Jump to content
Dogomania

Kuna

Members
  • Posts

    1995
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kuna

  1. Bardzo Was przepraszam, ale ja mam w tym roku, a raczej półroczu jakiś meksyk w domu... na ten moment już 18 psów ma kaszel kennelowy i po prostu nie wyrabiam :( Kami jak na razie zdrowa, mam nadzieję, że tak juz zostanie - cały wybieg jej jest zdrowy... trzymajcie kciuki, żeby sie to w końcu zatrzymało.
  2. Nie, poprzedni psiak podczas nieobecności Państwa wybijał cały drób we wsi, w związku z tym był na te momenty przywiązywany. Garet będzie miał cały ogród do dyspozycji i na pewno nie będzie stał, a raczej leżał:evil_lol: na łańcuchu. Naprawdę.
  3. Będę spała w samochodzie - tak się poświęcam:evil_lol:
  4. Ponieważ noc mnie zastała i chłop zabronił mi wracać do domu:eviltong:, macie szczęście i zobaczycie zdjęcia Gareta już dzisiaj:cool3: No więc, zaczynamy od chaty nowych Rodziców Gareta.. [IMG]http://i43.tinypic.com/29nbhb9.jpg[/IMG] fajna? a teraz już domek naszego chłopaka :p i jego nowy Tata:lol: [IMG]http://i39.tinypic.com/16gkjes.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/iegrc7.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/swck83.jpg[/IMG] Garecik troszkę był przestraszony, spłakany po podróży, ale teren obszedł cały, obsikał budę i mimo, ze zestresowany, pochłonął cała miskę:p Kilka minut po naszym przyjeździe przyjechali oglądać wnusia Dziadkowie oraz Wujek z Żoną i małym Kuzynem - słowem Dom idealny:multi:
  5. Ja tak króciutko - prosto z Bierzewic :) Garet jest już w DOMU:multi:, potem - zapewne jutro wstawię fotki ;)
  6. Mamy problem... Garet wczoraj zaczął kaszleć... po konsultacji z wetem dostał antybiotyk, lek przeciwzapalny i mamy nadzieję, ze będzie OK. Zadzwoniłam do DS, powiedzieli, ze nie ma sprawy mogę go przywieźć, będą leczyć.. Dzisiaj rano mam kolejne zachorowania - na ten moment 6:-( - diagnoza: kaszel kennelowy:angryy: Mam nadzieję, że sie z tym uwiniemy dość szybko - psy sa poszczepione - Garet też - dostał od nas prezent w lipcu w postaci Vanguarda 7, niemniej mam szpital... Jeżeli jutro rano sytuacja się nie zmieni - jedziemy, ale jeżeli pojawi się drastycznie dużo nowych zachorowań, będę musiała odłożyc wyjazd - mam nadzieję, że to zrozumiecie?
  7. No to pojechałyście rzeczywiście, potraficie zawstydzic człowieka:oops: Co do Gareta, potwierdzam - domek czeka na niego w niedzielę :)
  8. [quote name='Justyna_wolontariat']Szira miała wykonane tylko badanie mikroskopowe, żadne inne nie weterynarz nie dał zalecenia aby je wykonać. Od 1 dnia leczenia dostaje antybiotyk osłonowo (skóra ropieje) To są warunki schroniskowe leczymy dziennie prawie 50 psów na rózne choroby połamania, kaszle przy ograniczonych środkach finansowych. Zapewnilismy jej iverminę, amitrazę, scanamune, zilexis antybiotyk, kapiele. Myślę, że nawet gdyby je wykonać jutro to juz nie ma sensu bo wyniki przyjdą za tydzień o ile nie dłużej. Na miejscu Szira bedzie miała wykonany kompleks badań.[/QUOTE] No właśnie ta ropiejaca skóra.. dobrze, że będą te badania, bo wiecie co? nic mnie tak nie denerwuje jak leczenie psa w ciemno... podawanie Szirze antybiotyku, który jak widac nie działa, wcale jej nie pomaga, a wręcz szkodzi ona musi mieć maxymalnie podniesioną odporność, a przecież wszyscy wiemy, że antybiotyki ja osłabiają, więc tylko uzycie celowanego antybiotyku jest zasadne. No nic, trzymam za panne kciuki i jakby coś to służe pomocą. :)
  9. Domek dorzuci ok. 100 zł, ale tak naprawdę bedzie wiadomo ile, jak bedzie znany koszt przejazdu. Generalnie mówilismy o koszcie paliwa w jedna stronę. Jestem właśnie po rozmowie z ifką i Ona zwróciła mi uwagę, że ceny paliw idą cały czas w górę i ten koszt może przekroczyc kwotę 200 zł... ale zobaczymy jak to wyjdzie w praniu.
