Jump to content
Dogomania

Kuna

Members
  • Posts

    1995
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kuna

  1. kaszanka, testy na dzieciach będe robiła w weekend, bo teraz dziewczyny chodza do szkoły i dość późno przychodza do nas... jak chcesz, mogę też zrobić na Twoich:evil_lol:, tylko musisz do nas przyjechac ;) W każdym razie nie przewiduję problemów, no chyba, ze z dziećmi:eviltong:
  2. A Kami wita wszystkich i jęzorem mlaszcze po Waszych paszczach :) Jest dobrze, mrozy nie dały się jej popalić - futro ma piękne i tyle, że chyba jej nawet za gorąco, bo liniec zaczęła:evil_lol:
  3. Moi Drodzy, przepraszam Was, ale w związku z mrozami mieliśmy bardzo duzo pracy. Przygotowywanie dwa razy dziennie ciepłych posiłków dla takiej ilości psów zabiera masę czasu, a przeciez jeszcze z psami pracować trzeba... ale własnie dzięki temu, że nie siedzę przy kompie:eviltong:, WSZYSTKIE PSY, nie tylko Sylwek i Kami sa zdrowe, maja się dobrze i całkiem nieźle zniosły te ciężkie dni :)
  4. Naprawdę nikt go nie chce? [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/11/p1140761w.jpg/][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/8448/p1140761w.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/535/p1140757i.jpg/][IMG]http://img535.imageshack.us/img535/9776/p1140757i.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/528/p1140755.jpg/][IMG]http://img528.imageshack.us/img528/7382/p1140755.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  5. Dziewczyny, od tej brakującej za styczeń kwoty, jeżeli to jeszcze nie było zrobione, odliczcie 12 zł za bazarek jaanny019
  6. A ja pozdrawiam razem z Kamulcem i potwierdzam wpłatę na konto 737 zł - dziękuję :)
  7. Dopiero sie pozbierałam po tym dzisiejszym wyjeździe do lecznicy, więc dopiero teraz piszę... Przede wszystkim musze Wam powiedzieć, ze jestem bardzo zadowolona :), Sylwek zrobił wyraźnie postępy w zachowaniu, co prawda po schodach musieliśmy go ściągac, ale nie warczał, raczej popiskiwał, no i zrobiliśmy to z doktorem A.J. we dwójkę, a poprzednio trzeba było 3 osoby. Myślę, że następnym razem zejdzie sam:cool3: W lecznicy udało się nam zrobić wszystko bez premedykacji:multi:, oczywiście Sylwek musiał mieć kaganiec, ale dał sobie zbadac prostatę palpatycznie, a następnie położyć sie na stole i zrobic USG :). I tu następny powód do zadowolenia, bo ani w badaniu per rectum ani na USG, lekarz nie stwierdził żadnych niepokojących zmian :lol:. Oczywiście podziela nasze zdanie, że te koopki nie są takie jakie powinny byc i przyczynę dobrze byłoby znaleźć, niemniej nie jest to żaden problem, który wymagałby natychmiastowej interwencji chirurgicznej, wet mówi, że mógł np. przejść zapalenie jelita grubego i nastąpiło przewężenie... ale to wszystko na razie jest w fazie diagnozowania. Ponieważ Sylwek zrobił przed lecznica koopkę, zawiozłam ją do badania na obecność enzymów - wszystkie są. zuzlikowa, w trakcie badania zadzwoniła do mnie z prośbą o badanie krwi. Tych wyników jeszcze nie mam, miałam zadzwonić o 21, ale akurat siedziałam z psami na wybiegach i wyleciało mi z głowy, dowiem sie jutro rano. A teraz rozliczenia: wydatki: I wizyta - odpchlenie i odrobaczanie - 95 zł II wizyta - USG, badanie krwi - 129 zł badanie kału - 15 zł razem: 239 zł zuzlikowa mi przysłała 200 zł plus 150 zł - razem 350 zł czyli mam u siebie 111 zł należących do Sylwka :) Poprawcie mnie, jeżeli sie gdzies pomyliłam:oops: [quote]Przepraszam za offa, ale nie wiem co z tym zrobic, to chyba tez szczeniak benkowy? [URL="http://www.dogomania.pl/threads/221984-Pies-z-lasu-w-okolicy-KONEWKI-przeganiany-kijami"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2219...ganiany-kijami[/COLOR][/URL] [/quote] to raczej leonberger - śliczota, mam nadzieję, że nie zostanie sam na pastwę losu...
