-
Posts
3340 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Delph
-
Ja lekarzem nie jestem, ale miałam u siebie psy z problemami neurologicznymi. Tutaj wygląda mi to bardziej na jakąś fiksację, on się "masuje" i w jakiś sposób zaspokaja/rozładowuje. Z racji tuszy ma ograniczone pole manewrów. Lizanie też działa odstresowująco, psy często wylizują łapy czy posłania w ramach odreagowania. Proponuję odchudzić psa, zapewnić mu więcej ruchu, a przede wszystkim rozrywek i szkolenia (zmęczenie umysłowe i zaspokojenie potrzeb). Takie zachowanie bym przerywała. U beagli często występują fiksacje, to stworzone do roboty i tropienia psy, które wsadzone na kanapę dostają przysłowiowego fioła i różnych dziwnych zachowań (gonienie światełek, lizanie, niszczenie przedmiotów, kopulacje, szczekanie, ucieczki itp. itd.). Od tego bym zaczęła.
-
Agresja u młodej suki pod opieką wolontariatu- proszę o pomoc!
Delph replied to kasztanowa11's topic in Agresja
Przywoziłam takie wychowywane na wolności, co pierwszy raz widząc łóżko od razu się do niego pakowały i zostawały spokojnymi kanapowcami. Pies się dostosowuje do warunków, jak musi to poluje, ale często jak ma michę to już nie ma ochoty tracić energii na głupoty :P Zobaczysz jaki będzie po przywiezieniu, daj mu i sobie czas na ocenę sytuacji, nie szufladkuj go od razu. Gratuluję postawy i pomocy psu, trzymam mocno kciuki. -
Agresja u młodej suki pod opieką wolontariatu- proszę o pomoc!
Delph replied to kasztanowa11's topic in Agresja
Ciasno założona obroża i kaganiec (zakładaj spokojnie trzymając go w dłoni jak miskę, a w środku coś pysznego, np. parówki pokrojone, żeby włożył pysk). Najlepsza byłaby obroża + szelki i do tego dwie smycze, jeżeli pies nie chodził do tej pory na smyczy może się szarpać i wyślizgnąć z obroży. Uważaj szczególnie po podróży i przy wysiadaniu z auta, żeby Wam nie nawiał w nowym miejscu, bo go nie złapiecie. -
Agresja u młodej suki pod opieką wolontariatu- proszę o pomoc!
Delph replied to kasztanowa11's topic in Agresja
Wujka poddać leczeniu. Dziwne, że pies tylko dwa razy zaatakował, musi być bardzo stabilnym i spokojnym zwierzakiem. -
Agresja u młodej suki pod opieką wolontariatu- proszę o pomoc!
Delph replied to kasztanowa11's topic in Agresja
U spanieli, szczególnie złotych, zdarzają się takie zachowania, stąd uznaje się je za wrodzone. Skonsultujcie psa z dobrym behawiorystą (w tym przypadku nie szkoleniowcem) i lekarzem, bo może trzeba będzie włączyć jakieś leki. I jak Beatrx pisze, poczytaj o rage syndrome u spanieli zwłaszcza. Skontaktuj się też z ludźmi, którzy mieli taki przypadek i znają się na spanielach (fundacje, właściciele, hodowcy), powinni wiedzieć więcej o tym problemie. -
Dziękuję, jest z nami, kciuki nadal potrzebne, żeby dogadał się z moją sunią i oczywiście za przyszłe zabiegi. Czeka go usuwanie co najmniej trzech guzów. Posłanko mam za małe, dotychczas miałam duuużo mniejsze pieski :]
-
Dawaj tyle co wcześniej mięsa i warzyw (jeżeli to nie wystarczy, to będziesz zmniejszać porcję warzyw aż zacznie powoli chudnąć). Natomiast z ryżu proponuję zrezygnować, ponieważ psy tyją najczęściej od nadmiaru węglowodanów, do tego z tych trzech składników ryż ma najmniejszą wartość odżywczą dla psa, więc można go bez szkody dla zdrowia całkowicie wyrzucić i obciąć w ten sposób kaloryczność posiłków. Ruch jest problemem przy otyłości ze względu na zagrożenie dla stawów i serca, nie wiem jak psiak teraz wygląda i w jakiej jest kondycji, dlatego radzę ruch zwiększać stopniowo.
