Jump to content
Dogomania

Dżdżowniś

Members
  • Posts

    2781
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dżdżowniś

  1. Doleczyć się nie mogę, bo biegam przed świętami jak dzika.Podejdę do wetki przed sobotą/ jak się wyrobię/(: i podam nazwę leku.
  2. No nic Bomba narozrabiał.Złapał za rękaw pana domu jak ten chciał go zrzucić z kanapy i szarpał.Kolega się przestraszył.No ale on właśnie tak ma i trzeba z nim o lepsze zachowanie trochę powalczyć.Zobaczymy jak, to będzie dalej.
  3. [COLOR=#222222][FONT=Times New Roman]Asiaczku 'prykaz' mam z przyczyn oczywistych.Ale wetka dała mi z zapasów/lek ludzki/ inny lek.Ponieważ nie ma 100% że to zatrucie, to stwierdziła ze powalczymy z nadwrażliwością i dał mi kilka tabsów /3/na eS czegoś/ kurde odczytać nie mogę/Sirc?? hmm Dałam Tytkowi jedną i miałam obserwowaqć reakcję.Rozwolnienie zniknęło w tempie natychmiast/działa od30min po podaniu/ aż byłam zdziwiona, za to zwymiotował /nad ranem/ale to podobno była reakcja na ten lek.Lek przy nadwrażliwości spowalnia perystaltykę jelit przy podrażnieniu i zatrzymuje w ten sposób biegunki.Dała mi 3tabsy bo to jest silna chemia i trzeba uważać.Kupa po jednej tabletce od razu ładna i dzis Tytek je i załatwiał się normalnie.Szok co (:jak można dobrać leki i to takie których nie tzreba dawać przez iX dni i przez to nie zatruwa się organizmu zwierzaczka.[/FONT][/COLOR]
  4. Bombat jest zmartwiony ,niepewny, prawie nic nie zjadł i się awanturuje.Tzn reaguje impulsywnie na komendy itp. Podlewa hmm _: drzwi wejściowe??? Jestem zdziwiona.Skacze po fotelach i patrzy na drzwi.Spacerek oczywiście na zasadzie /Tu uwzględniam myśl Bombsona"mam coś co mnie ogranicza na smyczy/ zero posłuchu.Ale się pzrecież nie spodziewaliśmy jakiś "drastycznych" zmian w tej materii.Ludzie są fajni.Wątek czytają((: hehe w razie czego krytykować nie będę. Przyedytowałam ,bo już za nim tęsknę:_ i oczywiście się martwię czy mu się przz psyche na coś nie rzuci.Ale to wszystko dla jego bezpiecznej przyszłości.
  5. Kupa brzydka,Bombat dziś nocuje w/ mam nadzieję nowym domku.Jest mi smutno i jeszcze się źle czuje.Może jak tej energii nałapię to mi przejdzie.
  6. [COLOR=#222222][FONT=Times New Roman]No nic został w nowym dla siebie domku, ale nie chciał.Wychodziłam to pchał się do wyjścia.Trochę mi smutno ale coż.Jutro zadzwonią do mnie jak nocka im zeszła.Draka była.Bombat jest bezpardonowcem i pogryzł się z suką, z tym że jak się go uspokoi i drugi pies nie wykazuje chęci odwetu, to nie rzuca się po raz kolejny.No może czasem.Mam nadzieję że dadzą sobie z nim radę.Znajoma jest bardziej zdecydowana od swojego faceta.Bombat jest ciekawski i wygodnicki i trochę się zastanawiam czy jak wskoczy na łóżko i koleś będzie go chciał zwalić, to czy ten go nie przyatakuje kurde.Andrzeja czasem dziabie w nogę:lol:[/FONT][FONT=Times New Roman]Kurde &^^** Nie wiem dlaczego ale nie mogę zaznaczyć żeby mnie /zapamiętano/ i mnie wywala ze strony a po tem mam takie oto dziwne literki.[/FONT][/COLOR]
  7. A Ja to się dopiero denerwuje.Zrobiłam listę/instrukcję obsługi czołgu.Dziś ok20 przyjadą po nas.Siedzą przez wickend w domu.Nawet lepiej że to za kilka godzin, dłużej z nim posiedzą.Oby im domu nie zdemolował.Mają stół przy podłodze co dla Bombka nie stanowi zadnej zapory ,bo jak mu odbije korba, to tylko przez niego przefrunie((: Oby nie.Mają kota i siedzi u nich pies matki.Suka.Zobaczymy ,ale draka raczej będzie na bank.No nic kupie sobie browarka na rozluźnienie.
