcji sterylizacji będzie wynosiła:[/I] [I][B][COLOR=#339966]suka 200 zł, kotka 100 zł, pies 120 zł, kocur 60 zł[/COLOR][/B][/I][/LEFT] [/QUOTE] Ja też nie znalazłam gabinetu w Elblągu. Znalazłam niedaleko Elbląga. Dlatego doliczylam koszty transportu (z zapasem, tj. pies mógłby w tej cenie dojechać nawet do Gdańska + wrócić oczywiście ;)). Chciałam też Wam napisać, że szukając tańszej sterylki w Warszawie dla tej suki, o której wyżej wspomniałam, znalazłam gabinet, który przeprowadzał kastrację psów za 70-100 zł. A swoją sukę sterylizowałam 2 lata temu w październiku za 180 zł (ze wszystkim). I nie mogę powiedzieć, że usługa była wykonana gorzej. Otrzymałam wizytówkę weta. Prosił o telefon o każdej porze (nawet w nocy), jeśli działoby się coś złego. Następnego dnia sam zadzwonił i pytał o samopoczucie mojego psa. Jeśli dobrze poszukać, to można zaoszczędzić kilka zł i wcale nie kosztem zdrowia/gorszej jakości zabiegu dla psa. Nie wiem, czy zgodziłby się na podobną cenę dzisiaj, ale zainteresowanym mogę wysłać informację na PW. -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
zulugula replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mameczka']Dziewczyny a co dokladnie sprawdza sie na takiej wizycie przed adopcja? chodzi o warunki czas dla psa itd. Czy cos jeszcze?tak sie zastanawiam bo w sumie jestem z Gdanska ale nigdy czegos takiego nie robilam.Jak mnie uswiadomicie to moze moglabym sprobowac i sprawdzic swoja intuicje do ludzi ;)[/QUOTE] Czy wszyscy mieszkańcy się zgadzają na adopcję. Czy nie ma alergika. Czy były tam zwierzęta, co się z nimi stało. Czy mają doświadczenia w wychowywaniu psa. Czy jest ktoś, kto zostanie z psem, podczas np. wyjazdu. W jakich warunkach pies bedzie żył: buda, kojec, dom, mieszkanie - i czy są one dla niego odpowiednie. Czy będą w stanie poradzic sobie z problemami, które mogą się pojawić u konkretnego psa (lęk, agresja, skłonność do ucieczek, żywiołowy temperament). Czy nie będą mieli nic przeciwko wizytom poadopcyjnym oraz będą starali się utrzymywać stały kontakt (np. raz na rok, zdjęcie psa z informacja o nim). Ja osobiście idąc na wizytę mam przygotowaną wiedzę na temat psa, którą staram się przekazać, pozostawiając otwartą decyzję o jego adopcji. Staram się też po ocenieniu informacji, które wyżej zaznaczyłam, obserwować ludzi. Czesto z rozmowy i sposobu bycia, traktowania drugiego człowieka można wywnioskować w jakich warunkach będzie żył pies. Czy będzie szczęśliwy. Informuję o konieczności kontaktowania się w sytuacjach kryzysowych, problemach z psem, w celu ich rozwiązania przy pomocy osób bardziej doświadczonych lub nawet behawiorysty. Zaznaczam, że pies wyciągnięty ze schroniska, może nie być nauczony czystości, że bedzie wymagał pracy. Ale kazdy postep jest nagrodą dla właściciela i przyjemnością z układania sobie psa. Jeśli się nie zniechecą, a moje odczucia są pozytywne, to polecam dom i mozna wysyłać psa. jeśli jest coś co mnie niepokoi, staram się o tym poinformować innych - do oceny własnej. -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
zulugula replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Ja mam dziecko z astmą. W testach wyszło, że jest uczulone na sierść, grzyby i pleśnie. Testy wykazały też, że jest uczulony na sierść kocią. Wtedy mieliśmy kota. Kot zamieszkał z moją mamą, a my mamy teraz psa. Dziecko wciąż jest alergikiem (za kilka miesięcy kolejne testy). Jednak nie zauważam, żeby źle reagował przy kontakcie z psem (zwykły kundel, z krótką, ostrą sierścią). Przebywając u babci (czyli z kotami) też czuje się dobrze. Jednak ja poleciłabym tej rodzinie przeprowadzenie (przed adopcją) dokładnych testów, na jaką sierść dziecko jest uczulone. -
