Jump to content
Dogomania

Delph

Members
  • Posts

    3340
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Delph

  1. Nie może jeść też jagnięciny. Ani wołowiny, żadnego drobiu, zbóż, strączkowych i kilku innych rzeczy: - alergia na roztocza - owies - groch - ryż - pszenica - kukurydza - soja - mleko - indyk - kurczak - jagnięcina - wołowina Dalej się odczulamy i nadal nie widzę większych efektów. Zastanawiam się, czy nie powtórzyć testów i nie zamówić odczulania jeszcze raz, zamiast kontynuować tym samym. Może uczuliła się na dodatkowe gatunki roztoczy przez ten czas? Co o tym myślicie? Młoda wylądowała też jakiś czas temu na 4 dni na sterydzie, wygląda na to, że koniec sielanki z wieprzowiną. Odstawiłam i jest lepiej.
  2. Wyczesz porządnie podszerstek gęstym grzebieniem, nie strzyż, przebadaj psu serce i zrób podstawowe badania. Delikatne skrócenie nic nie zmieni, jak już koniecznie chcesz, to ogól go na łysego szczura, ale wtedy uważaj z przebywaniem na słońcu, bo łatwo o przegrzanie.
  3. Dużą, tak jak zaleca producent i nic nie kombinować. Babeszjoza prędzej Ci starszego psa zabije niż spot-on.
  4. Gdzie kupię takie mopowe szarpaki na amortyzatorze?
  5. Czy jest gdzieś dostępna ta pozycja?
  6. Z tańszych Farmina Vet Life Renal, Calibra Renal/Cardiac, Bosch Renal & Reduction.
  7. Bioprotect, Provita, ludzkie typu Osłonik, Lakcid, Trilac - to ja stosowałam. Wszystko jedno, byle jak najszybciej zacząć i kontynuować co najmniej kilka dni po zakończeniu terapii antybiotykowej. I obserwować psa przede wszystkim, bo dla każdego co innego jest dobre, stąd rozbieżność opinii.
  8. Koniecznie do weterynarza, najlepiej już z pobranym moczem do badania (w pojemniku pobrany na czczo tego samego dnia).
  9. Powinnaś odpowiedzieć sobie na pytania jak będziesz radzić sobie z codziennymi problemami wynikającymi z posiadania psa. Jak zniesiesz choroby i ewentualne odejście psa (prędzej czy później to nastąpi, nawet szczeniak może wcześnie umrzeć). Jak reagujesz w sytuacjach kryzysowych, ucieczka psa, bójka z innym czworonogiem, zaczepki postronnych ludzi, nagła choroba, wypadek, wizyta u weterynarza. Co zrobisz gdy pies zniszczy Ci coś cennego, będzie sikał, szczekał, zaczepiał, mimo że potrzebujesz czasu dla siebie, bądź kiepsko się czujesz. Czy potrafisz zawsze (tzn. nawet gdy masz gorsze dni) pamiętać o codziennych spacerach, karmieniu, szczepieniach i podawaniu leków. Jeżeli cokolwiek z tych rzeczy może Cię załamać lub miałabyś im nie sprostać, to lepiej na razie psa nie przygarniać, a tak jak ktoś napisał, przejechać się do schroniska i zapytać jak zostać wolontariuszem. Jeżeli dojazd do schroniska raz w tygodniu w weekendy jest dla Ciebie problemem, to tym bardziej nie dasz rady codziennie opiekować się psem. Z psem czasami trzeba jechać do lecznicy nagle w środku nocy i nie ma wtedy wymówek.
  10. Im bardziej się nad psem roztkliwiasz nad miską tym bardziej będzie marudził. Powinnaś robić wręcz odwrotnie, zabierać mu jedzenie, gdy nie chce jeść. Ma mieć poczucie, że straci, jeżeli nie zje, a nie że mu czegoś dorzucić, będziesz przy nim siedzieć itp. U zdrowych psów robi się tak: gdy pies nie zacznie jeść w ciągu kilku sekund miskę natychmiast się zabiera. Kolejna porcja pojawia się dopiero w następnej porze posiłku, ale o połowę mniejsza. Jak nadal nie je, zabieramy i w następnej porze posiłku dostaje kolejną porcję pomniejszoną o połowę (1/4 wyjściowej). I tak do skutku. Gdy wreszcie zje, nie dorzucamy więcej, dostanie większą porcją przy następnym karmieniu, a kolejne zwiększenie porcji tylko pod warunkiem, że od razu zjada wszystko. Problem z głowy. Żadnego stania nad psem, proszenia go o zjedzenie, dosmaczania. Stawiasz miskę i odchodzisz, nie je, zabierasz i się nie przejmujesz. Najczęściej trwa to ok. dwa dni, gdy jest się konsekwentnym, więc nic się psu nie stanie jak mało lub nic nie zje w tym czasie, a na przyszłość jest bardzo przydatne, szczególnie przy chorym psie na diecie.
