Jump to content
Dogomania

Delph

Members
  • Posts

    3340
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Delph

  1. Mam wyniki. Tak jak przewidywałam, uczulenie na 3 z 5 testowanych gatunków roztoczy: Dermatophagoides farinae Acarus siro Tyrophagus putrescentiae Na grzyby nie stwierdzono, przynajmniej na te, które były w testach. Spróbujemy odczulania, bo inaczej nie damy rady. Trzymajcie kciuki. Zbankrutuję totalnie.
  2. Albo grzyby, które rozwijają się w karmie. Albo jełczejąca karma. Trzymam kciuki, żeby pomogło, współczuję roboty z woreczkami :P My we wtorek wysłaliśmy zlecenie zrobienia różnicowania alergenów środowiskowych, tzn. określenia dokładnie na jakie gatunki roztoczy/grzybów jest uczulenie. Prawdopodobnie zdecydujemy się na odczulanie, bo tych przeklętych roztoczy nie wyeliminuję, nawet jak teraz wreszcie uspokoiłam sukę dietą, to nadal troszeczkę się podrapuje, a z czasem może być gorzej. Do tego wydaje mi się, że te reakcje np. na zjedzony w parku chleb ciągną nam się później co najmniej 2-3 tyg. dlatego, że dołącza się alergia na roztocza i obie się nakręcają. Pies ma podrażnioną skórę i wysypkę po chlebie, a wtedy gorzej znosi te roztocza i mamy sajgon. Mam nadzieję, że to coś pomoże.
  3. Ja jestem zadowolona z wersji Senior z jagnięciną.
  4. My mieliśmy ścisłą głodówkę i odżywianie kroplówkami + leki osłonowe w takim przypadku, ale róbcie to, co lekarze zalecą.
  5. A może mięso surowe, ale zmielone i bez kości? Tylko ostrożnie z tym wszystkim, w małych ilościach. Endoskopię robi już teraz sporo lecznic, nie robiłam, u nas była od razu laparotomia w takim przypadku.
  6. Objawy jak przy psich NLPZ, więc można założyć, że to przez zeżarte leki. Skonsultujcie podawanie np. Ranigastu, Controloca a jeszcze lepiej Ranicu w zastrzykach, żeby ominąć leki dopyszczne. Antybiotyk ma w tabletkach? Usg się przyda, a najlepsza by była pewnie endoskopia, żeby ocenić skalę i miejsce uszkodzeń oraz ewentualną konieczność operacji. Nawadnianie koniecznie, zapytaj lekarza o sensowność głodówki, żeby trochę podgoić te zmiany. Jak będzie jadła, to papki z rozgotowanym na gluta siemieniem lnianym albo niech poradzą czym można "okleić" na jakiś czas te jelita, może Smecta czy coś w tym stylu, to też lekarz musi zalecić, bo moim zdaniem stan jest nieciekawy. Działajcie ostrożnie i po ustąpieniu objawów utrzymujcie leki osłonowe i dietę przed dłuższy czas, bo inaczej problem wróci. Do tego probiotyki. I pamiętajcie, żeby nie podawać jej już pod żadnym pozorem NLPZ, a na pewno nie bez wprowadzenia osłony. Czyli odpadają prawie wszystkie leki p. zapalne i p. bólowe.
  7. A może zamiast kreonu na razie suplementy z enzymami? Moja kreonu nie brała, to wystarczyło i było naprawdę super. Różne firmy robią te preparaty, u nas się sprawdził Amyladol, dodawałam do posiłku i problemy się skończyły, oczywiście dietę trzymałam, tzn. w naszym przypadku samo surowe mięcho z kością mielone.
  8. Mojej Provita pomogła na ból brzucha, przeszło na szczęście, teraz i wcześniej miesiąc temu jak podawałam. Ale ona nie ma biegunki, na Twoją pewnie "za słabe" :P Nie wiem jak jest z tym badaniem, u mojej poprzedniej suni było o tyle łatwiej zdiagnozować, że miała książkowe "trzustkowe" kupy. Czyli jasną maź, a przy zaostrzeniu płynną krew. Dlatego olaliśmy wyniki badań i wdrożyliśmy postępowanie jak przy zapaleniu trzustki. Ale to chyba zupełnie inne objawy niż u Was. A właśnie, głodówka nie pomaga? Może dać jej bebechom odpocząć trochę, ja to miałam we wskazaniach. Chodzi mi o 2-3 dni (moja bywała dłużej, ale i stan był o wiele cięższy), a nie zagłodzenie psa, przy biegunkach oczywiście na kroplówkach wtedy koniecznie.