- 3 replies
-
- pies
- odchudzanie
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Trzymajcie bardzo mocno kciuki, byłam na spacerze zapoznawczym. Nie chcę jeszcze niczego zapeszać, ale może uda się przygarnąć starszego dużego psa z guzami do usunięcia, spróbujemy dać mu szansę, bo z oczywistych względów nikt się o niego nie bije. Chociaż serce mi krwawi, bo zarówno Wasze psy, jak i reszta widziana dzisiaj w schronisku czeka na dom :( Jeszcze nie zamykam wątku, musimy podjąć decyzję, no i oczywiście schronisko ma do powiedzenia ostatnie słowo, możemy psiaka przecież nie dostać.
-
Po zakończeniu kuracji, żeby problem nie wracał stosuj dobry płyn do mycia uszu. Ja polecam Otodine Geulinxa, stosuję u mojej alergiczki z grzybami i gronkowcami. Na ciele jeszcze jej zostały, ale przynajmniej z uszami mamy od dawna spokój :) Jeżeli u Twojej tworzy się tak dużo woskowiny, to może lepszy będzie Otoprof, może weterynarz doradzi. I rzeczywiście pokombinuj ze zmianami karmy, pomyśl, czy problem nie wraca np. o konkretnej porze roku albo np. po pływaniu. Może to rzeczywiście alergia. Przemywaj płynem uszy co najmniej raz w tygodniu i zawsze po kąpieli albo jak jest parno i upalnie. Trzeba wlać dość dużo płynu do środka ucha, pomasować, a później bardzo dokładnie wytrzeć to co wypłynie. Przetarcie zmoczonym wacikiem z wierzchu nic nie da.
-
Warszawa, edytowałam pierwszy post. W razie czego pojadę po psa, byle by była pewność, że jest przyjazny, bo inaczej nawet podróż powrotna z dwoma psami w aucie może się skomplikować :P Jadę dzisiaj do schroniska, denerwuję się okropnie. Dziękuję Wam za wstawianie psiaków, pamiętajcie, że wchodzą w grę tylko łagodne, zgodne z psami, kotami, gryzoniami, ludźmi (czyli np. nie polujące) samce.
-
DZIĘKUJĘ ZA PROPOZYCJE, PSIAK JUŻ Z NAMI. Do mieszkania w mieście w bloku w Warszawie (na parterze) poszukiwany duży samiec. Łagodny i tolerujący wszystko, co żywe - na miejscu suczka, gryzonie, akwarium, a w odwiedziny wpadają często m.in. inne psy, koty, ptaki, lisy, fretki, jeże, również ludzie duzi i mali :) Może być pies starszy, byle dał radę jeszcze podreptać na dłuższy spacer, wyjechać na wakacje (transport samochodem z drugim psem). Najlepiej słabo adopcyjny, taki, który jest uważany za hmmm.. brzydkiego. Może być do leczenia, podreperowania tu i tam.
-
Z obecnej porcji wyrzucić całkowicie ryż, dawać mięso (tyle co zawsze) i tylko co drugi dzień taką jak zwykle porcję warzyw. Karmić dwa razy dziennie (czyli jeżeli dotychczas jadła raz, to dzielimy porcję na pół). Jak nie zacznie chudnąć, to obciąć jeszcze bardziej z ilości. I więcej ruchu, chyba że bardzo przytyła, wtedy z tym ostrożnie i stopniowo, chociażby ze względu na upały.
- 3 replies
-
- pies
- odchudzanie
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Nic nie zmieniaj, dawaj mleko specjalnie przeznaczone dla szczeniąt od weterynarza. Nie kombinuj i nie mieszaj, bo jak zaczną się prawdziwe biegunki to dopiero będziesz miała bal. Jakiej firmy jest to Twoje mleko, przetestowałam prawie wszystkie i mam swoje typy? Jak maluchy robią rzadszą kupę, to znaczy, że mleko jest za rzadkie, a jak nie mogą się załatwić, to za gęste. Temperatura jak dla niemowląt, sprawdź na dłoni, powinno być lekko ciepłe. Pamiętaj, żeby nie podnosić głów maluchów podczas karmienia i nie karmić w pionie, bo mogą się zachłysnąć albo dostać zapalenia płuc. Pod kocyk wkładam butelkę plastikową z ciepłą wodą albo termofor, ważne jest dogrzewanie maluchów. Masuj brzuchy po każdym karmieniu, okrężnymi ruchami i w kierunku pupy, nabierzesz wprawy. Karmienie co 3 godziny, więc dobrze robisz. Pilnuj, żeby miały czystko i były suche. Ja nie dawkowałam nigdy mleka, jadły tyle, ile chciały, ewentualnie jakieś słabsze dokarmiałam dodatkowo. To i tak się zmienia z dnia na dzień w tym wieku, za chwilę będziesz podwajać porcję, więc moim zdaniem nie ma sensu wyliczać. Obserwuj tylko czy przybierają na wadze, czy są ruchliwe, mają apetyt. Możesz dla ułatwienia je ważyć i zapisywać, żeby widzieć czy równomiernie rosną. To nie jest wcale takie trudne, chociaż wyczerpujące. Trzymam za Was mocno kciuki!
-
Ten taras do dyspozycji pod Waszą nieobecność może być kiepskim pomysłem. Husky są mistrzami ucieczek, potrafią przeskakiwać najwyższe ogrodzenia, wspinać się, używać innych przedmiotów do przedostania się na zewnątrz, robić podkopy, rozplątywać siatkę. No i wiele z nich sieje demolkę. Poczytaj o tym, na szybko wygooglowałam: http://www.husky.info.pl/cechyhusky.html
-
Spróbuj obroży feromonowej, kilku moim psom pomogła. I łagodnych tabletek, np. Stress Out polecam.
-
Jak zje te kilka kuleczek, to na następny posiłek dostaje tylko te kilka nowych kuleczek i nic więcej. Kolejny posiłek pewnie zje aż mu się uszy będą trząść :) Tak jak Beatrx wspomniała, teraz w upały większość zwierząt je o wiele mniej bądź odmawia jedzenia, mniej się też rusza, bo gorąco. Bez paniki ;)
-
Spokojnie mógłby być chudszy, ale nie widzę całej sylwetki. Wygląda też na psa o gęstym futrze, więc nie widać dobrze. Generalnie powinno być widoczne z góry i z boku wcięcie w talii, jak głaszczesz po boku to powinnaś lekko wyczuwać żebra. Dla stawów, kręgosłupa i serca zawsze zdrowsza będzie niższa niż za wysoka waga. U takiego przegubowca tym bardziej, miałam taki egzemplarz i musiałam bardzo pilnować wagi, bo gdy tylko przybrał zaczynał utykać.
-
Nie może leżeć suche cały czas, stawiasz miskę w porze posiłku, jak w ciągu kilkudziesięciu sekund nie zacznie jeść, to zabierasz. To nie kot, żeby sobie przegryzać co godzinę dwie chrupki ;) Jeżeli to nie jest chory, to lepiej żeby był chudszy niż grubszy, wrzuć zdjęcie.
-
No to mamy odpowiedź, rozpieściłaś psa, będzie coraz gorzej z zostawaniem samemu i nie tylko :) Wybierasz godzinę posiłku, stawiasz miskę, odchodzisz, nie je, zabierasz i do następnej pory posiłku nic nie dostaje. I tak aż zje. Nie dosmaczaj niczym, bo będzie coraz gorzej. Nie stój nad nim, nie proś, żeby zjadł, bo mu tylko przeszkadzasz. Nie chce, to nie jest głodny i tyle. Raz na dwa tygodnie możesz mu głodówkę zrobić nawet specjalnie, na zdrowie mu wyjdzie.
-
Do weterynarza, niech pobierze zeskrobinę.
-
A gryzaki mu zostawiasz? Interesuje się nimi jak zostaje sam? Naucz go większej samodzielności, karm w oddzielnym pomieszczeniu (łazience), żeby nie przychodził i Cię nie pilnował, odsyłaj z pokoju do łazienki i z łazienki do pokoju, żeby wiedział, że nie zawsze może być z Tobą. Na spokojnie oczywiście. Np. daj gryzaka albo żarcie i wyjdź na chwilę do łazienki.
-
Wyczyśćcie to miejsce dokładnie, a później kilkakrotnie porządnie potraktujcie preparatem typu Urine Off. Można też postawić w to miejsce później np. krzesło, żeby utrudnić dostęp. Teraz to miejsce dla psa (który ma o wiele czulszy niż my węch) mimo użycia detergentów pachnie psimi odchodami i stało się "toaletą". Jak to nie pomoże to będziecie drążyć dalej.
-
Wszystkie karmy komercyjne odpadają, uczulają ją tak samo jak wszystkie suplementy i leki. Zostaje żywienie domowe i barf.