Leni, czy możesz zmodyfikować :) Puszka (nr 95)? Wklejm opis kolejnym (chyba troszkę lepszym) zdjęciem: Głowno. Niewidomy, starszy, pudlowaty Puszek. Cale życie spędził w ciemnej komórce, takich miał "fajnych" właścicieli... Przebywa w schronisku, które bardzo źle znosi. Ma chorobę sieroca, ciągle kreci głową, nie wie co się dzieje, pragnie człowieka. KONTAKT z [B]Panią Zofią Barańską[/B] pod nr telefonu [U]501 420 548[/U] lub (042) 719-20-40 (po godz. 20). [IMG]http://przytulisko.glowno.pl/psy/slides/Puszek.jpg[/IMG]
-
LEN - nasze zdesperowane Brzydkie Kaczatko W NOWYM DOMU :):):):):)
zulugula replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
To poproszę o nr konta :) [COLOR=red]Fundacja SOS zgodziła się, aby na jej konto gromadzić 1% z podatku, który będzie przekazany dla Puszka :)[/COLOR] [B]Najnowesze wieści z domku Lena:[/B] Futerko pieknie odrasta. Len zaprzyjaźnił się z kotką. Razem śpią. Z kocurem i suką jeszcze na dystans, ale bez złości. Z drugim psem razem biegają po polach. Len jest strasznie rozpieszczony, co przekłada się na powarkiwanie. Wypytywałam o formę tego zachowania. Ewidentnie czuje się już jak u siebie i warczy np. gdy ktoś chce go przesunąc na kanapie lub w łóżku :] Len jest strofowany za warknięcia i nagradzany za ustepowanie miejsca na kanapie :) Jego Pani twierdzi, że nie sądzi, aby pies był skłonny wykazywać agresję. Takie zachowanie tłumaczy tym, iż jest rozpieszczony, czuje się ważny i troszkę chce rządzić - mieć swoje zdanie. Len szczeka też na obcych, przychodzących do domu, ale jest przy tym tak śmieszny, że nikt nie bierze tego na poważnie. Otrzymałyśmy podziekowania za to, że Len mógł do nich trafić. I cytuję: "myślę , że Len też jakby potrafił to by też podziękował." :) -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Moje emocje już znacznie opadły. Niektórym osobom może się nie podobać, że udzielam się w taki, a nie inny sposób na tym wątku. Tylko mało kto bierze pod uwagę, że to ja jestem jego założycielem i to ja gromadziłam środki na swoim koncie. To ja otrzymuję na PW prośby o rozliczenie wątku do końca. To na mnie spoczywa teraz obowiązek, aby rozliczyć się z otrzymanych pieniędzy. A bez pomocy Morii, nie mogę tego uczynić. Oto link do strony ARKI, gdzie są wykazane lecznice wykonujące tańsze zabiegi (woj. pomorskie): [URL]http://www.arkastrefa**********/akcja-sterylizacji-w-roku-2010,38/2010-woj-pomorskie,360.html[/URL] Miałam na myśli kastrację tu: [B][COLOR=blue]STAROGARD GDAŃSKI[/COLOR][/B] [B]Przychodnia Weterynaryjna[/B] ul. Sikorskiego 29 tel: 58 5610101; 600814131 [URL="http://www.weterynarz-starogard.com.pl"][COLOR=#3f702e]www.weterynarz-starogard.com.pl[/COLOR][/URL] ceny suka do 15 kg - 150 zł; pow. 15 kg - 200 zł; pies do 15 kg - 70 zł; pow. 15 kg - 100 zł; cena kotki - 100 zł; kocur - 50 zł Uwierzcie, że można umówić psa na tańszy zabieg. Wczoraj w Warszawie (gdzie ceny dochodzą do 400 zł) miałam umowioną na sterylizację sukę wielkości Farta w cenie 200 zł - ze wszystkim!!! -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Wybaczcie moje pytania: Kto podpisał umowę adopcyjną w schronisku w monecie wyciągania psa, czy była to fundacja lub jej wolontariusz? Kto fizycznie podpisał papierek? Czy leczenie psa za pośrednictwem fundacji było spowodowane tylko chęcią obniżenia kosztów leczenia, czy też w tym momencie fundacja przejęła formalnie opiekę nad psem? Moje pytania mają na celu ustalenie faktycznego właściciela psa w momencie jego przekazywania do hotelu. I wybaczcie, że zadaję te pytania, bo całego wątku nie sposób przeczytać.