  9. Ale ma alergię tylko na roztocza? Chodzi mi o sytuację taką jak moja: suka uczulona na roztocza + 11 alergenów pokarmowych jak na razie stwierdzonych badaniami, na pewno faktycznie jest ich więcej, po prostu w panelu było tyle :P Chciałabym odczulić chociaż roztocza, wtedy z dietą jakoś sobie poradzę. Ale nie wiem, czy w takim przypadku to w ogóle ma sens i czy robi się odczulanie wybiórczo na jeden alergen, gdy pies jest uczulony na o wiele więcej. Proszę poradźcie coś, czy ktoś mógłby taką sytuację skonsultować? Moi weterynarze nie mają doświadczenia z takim przypadkiem, bo rzadko się taki numer trafia :)
  10. Delph

    Pilna pomoc!

    Idźcie z psiakiem na szkolenie, a najlepiej na indywidualne spotkania z dobrym szkoleniowcem, żeby pomógł Wam też w domu.
  11. I jak sytuacja? Chciałabym wiedzieć, czy można odczulać same tylko roztocza przy jednoczesnej makabrycznej alergii pokarmowej na mnóstwo składników. Nikt mi nie potrafi powiedzieć, czy mamy jakiekolwiek szanse powodzenia, statystyki mówią, że przy większej ilości alergenów znacznie maleje możliwość uzyskania efektów terapii. Ale nie wiem, czy to dotyczy odczulania na wszystkie i czy w ogóle można wybiórczo, tylko te nieszczęsne roztocza.
  12. Nie zrozumiałyśmy się. Staram się dokładnie czytać, co wszyscy tutaj piszecie i pamiętam to, co teraz opowiadasz. Wiem, że pies jest przebadany, że biegasz z nią co chwilę do lecznicy, dlatego napisałam, że nie zdziwiłabym się, gdybyś odpuściła diagnostykę, bo ileż w końcu można. Chodziło mi tylko o to, że jak nie ma biegunki, to nie znaczy, że pies jest zdrowy. To nie jest normalne, że nie może zjeść nic innego oprócz RC, a do tego i tak na tej karmie co jakiś czas macie jazdy. Nie wiem czy ona jest aż tak chora, czy po prostu przez tak długi czas nie została poprawnie zdiagnozowana. Idealnie by było, gdybyś się wreszcie dowiedziała, co to za choroba, czy da się ją wyleczyć, a jeżeli się nie da, to jak opanować rozwój wydarzeń. Co zrobisz jak RC całkowicie przestanie działać? Moja też nie może nic zjeść, ale przynajmniej wiem, że ma potężną alergię. Prawdopodobnie tego nie opanuję, bo przypadek jest fatalny. Być może u Ciebie też tak jest, tylko ja na Twoim miejscu chciałabym wiedzieć, dlaczego i co to powoduje. Może się okazać, że choroba jest do wyleczenia i będziecie wreszcie mieć święty spokój, czego Tobie i Fancie życzę. A tymczasem mój pies wygryzł sobie dziurę w plecach :( Tak, na grzbiecie, na samej górze, sączące się paskudne rany. Już nie wiem, czy trzyma ją nadal ten chleb i napędzają akcję roztocza, czy np. uczuliła się na Omegatrin albo ryby, bo tym teraz karmię. Jak się uczuliła na ryby, to strzelę sobie w łeb. Wykrakałam, po świętach wybrałam się z nią na spacer, była piękna pogoda, słoneczko mi psa oświetlało i pierwszy raz od roku mogłam powiedzieć, że wygląda super. Sierść odrosła, przytyła, nie miała żadnej ranki, wydrapanego czy wygryzionego placka. No i mam za swoje, teraz pies ma łysy tyłek i pachwiny, cała ledwo co jest pokryta rzadkimi włoskami, dziury i strupy na plecach i uszach dopełniają obrazu nędzy i rozpaczy. No i zatkane gruczoły, narobiła rabanu w lecznicy przy czyszczeniu. Aha, ktoś mi kiedyś mówił, że najlepsze i jedyne w miarę wiarygodne badanie trzustki to jest to ze świeżego kału. Ja tego nie robiłam, bo diagnozę otrzymałam wcześniej i się sprawdziła, mimo idealnego usg i profilu trzustkowego z krwi. Widać było po psie diametralne polepszenie po wprowadzeniu terapii, więc odpuściłam.