  8. A ja kilka słów o samym Sylwku. Chłopak je juz normalne porcje i nie rozwala ich po całym kojcu. Koopki chyba się regulują:lol:, mam z nim coraz lepsze relacje, co prawda jeszcze próbuje skakac po mnie, niemniej zaczyna trybić, ze się mi to nie podoba. Natomiast okazało się, że problem ma z nim Wojtek. Dzisiaj, podczas sprzatania mu kojca (zazwyczaj ja to robię), Sywluś przybiegł do Wojtka na głaski, dał sie wymiziać, a następnie wskoczył Mu na barki i zaczął warczeć prosto w twarz... do kojca musiałam wprowadzić go ja... nie wiem skąd to zachowanie.. prawdą jest, że głównie ja się chłopakiem zajmuję, Wojtek w zasadzie tylko go karmi, niemniej ta dominacja zbyt bezpieczna nie była, dobrze, że nic się nie stało, bo ja byłam akurat w domu i nawet nie mogłabym Mu pomóc.. Muszę go bardziej z facetami posocjalizować.
  9. No więc tak, jak napisała zuzlikowa: jestem po rozmowie w lecznicy i jestem umówiona na 9 rano w poniedziałek do doktora A.J.i doktor K.K. Zobaczymy jakie badania należy zrobić i jakie ewentualnie zabiegi trzeba będzie wykonać. W każdym razie Pani doktor powiedziała, że skoro Sylwek będzie już w uśpieniu - będzie mu mozna zrobic entropium i przynajmniej mnie się wydaje, że warto byłoby to wykorzystać? Odnośnie zaś podawania leków przeciwzapalnych, uważam, że do czasu zrobienia badań nie ma sensu podawania mu czegokolwiek, w końcu nie wiemy czy tak naprawdę mamy do czynienia z jakimkolwiek problemem... także poczekajmy do poniedziałku. Jeszcze odpowiem sylwii1982 - ja nie podważam kompetencji dr Składanka, niestety w swoim grubiaństwie nie dał mi nawet szansy ich ocenić. W każdym razie ja z tym Panem mieć do czynienia nic nie chcę i nikt, za żadne pieniądze wymagać tego ode mnie nie może.
  10. [quote name='sylwia1982']ja polecam weta z Białegostoku, Wojciech Składanek ul. Zagórna 33, nie wiem czy ma doświadczenie w leczeniu gigancików, ale ma aparat usg, ja leczyłam u niego swoje koty, ten wet poskładał mi kota po wypadku.[/QUOTE] Z panem Składankiem miałam do czynienia raz i wiecej mieć nie będę, jeżeli podejmiecie decyzję o Jego lecznicy, to tylko pod warunkiem, ze sami go dostarczycie tamże. Jeżedli o mnie chodzi, to korzystam z lecznicy przy ul. Wesołej i mam duże zaufanie do lekarzy przyjmujących tam, szczerze mówiąc wolałabym chodzić z psem tam, gdzie mam dobry kontakt z lekarzami. JeZeli zuzlikowa, jako osoba zajmująca się adopcją psa zarządzi inaczej - dostosuję się, aczkolwiek na pewno nie, jeżeli chodzi o Składanka.
  11. Ale Wy złośliwe jesteście.. teraz w takim lata:eviltong: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/193/p1140612m.jpg/][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/1753/p1140612m.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/831/p1140613n.jpg/][IMG]http://img831.imageshack.us/img831/8490/p1140613n.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  12. Hm... szlag by to trafił... ale ja naprawdę nie mam już miejsca... jak mi się uda w poniedziałek i kierownik, który mnie nienawidzi uczuciem czystym i niczym nieskalanym, wpuscie mnie do niego to mogę spróbowac sprawdzić co się tam dzieje... A co do Sylwka, to już mi nie odgryza rąk przy zakraplaniu oczu i te oczy, a raczej oko o niebo jest lepsze. Chłopak mądrzeje jakby ;)
  13. No troszkę zdjęć natrzaskałam, ładna pogoda, to trzeba wykorzystać :)
  14. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/52/p1140546.jpg/][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/6799/p1140546.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/4/p1140539.jpg/][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/5871/p1140539.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/12/p1140538m.jpg/][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/9208/p1140538m.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  15. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/546/p1140590.jpg/][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/2/p1140590.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/849/p1140595.jpg/][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/6738/p1140595.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/705/p1140598.jpg/][IMG]http://img705.imageshack.us/img705/7664/p1140598.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/820/p1140600.jpg/][IMG]http://img820.imageshack.us/img820/135/p1140600.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  16. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/217/p1140580.jpg/][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/4640/p1140580.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/850/p1140582.jpg/][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/7254/p1140582.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/252/p1140586.jpg/][IMG]http://img252.imageshack.us/img252/9240/p1140586.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/46/p1140587.jpg/][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/5791/p1140587.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  17. Co prawda za adopcję Sylwka nie odpowiadam, ale nie sądzę, aby wyszedł ode mnie z klejnotami ;)
