-
Posts
3340 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Delph
-
Potrzebuję namiary na miejsce w Warszawie, w którym kupię jeleninę.
-
Próbujemy, "młodziak" bierze HMB, Aniflexi, Inflamex i BrainActiv. Może uda mi się postawić go na nogi, żeby jeszcze nacieszył się życiem. Biduś straszny, ale jakieś postępy mamy, bo jak go przytargałam do domu, to był w jeszcze gorszym stanie.
-
Gdyby to był dorosły pies to takie zachowania (posikiwanie, zapieranie się na spacerach) ewidentnie świadczą o objawach bólowych. Przebadać nie zaszkodzi. Zakładając, że jest zdrowa, to jeszcze wchodzą w grę lęki pojawiające się koło 4 miesiąca życia psa, wtedy często przerażają psa rzeczy, które wcześniej ignorował, cofa się to, czego się nauczył, może się głupio zachowywać, jak z tym sikaniem na łóżko. Po bardziej ekspresyjnych i histerycznych psach widać to od razu, bulteriery raczej strachliwe nie są, więc mogłaś tego lękowego okresu nie wyłapać, bo po prostu się zapiera, a nie ucieka. Tutaj już by musiał ktoś psa zobaczyć. Generalnie bulki, jak pewnie wiesz, są specyficzną rasą, upartą, trudną w szkoleniu, fajnie jakby doradził Ci ktoś, kto się na nich zna.
-
Dzięki za odpowiedź. Heh, mój pies ma ze sto lat i zanik mięśni, ledwo się na nogach trzyma. Mam nadzieję, że hmb pomoże mu odbudować tkankę mięśniową i przestaną mu się łapy rozjeżdżać, bo szkoda psiaka. Gamedoga znam, stosuję ich Aniflexi, właśnie dla takich dziadeczków. HMB mam akurat z Dolfosu i zastanawiam się, czy w ogóle jest sens to pakować w takiego staruszka, wiadomo, że treningu żadnego mieć nie będzie, bo głównie leży i tylko pod asekuracją wychodzi za potrzebą, dlatego zastanawiam się, czy w takich przypadkach działa.
-
Nie wyglądają na tłuste, daję ze skórą. Zresztą im bardziej tłuste ryby tym dla nas lepiej :)
-
Odświeżę, czy stosował ktoś HMB u starego psa z problemami w poruszaniu się (zwyrodnienia) i zanikiem mięśni? Mam takiego wyniszczonego chorobą staruszka, podaję mu suplementy z glukozaminą, chondroityną, kolagenem i do tego Inflamex, ale jeszcze chcę włączyć HMB ze względu na zanik mięśni, szczególnie tylnych łap.
-
Tuszki, ale ponieważ je gotuję, to wyjmuję później kręgosłupy z większymi ośćmi. Dużo babrania, ale taniej wychodzi, co było istotnie szczególnie dopóki jadła je same, bez ziemniaków. Teraz za kilkanaście dni, jak nic się nie będzie na tych ziemniakach działo, to będę mogła poszaleć z innymi gatunkami ryb i filetami. Zastanawiam się, co następne sprawdzać, buraka, jelenia, jajko czy jeszcze raz wieprzowinę, bo na testach z krwi wyszła o dziwo ok, więc może jak dawałam, to reakcja była na coś innego, tzn. może na przykład w tym samym czasie złapała coś na spacerze i źle oceniłam wieprza. Jelenia mam w zamrażarce, burak kusi jako alternatywa do ziemniaków, bo w kółko te ziemniory w misce też nie mogą być. Macie jakieś opinie o spray'u Cortavance?