  13. Dostaje Omegatrin zamiast oleju. Żadnych nowych tabletek nie mogę wprowadzać, często ją uczulają (nośnik tabletki lub kapsułka). Zresztą nic to nie da, bo to nie przez niedobór biotyny czy cynku, tylko ciąg dalszy uczulenia, przerabiałam już nie raz. Zjadła ten nieszczęsny chleb i miesiąc mamy z życia wyjęty. Wysypka już zeszła, ale teraz wyłysieje prawie całkowicie, zamiatam co chwilę szuflę sierści, no i zaczął się łojotok. Trochę potrwa ustabilizowanie sprawy. A ludzie dziwnie na mnie patrzą, jak zwracam uwagę, żeby psa niczym nie częstować, ehhhh.
  14. Dziki Trop właśnie znam, dzięki. W makro podobno bywa, ale ja nie trafiłam. Tak samo w tesco. Ziemniaki tylko ugotowane, ciepłe i rozgniecione. Po ostudzeniu lub w kawałkach są nieprzyswajalne przez psa. Mój pies zgubił większość sierści, sypie się jak choinka :(
  15. No i super, ja moim geriatrykom z założenia wspomagam stawy, wspomniany Inflamex jak najbardziej i do tego wit. B complex, jak dobrze reaguje + preparaty typu Brainactiv, Geriativet, zależy jak daleko jest posunięta demencja. Oczywiście, jeżeli nic innego im nie dolega.
  16. Nic nie da pokazanie rodziców, pewności mieć nie będziesz, czy to naprawdę oni. Labrador to nie jest na pewno, ale może wyrośnie na o wiele fajniejszego psa niż labek :) W przypadku kolejnego psa w przyszłości polecam większe przygotowanie i przemyślenie sprawy, ale to nie znaczy, że ta ślicznota jest gorsza od rasowego psa. Niech zdrowo rośnie :)
  17. Filodendron, nie mam pojęcia, jak tego szukać, nie mam żadnych znajomych wśród myśliwych, ostatnie nikłe kontakty powiązane zanikły po studiach, więc nie wiem jak się za to zabrać. Na barfnym pytałam, dostałam kontakt do sklepu ludzkiego na Mokotowie. Na razie buduję sobie źródło dostępu do ryb i mimo załamania w ostatnich dniach nie podałam sterydu, próbujemy wszystko od nowa. Czyli ryba, ryba+ziemniak i jeszcze jedno podejście do jelenia. Podaję też kolejny raz Provitę, bo suczynę boli brzuch, przeciąga się i chodzi spięta, po ostatniej tygodniowej kuracji się polepszyło, więc liczę na powtórkę. Ehh, a gdyby tak chociaż raz przygarnąć zdrowego psa, to by było nudno chyba, w końcu widziały gały co brały. Staruszkowi w przyszłym tygodniu powtarzam usg, kciuki potrzebne, żeby się nie okazało, że guz na śledzionie rośnie.
  18. Jak jest mokro to nie za bardzo, bo nasiąkają. Chyba, że na chwilę.
  19. Musisz sama zdecydować, metodą prób i błędów. Możliwe, że będziesz musiała urozmaicać dietę podając kilka z ww puszek. Żeby Ci utrudnić sprawę, podam jeszcze kilka firm, które możesz wziąć pod uwagę: - Trovet RID - Specific Kidney Support - Purina NF I ogólnie wszelkie karmy z obniżoną zawartością białek i fosforu.