  18. Przypominam Wam Szymusia, zadomowił się juz chłopak u mnie na dobre, więc chyba czas, aby szedł do siebie, bo będzie i jemu i mnie coraz trudniej:placz: Myślę, ze niebawem będziemy umawiać mu, z wielkim strachem kastrację, więc prosze o ogłoszenia :) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/405/p1140534.jpg/][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/2186/p1140534.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/515/p1140526.jpg/][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/3029/p1140526.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  19. Sylwek to rzeczywiście dzieciak i najlepiej czuje się z dziećmi :) Jest bardzo kontaktowy, trzeba go tylko okrzesac i będzie git ;) [IMG]http://i43.tinypic.com/1zzpb2d.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/5bdzsl.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/iegr3o.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/xq9f0p.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/21csgts.jpg[/IMG] Przepraszam za jakość, ale mój aparat w słabym świtle nie spisuje się wcale :/
  20. [IMG]http://i40.tinypic.com/2w3xa2d.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/sy4fab.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/fkzaja.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/71imug.jpg[/IMG]
  21. Kami się pokazuje :) Zdjęcia kiepskie, ale Kami jak zwykle piękna :loveu: [IMG]http://i44.tinypic.com/6jkpcn.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/b7m7pc.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/30m31u9.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/357qbsm.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/wcfoyq.jpg[/IMG]
  22. Nie dostał, będę aplikowac mu swoje ;) Sylwek na wybiegu wogóle nie zwraca uwagi na inne psy, ale jak jest już w kojcu to tubalnie na nie szczeka. Jest w kojcu przez ścianę z Kami, więc mam teraz porównanie. Potężny jest, aż strach się bac co to będzie jak zakończy swój rozwój :) Ona jednak przy nim taka dziewczęca:loveu:
  23. :) Zapomniałam jeszcze o dwóch sprawach napisać.. jak próbowaliśmy wciągnąć Sylwka do lecznicy - trwało to ponad pół godziny - to całkiem niedaleko ktoś strzelał z petard. Sylwek boi się wystrzałów. A druga sprawa to starszy Pan, który nas zaczepił i jest zainteresowany adopcją Sylwka, ale musi to jeszcze przedyskutować z synem, który wróci za dwa tygodnie. Pan mieszka w domu na Zwierzynieckiej, miał bernardyna Maxa, który przepłoszył złodziei i którzy z kolei go otruli. Pan próbował go ratować, ale mimo opieki weterynaryjnej nie udało się. Sylwek podobno jest bardzo podobny do Maxa. Pan wziął telefon ode mnie i po konsultacjach z synem ma się kontaktować.
  24. Dojechaliśmy... łatwe to nie było.. Sylwek przeszedł przez klatkę, do której nie udało się go wsadzić i wlazł mi na kolana. Nie powiem... takich doznań jeszcze nie miałam:eviltong:, niemniej nie było to bezpieczne. W któryms momencie musiałam się zatrzymac i wyciągnąć go z samochodu, następnie na powrót wciągnąć, co tez łatwe nie jest.. przywiązałam go smyczą i ruszyłam.. ale okazało się, ze smycz była za długa i co prawda nie mógł mi wejść na kolana, ale wlazł na klatkę, a następnie przełożył tylne łapy na siedzenie i tak stał z zadkiem przy mojej głowie i łapami przednimi na klatce:crazyeye:. Więc znowu musiałam się zatrzymać, skrócić smycz i dopiero wtedy doejchalismy do domu. Po wyjściu z samochodu nagle doszłam do wniosku, że on jednak jest wysokości Kami, zupełnie nie wiem dlaczego w lecznicy uważałam, ze jest mniejszy.. U nas juz takim chojrakiem nie był i nie odważył się zawarczeć nawet na psy, choć biegały dosłownie 3 m od niego na wybiegu. Wysikany, napity spi w klatce - jednak ja i Wojtek to zgrany duet i tym razem bez problemu go tam wsadziliśmy:p, bo do kojca przy tej ilosci pcheł nie odwazyłam się go wsadzić... Sylwek w lecznicy został odpchlony - 2xFiprex i dostał 3 tabletki Dolpac 25 na jutro do odrobaczenia. Wazy 63 kg, ma entropium. Zapłaciłam 95 zł za wizytę.
  25. Nie odzywam się, bo niebawem wyjeżdżam z domu i musze wszystko poogarniać, ale tak... jestem umówiona pod lecznicą dzisiaj. Postaram się wieczorem napisac coś więcej.
×
×
  • Create New...