  8. Się kuruje i wykurować nie mogę.Tytus znowu ma rozwolnienie od 2dni.Brykam do weta po poradę czy iść po Nifuroksazyd eh wrażliwiec.
  9. [COLOR=#222222][FONT=Times New Roman]No ciut mi lepiej, ale cholerstwo mnie dusi jeszcze.Słuchajcie tzn(:czytajcie. Jest osoba chętna na Bombata i jutro Bombi jedzie do nowego domku. Nic nie pisałam ,bo czekałam na decyzję ,no i żeby nie zapeszać. Martwie się nie powiem, ale może będzie dobrze.To są moi znajomi.Bombat dobrze reagował na ich wizyty, więc znają szaleńca.Mówiłam że ma odpały, że może złapać za rękaw jak mu coś nie przypasuje, że nie słucha jak nie chce.Że chodzi po głowie, taranuje itp((:Wprawdzie akurat jak byli, to był grzeczny i jakoś na spacerkach nie szalał jakoś straszliwie/ no ciągnął ale to u niego norma/ , ale jak się zachowa na innym terenia ?? Zobaczymy, jak coś będzie nie tak, to wróci do mnie i tyle. [/FONT][/COLOR]
  10. Dam.Dopiero wróciliśmy.Byłam z nimi na wsi i załapałam się na zapalenie oskrzeli.Kurde ledwo dycham.Muszę poleżeć po wypadzie, bo się słabo czuję.Tytek dobija do miss Sprę wielkością i podbija serca swoim zachowaniem.Nauczył się dawać łapki w ciągu 1-ego dnia. Sam je podaje jak mu zakładam szelki taki z niego mądrala(:Może weźmie go babeczka z mojego osiedla.Byłoby super, tym bardziej że ona ma starą dużą sunię i naprawdę o nią dba.Przy tym jej cholera nie toleruje większości psów, a Tytusa polubiła od razu jak się spotkały.
  11. A my z domku na wiosce wróciliśmy dopiero(: Psy się wyszalały ,a mnie zapalenie oskrzeli dopadło.Pewnie po browarkach, ale warto było latać po wiosce((:Bombat brykał jak dzikun z lasu. Mega fajnie było.
  12. ((:Asiaczku wetka mu śliwek kandyzowanych "nie zapisała" ((: Tylko on sam podjada, a że śliwki są dobre na jelita, to stwierdziła że niech sobie czasem zje kilka. Tytek dobrze się czuje .Kupa ładna .Fajnie bryka na spacerkach.Taki jest chłopak zajawka ((: Czasem się czegoś przestraszy i wtedy robi takiego zdziwionego zeza i poszczekuje hehehe((:
  13. Asiaczku wetka wie.Wie co Tytek zjada i mówi że luzik.Kandyzowana śliwka ma ciut więcej cukru niż suszona i tyle.Wetka mówi że fajnie by było gdyby więcej właścicieli psów bardziej przykładałoby się do odpowiedniego karmienia chorych psiaków, a nie tylko kończyło dbanie na dietach weterynaryjnych.Karma weterynaryjna nie załatwia wszystkiego i "rozleniwia" organizm i zwłaszcza młody pies powinien w miarę dochodzenia do siebie być szybko przestawiany na /normalną karmę/gotowane i to co ogólnie lubi.
  14. No i astronomiczna wiosna i spacerki i Bombat już szczepiony((: Wczoraj miałam mega spinkę z idiotą z mojej klatki .Jest posiadaczem skretyniałego sznaucerka który rzuca się i prowokuje prawie każdego psa.Facet wyszedł z nim oczywiście bez smyczy, a ten w te pędy do Bombata.Stałam z nim za siatką na trawniku i krzyczę do matoła żeby zabrał agresora ,a ten nic.Jego piesek skacze na siatkę a on stoi jak kołek i się patrzy co będzie dalej.Stałam dość daleko od Bombata i zanim podbiegłam do siatki ten się tak wkurzył że wbiegł w szparę między elementy ogrodzenia i dawaj złapał sznaucera za tyłek.Sznaucer już przestał być taki pewny siebie i w nogi.Bombat nic mu nie zrobił ,bo wiadomo pychol porażony i te jego zęby jak sztachetki.Ale ten gnój pobiegł za nim i zaczął go kopać.Ku$#a jak się wkurzyłam.Nawrzucałam mu od najgorszych i powiedziałam że jak dojdzie jeszcze raz do takiej sytuacji, że on swojego psa nie przypilnuje, to Ja mu psa nie kopnę, bo nie jestem bezrozumna tak jak on, tylko kopnę jego i to prosto w jaja żeby sobie uzmysłowił jak powinien postępować mając psa który rzuca się na inne.Bombat święty nie jest, ale sam z siebie awantury nie rozpoczął.Poza tym był za siatka i półmózg miał czas zabrać psa, a nie stać i cieszyć się faktem że jego dostaje białej gorączki i skacze na siatkę żeby się wykazać.