[/QUOTE] 1. Psa wyciągnęła gosia15 - nie jest związana z fundacją. Była poproszona przez nas o wyciągnięcie psa i tutaj się kończy jej rola. 2. Pies był leczony pod patronem fundacji, co miało obniżyć koszty leczenia o 50% oraz zapewnić miejsce w szpitalu. Inaczej Fart nie mógłby być od razu leczony. A taka była konieczność. Fundacja przejęła więc opiekę nad psem, podczas pobytu w szpitalu. 3. Pies był też dowodem w sprawie, którą fundacja wytoczyła kierownikom schroniska (złe traktowanie zwierzat). Fart musiał być wówczas zaczipowany (właściciel = fundacja). 5. Na czas pobytu w hotelu oraz szukaniu psu domu, ustaliliśmy, że to my decydujemy (po wizycie przedadopcyjnej) gdzie pies trafi. Moria widniała nawet w ogłoszeniach jako osoba kontaktowa w sprawie adopcji psa. Mogła przekazać najwięcej rzetelnych informacji o psie. Pies nie był więc dalej monitorowany przez fundację. Sprawa została oczywiście umożona z braku dowodów i Fart jako "element dowodowy" przestał istnieć. Nie było wymagane podpisanie umowy adopcyjnej pomiedzy funacją a DS. Fundacja była zaskoczona, że Moria zwróciła sie do nich, a nie do nas, z prośbą o adopcje psa. Najważniejszy tutaj jest jednak pies. Fart jest zdrowy, młody i adopcyjny. Zasługuje na dobry dom i nie ma podstaw przypuszczać, że ma ograniczone szanse na znalezienie DS. Nikt nie oskarża Morii o złe traktowanie zwierząt. Choć owszem, poprzez swoje zachowanie mamy prawo przypuszcać, że nie jest osobą uczciwą i szczerą. Fundacja została właczona w sprawę i przeprowadzi wizytę przedadopcyjną na wniosek Morii. Nikt nie sprzeciwia sie temu, aby Fart u Morii pozostał na DS. Mamy jednak prawo przypuszczać, że decyzja o adopcji psa nie była podyktowana, jej przywiązaniem się do czworonoga, lecz chęcią załagodzenia/zamaskowania całej sytuacji. Jest też kilka warunków adopcji psa. Fart z uwagi na krótką sierść powinien mieszkać w domu, a nie w kojcu: [quote name='Moria'][B]Ja to bym jeszcze o kubraczek prosila dla Farcika bo jednak mu zimno co z tego że w budzie cieplej na futrzakach spi ale widze dzisiaj po mrozie ze sie troche mu zimno zrobilo[/B], dzisiaj na noc ubiore mu polarek od Ihabe, ale taki cieply psi kubraczek by mu sie przydal co wy na to.[/QUOTE] Jakiś czas temu, Moria obawiała się sytuacji, gdy pies przekazany na hotel, zostanie porzucony i będzie musiał u niej pozostać. Obawy miała słuszne, choć bezpodstawne. Sama posiada sporo zwierząt i nie może adoptować każdego hotelowicza: [quote name='Moria']Do Zuluguli dzwonie i nie chce nic mowić ale[B] trochę się martwię abym nie zostala z szotym wlasnym psem.[/B] Wszelkie dane do kontaktow są w banerze mojego hotelu.[/QUOTE] Jeśli więc Fart miałby być adoptowany z wyboru (bo ciężko się Morii z nim rozstać), to po sprawdzeniu warunków, w jakich miałby mieszkać, nie można Morii odmówić prawa do jego adopcji. Moria jednak nie napisała, że nie chce się z psem rozstać, lecz chęć adopcji tłumaczy koniecznością. My takiej konieczności nie dostrzegamy, więc nie może to być potraktowane, jako poważny argument. -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
