-
Posts
1995 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kuna
-
Przepraszam Was bardzo, ale jestem zawalona robotą tak, ze czasu na siedzienie przy kompie brak, a wieczorem juz się po prostu nie chce... Ale ja również podnosze Kami, a i obiecuję, ze jakieś zdjęcia postaram się jej w najbliższym czasie zrobić. Mam prośbę, jeżeli ktoś z Was robi ogłoszenia, to zaznaczajcie, ze Kami jest bardzo przyjaźnie nastawiona do dzieci, tych nawet malutkich :), moze ta informacja będzie przeciwwagą do jej gabarytów ;)
-
[quote name='suślik']Tylko jak Elmo poradzi sobie bez Kami? :([/QUOTE] Też się o to martwię, nawet próbowałam go wypchnąc razem z nią, ale sie nie udało:shake: No nic, juz kombinuje jak poprzestawiac psy, tak żeby Elmik dostał jakąs fajna koleżankę... sęk w tym, że ostatnio mam urodzaj na panny i już kilka psów siedzi pojedynczo w kojcach...
-
[quote name='suślik']Kuna !! Kamulec nasz trafi do swoich ludzióf? Znalazła się rodzina? No fotka fajna ( dlaczego jedna? :angryy: gdzie reszta? ) Kami jak zwykle cudna mały człowiek razem z Kami cudnie otworzył paszczę :) No to ja dalej trzymam kciuki, żeby to była [B]TA [/B]rodzina :)[/QUOTE] Ano chyba tak :) Zdjęcie jedno, bo zapomniałam wziąc aparat i to zrobiła jedna z dziewczyn swoja komórką, jak pojadę z Kami do Nich - postaram sie aparatu nie zapomnieć.
-
Jestem pewna, że wybaczy, tym bardziej, że chyba się pakuje:cool3: Dzisiaj była u nas pewna Rodzina, takie małe spotkanie z Kami jeszcze przed wizytą adopcyjną... Myślę, że najdalej w weekend Kami pojedzie z rewizytą i bardzo prawdopodobne, że tam zostanie. Takze kciuki nadal zaciskajcie i popatrzcie sobie [IMG]http://i43.tinypic.com/2r5ry47.jpg[/IMG] Kami małego człowieka potraktowała jęzorem przez całą japę:eviltong:, następnie walnęła Go łapa przez plecy i Mały zaliczył glebę, a na koniec próbowała ukraśc Mu rękawiczkę. Max znósł wszystko dzielnie :), Jego Rodzice również, a siostry już się w Kamulcu zakochały. To chyba na tyle dzisiaj... ale fajnie?;)
-
Rafi znaleziony w rowie - teraz w lepszym świecie [*]
Kuna replied to Magda79's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jakos nie mogłam usiąść przy komputerze.. żegnaj piesku [*] -
Rafi znaleziony w rowie - teraz w lepszym świecie [*]
Kuna replied to Magda79's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam przerwę pomiędzy kroplówkami, więc się melduję... Rafi ma bardzo ostry stan, krew leje się z niego jak z kranu, wymioty bardzo silne i śmierdzące. Temu wszystkiemu nie pomaga fakt, że Rafi w momencie znalezienia był bardzo mocno wychudzony, w stanie silnej kachezji, we tym momencie waży 18,75 kg... a od soboty nie moze przyjmowac ani jedzenia ani wody:shake: - tylko kroplówki. Jest słaby, wczoraj w lecznicy sikał pod siebie, jak chce wyjśc - musze nosic go na rękach, załatwia co trzeba i od razu sie kładzie.. tam gdzie stoi.. Ale to nie wszystko - Rafi sika krwią i to jest zagadka, bo jak na razie nie udało sie znaleźć sensownego wytłumaczenia, jutro robimy USG... Potrzebujemy pomocy, Rafi potrzebuje pomocy - bez niej ani on ani my nie damy rady. Magda77, dziekuję za założenie wątku, musimy pomyslec o zbieraniu funduszy na leczenie.. bo jak juz go "postawimy na nogi", trzeba będzie się zająć jego nogami... -
Bardzo dobrze :) - zdrowy już jak rybka, wogóle nie pamieta o kaszelku:multi:
-
Wg mnie są, wita każdego merdaniem ogona, podszczypuje, są osoby, których wogóle się nie boi pomimo, że pierwszy raz widzi i nawet daje się im wyczesać. Niemniej juz zawsze bedzie wolał trzymac sie na półdystans, blisko, ale bez przesady:eviltong:
-
ifka, mam prośbę - przelej mi kasę, moje psy chorują i wydaję niebotyczne pieniądze na leczenie... kazdy grosz mi potrzebny.
