-
Posts
4751 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dog193
-
Ulv, e tam niestety, bardzo dobrze, że do domku poszedł swojego :) Liczę na ciebie, że mi znajdziesz jakiegoś innego :D Zajmę się wszystkim, byle nie Piksel :D
-
A Ulv mi obiecała już pieska do niańczenia, jejeje :D Podobno jeszcze większy szaleniec niż Daki, nie potrafię w to uwierzyć :D Chociaż nie wiadomo, czy do domu nie pojedzie do tego czasu, zobaczymy ;)
-
Stroosia, akurat na katowicką wystawę nie wpuszczali psów niezgłoszonych, więc nie mogłaś takowych zobaczyć.
-
Ja byłam w sobotę na koncercie i też ludzie z psami przyszli...
-
Przykro mi Pati :( Takie stworzonka to jednak zbyt kruche są...
-
Ja też koszulkę bym chciała :)
-
Z tym że na wsi, na której bywam tak właśnie wygląda chlew - z betonową posadzką i metalowymi szczeblami, a wymiary - no, może 1 na 2 metry. Dużej różnicy więc nie widzę.
-
Akurat króliki to i "u chłopa" zbyt dobrego życia nie mają - przynajmniej ja się nie spotkałam. Siedzą w ciasnych klatkach całe życie, samice rodzą co miesiąc, a jak nabiorą odpowiedniej wagi no to do gara. Tak samo świnie - nie widziałam jeszcze na wsi, na której czasem bywam świni, która nie żyłaby zamknięta w chlewiku. Krowy są wyprowadzane na pastwisko, kury mają swój wybieg - i ok, ale króliki i świnie kolorowego życia nie mają...
-
Każdy swój rozum ma ;) Wegetarianom też nagminnie stara się wmówić, że ich dieta nie jest pełnowartościowa i na pewno są schorowani, mimo że jeszcze o tym nie wiedzą ;) Więc to działa w dwie strony. I to też jest śmieszne. Psy oczywiście powinny mięso jeść i ja nigdy bym z tych zwierząt wegetarian nie robiła. Z drugiej strony, zastanawiam się, czy dobrze zbilansowana i obmyślana psia dieta wegetariańska, mimo że na pewno braki ma, nie jest zdrowsza od np pedigree, które ma zaledwie 4% mięsa i to wątpliwej jakości, a cała reszta to jedna wielka niewiadoma? A przecież tyle osób żywi tym swoje psy, także tutaj, na dogomanii.
-
Co do tej klatki - musi być wesoło przy jej sprzątaniu :diabloti:
-
[quote name='ladySwallow']Natomiast nie uważam, żeby to, ze ja przestanę jeść mięso, które mi smakuje, będzie jakiegoś rodzaju osobistym postem, od którego nagle poprawi się sytuacja zwierząt.[/QUOTE] Dlatego zawsze powtarzam, że wege nie jest się dla całego świata, ale dla siebie - to, że nie zjem kotleta na obiad nie poprawi losu zwierząt rzeźnych, ale sprawi, że ja osobiście nie będę przyczyniać się do cierpienia tych zwierząt. Tak samo jest z używaniem produktów nietestowanych na zwierzętach, nie chodzeniem do cyrków itd.
-
[quote name='Avaloth'] CHŁOPACY :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ewa, Ewa, widzisz to ? :diabloti:[/QUOTE] Właśnie widzę :diabloti: Analfabetyzm się szerzy :diabloti: Ja pamiętam naszą zeszłoroczną wycieczkę do Rosji... oj działo się, działo :diabloti: A jechało z nami trzech nauczycieli, a nie żaden 20-letni opiekun :diabloti: Ale... gdybym w tym roku też jechała i obsada byłaby taka sama, to wiem, że spędziłabym wieczory inaczej niż na piciu :evil_lol: I znowu - Anula wie o co kaman :diabloti:
-
[quote name='Szyna13222']Wychodze z takiego założenia że krowie nic sie nie dzieje gdy jest dojona, [/QUOTE] Niestety, mylisz się i to bardzo. Radzę poczytać, jak wygląda życie krów mlecznych (i cieląt owych krów). [url]http://forum.kroliki.net/index.php?topic=3559.msg38991#msg38991[/url] [quote name='ais']Niestety cierpi - po pierwsze zabijany jest cielak - inaczej krowa nie bedzie dawac mleka, musi najpierw byc w ciązy ( tak samo jak kobieta - mleko ma związak z urodzeniem dziecka. Mitem jest, ze "krowa daje mleko, bo jest krową i tyle". Kazdy ssak daje mleko dopiero wtedy jak urodzi dziecko i krowa nie jest wyjątkiem). Co się dzieje więc z cielakiem? Za kazdym razem cielak jest krowie zabierany bardzo szybko po urodzeniu - trzeba zobaczyc jak te krowy ryczą, jak bardzo nie chca oddawac swoich dzieci. Dla porownania zrebak jest trzymany z klaczą kilka miesięcy razem w jednym boksie. Cielak jest przeznaczany albo