[quote name='Boy']No nie, włos staje mi dęba. Jasna cholera!!!! Niektórym osobom już całkiem się pomieszało w głowie. Wam w końcu chodzi o dobro psa? Czy o to, żeby postawić na swoim (czyt. dowalić właścicielce hotelu dla zwierząt). Nie umiecie czytać? Ile przykładów na poprzedniej stronie podała Wam Kos? Mało? To nie są dla Was wystarczające dowody, że pies jest pod dobrą opieką? A[B] tak w ogóle to może to czy został wykastrowany, czy nie, czy zabieg przeprowadzono dzisiaj, czy parę dni temu, nie jest najważniejsze.[/B] Najważniejsze to znaleźć mu dom, stały, mądry, gdzie będzie otoczony miłością. A skoro nie udało Wam się jeszcze tego domu znaleźć, to nie możecie być ignorantkami skupionymi wyłącznie na sobie i pomyślcie o psie. Chcecie mu zafundować kolejną traumę? Co to? Pies to zabawka? Jakie przenosiny? Do następnego hotelu? Schroniska? Pogięło Was?[/QUOTE] [FONT=Tahoma]Dla Ciebie może to nie być istotne. Dla mnie jest. Pełny koszt kastracji Moria oszacowała na 300 zł:[/FONT] [FONT=Tahoma] [quote name='Moria']Moje kochane panie to tak szybciutko bo czasu szkoda i przymierzamy sie do tego jak do jeża. [B][FONT=Tahoma]Kastracja Farcika z wszystkimi dodatkami kosztować bedzie 300 zl.[/FONT][/B]Dzika Figa oferuje 100 zl Zulugula 50 zl Kto jeszcze może cos dolozyc, Farcik jest w hoteliku od 03.05 maja i uważam nie wiem może sie mylę, ale pora mu juz do domku, z racji swijego charakteru dobrze jest go wykastrowac, tym bardziej że do kastracji brakuje tylko połowę. Nie chcę sie też szarogesic, ale może czas juz pozbierac te jego kastracje i przejśc do czynow. pozdrowienia od Farcika.[/QUOTE][/FONT] [FONT=Tahoma]Kastracja wykonana w marcu (akcja - miesiąc tanich kastracji), powinna kosztować 100 zł + koszt transportu w dwie strony 50 zł. To połowę taniej. Cenę sprawdziłam w internecie. 150 zł mozna było przekazać na ratowanie innego psa. To nie jest mało. 50%. Dla mnie więc ma znaczenie. Zresztą prosiłam Morię jakiś czas temu na PW, żeby nie kastrowała Farta, jesli do tego czasu tego nie zrobiła. Nie doczekałam się odpowiedzi. Nie doczekałam się też obiecanej faktury:[/FONT] [FONT=Tahoma] [quote name='Moria']Obwód szyji to już jutro.300 zł to fakt drogo ale to jest najnizsza stawka w Elblagu,teżbym chciała trafić na tansze sterylki i kastracje. Jakjuz pisałam jest to cały kompleks, zabieg,kołnierz i póżniejsze wizyty z antybiotykami. [B][FONT=Tahoma]Tak jak zawsze i tym razem tez wezmę fakture[/FONT][/B].[/QUOTE][/FONT] [FONT=Tahoma]To forum ogólnodostępne. Każdy, kto wpłaca pieniądze, może zajrzeć i zobaczyć w jaki sposób sa one wykorzystane. Nie rozliczenie wątku, narusza jego wiarygodność oraz regulamin. Nie wynika więc z zaufania, lecz z uczciwości względem drugiej osoby. O braku rozliczenia się nie może być mowy. To mogłoby prowadzić do wielu nadużyć oraz oszustwa. A z tym na dogo też mamy niestety do czynienia. [/FONT] -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
zulugula replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Jest kilka osób, które mysli o zabraniu niewidomego Puszka nr 8 do hotelu. Czy ktoś może załozyć wątek dla pieska? Ja daję 100 zł. jednorazowo na hotel. Jest cień szansy na to, że mały trafi do Murki. -
Halinów k/W-wy!!DRAMEK...cudny owczar kataloński MA DOM!!!