-
Witam :) Lisek jest zdrowy i szczęśliwy, uwielbia zabawy, do ludzi stosunek ma przyjazny, niemniej nigdy nie będzie typem przytulaka. Zdjęcia postaram się wstawić w ciągu kilku najbliższych dni :)
-
U Gareta wszystko OK, wyluzował sie chłopak i jest ukochanym psem Pana :) - słowem historia jest dokładnie w tym miejscu, w którym powinna byc :) A co do rozliczeń - ifka, zgadza się, za hotel proszę o przelanie 110 zł na konto firmowe czyli mbank. Reszta na prywatne za zwrot kosztów paliwa.
-
Przerażona i wygłodzona sunia błąkająca się po Białowieży
Kuna replied to perowianka's topic in Już w nowym domu
No własnie - powodzenia!, bo niestety zdjęcia piękne, ogłoszenie piękne, a telefonu ani jednego :( -
[quote name='Isadora7'][SIZE=4][B]SHIRY WALKI O ŻYCIE DZIEŃ 8[/B][/SIZE] temp. w normie brak cech odwodnienia bez kroplówki ZYLEXIS Immunoactiv Balance żywienie 4 x dz. ( RC Convalescence Support ; gotowaen mięso z ryżem + warzywa) nie zjada wszystkiego - zbyt niski poziom hormonu tarczycy - ropny stan zapalny ( znacznie podwyższone eukocyty) - niedobór źelaza - pobrano kał do badania - kolejna wizyta 13.12.[/QUOTE] matko moja, jeszcze jej problemów z tarczycą brakowało :( - trzymam kciuki za malutką! Jak oceniacie podawanie Zylexisu?
-
Witaminy C nie podaję, za to podaje betaglukan, więc myślę, ze nawet lepiej ;) Kami i Elmo nadal zdrowe - mam nadzieję, że tak pozostanie. W kojacach, tfu, tfu jakby sie uspokajało - tzn. na tych pierwszych 2 wybiegach, które zaczeły najpierw chorować, od 3 dni nie ma nowego zachorowania mimo, ze jest tam jeszcze parę psów... na wybiegu Kami gronki poradziły sobie z problemem w 3 dni, teraz mam jeszcze 3 chore, ale dzisiaj - ja na razie - nic nowego... Za to w domu 7 psów... śpimy z Wojtkiem w osobnych pokajach - dzielimy sie psami po połowie, bo jak zaczyna cała siódemka kaszleć nie ma szansy na sen...
-
Niestety przywiozłam z lecznicy kaszel kennelowy - idzie tasmowo - dopadło tez i Mikusia. Wszystkie psy sa leczone i w dobrej kondycji - dostaja immunostymulatory - Miki dostał od asiki5 dodatkowo Zylexis - także tragedii nie ma, ale męcxzące to choróbsko...
-
Noo... nie tylko moja, Paulina, którą Mikus ciąga na hulajnodze tez ma swój ogromny wkład :) Niestety MIki właśnie dzisiaj zachorował... to już 31 pies - nie wyrabiam :(, psychicznie, fizycznie i finansowo:placz:
-
Psy z pseudohodowli - potrzebują pomocy. Juz wszystkie psiska sa w domu.
Kuna replied to Kuna's topic in Już w nowym domu
Tilka właśnie pojechała do domu [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] Został Buziaczek - prosimy o pomoc w ogłaszaniu go. Co myslicie o zrobieniu mu kampanii reklamowej? Psiak przez swój defekt nie ma wogóle zapytań, a jest cudny słodki i najlepszy na świecie [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] Mania ma już sprawdzony dom, ale mamy problem z transportem, bo az pod Poznań, ma ktoś jakjiś pomysł? A o Xenę, tak jak o Buziaczka, tez nikt nie pyta:crazyeye: -
Na razie nic nie liczyłam, ale ifka, błagam Cię:cool3:, pamiętaj, że kasa za hotel na konto firmowe, a za paliwo na prywatne, bo zapłacę podatek..
-
Garet wyjechał z hotelu w niedzielę rano na czczo, coby mi auta nie zanieczyścił, a i żeby mu lżej było na żołądku :) Także niedzieli nie wliczamy. Podróż kosztowała mnie dokładnie 241,50 zł, niestety w drodze powrotnej nieznacznie pomyliłam trasę i nadrobiłam 20 km :(, domek dorzucił 180 zł. Co do Gareta - pies idealny, a jego Pan w nim zakochany :). Chłopak jeszcze trochę niepewny, ale już wie, gdzie jego dom, gdy Państwo otwieraja bramę, aby wyjechać, on tylko łepek wystawia za bramę, ale ani jedna łapka nie przekracza granicy posesji :) Sam domaga sie pieszczot, pilnuje pracowników, chodzi za nimi, ogląda narzędzia. Jedyny problem, to to, że nie chce spac w budzie tylko pod oknami sypialni. Jest plan przeniesienia jej w związku z tym. Z dobrych wieści jeszcze to, że prawie już nie kaszle :)