Jump to content
Dogomania

a-markofix

Members
  • Posts

    1170
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by a-markofix

  1. Brązowa, Wacia u nas już prawie miesiąc, a nie 2 tygodnie :). Zamieszkała z nami 15.08.2008. Zobacz jak ten czas leci... Mała dziś od rana chodzi w kitce na główce z różową frotką i wyglada tak słodko jak roczny szczeniaczek :). Muszę kupić też jakąś oryginalną spinkę, bo te ze sklepu "świat spinek" się nie nadają. Trzeba poszperać w internecie, bo nie wiem, czy takie ozdobniki można kupić w sklepach zoologicznych. (?) Nowe fotki wkleję dziś późnym wieczorem.
  2. Brązowa, Wacia u nas już prawie miesiąc, a nie 2 tygodnie :). Zamieszkała z nami 15.08.2008. Zobacz jak ten czas leci... Mała dziś od rana chodzi w kitce na główce z różową frotką i wyglada tak słodko jak roczny szczeniaczek :). Muszę kupić też jakąś oryginalną spinkę, bo te ze sklepu "świat spinek" się nie nadają. Trzeba poszperać w internecie, bo nie wiem, czy takie ozdobniki można kupić w sklepach zoologicznych. (?) Nowe fotki wkleję dziś późnym wieczorem.
  3. gdybyśmy wygrali te 13 mln.... :) póki co podnosimy
  4. Wacia wczoraj zmieniła image - Panią Fryzjerkę prosimy o foty ;) - jest śliczniasta i milusia w dotyku... i jak zwykle przekochana
  5. Wacia wczoraj zmieniła image - Panią Fryzjerkę prosimy o foty ;) - jest śliczniasta i milusia w dotyku... i jak zwykle przekochana
  6. Jak się okazało Wacia bardzo lubi biały ser, to chyba dobrze. Można jej dawać? Suchą karmę też już wcina, puszki tylko wtedy jak jej się nudzi. Mięsko i wędliny tzn. tylko wszelkiej odmiany szynki taż jej smakują. Wołowiny z warzywami póki co nie spróbujemy, bo M kupił szkieleciki kurczaczkowe - więc będzie samo gotowane mięsko.:lol:
  7. Jak się okazało Wacia bardzo lubi biały ser, to chyba dobrze. Można jej dawać? Suchą karmę też już wcina, puszki tylko wtedy jak jej się nudzi. Mięsko i wędliny tzn. tylko wszelkiej odmiany szynki taż jej smakują. Wołowiny z warzywami póki co nie spróbujemy, bo M kupił szkieleciki kurczaczkowe - więc będzie samo gotowane mięsko.:lol:
  8. Wacia póki co tylko rano wskakuje na łóżko, ale dopiero wtedy jak M sie budzi do pracy. W nocy śpi u siebie, albo pod wersalką. Ale oczywiście to tylko narazie. Za tydzień albo dwa zdam relacje, jak to fajnie się śpi na fotelu lub podłodze :evil_lol:
  9. Wacia póki co tylko rano wskakuje na łóżko, ale dopiero wtedy jak M sie budzi do pracy. W nocy śpi u siebie, albo pod wersalką. Ale oczywiście to tylko narazie. Za tydzień albo dwa zdam relacje, jak to fajnie się śpi na fotelu lub podłodze :evil_lol:
  10. Brazowa - litości! Przecież pies też musi jeść witaminy, a warzywa są zdrowe. Jutro z okazji piątku dam jej kawałek białego sera - może jej zasmakuje :), a białko i wapń na pewno się przydadzą. Spróbujemy też z tą wołowiną - tylko dobrze wszystko rozdrobnię :)
  11. Brazowa - litości! Przecież pies też musi jeść witaminy, a warzywa są zdrowe. Jutro z okazji piątku dam jej kawałek białego sera - może jej zasmakuje :), a białko i wapń na pewno się przydadzą. Spróbujemy też z tą wołowiną - tylko dobrze wszystko rozdrobnię :)
  12. no to tak na dobranoc jeszcze 4 fotki naszej ulubienicy to jeszcze z pikniku: a to już z dzisiejszego przedpołudnia: na szczęście na balkon nie wychodzi, chociaż nigdy nie zostawiamy otwartych drzwi jak wychodzimy z pokoju. lepiej dmuchać na zimne.
  13. no to tak na dobranoc jeszcze 4 fotki naszej ulubienicy to jeszcze z pikniku: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/8/3a13873d45fa926a.jpg[/IMG][/URL] a to już z dzisiejszego przedpołudnia: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/361/4c142436e0d2c4da.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/271/096e1d6fef52f068.jpg[/IMG][/URL] na szczęście na balkon nie wychodzi, chociaż nigdy nie zostawiamy otwartych drzwi jak wychodzimy z pokoju. lepiej dmuchać na zimne. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/356/75409056ae8ba238.jpg[/IMG][/URL]
  14. Kurczaka bardzo lubi i wcina zawsze z apetytem. Puszek tak normalnie, to nie chce jeść, ale jak zostaje sama w domu to chyba z nudów je zjada. Rano trochę ją zwykle przegłodzę (ale oczywiście bez przesady), to i do 17:00 miska robi się pusta. Może w weekend wypróbujemy jedzenie psa naszej Super Sąsiadki. Ona gotuje wołowinę, mieli ją, dodaje zmielone warzywa (marchewka, buraki i seler) i Ami to zjada. Ciekawe czy Wacia też będzie jadła? Dziś nawet raczyła zjeść parówki cielęce - oczywiście na ciepło :) Jak wróciliśmy w niedzielę z pikniku, to wszyscy padliśmy z dotlenienia (przetlenienia) jak muchy. Każdy tylko się rozglądł, gdzie wygodnie złożyć swoje ciałko - Wacia oczywiście też. Cały wieczór odpoczywaliśmy.