zulugula replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Kluska, nie potrafię dać Ci dobrych rad na temat wychowania psa. Sama się na tym nie znam i nie dysponuję odpowiednią wiedzą. Zwykle udaje mi się psa dobrze ułożyć, ale to odbywa się metoda prób i błędów. Wymaga konsekwencji i duuuużo czasu. Zdaję sobie sprawę, że Twoja mama nie musi mieć cierpliwości lub też skłonnosci, aby ogładzić taki temperament. Moja suka jest podobna: wulkan energii, łowna, strasznie ciągnie na smyczy, ponieważ czuje się przywodnikiem "naszego stada". Musze zamykać ją podczas nieobecności w klatce kennelowej, bo niszczy mieszkanie (boi się sama zostawać). Do tego jest strasznie lękliwa. Wystarszona przez kogoś (wystarczy reklamówka w ręce, kichnięcie, nagłe zawrócenie, odezwanie się lub wykonanie gwałtownego ruchu) zaczyna obszczekiwać. Na początku miałam z tym problemy, bo nie reagowała na moje polecenia. Po 2 latach widzę poprawę. Nadal boi się ludzi, ale mogę przejść z nią zatłoczoną ulicą (nie kładzie się na ziemi, nie wyrywa na boki, nie szczeka na każdego). Wciąż omija ludzi szerokim łukiem, a zaskoczona czyjąś obecnością szczeknie głośno raz, czy dwa razy lub tylko cichutko. Przez rok musiałam ją upominać i pracować nad jej zachowaniem. Dla mnie jest to wystarczające. Nigdy nie miała problemów z agresją. Wiem, że nie byłaby do tego zdolna. Porady jakie udzieliły mi inne osoby polegały na stosowaniu różnych urządzeń: obroża zniechęcająca do szczekania lub smycz zaciskowa, aby nie ciągnęła, klatka kennelowa. Nigdy z tego nie skorzystałam (oprócz oczywiście klatki, która jest koniecznoscią). Wydawało mi się to zbyt mało delikatne. Jednak gdybym nie dostrzegała poprawy w jej zachowaniu, rozważyłabym zakup takich pomocy. -
Tak, miałam na myśli Pompona. Znalazłam na Pudlach :) Może warto go tutaj dodać? Kudłaty jest. Nie ma łapki, ale takie pieski też mają szanse na DS. Zgłaszam więc Pompona i wysyłam go jeszcze do kogoś, kto się powoli rozgląda :) [COLOR=black]Pompon od kilku lat mieszka w warszawskim schronisku "na Paluchu". [/COLOR][COLOR=#000099][COLOR=black]Jest to wesoły subtelny piesek w typie miniaturowego sznaucera lub pudla. Przyjazny i spragniony kontaktu z ludźmi, wdzięczny za każde zainteresowanie. Z psami na ogół dogaduje się dobrze, choć potrafi być też zadziorny. Mimo braku łapki jest energiczny oraz skoczny; lubi spacery. Pompon to typowy domowy piesek do towarzystwa. [/COLOR][B][COLOR=black]Kontakt: [EMAIL="j.zylkowska@poczta.onet.pl"][COLOR=#4444ff]j.zylkowska@poczta.onet.pl[/COLOR][/EMAIL] tel: 0 608 088 298[/COLOR] [/B][/COLOR] [IMG]http://i683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/trojlapki/PICT9830.jpg[/IMG] [URL="http://i683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/trojlapki/PICT1154.jpg"][COLOR=#4444ff]http://i683.photobucket.com/albums/v...i/PICT1154.jpg[/COLOR][/URL] [URL="http://i683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/trojlapki/PICT1160.jpg"][COLOR=#4444ff]http://i683.photobucket.com/albums/v...i/PICT1160.jpg[/COLOR][/URL] [URL="http://i683