  15. No i mamy pierwszy dzień astronomicznej wiosny((: Niestety osoby które były Tytusem zainteresowane zrezygnowały z niego.Trudno, szukam dalej.Natomiast chłopak bardzo szybko zaskoczył na kupanie na spacerkach i może to jeszcze nie perfekcja, ale wie o co kaman (:
  16. Jedzą ,a co((: Pomidorek nie każdemu jest dany((:hihhihi
  17. Moher beret na podszewce SB.Tak,tak.Mieszkam w blokach wybudowanych na potrzeby/milicji/teraz policji.Mam przekrój najgorszego elementu byłego reżimu na co dzień.Pani pułkownik z Rakowieckiej/jeden z najostrzejszych aresztów śledczych w wawie/ mieszka obok mnie i stara się umilić mi życie jak tylko może.Państwo paplińscy SB do zwalczania duchowieństwa mam klatkę obok.Pan pracował w trakcie likwidacji ks.Popiełuszki.Ekipa z innego świata.Pani z piętra wyżej ma zarzuty donoszenia na ludzi i doprowadzania ich do aktów samobójczych.Mają pozabierane emerytury mundurowe po działaniach rządu.Ale i tak mieszkają w 4-ro pokojowych mieszkaniach często jako już samotni ludzie, bo nawet własne dzieci się z nimi nie kontaktują.Dziś być może w tych starych twarzach niewiele osób zobaczyłoby oprawce, ale wystarczy z nimi pomieszkać. Babsko obok mnie darło się że ściągnie moje odciski palców ,bo w śmietniku są gabarytowe rzeczy których tam być nie powinno ,a które Ja wyrzuciłam i one o tym wiedzą/ Bo byłam obserwowania/ Tadan!! taki akcent grozy, muzyczny z filmów((: W czasie jest więcej takich rewelek.Ostatnio mam zarzut pomalowania KRWIĄ! drzwi od kanciapy we szatańskie wzory/mianowicie jest tam Żydowska gwiazda w kole z symbolami, kozą ,przy tym coś tam mega śmierdzi , no i pet wsadzony w dziurkę od klucza jest kwintesencją tego wszystkiego co sobą przedstawiam.Próbowałam się bronić/ dla jaj, bo i tak mam je w pompadur i wiem co wykoncypują w tych swoich obdartych ze zwojów mózgach."Ale JA nie palę i nie jestem z koleżanką pocięta, prze pani!!!belp / Usłyszałam "no właśnie i jeszcze kłamie ((: Hehe Bombat się uśmiał z Miss Sprę do łez.
  18. Zwierzaki szczęśliwe ale Ja padnięta.Dobrze że nianiek z nimi bryka na spacerki.Najgorzej że robią remont dołu klatki schodowej.Nie ma litości.Kładę się ok 2-3 w nocy bo uzupełniam braki w pracy, a element wierci od 8rano.I może bym to nawet przyjęła na luzie,ale to co wspólnota zrobiła jest wręcz szokujące.Stare babska robią z klatki przedsionek do grobowca.Bez kitu (: Schody obłożone szarym polerowanym kamieniem identiko jak pomniki na cmentarzach z odpowiednimi zdobieniami/paseczki/, przy tym wszystko jest w czarnych matowych płytach((: mega szok. Wystarczy dokuć ŚP i krzyżyki tu i tam nekropolia wita w jednym ze swoich bloków.