na hodowlę cielęciny (jesli jest plci męskiej) albo do hodowli na krowę mleczną. Cielak hodowany na mięso trzymany jest w bardzo małym boksie, w ciemnosci, w pomieszczeniu, gdzie nie ma niczego metalowego, a zamiast mleka swojej matki (bo to od razu kradnie człowiek) dostaje breję pozbawioną żelaza, po to, zeby jego mięso było białe i anemiczne. Zwierzę to tak bardzo czuje brak zelaza, ze z rozpaczy szuka nawet gwozdzi, zeby je lizac. Wkrotce jest zabijane na mięso. Często tez cielaki są przewożone z jednego krańca Europy na drugi, np z Niemiec do Hiszpanii, bo bardziej sie je opłaca tam tuczyć, podczas podróży wiele z nich umiera, potem wracają znow do Niemiec, tym razem do rzeźni, bo tu opłaca sie je zabić. Podczas podrózy tez wiele z nich umiera. W Wielkiej Brytanii było wiele demonstracji, ludzie rzucali sie nawet przed tiry, aby powstrzymac te transporty, niektóre osoby zginęły probując uratowac cielaki, np Jill Phipps. Za granicą ludzie są bardziej swiadomi realiow przemyslu mięsnego i mlecznego i protestuja na dużą skalę, u nas z kolei panuje milczące przyzwolenie albo niewiedza. Mleko na rynku jest glownie z wielkoprzemyslowych hodowli, w ktorych krowy nigdy nie widzą swiatla dziennego, a ich mlecznosc jest nienormalnie zwiekszona w porownaniu z wiejskimi krowami, sa eksploatowane do granic wydolnosci organizmu, wskutek czego zyja srednio 2-3 lata ( normalna zdrowa krowa zyje powiedzmy ponad 20 lat), a potem idą do rzeźni. Interes się kręci, w reklamach w tv pokazywane sa usmiechniete zdrowe krowy - takich nie ma, to jest bajka dla dzieci. Poza tym mleko innego gatunku niz ludzki (dla czlowieka) nie jest korzystne, a w wieku doroslym juz w ogole niepotrzebne i nienormalne.[/quote]
-
Jolce posłałaś? Może coś pomoże.
-
[quote name='anka11'] a, może to indywidualna sprawa. Ten druciany wydaje się lepszy, bo te takie http://www.orthosmile.pl/img/content/uslugi/aparaty/aparat_retencyjny_gorny_m2.jpg są chyba bardziej wkurzające, więcej bakterii tam się rozwija Ja taki miałam, powinnam go nosić jakiś rok po zdjęciu aparatu, zgubiłam po miesiącu... :diabloti: Astoria i Uciecha są piękne :)
-
Eee tam, ja se mogę przejść :D Wisi mi to szczerze mówiąc :diabloti:
-
Bardzo proszę: [url]http://www.dogomania.pl/threads/75577-Schronisko-w-Rudzie-%C5%9Al%C4%85skiej.-DU%C5%BBO-PS%C3%93W-DO-ADOPCJI.Kalendarze-do-kupienia-na-2011-rok?p=6443796&highlight=Bunia#post6443796[/url] post nr 24, ogłoszenie nr 106 [url]http://www.dogomania.pl/threads/75577-Schronisko-w-Rudzie-%C5%9Al%C4%85skiej.-DU%C5%BBO-PS%C3%93W-DO-ADOPCJI.Kalendarze-do-kupienia-na-2011-rok?p=16443757&highlight=Bunia#post16443757[/url] post nr 4060 I jeszcze tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/threads/192806[/url]
-
[quote name='evel']Nie bardzo wiem w jakim dziale zadać pytanie, więc może niech będzie tutaj :oops: Orientujecie się może czy na wystawach są stoiska z frisbee?[/QUOTE] No właśnie też miałam nadzieję, że na katowickiej międzynarodówce będzie stoisko, ale nic nie było, niestety.
-
Iśka, eee chyba zaliczkę xD Karilka, spoko, jak mi ręki nie urwie to się mogę zająć :evil_lol: Ale do zamku jadę z Ulv :D
-
No, to tatusiek wpłacił kasę ;) Anula, bez przesady :diabloti: Ja tylko delikatnie jej zakomunikowałam, że nie życzę sobie szczania na moje łóżko :diabloti: A ten pies się ciągle trząsł, więc to nic nowego :evil_lol: Polka, po poprzednim zlocie mam już doświadczenie :diabloti:
-
Super, teraz będę miała koszmary - koszmar minionego lata :evil_lol: Ten pies to jest diabeł wcielony po prostu.
-
Moli to przy Piksel pestka, pamiętaj, że to mnie wskoczyła na ręce po 5 minutach znajomości :diabloti: A Piksel... ona się regularnie zasadzała na moje życie :diabloti: Ulv... nie, nie, nie, najsłodszym to ona na pewno nie była :evil_lol: Piksel i słodki nie idą razem w parze :evil_lol:
-
Proszę trzymać tą bestię (czyt. Piksel) z daleka ode mnie, ten pies jest niebezpieczny dla otoczenia :diabloti: Ja mogę wziąć Krę, mogę Dolca, mogę jakiegokolwiek psa, ale NIE Piksel :evil_lol: