Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. LadyS

    Barf

    Nie, nie olewajmy, ale i nie histeryzujmy ;) Szczególnie, że dane są na podstawie kalkulatora, który posiada wyniki uśrednione, a dodatkowo jeszcze wzięte z niewiadomego źródła - a prócz tego, trzeba pamiętać, ze każdy pies przyswaja inaczej, jednemu wystarczy w bilansie miesięcznym 2% wątróbki, aby uzupełnić niezbędne elementy, a innemu dopiero 3%, bo będzie źle przyswajał. To są żywe organizmy, różne - a nie jeden, dla którego wszystko da się wyliczyć w kalkulatorku na stronie :lol:
  2. Poznałam i właścicielkę, i jej piękne seterki, więc sobie zapiszę :)
  3. A my dziś z konikową byłyśmy w Parku Szczytnickim, przez dwie godziny spotkałyśmy może cztery osoby łącznie - była bardzo fajnie :)
  4. LadyS

    Barf

    [B]motyleqq[/B], myślę, ze nieco przesadzasz - nie róbmy z psów kalek, którym trzeba wszystko równiutko co do procenta dostarczyć, bo inaczej mają nadmiar/niedobory. Wystarczy regularnie badać krew, jeśli ktoś ma takie objawy. I tak, żelazo to tylko żelazo, tak samo jak rozmaite witaminy, wapń itd. - dlaczego ma się podawać krew, nie podając np. regularnie żwaczy? Na dobrą sprawę tak, jak może robić się niedobór witaminy A czy nadmiar żelaza, bez żadnych widocznych objawów, tak samo mogą się robić złogi w jelitach - które byłyby mniejsze dzięki żwaczom.
  5. Jupik fajnie wydoroślał - też ani się obejrzałam, odkąd Jax jest u nas rok, a mnie się zdaje, że to było tak niedawno ;)
  6. O, czego się może człowiek dowiedzieć - z moim psem nie jest wszystko dobrze pod względem psychofizycznym :lol:
  7. [quote name='andromeda'][COLOR=#000000]Cibau Fish&Rice jeszcze nie testowałaś?[/COLOR][/QUOTE] Póki co nie, bo chciałam nieco zmienić smaki - najpierw królik, potem znów ryba.
  8. [quote name='GAJOS'] Zrównoważony pies, bez żadnych lęków i zachowań agresywnych , potrzebuje kontaktu z przedstawicielami swojego gatunku. Żadna zabawa z człowiekiem dla psa nie jest tak fajna jak zabawa z innym psiakiem. A przynajmniej nie powinna być tak fajna...[/QUOTE] Czyli co, pies mając wybór: zabawa z psem - powrót posłuszny do człowieka ma wybrać zabawę z psem? Bo KAŻDY pies potrzebuje kontaktu z przedstawicielami gatunku? Dla mojego np. (a jest mocno zrównoważony i super socjalny) interakcja z wieloma psami ogranicza się do powąchania, pomerdania ogonem, a potem przybiegnięcia do mnie, bo mam smaki/piłkę.
  9. LadyS