  11. Koninę mamy nie sprawdzoną testami, więc nie daję. Spektakularnych efektów odczulania nie widzę, ale jeszcze mamy czas, nie spodziewałam się w naszym przypadku natychmiastowej poprawy. Z uszami mam spokój od kiedy regularnie kontroluję sytuację i stosuję Otodine. Wcześniej walczyliśmy z nawracającymi stanami zapalnymi, wreszcie porządne wyleczenie i ww preparat, gdy zaczynają być brudne i jest spokój (odpukać). Tym samym preparatem przemywam ewentualne ranki po wygryzieniu/drapaniu. I Cortavance w sprayu na skórę, doustnych sterydów nie stosujemy w ogóle. Wysypuje ją co jakiś czas, pojęcia nie mam po czym, ale wierzę, że i to cholerstwo zlokalizujemy :)
  12. Wprowadziliśmy wieprzowinę jakiś czas temu, z niezłym skutkiem, co mnie bardzo cieszy. Zajada więc rybę, ziemniaki, wieprzowinę i jeleninę. Narzekam na łysinę i nawracające wysypki i świąd, ale jak sobie teraz zerknęłam z czym zmagałam się rok temu to jednak jest kolosalna poprawa. Ustabilizowaliśmy dietę, kontynuujemy odczulanie roztoczy i walkę z nimi (teraz wiosną będzie łatwiej, więcej wietrzenia i przebywania psa na zewnątrz), a gdy coś wyskoczy to stosujemy preparaty miejscowe. Na układ pokarmowy tylko probiotyki - Provita co jakiś czas, żadnych innych leków czy suplementów. Pod koniec maja wyjeżdżamy, chciałabym mieć jakąś suchą karmę albo puszki na wyjazd, ale pewnie trzeba będzie sobie inaczej radzić. W najgorszym wypadku sunia będzie kilka dni jadła same ziemniaki :P
  13. Moja dalej łysa i drapiąca, z wysypkami. Kontynuujemy odczulanie. Plus jest taki, że przytyła kilka kilo, pierwszy raz w życiu nie wygląda jak zagłodzony pies, schowały się żebra i miednica :) Więc nie jest źle, ale jak na razie nie widzę efektów w kwestii ustąpienia świądu i lepszej kondycji skóry. Uzbroiłam się w cierpliwość i czekam.
  14. Anaplazmoza może dawać objawy neurologiczne, z tego co wiem. Skonsultuj przypadek z lekarzami mającymi doświadczenie w tym temacie.
  15. Będziesz odczulać?
  16. Nigdy się nie dowiesz, kto był rodzicami Twojej suni. Nawet jeżeli sunia ze zdjęcia była faktycznie kryta pieskiem ze zdjęcia, to nadal mogła być w tym samym czasie pokryta przez innego psa (przypadkowo, na przykład) ;) Nie znasz też jej dziadków, a szczenię bardzo dużo dziedziczy po dalszych pokoleniach. Dlatego kupuje się psy w dobrych hodowlach.
  17. Między 5 a 10 kg to nie jest duża różnica, nadal to mały pies. Między 10 a 50 kg jest znacząca różnica.
  18. Koleżankę oszukali, piesek nie przypomina ani pinczera ani cziłki. Ładna jest, pewnie będzie mała, ale raczej nie maleńka jak chihuaha.
  19. To co opisałaś wskazuje na to, że pies jest chory i cierpi, zarówno psychicznie jak i fizycznie.
  20. Trzy dni to bardzo mało czasu, daj jej na razie spokój i czas na aklimatyzację, na stawianie wyzwań przyjdzie jeszcze czas.
  21. Szukaj wśród lżejszych psów, mastif, moskwicz i kaukaz nie nadają się do biegania. Do namiotu też Ci się nie zmieści :P
  22. 10 kg to nie jest dużo, tyle waży np. jamnik. Jak możemy przewidzieć wagę Twojego psa nawet go nie widząc?
  23. Za duży, wymień na mniejszy.
  24. Może się okazać, że trzeba będzie powtarzać cyklicznie kuracje co jakiś czas. Na razie to ja bym chciała, żeby w ogóle zadziałało, nawet jakbym miała robić jej te zastrzyki do końca życia. To nie jest jakiś wielki problem, podaje się raz w miesiącu. Tylko kosztuje swoje :) Ale leczenie i nieprzespane noce kosztują więcej, przynajmniej w przypadku mojego psa.
  25. Tak, tarczyca w porządku. To jest ewidentnie wydrapane/wytarte i po prostu nie odrasta nowa sierść. Ona tak ma przy swojej alergii, już to przerabialiśmy. Na niektóre alergeny reaguje zrzucaniem wszystkich kłaków jak z choinki i drapaniem, więc tam gdzie jeszcze nie wszystko wypadło to się wydrapie ;/ I tak to jedna z jej łagodniejszych reakcji, bo potrafi też wygryźć sobie głębokie rany "do mięcha", mieć wysypkę ropną, zapalenie uszu, oczu, gruczołów i mnóstwo innych wspaniałych rzeczy... Dlatego próbujemy odczulania, żeby nam chociaż te roztocza odpadły z pełnego wachlarza alergenów :(
×
×
  • Create New...