-
Nie piszę, bo nie chcę zapeszać. Dwa tygodnie jedzenia tylko gotowanej ryby (głównie śledzia) i jest ok, tzn. nie ma ran i wysypki. W ten weekend włączyłam ziemniaki gotowane i gniecione, na razie cisza, ale to dopiero dwa dni. Za kolejne dwa tygodnie, jeżeli nie będzie źle, wprowadzam kolejny składnik. Do tego dostaje Glutaminę Solgar, Calcenato Pylo i Omegatrin skóra i sierść. Przez tydzień jadła też Provitę, za jakiś czas powtórzę. Jak gdzieś się miejscowo wyskubie po leżeniu (roztocza), to smaruję miejscowo maścią ze sterydem. Docelowo może znajdę jakiś spray, który będzie działał. I przemywam co kilka dni newralgiczne miejsca (dupkę, pachwiny, ogon, brzuch) płynem przeciwgrzybicznym i przeciwbakteryjnym, żeby się grzybki nie namnożyły, bo wtedy swędzi. Do tego walka z roztoczami i stała kontrola uszu i gruczołów. Ale i tak jest o wiele lepiej :)
-
Wiecie może czy zmieniło się coś w składach Brit Care? Czy tylko opakowanie? Chodzi mi głównie o seniora z jagnięciną.
-
Dziękuję. Teoretycznie skrobia ziemniaczana nie powinna uczulić, ale może lepiej najpierw sprawdzę te ziemniaki w całości.
-
W mieszkaniu mogę założyć laboratorium. Wyrzucone posłania, koce, narzuty, złożona i wyniesiona klatka, wszystko odkurzone, wyprane. Nowe posłanie z eko-skóry i narzuta na łóżko. Wszystko wypsikane preparatami na roztocza, łącznie z materacem i wnętrzem kanapy. W zamrażarce mrozi się poduszka. Pusto i echo idzie jak rozmawiam, pachnie ozonem po ozonowaniu i czuję się tu nieswojo. Chyba jednak oszalałam :P Współczuję matkom dzieci z alergiami. Zjadła wczoraj filet z mintaja, dzisiaj będzie kolejna porcja, trzymajcie kciuki. Na razie bez z wypełniacza, jak co najmniej 2 tygodnie będzie dobrze na rybie, to będę mogła dołożyć do sprawdzenia ziemniaki. Ten suplement z omega Virbaca wygląda fajnie. Dermafit odpada, jest z soi i pszenicy, jeżeli będą zanieczyszczenia to reakcja murowana, to nasze największe alergeny. Jak ustalę dietę niealergizującą to sprawdzę ten olej rzepakowy. Tani i niewydumany, czasami najprostsze rozwiązania są najlepsze. Bioprotect znam, bardzo sobie chwalę. Ma ktoś ulotkę od niego, potrzebuję informacji o dokładnym składzie, bo często jako nośnik wykorzystują laktozę albo np. mączkę kukurydzianą. Jeżeli można wysypywać kapsułkę i nie ma tam jakichś dodatkowych substancji to zdecyduję się na niego.
-
To jeszcze zapytam, czy jak będę karmić rybami, póki co gotowanymi, to załatwia sprawę omega 3 i 6? I jakie gatunki ryb powinnam wybierać?
-
Ciekawe dlaczego rzepakowy nie może być? A czy kapsułki z probiotykiem można otwierać i dosypywać do jedzenia? Czy wtedy nie zadziałają? To są chyba dojelitowe? Suka reaguje źle na niektóre kapsułki... Już kiedyś musiałam jej tak leki wysypywać.
-
Dawałam kiedyś olej z łososia i było kiepsko, może jakiś stary był i trzeba zainwestować w lepszy. A co sądzicie o tym, co to znaczy: Do 100% estrów etylowych kwasów tłuszczowych wyizolowanych z wysokolinolenowego oleju lnianego http://pharmagrade.pl/towar/25/skora_i_siersc.html Czy tam może być coś uczulającego czy to czysta chemia z laboratorium i nie ma szans. Hmm, ciekawe czy olej rzepakowy może. Rzepak to chyba nie jest zboże ani roślina strączkowa. Nie wiem czy ma uczulenie na rzepak..
-
Dzisiaj wielkie porządki, odkurzanie nowym odkurzaczem, pranie, wietrzenie i pryskanie materacy, pościeli, posłań i kanapy. Zobaczymy co się stanie. Potem próbujemy ryby. Trzymajcie kciuki. Aha, hydroksyzyny nie może brać. Ma w składzie laktozę. Daruję sobie, bo i tak nie ma efektów. W planach mam suplementację glutaminą, preparatem z kwercetyną, probiotyki i omega 3 i 6. Dwa pierwsze już mam, skład wydaje się ok dla mojego psa. Może podsuniecie mi probiotyki bez substancji alergizujących mojego psa i jak najczystszy preparat z omega 3 i 6? Z tym ostatnim już mieliśmy wpadki, więc się boję.
-
Nadaktywny, sfrustrowany czy po prostu niewychowany?
Delph replied to madzior_ka's topic in Wychowanie
I jak się sprawa potoczyła? -
Robiłam w VetLabie i jestem bardzo zadowolona, mają najsensowniejszy zestaw alergenów, przynajmniej dla nas. Robiłam szczegółowe pokarmowe i przesiewowe środowiskowe, ponad czterysta złotych. Wyszły głównie przekroczone przeciwciała IgG, czyli pokarmowe, w niektórych przypadkach jedne i drugie (IgG i IgE), więc mam nadzieję, że to się sprawdzi w praktyce. Jesteśmy po konsultacjach, robimy jeszcze jedno podejście bez sterydów, bo pies jakoś lepiej wygląda chwilowo. Zmasowany atak na roztocza i pod koniec tygodnia dam rybę do zjedzenia, zobaczymy co się stanie. Dostała hydroksyzynę, może jak teraz jest lepiej to da jakiś efekt, do tego płyn do przemywania newralgicznych miejsc żeby się grzybek i inne ustrojstwa nie namnażały. Nie wiem co z tymi ziemniakami. Przydałyby się do ryby, ale na biorezonansie nam stanowczo je zabroniono i teraz się boję. Zobaczymy.
-
Glutamina i preparat z kwercetyną zamówiony. Sporo się naszukałam, bo albo są tabletki musujące albo zwykłe zawierające jako nośnik mączkę ryżową lub kukurydzianą. Brawa dla producentów preparatów dla alergików. Zamówiłam jeszcze spray z miodli indyjskiej na roztocza. I jutro zamówię flee z dimetikonem. Do tego obroża z permetryną. Jak pisałam jeszcze nowy odkurzacz z filtrem HEPA 13, jonizator i ozonator powietrza. Dywan wyrzucony, stare posłanie również. Kupię nowe narzuty na łóżko i kanapę, które od razu potraktuję ww spray'ami. Plus leki i dieta, które w tym tygodniu zalecą weterynarze na konsultacjach. Więc pewnie czeka mnie jeszcze zakup jeleniny w sporych ilościach. Jednym słowem zmasowany atak, uznałam, że albo wszystko od razu albo nic, bo szczególnie przy roztoczach chyba lepiej od razu z każdej strony je potraktować. Boli mnie to bardzo, bo nie jestem fanką sprzątania. Może nowy odkurzacz w ramach gadżetu mnie zmobilizuje :P filodendron dzięki, obejrzałam właśnie te pokrowce. Przynajmniej na psie posłanie przydałoby się kupić, bo na materac i całą pościel to już nie wyrobię. Chyba powinnam też skoczyć do banku po pożyczkę.
-
Cały czas Farmina, bo to jest jedyne jak do tej pory, co nie uczula. Pies nadal chudnie, bo już patrzeć na Farminę nie może. Jak dałam tego królika przez kilka dni, to po odstawieniu bardzo chętnie jadła Farminę. Teraz znowu nie chce. Więc to jest kwestia braku urozmaicenia po prostu. Ale na razie nie mam czym tej Farminy urozmaicać. Wyniki z biorezonansem się różnią m.in. w kwestii ziemniaków, ryżu, wieprzowiny, mleka, soji. Wg moich obserwacji, to bardziej te z krwi wydają się pasujące do objawów. Tutaj przypomnę listę składników zabronionych po biorezonansie, dla porównania: pszenica kukurydza kurczak indyk kaczka przepiórka gęś perliczka bażant wołowina jagnięcina wieprzowina marchew ziemniak batat Tak czy inaczej, jest tego strasznie dużo :( Bardzo ważne pytanie mam, jak zmniejszyć przepuszczalność jelita? Bo to jest właśnie źródło problemów mojego psa. Zbyt duże cząsteczki pożywienia przedostają się do organizmu i wywołują reakcję obronną. Jakieś pomysły? Bo inaczej będzie mi się na wszystko po kolei uczulała aż wreszcie umrze z głodu.
-
Podobno leki przeciwhistaminowe nie działają u psów, więc podawanie mija się z celem. Podawałam hydroksyzynę kiedyś, ze skutkiem zerowym. Panelu rozszerzonego na grzyby i roztocza nie będę robiła, bo moim zdaniem nie ma sensu. Nic mi nie da wyszczególnienie gatunkowe, bo i tak w środowisku jest ich pełno. Najpierw spróbuję zawalczyć z kurzem w domu, jeżeli nie będzie poprawy, pomyślę o odczulaniu. Pokarmówka rozszerzona dałaby mi odpowiedź względem koniny, mięsa dzika i ewentualnie amarantusa. Pozostałe składniki tego panelu i tak mnie nie urządzają, bo ostrygami nie będę karmić :P Kolejne kilka stów, więc na razie się wstrzymam, sprawdzę, czy te wyniki są coś warte. Ze sterydami trzeba wejść i być może z antybiotykiem też, zanim zacznę testować kolejne pokarmy, żeby wyciszyć obecną reakcję. Inaczej będę miała lawinę i nigdy tego nie zatrzymam, boję się też, że zacznie się uczulać na te ostatnie kilka składników, które może jeść :( Więc najpierw na lekach niech się wygoi, zarośnie sierścią, odkarmię ją żeby była silniejsza i spróbujemy. Skąd wziąć buraki cukrowe? Teraz mam dylemat, bo nie mam żadnego wypełniacza w opcji. Tylko te buraki. Nie może jeść zbóż, w tym ryżu i prawdopodobnie ziemniaków (teraz z krwi wyszły ok, ale na biorezonansie nam stanowczo zabroniono ziemniaki i bataty, więc nie chcę ich sprawdzać na pierwszy ogień). Wyszła też masakryczna alergia na soję i groch, więc strączkowe odpadają.
-
No i spełniła się najczarniejsza wersja z możliwych. Mój pies to jak wygrana w totka :P Ma uczulenie na: - grzyby i roztocza (tak podejrzewałam, bo nawet jak je karmę, która jej nie uczula, to nadal się drapie, tylko nie ma pozostałych gorszych objawów) - owies - groch - ryż - pszenica - kukurydza - soja - mleko - indyk - kurczak - jagnięcina - wołowina Plan miałam taki, żeby teraz spróbować tylko składników, które wyszły na dopuszczalne w obydwu testach. Więc mój pies będzie jadł jelenia, ryby, jajko i buraka. Nic więcej. Niestety. W środę jadę jeszcze skonsultować leczenie i wdrażamy sterydy, bo pies jest już obrazem nędzy i rozpaczy, trzeba zatrzymać galopadę po króliku. Po 1,5 roku prób uniknięcia sterydów za wszelką cenę okazało się, że nie ma wyjścia. No i masakra z roztoczami i grzybami. Nie mam pomysłu jak z tym walczyć. Odczulanie? Zamówiłam odkurzacz z filtrem HEPA, pożyczyłam jonizator/ozonator powietrza, wytarłam kurze, wyrzuciłam stare posłanie. Zamówiłam spray na roztocza i zakroplę psa permetryną jak weterynarz uzna, że to dobry pomysł. Co jeszcze mogę zrobić? Jak walczyć z roztoczami i grzybami i czy w ogóle to ma sens, tzn. czy uczula każda, nawet najmniejsza ilość, bo wtedy to wszystko nie ma sensu, roztocza są wszędzie. Aha, i czy ja dobrze myślę, że często są też w suchych karmach? Łącznie z grzybami? Jestem bliska załamania, to chyba najgorsza z możliwych alergii, jeden lekarz już powiedział, że nie mamy za dużych szans :(
-
Szukam bazarku ogłoszeniowego.
-
Zwróć się o pomoc do hodowcy, od którego masz psa. W jego interesie jest, żebyś psa ładnie zaprezentował na wystawie, w końcu to reklama jego hodowli :) Na pewno pomoże i doradzi.
- 6 replies
-
- maltańczyk
- wystawy
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Poszła krew do badania, ciekawa jestem bardzo co wyjdzie.
-
Tu było coś podobnego, niestety z nawrotami: http://www.dogomania.com/forum/topic/131633-ca%C5%82kowity-parali%C5%BC/