Jump to content
Dogomania

Delph

Members
  • Posts

    3340
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Delph

  1. Tragedia, tęsknię okropnie, bardzo się z nią zżyłam... Cicho jakoś w domu, nikt nie broi, nie ma czego sprzątać :evil_lol: Trzymam bardzo mocno kciuki za Ami, oby jej się szczęśliwie żyło, kochana mała rozrabiaka :loveu:
  2. :-( Szkoda, fajnie jakby już na święta grzały tyłeczki w swoim domku... Może na wątku transportowym by coś się znalazło??
  3. 20 kg :-o Wierzyć mi się nie chce jak patrzę na maleńką Ami, ale swoją drogą już sporo urosła. Ale ona chyba będzie trochę drobniejsza, ma małą główkę, chociaż Anima nie widziałam, więc ciężko mi oceniać. Jutro robię kolejne podejście do szczepienia, tym razem zawiozę małą do mojej lecznicy (przynajmniej nie będą doić kasy :shake:). Jeżeli wszystko z małą będzie ok, to ją zaszczepię. Z opisem też u mnie ciężko, padam na twarz :oops: Spróbuję... Ami też jest grzeczna, ale chyba nie tego pokroju co Animo :evil_lol: Ona jest raczej z tych co to ich wszędzie pełno, cały czas we mnie wpatrzona, chodzi za mną krok w krok i non stop patrzy w oczy, czy może coś jej zaproponuję ("zabawa, będziemy się uczyć, a może dasz coś dobrego??") :p To, że jest bardziej ruchliwa to pewnie też zasługa tego, że ma towarzystwo Jaggera... Ma dziewczynka mocny charakterek, potrafi się upominać o swoje, zaczepiać, wymusić na Jaggerze co tylko jej przyjdzie do głowy ;) Jak nikt nie chce jej ustąpić to się śmiesznie denerwuje :evil_lol: Trzeba z nią postępować konsekwentnie, jest bardzo mądra i szybko się uczy, teraz już jest posłuszna i jak tylko z czymś przesadza i powie jej się spokojnie "nie", to przestaje i czeka żeby jej zaproponować inną rozrywkę ;) Nic nie zniszczyła, nosi buty po domu jak każdy szczeniak, ale upomniana zostawia i nie ma z nią większych problemów. Pracujemy nad zostawaniem w domu (jak zostaje z Jaggerem nie ma najmniejszych problemów) i siusianiem na podkłady (50% trafień :diabloti:). Moim zdaniem Ami to wspaniały materiał do szkolenia, będzie pięknie współpracować z człowiekiem :cool1: Do piesków będzie pewnie przyjazna zadziora, bo za nic nie chce się poddać w żadnej sytuacji ;) Ale w tym już głowa Jaggera, żeby ją wychować, na razie chłopak pięknie się sprawdza w roli tatusia, postępy są ogromne :p Generalnie psiak przekochany, pełen uczuć i dający z siebie wszystko. Dla kogoś, kto szuka pieska z serduszkiem większym niż on sam... Nic tylko się zakochać :loveu:
  4. Super, trzymam kciuki za sunię i maleństwo :lol: Pozdrów je ode mnie ;)
  5. Ami stanęły uszka, od tego ciągłego nasłuchiwania co też ja do niej mówię :lol: [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/4003/222t.jpg[/IMG]
  6. Właśnie, jak rozmowa, słyszałam, że Pani dzwoniła? :cool3:
  7. Nie rozmyślili się, to wina załatwiania spraw przez pośredników :angryy: Przez to sytuacja się tak rozwleka. Wysyłam Ci Agatkia pw.
  8. Pani się zdecydowała :multi: Dzwoniłam właśnie poinformować Agatkie :lol::lol::lol: Dzisiaj mają się ze sobą skontaktować i pozostaje nam już tylko kwestia transportu...
  9. A na żywo jaka kochana, zdjęcia tego nie oddają... Ona jest bardzo kontaktowa, taka wpatrzona w człowieka :loveu:
  10. Mariolka, wysłałam na maila Psiego Anioła dzisiejsze zdjęcia Amiki. Ami w drodze od weterynarza :loveu:: [IMG]http://img183.imageshack.us/img183/7581/ami.jpg[/IMG] [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/7923/76716053.jpg[/IMG]
  11. Pewnie, że trzeba, żeby w razie czego suńka nie została z niczym. Jak się wtrącałam do Waszego wątku myślałam, że DT to ona będzie miała na 100%... A teraz za chwilę się okaże, że została z niczym... ehhh.... Mimo wszystko jestem dobrej myśli, zobaczymy jak się sprawy potoczą, a tymczasem trzeba sunię poogłaszać gdzie się da. Obiecuję dawać znać natychmiast jak będę miała jakieś nowe wieści.
  12. Malutka świetnie, ma niespożyte pokłady energii, mam pocięte dłonie, nadgarstki, palce u stóp... jednym słowem sielanka :eviltong: Jest przekochana, sprytna i bardzo mądra. Wczoraj byli u nas goście, podbiła serca wszystkich :loveu: Strasznie ciężko ją uchwycić do zdjęcia, muszę się za to zabrać poważniej, bo przydałyby się do ogłoszeń. Jutro rano chciałam ją zabrać na szczepienie, ale teraz to już zgłupiałam... Drugi weterynarz także mi radził najpierw szczepienie, ale zostawiam to do Twojej decyzji. Musimy też podczas wizyty obejrzeć brzuszek, bo mała ma chyba przepuklinę pępkową. To nic poważnego, będzie można usunąć podczas sterylki, ale jednak. [IMG]http://img211.imageshack.us/img211/8415/57661433.jpg[/IMG]
  13. Ufff... nareszcie udało mi się dodzwonić i dowiedzieć jak sprawy stoją. A więc tak, piątkowe "testowanie" reakcji na psa wyszło super, dzieciaki szalały z radości i biegały z psiakiem po domu, aż im główki odskakiwały ;) Jeden kot się obraził i się schował, ale Pani mówi, że on tak ma i pewnie po jakimś czasie by wyszedł, drugi raz prychnął a później oglądał sobie całą sytuację, więc też ok. Na końcu nawet podszedł bliżej obejrzeć sobie psa. Podsumowując, bądźmy dobrej myśli, nie chcę Pani przyciskać, niech sobie na spokojnie podejmie decyzję, to w końcu poważna sprawa, a adopcja musi być udana. Poprosiłam, żeby dała znać natychmiast, jeżeli będzie na nie, wtedy poszukamy innego domku. Ponieważ się nie odzywa, to na razie dobry znak :p Zrozumcie też jej obawy, to adopcja na odległość, a w domu są dzieciaki, koty, nie ma możliwości żeby sunię "sprawdzić", a nikt z nas nie chce pozwolić na sytuację, że sunia przyjedzie do Warszawy na marne. Jak już zapadnie decyzja, to będzie to decyzja poważna i przemyślana. Oczywiście natychmiast dam Wam znać :lol: Tak więc uszy do góry, nawet jak coś pójdzie nie tak, pomogę Wam w szukaniu innego domku, jak już się zaangażowałam w sprawę, to się nie wypnę ;)
  14. Dostałam sms, że decyzja jeszcze nie zapadła :shake: Pewnie obawiają się o reakcje suni na koty i dzieci (w tym jedno malutkie). Stąd było moje wcześniejsze dopytywanie czy można ją będzie zobaczyć w Warszawie. Jak myślicie, jaka ona jest, byłoby wszystko ok?
  15. Ale się martwię, nikt się do mnie nie odezwał.... Do Ciebie ktoś dzwonił Agatkia? Moja koleżanka pojechała dzisiaj ze swoim psem do tej Pani weterynarz, żeby zobaczyć jak zareagują na psiaka koty i jej maleńkie dziecko. Do tej pory nie dostałam od nich znaku, mam nadzieję, że po prostu jeszcze się nie zdecydowali... Trzymam mocno kciuki.
  16. Ok, dzięki, przekazałam kontakt. Dzisiaj po pracy będzie wielka narada rodzinna na której ma zapaść decyzja w sprawie suni... Trzymajcie bardzo mocno kciuki :kciuki:
  17. Delph

    Eagle Pack

    heheh, jeżeli to szczeniak bernardyna, to moim zdaniem całkiem dobre dawkowanie :lol: A tak na poważnie, po pierwsze to dawkowanie karmy na cały dzień, a ponieważ szczeniaka karmi się kilka razy dziennie, to jednorazowo wcale nie wychodzi olbrzymia ilość. Ale to na pewno wiesz i nie o to Ci chodzi ;) A więc po drugie, zauważyłam, że na stronie EP coś mocno pokręcili z tym dawkowaniem. Jest prawie takie samo dla karmy dla szczeniąt dużych i małych ras, do tego w tej dla małych ras przedział wagowy kończy się na 45 kg :evil_lol: Płacę stówę temu, kto mi pokaże szczeniaka rasy small lub medium, który w wieku 16 tygodni mieści się w przedziale wagowym 36-45 kg :p Zresztą dla ułatwienia może być też rasy large lub giant, tam tabela wygląda podobnie tylko... dawkowanie jest mniejsze :grin: Jednym słowem, nie przejmuj się dawkowaniem, coś im się najwyraźniej pomyliło, zresztą i tak dla szczeniąt jest bardzo trudno ustalić dawkowanie ze względu na duże różnice w tempie wzrostu i wadze docelowej ;).
  18. Jestem, jestem, spokojnie, śledzę wątek suni od początku, jak już pisałam, bardzo mnie ujęła ta piękność ;) Mam nową tymczasowiczkę i lekkie urwanie głowy :p kuba123: Cytuj moje wypowiedzi, gdzie uznasz za potrzebne, lepiej żeby wszyscy, którzy się interesują sunią byli poinformowani co się dzieje, ja na seterowym nie mam konta i tam nie zaglądam. agatkia: Podaj proszę kontakt do siebie, przekażę zainteresowanej Pani. Jutro będę w lecznicy, może uda mi się osobiście z nią porozmawiać o suni, nawet jeżeli nie, to dowiem się jaka jest jej decyzja. Przekażę Ci agatkia numer do niej, jeżeli będziesz chciała zadzwonisz i pogadacie osobiście. Pozostaje sprawa ewentualnego transportu suni z dzieciakiem do Warszawy, myślicie, że dałoby się coś wykombinować? Ja jestem bez samochodu niestety :oops:
  19. U malutkiej wszystko w porządku, rozstawia mi Jaggera po kątach, diablica mała :diabloti: Rozmawiałam dzisiaj z weterynarzem, mamy dwie opcje, albo poczekać 10 dni i powtórzyć odrobaczanie, a później po tygodniu zaszczepić małą, albo za tydzień zaszczepić, a później odczekać min. tydzień z odrobaczaniem. Pierwsza opcja bardziej ryzykowna, ale mała będzie szybciej miała z głowy wszystkie szczepienia. Co z Amorkiem?
  20. Ehh, no to pewnie nici z DS w Warszawie, skoro wszystko już zaplanowane... Jeżeli jednak chcecie to omówić, sprawdzić warunki itp. to służę kontaktem do Pani z Warszawy, albo poproszę o kontakt do osoby decydującej w sprawie suni. Przeczytałam temat suni na podanym wątku, jeżeli obawiacie się o sterylkę, to nie będzie z tym najmniejszego problemu, tym bardziej, że Pani chce wziąć suńkę ze szczeniakiem, a to przecież samczyk :roll: To w końcu pani weterynarz, doskonale zdaje sobie sprawę z problemu bezdomności zwierząt i rozmnażania psów... A najlepiej wszystko załatwiać osobiście, nie ma sensu żebym była pośrednikiem w takiej ważnej sprawie i wypowiadała się za ewentualną przyszłą właścicielkę piesków ;)
  21. Ja cały czas myślałam, że ona się wybiera na dt do Warszawy :roll: Kurcze, to szkoda straszna, bo Pani jest prawie zdecydowana, suńka z dzieckiem mieliby od razu fajny dom na stałe... Jeżeli jesteście tym zainteresowani, to może udałoby się, żeby od razu pojechały do domu bez ciągnięcia suńki po Polsce. Mogę przekazać Pani weterynarz kontakt do Ciebie Agatkia albo do teraźniejszych opiekunów suni.
  22. Rozesłałam informacje o Amorku, cały czas myślę o tym, że on tam samotnie marznie :-( Mam pierwsze zdjęcia Ami, jeszcze przed kąpielą i do ogłoszeń raczej marne, ale muszę ją pokazać ;) Co jakiś czas łzawi jej jedno oczko, ale to chyba nic poważnego, będę obserwować i mam nadzieję że niedługo przejdzie. [IMG]http://img147.imageshack.us/img147/3474/12969595.jpg[/IMG] Takie głupie minki umiem robić: :loveu: [IMG]http://img147.imageshack.us/img147/2692/13895284.jpg[/IMG] [IMG]http://img147.imageshack.us/img147/7215/62683162.jpg[/IMG]
  23. Amisia śpi smacznie po kolacji, wciągnęła całą michę kurczaka z ryżem, apetycik dopisuje :razz: Już się zadomowiła, przetestowała wszystkie zabawki Jaggera, zaczepia nas do zabawy, jest bardzo kontaktowa, a jednocześnie grzeczniutka i niekłopotliwa. Bierzcie ostatniego szczeniorka, póki czeka w lecznicy, jeśli Ami jest taka słodka to on na pewno też :loveu:
  24. Podnoszę, nie może sam maluszek zostać :-(
  25. Czyli 14 kwietnia rodzinka będzie w Warszawie? Dobrze zrozumiałam? Czy z Poznania jedzie gdzieś indziej? (o tej godzinie już mi się ciężko myśli ;)) Poproszę też o informację, czy można będzie psiaki zobaczyć.
×
×
  • Create New...