  15. Kurczaka bardzo lubi i wcina zawsze z apetytem. Puszek tak normalnie, to nie chce jeść, ale jak zostaje sama w domu to chyba z nudów je zjada. Rano trochę ją zwykle przegłodzę (ale oczywiście bez przesady), to i do 17:00 miska robi się pusta. Może w weekend wypróbujemy jedzenie psa naszej Super Sąsiadki. Ona gotuje wołowinę, mieli ją, dodaje zmielone warzywa (marchewka, buraki i seler) i Ami to zjada. Ciekawe czy Wacia też będzie jadła? Dziś nawet raczyła zjeść parówki cielęce - oczywiście na ciepło :) Jak wróciliśmy w niedzielę z pikniku, to wszyscy padliśmy z dotlenienia (przetlenienia) jak muchy. Każdy tylko się rozglądł, gdzie wygodnie złożyć swoje ciałko - Wacia oczywiście też. Cały wieczór odpoczywaliśmy.
  16. niedzielny piknik nad jeziorem [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/355/e0e5ea05b231e3b5.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/7/cacded75f4cb3682.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/272/a9dfba96a298bb82.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/272/c0ec55ffecdd2bee.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/7/b4034ee6a4ea9696.jpg[/IMG][/URL]
  17. a odnośnie wczorajszego wypadu w plener.... słonko zawiodło, więc zamiast siedzieć na leżaczku poszliśmy w las - Wacia niestety nie umie szukać grzybów, Pańcia znalazła więcej niż my :placz: moje spostrzeżenia: [LIST=1] [*]Wacia bardzo pilnuje stada, wciąż wypatrywała Pańci między drzewami i jak się za mocno oddaliliśmy, to ciągnęła mnie do Pańci; na spacerek z Panią poszła, ale tylko na odległość, z której mnie widziała, potem stanęła okoniem i musiały wócić, a Pan się musiał podnieść z kocyka i tez iść :lol: [*]Wacia jest psem chodnikowym - niewygodne leśne podłoże, pełne nierówności i szyszek to nie dla niej - jak tylko zobaczyła wygodną drogę lub choćby ścieżkę to był to podstawowy cel do zdobycia [*] bez względu na ilość i jakość jedzonka mucha na deser zawsze mile widziana :lol: [*]Wacia ma bardzo dobrą kondycję i jest bardzo sprawna, wet chyba za dużo latek jej przypisał[/LIST]fotaski będą jak Pani markofixa znajdzie chwilę czasu
  18. a odnośnie wczorajszego wypadu w plener.... słonko zawiodło, więc zamiast siedzieć na leżaczku poszliśmy w las - Wacia niestety nie umie szukać grzybów, Pańcia znalazła więcej niż my :placz: moje spostrzeżenia: [LIST=1] [*]Wacia bardzo pilnuje stada, wciąż wypatrywała Pańci między drzewami i jak się za mocno oddaliliśmy, to ciągnęła mnie do Pańci; na spacerek z Panią poszła, ale tylko na odległość, z której mnie widziała, potem stanęła okoniem i musiały wócić, a Pan się musiał podnieść z kocyka i tez iść :lol: [*]Wacia jest psem chodnikowym - niewygodne leśne podłoże, pełne nierówności i szyszek to nie dla niej - jak tylko zobaczyła wygodną drogę lub choćby ścieżkę to był to podstawowy cel do zdobycia [*] bez względu na ilość i jakość jedzonka mucha na deser zawsze mile widziana :lol: [*]Wacia ma bardzo dobrą kondycję i jest bardzo sprawna, wet chyba za dużo latek jej przypisał[/LIST]fotaski będą jak Pani markofixa znajdzie chwilę czasu
  19. uciążliwe? nic... zaproszenie psa do naszej rodziny było poprzedzone wieloma przemyśleniami i uświadomieniem sobie, jakie zmiany nastapią w naszym życiu, więc wszelkie powinności względem Waci traktowane są jak coś naturalnego i nie są uciążliwe... czasem dokucza brak wiedzy i doświadczenia, Wacia pewnie wysyła mi 1000 sygnałów, a ja nie potrafię ich dostrzec czy odczytać, a ona nie umie mi tak po ludzku powiedzieć :lol: często martwią mnie rzeczy, nad którymi wieloletni właściciele psów pewnie nawet się nie zastanawiają - a czy nie za mało dziś wypiła, a może za mało zjadła, a się mocno drapie- czy coś jej nie dolega (juz mniej się drapie - to chyba była reakcja na antybiotyk) a czy na spacerze nie dostanie po pysku od kota, bo wciąż strasznie do nich startuje i trzeba być czujnym, przyrzymać, itp. itd. fajnych rzeczy jest cała masa, każdego dnia odkrywamy w Waci coś nowego, pokazuje nam swoje kolejne oblicze, czymś nas rozśmiesza, chwyta za serducha... co mi się strasznie podoba? jak Wacia biegnie, to jej się uszka tak fajowo fajtają :evil_lol: jest z nami krótko, ale już tyle się zdarzyło, że wydaje się, iż jest tu od zawsze, już wrosła w naszą rzeczywistość, tu jest jej dom... największa zmiana, to mniej czasu dla siebie, bo nie sposób odmówić Waci pieszczoty, a ona może być miziana godzinami :lol: Waci zawdzięczam spacerki, tzn. dobroczynny ruch i świeże powietrze, bo samemu to się leniłem, a z Wacią to fajnie się drepcze...
×
×
  • Create New...