  20. Moja tez miała wyniki z krwi trzustkowe idealne. A jednak kilkakrotnie atak trzustki prawie ją zabił. Ratowało ją kilkudniowe odżywianie dożylne kroplówkami, ścisła głodówka i później dieta do końca życia. Zero leków, supli, tylko mięcho, bo nic innego nie przyswajała. Odeszła we wrześniu na nowotwór złośliwy, rozsiana na węzły chłonne skórna mastocytoma, więc nie związana z p. pokarmowym. Przy próbie podjęcia leczenia oczywiście padła trzustka, więc nie udało nam się przedłużyć jej życia, zdecydowałam się na uśpienie, ze względu na cierpienie psa, przy ataku trzustki było gorsze niż przy nowotworze, a takie zdwojone to już było za wiele. Wiem, jaka jest u Was sytuacja, czytałam. Nie jestem wetem i nie zdiagnozuję psa przez net, nawet Fanty nie widziałam na oczy. Nie sugeruję też, że jej problemy wynikają z problemów z trzustką, po prostu piszę, jak u nas było. Chodzi mi tylko o to, że Intestinalem psa nie wyleczysz, zaleczasz tylko objawy, pogarszając tak naprawdę jej stan. Sama piszesz, że ciągle coś się dzieje. Z czasem lepiej na pewno nie będzie. Nie wiesz, co jej dolega, jedząc RC jest nadal chora, tyle tylko, że nie ma sraczki i jest Ci wtedy łatwiej. Ale nie mam pomysłu, co mogłabyś zrobić, to tylko lekarz może wykombinować. Możliwe, że nic się nie da zrobić, ale ja już tak mam, że zawsze drążę temat do upadłego, bo wszystkie psy miałam takie, co to tęgie głowy mówiły, że się nie da, a jednak się dało :P Ale to oczywiście decyzja właściciela, rozumiem też, że ktoś ma lepsze zajęcia niż latanie po wetach, np. w przypadku mojej alergiczki nie mam pretensji do właścicieli jej siostry, że jedzie na sterydach. Jak mam o tyle lepiej, że sporo znajomych wetów i mi łatwiej. A te biegunki właśnie nie zbiegły się z leczeniem tarczycy? Pies znajomej miał sraczkę po hormonach, zmieniła na lek innego producenta i było ok. Edit: A jak ona dawała radę w schronisku, też miała takie problemy? Jeżeli nie, to kiedy się zaczęły?
  21. Tylko ważne żeby rozmiar dobrze dobrać, bo mogą się zsuwać. Lepiej brać mniejsze niż za duże. Mój 17 kg pies ma M'ki i czasami któraś spada ;) Ale i tak jest o niebo lepiej niż w jakichkolwiek butach, które się zaczepiają i spadają od razu.
  22. Skarpetki z abs'em, takie dla dzieci albo dla psów. Ja mam firmy Camon i się sprawdzają przy takim dziadku właśnie.
  23. Super, trzymam za Was kciuki :)
  24. Żołądek i jelita, do tego zgazowane świadczą o tym co piszecie. Trzustkę moja miała w lepszym stanie przy atakach zagrażających życiu, wiec bym tego tak łatwo nie wykluczała, jak pisałam to się trudno diagnozuje. Moja miała obraz trzustki ok, tylko odczyn krezkowy, ale nawet bez powiększonych węzłów i była masakra. Z tarczycą nie mam pojęcia jak jest przy tak nieznacznie powiększonej, ale np. nadczynność tarczycy daje biegunki i przy wolu mogą występować wymioty, bo uciska, ale to już jest pytanie do weterynarza. Dla mnie słabo, szukałabym na cito jakiegoś innego jedzenia koniecznie, bo widać że obecne sieje spustoszenie i leczenia dobrego, nieinwazyjnego. Ja wiem, że teraz nie jest z psem źle, ale ona jest młoda i po cholerę czekać aż np. padnie trzustka. Moja nadal się drapie, chociaż po kąpieli już trochę mniej. I wysypka schodzi. Kto by pomyślał, że chleb dla kaczek to taka trucizna :)
  25. Dla mnie to te wyniki są kiepskie, ale nie jestem lekarzem. Moja suka miała lepsze, ta z ostrymi stanami zapalnymi trzustki i po dwóch skrętach żołądka, w wieku kilkunastu lat. Kilka rzeczy wygląda niepokojąco, co lekarz prowadzący na to powiedział?
×
×
  • Create New...