  19. [quote name='Asiaczek']Dosyc drogie to USG w Lecznicy. U mnie bez znajomości płace 70 zł. Nie wiem, czy kandyzowane sliwki sa wskazane przy porozciąganych jelitach. dopytaj o ta lekkostrawna dietę; rozumiem, że ryz, kurak, marchewka, karma light, tak? pzdr.[/QUOTE] No niestety.U jakiegoś prof.zapłacisz 150zł.Tak to jest jak się mieszka w centrum wawy.Ale jak byś sobie policzyła że masz gdzieś taniej i pakujesz się w samochód, to zaoszczędzoną kasę w wachę wsadzisz.Klinika w której robiłam USG należy do Bisenika i spółki i jako jedna z niewielu bezdomniaki liczy taniej.Przy tym babeczki w tej klinice są naprawdę fajne i kompetentne. Śliwki zjada się an zaburzenia trawienia jak i przy robaczycy tak ze luzik(: Ogólnie przy takich chorobach wszelki owoc i warzywko mile widziane w diecie. Bombat po przepuklinie okołoodbytowej ma wręcz na recepcie zapisaną dietę warzywno-owocową, żeby zminimalizować możliwość nawrotu choroby. Poza tym chłopak uwielbia warzywka i owoce i widzę że Tytek poszedł w jego mądre ślady ((: Jak się najedzą warzyw z rosołu/dziś opałaszowały kapustę z marchewką/ to Tytus nie piszczy przy wypróżnianiu, bo ma zwartą ale lżejszą kupkę i przy tym jest poślizg.Karma dla wrażliwców czyli jagnię z ryżem, ale ja wolę kuraka bo widzę że kurczak mu służy.Marchew czy inne warzywko w pakiecie z każdym posiłkiem.Ryż.Żadnej kiełbasy, gotowanego woła czy świnki.Żadnych podrobów.Serc,płucek, nerek,ozorków, zwłaszcza wątroby.Żadnego surowego mięcha.A i trzeba wiedzieć że psom nie dajemy ;fasolki po bretońsku czy grochu biwakowego, bo działają tak jak u większości ludzi czyli powodują straszne bąki.Z tym że u zwierząt wzdęcia są groźne dla zdrowia.
  20. Ten pręgus, to Tytus parwowiroziak szczenior z interwencji.Jest linka do jego wątku na Bombacie. Już ma chętnych na siebie (:
  21. Tak mi cholery rozrabiają((: Jeszcze kilka dni z ojcem.Już wymiękam.Kurde jak starsi ludzie zrzędzą, straszne Eh Obym się nigdy nie zamieniła w" newer ending zrzending" ((: bo samam z sobą bym nie wyrobiła.
  22. [IMG]http://i.imgur.com/4dLRw.jpg[/IMG] Kurde ojciec jeszcze do końca tygodnia będzie niańczony i koniec(: U Tytka jelita są w złym stanie.Wetka mówiła że są porozciągane, przekrwione i silnie zgazowane.Mają liczne guzki.Jest to w opisie ujęte.Do tego przed USG miał mieć głodówkę więc ostatni raz dostał jeść o 1-szej w nocy, a na usg jechaliśmy na 16.30.Przy badaniu okazało się że ma treść w żołądku,co oznacza że jedzenie nie jest odpowiednio szybko przekazywane do dwunastnicy i dalej.Przy tym widziałam na monitorze jak wyglądają jego jelita.Można je porównać do węża który zjadł kilka myszy w różnym odstępie czasu.Trzeba mu dużo czasu na regenerację.Wetka jest spokojna o jego stan zdrowia.Musi być na lekkostrawnej diecie.Musi dostawać probiotyki, witaminki.Ogólnie trzeba dbać o drania.Guzki z boków pozanikały.Jest mega wesoły i wszystkożerny.Cieszy mnie fakt ze tak jak Bombat przy swoich problemach z jelitami lubi warzywa.Wpyla pomidory, jabłka i kandyzowane śliwki.Lubi ziemniaki.Wczoraj wyciągnął ze śmietnika ogonki od ostrych papryczek i z nimi śmigał po pokoju.Pewnie go paliło w paszczy ale potraktował to jako część zabawy, skoro nimi rzucał i skakał na nie,przyciągając je sobie na posłanie swoimi wielkimi łapkami(: Będzie dobrze.W piątek stado idzie do pani wetki. Bombson ma być szczepiony i przy okazji Tytek i Miss Sprę będą obadani.Świerze foty są na wątku Bombsona.Nie mam siły tego samego wrzucać na dwa(: Dostaliśmy zniżkę na usg i zamiast 110 zapłaciłam 70zł w klinice.Wetki mnie tam znają i wiedzą ze coś tam zawsze mam z "ulicy" stąd zniżka bezdomniakowa (:
  23. [IMG]http://i.imgur.com/IHN8r.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/ubYRb.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/0XSEH.jpg[/IMG]
  24. [IMG]http://i.imgur.com/gRaQt.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/2v8eB.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/bArOs.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/pJjF0.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/RLzwj.jpg[/IMG]
  25. No i nasze maleństwo już wieczorkiem bryka na spacerkach(: Oczywiście rekreacyjnie, bo o załatwianiu się nie ma mowy, przynajmniej na razie.Jest mega zajarany, szczeka i w ogóle.Przed wejściem do domu stoję z kumpelą i psami żeby się wybiegał z Lolkiem yorkiem.Bryka z patykami aż miło((: Jutro USG.
×
×
  • Create New...