Widziałem Szpicka - to bardzo okazały piesek. Trochę się zdziwiłem, bo myślałem, że jest mniejszy ;) , ale w realu jest jeszcze sympatyczniejszy niż na fotkach. Z boksu wyszedł z takim "wyrazem mordki" jakby chciał powiedzieć: Cześć, co słychać. Fajnie, że wpadłeś...
Szpicek jest bardzo ufny, nie można go nie polubić, duuużo piesa do przytulania. Jest bardzo żwawy mimo swoich krągłości, taki "uśmiechnięty". Kto pokocha Szpicunia???