  10. Czy oprócz badania mikroskopowego było cos hodowane? Moim zdaniem tam na 99% wikła sie gronkowiec, a to oznacza, że trzeba włączyć antybiotyk, oczywiście celowany wg antybiogramu..
  11. KOlejne rozliczenia: Tak jak pisałam na dzień 23.11. zalegałyscie mi 133 zł Ostatnio wpłynęły do mnie dwie wpłaty na 100 i 20 zł (nota bene - wolałabym, aby płatnosci spływały do mnie w całości, tym bardziej, że sa z różnych kont, bo albo musze wusyawiać kilka rachunków na ten sam miesiąc albo będe sie w razie kontroli tłumaczyc...) tak więc dług na 23 listopada wynosi 10 zł plus 70 zł do dnia dzisiejszego raze 80 zł. Co do transportu, tak jak Ania napisała, transport organizowany przeze mnie był cały czas w odwodzie, niemniej ponieważ, jak wszyscy wiedza mam duzo pracy, nie mogłam się okreslić kiedy mogłabym go zawieźć. W związku z tym, aby nie być posądzoną o to, ze chcę sobie nabić hotelową kabzę napisałam, że nie jestem w stanie sie zdeklarować i żebyście same transport załatwiały. W kazdym razie wczoraj ustaliłam z Wojtkiem, ze zawożę Gareta - będzie to niedziela. Mam nadzieję, bo jak się pewnie mozecie domyslać, przy takiej profesji jak moja różne rzeczy mogą wyskoczyć...
  12. Ponawiam swoje pytanie: jakie sa wyniki zeskrobu? Wg mnie po obejrzeniu fotek na stronie 6, mała ma dodatkowo gronkowca.
  13. OK, myslałam, ze będzie więcej konkretów i nie dam rady wszystkiego przeczytac. W kazdym razie prosze o odpowiedź na moje pytania. Cos co mi sie nasuwa na dzień dobry.. wyleczyłam z nuzycy 3 psy - równie zaawansowanej i wiem juz z doswiadczenia, że kąpiele raz na tydzień nie dadza żadnego efektu w tym stanie :(, ona musi byc kąpana najlepiej codziennie a przynajmniej raz na 3 dni. Wg mnie nie szare mydło a hexoderm albo defendex - podeslijcie mi adres - podeśle ten drugi. Wiem, że w schronisku warunki sa do tego mało szczególne, zreszta wszystkie 3 leczone przeze mnie psy trafiły do mnie ze schronisk wła.snie z tego powodu, niemniej trzeba coś zrobić albo sucz przenieść albo stanąc na rzęsach i robic to w schronisku. Scanomune ewentualnie inny beta-glukan oraz omegany to podstawa oprócz leków. No i leczenie bedzie długie... sprawdźcie czy na pewno jest tam tylko nuzyca, bardzo czesto w takim stanie przyplkątuje sie jeszcze gronkowiec, a potem i grzybki, więc czasami oprócz ivermectyny trzeba i antybiotyk i ketokonazol... Potwierdzam, nuzyca nie jest zaraźliwa, to chroba związana ze spadkiem odporności i tylko w takich przypadkach może pojawić sie zachorowanie u innych psów. I to na razie tyle.
  14. Jasza, jestem na wezwanie ;) Ponieważ jestem mało czasowa, prosze o streszczenie wątku :). Napiszcie mi jakie sunia ma badania, co tam wyszło, jakie dostaje leki, w czym jest kąpana i jakie są efekty. Postaram sie sama podczytywać, ale jak mi powiecie bedzie to wszystko krócej trwało. Ja tymczasem wracam do 1 strony.
  15. Dawno juz tu nie zaglądałam, a i inni jakos słabo ;), niemniej chciałam powiedziec swoje ostatnie słowo :) Historia pseudo z Trutowa dla mnie właśnie się zakonczyła :) - wczoraj pojechała do nowego domu ostatnia z ośmiu haszczaków, które stamtąd do mnie trafiły - Zoya. [IMG]http://i55.tinypic.com/suwmr7.jpg[/IMG]
  16. Wiesz... Oni maja wspólna miłość... quada:evil_lol: No i moze troszkę mamusię:eviltong:
  17. Właśnie negocjuję z Wojtkiem... ja spac nie muszę, ale było nie było cały dzien mi to zajmie... więc nie jest to taka prosta decyzja
  18. Ta słodycz nadal szuka domu... [IMG]http://i42.tinypic.com/n3992w.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/205rree.jpg[/IMG]
  19. Przepraszam, ze dzisiaj, ale wczoraj wróciłam po 22 i nie bardzo miałam czas, a i ochoty po tych przeżyciach było brak :roll: Z Szymonkiem juz wszystko dobrze, na szczęście reakcja pojawiła się jeszcze w lecznicy, więc szybko został "zaopatrzony". Wczoraj jeszcze był tkliwy, marudny i nie mógł sobie znaleźć miejsca, ale dzisiaj to juz najprawdziwszy Szymuś, biega po domu, ściga koty i generalnie wkurza:evil_lol: W sumie to sie tylko cieszyć, że mieliśmy tę wczorajszą niespodziankę... bo teraz wiemy co trzeba mówic domkowi przyszłemu - Szymuś musi uważać dosłownie na wszystko - antybiotyki, szczepienia, a strach pomyśleć o narkozie w czasie kastracji:placz: W każdym razie będziemy szukac bardzo, bardzo odpowiedzialnego domku!!
  20. Nie wiem ifka jak to liczysz:cool3:, ale wg mnie wygląda to tak: wrzesień wpłacone 200 zł - dług 100 zł październik wpłacone 257 zł - dług 43 zł listopad wpłacone 230 zł - superata na dzień dzisiejszy 10 zł więc, na moje, na dzisiaj wisicie mi 133 zł, a nie 153 zł :) Sprawdź to sobie dokładnie ;) Co do domku - jest pewny, czekają na Gareta, po prostu trzeba go dowieźć, bo Oni niestety nie mają w najbliższym czasie mozliwości wybrania sie do mnie, niemniej dorzucą sie do kosztów transportu, przy czym powiem Wam ile jak już bedziemy wiedzieć jaka miałaby to być mniej więcej kwota?
  21. Dom na pewno się dołozy do transportu - ile? - to zalezy od kosztów.. [quote name='"jaanna019"']Z Bielska przez Trzcianne 400km z Trzciannego 280km, może taniej wyjdzie jak pojedzie Kuna? Tylko na kiedy ten transport możliwy?[/quote] no ja niestety tego powiedziec nie potrafię, może udałoby mi sie w przyszły weekend, ale obiecac tego nie mogę. A Wy kiedy planujecie?
  22. Bierzkowice k. Gostynina. Ale pamietajcie, że dla Gareta to bedzie duzy stres... ten transport musi epatować ;) Pojechałabym sama, ale nie umiem Wam powiedziec kiedy będę mogła, dlatego sie nie deklaruję
  23. Jaka ta Ania tajemnicza :), no ale ma rację - Miki zmężniał, jest odważniejszy, a zapał ma większy niż niejeden haszczak ;)
  24. Byłoby cudnie :) - Garet jedzie do siebie, to czas na kolejna bielszczankę Kami :D
  25. No, to jaanna019 uchyliła rąbka tajemnicy:p Domek to młodzi ludzie, którzy własnie stracili przygarniętą wcześniej suczkę. Maja dom, ogrodzony, a Garet z opisu to - jak stwierdzili - idealny dla Nich pies :) Bardzo mozliwe, że pokryją koszty transportu -trwają na ten temat rozmowy, ale pozostaje kwestia samego transportu... tak jak jaanna019 napisała to 280 km - czy ktoś jest w stanie?
×
×
  • Create New...