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/trojlapki/PICT9825.jpg"][COLOR=#4444ff]http://i683.photobucket.com/albums/v...i/PICT9825.jpg[/COLOR][/URL] [URL="http://i683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/trojlapki/DSC04921.jpg"][COLOR=#4444ff]http://i683.photobucket.com/albums/v...i/DSC04921.jpg[/COLOR][/URL] [URL="http://i683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/trojlapki/DSC04923.jpg"][COLOR=#4444ff]http://i683.photobucket.com/albums/v...i/DSC04923.jpg[/COLOR][/URL] [URL="http://i683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/trojlapki/DSC04924.jpg"][COLOR=#4444ff]http://i683.photobucket.com/albums/v...i/DSC04924.jpg[/COLOR][/URL] [URL="http://i683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/trojlapki/DSC04925.jpg"][COLOR=#4444ff]http://i683.photobucket.com/albums/v...i/DSC04925.jpg[/COLOR][/URL]
-
LEN - nasze zdesperowane Brzydkie Kaczatko W NOWYM DOMU :):):):):)
zulugula replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
[quote name='MyrkurDagur'][B]Słuchajcie, mam miejsce u Murki w hoteliku - psiak, który miał tam jechać ma już dom - więc miejsce jest wolne i mogę przekazać je innemu psu. Może Puszek tam pojedzie ?????????[/B][/QUOTE] To dla niego wielka szansa! W lepsze miejsce nie mógłby trafić. A jaki koszt miesięczny? Ja daję 100 zł + coś będzie z bazarku (naście zł :oops:). Wątek Lena nie jest rozliczony. Mam 80 zł. Liczę na ten 1%. Troszkę mogę "dopompować" pieska. A skarpeta kudłaczy nie obejmuje Puszka? Imię potem zmieniamy ;) PS. Mam ubranka po Lenie. Proszę o informację, co z nimi zrobić (zwrócić, przekazać dalej)? Pozostałą część karmy odbierze Madallena. -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
[quote name='Moria']Biorąc pod uwagę tylko i wyłącznie dobro psa Farta z dniem dzisiejszym czyli 26.03.10 pies ten został w porozumieniu z [B]właścicielem Farta, którym jest Fundacja S.O.S[/B] zaadoptowany przez właścicielkę hotelu, w którym przebywał. W tej chwili jest to jej osobisty pies w związku z tym od dnia 04.05.10 nie należy płacić za jego hotelowanie. [B]Pozostała kwota za hotelowanie psa od 27.03-03.04.10 w wysokości 70zl,jest kwotą pobraną przez hotel za transport psa do weterynarzy w momencie kiedy pies należał do Fundacji S.O.S[/B],[B]darczyńcom zostanie wystawiona faktura na tę kwotę.[/B] Na dowód, iż swoim postępowaniem nie kierujecie się panie dobrem psa, tylko zaspokojeniem własnego Ego proszę obejrzeć zdjęcia w jakim stanie był Fart przed przyjazdem do mnie jak i proszę przeczytać wpis KOS, która była świadkiem w jakim stanie pies był przed rokiem.Do wglądu w pierwszym poście. Fakt, iż nie potraficie znależć mu domu nie jest powodem na narażanie Farta na przeżycia traumatyczne i spowodowanie, że pies powróci z powrotem do swojego stanu psychicznego z przed roku.[/QUOTE] Moria twierdzi, że jest... Ja też jestem zaskoczona. Nie wiedziałam, że utrzymujemy w hotelu psa, który jest własnościa fundacji. [B]Czy darczyńcy zgadzają się przyjąć taką fakturę?[/B] Ja juz wcześniej odmówiłam, Dzika_Figa też.