    Barf

    Bez przesady, w wielu miejscach można przeczytać, że organizm jednak sam sobie reguluje przyswajanie pewnych witamin i związków, zwłaszcza gdy przychodzą one w formie naturalnej, a nie sztucznych suplementów. Zresztą i tam - to, że w preparacie jest 100% magnezu nie znaczy, że to 100% się przyswaja :roll:
  10. [quote name='Wiedźma']Zastanawiam się nad konkretami. Teren u kozy jest nieogrodzony. Ziutka musi chodzić na smyczy, dopóki się nie przywiąże do nowego domu. Trzeba kupić adresówkę. Do lekarza daleko.[/QUOTE] No oczywiście, to są konkrety. Powiem jednak z własnego punktu widzenia, abstrahując zupełnie od sytuacji Józi - chodzenie na smyczy nie jest niczym strasznym, mój prywatny pies jest wybiegiwany TYLKO na lince, bo ucieka ;) Adresówka to rzecz groszowa i przydatna dla każdego psa, a nie konkretna przeszkoda ;) No i ostatni argument - w takim razie nikt na wsi nie powinien dostać psa z adopcji, bo do weta daleko, a i ja psa nie powinnam mieć, bo nie mam samochodu i co będzie, jeśli w nocy trzeba bedzie jechać do weta (tfu tfu tfu)?
  11. Pies nie reaguje na "przestań" i "zostaw", bo widocznie tego nie zna. Najlepsza kara w przypadku teriera - jak tylko zaczyna szczekać, to dostaje komendę (jeśli taką zna) "na miejsce", albo jest wyprowadzany z pokoju i siedzi w odosobnieniu. Jednocześnie, gdy zachowuje się dobrze, to czeka go sowita nagroda, głosowa i np smakołyk czy chwila zabawy z człowiekiem. Musi zrozumieć, jakie zachowania sa dla Was "niewybaczalne" i niedopuszczalne w Waszym domu, bo na razie to terroryzuje całe otoczenie ;) Dobrze byłoby tez "spuszczać" jego terierze emocje, np. przez zabawę z człowiekiem (nie tylko z psem) albo przez naukę posłuszeństwa, sztuczek. Dodatkowo możecie ćwiczyć nad wyciszaniem szczekania, tzn. pies szczeka - wydajcie jakiś dźwiek, który go zaskakuje - pies milknie - szybko go chwalicie za brak szczekania, z czasem wprowadzając komendę. Niech narzeczony w ogóle nie zwraca uwagi na psa, tzn. nie próbuje go do siebie zachęcać, ale niech będzie wyposażony np. w pyszne smaczki, na wypadek, gdyby pies sam do niego podszedł - niech nie pcha mu ich jednak do mordki czy nie wykonuje gwałtownych ruchów, tylko np. rzuci za siebie; do psa niech ustawia sie najlepiej bokiem, nie patrząc mu w oczy - wszystko to jest "zachowawczym" rozwiązaniem na czas, dopóki nie skontaktujecie się ze specjalistą. To są rady ogólne - warto wprowadzić psu konkretne zasady w domu, bo chyba mu ich nieco brakuje, skoro się tak rozbrykał. Natomiast z samą agresją - rzucaniem się, próbami gryzienia - warto udać się do specjalisty, który samodzielnie poobserwuje sytuacje i poradzi, co robić z tym konkretnym problemem, bo twierdzenie "bo będę musiała go sprzedać" jest po najmniejszej linii oporu - skoro stać Was na kilka psów, powinno być stać również na pomoc specjalisty w tej kwestii.
  12. Wiedźma, jeśli nie możesz jej wziąć, to chyba nie ma się nad czym zastanawiać ;) Niejednokrotnie byłam DT i okres rozstania jest najgorszy, ale zawsze trzeba myśleć "na chłodno", a nie emocjami ;)
  13. Zawsze mnie zastanawia, po co ludzie wzywają policję do psów biegających luzem, ale będących całkowicie pod kontrolą właścicieli i mających w dupie otoczenie. A w Polsce - dlaczego nasyła się straż miejską na człowieka, który nie sprzątnie po psie, ale na matkę/babcię/opiekunkę wysadzającą do srania (za przeproszeniem) dziecko, to już nie? Żeby nie było - popieram sprzątanie po psie, ale nie popieram hipokryzji, że tak powiem: gówno to gówno.
  14. Skończyliśmy Nutrę Gold - w zasadzie ok, ale bez szału ;) Na pewno gorsza na chwilę obecną od Trainera, którym karmimy - na Trainerze zmienił się na plus zapach z mordki, ilość kup, no i dawkowanie jest mniejsze, a pies wcina aż miło.
  15. LadyS

    Novafoods

    Na karmę trafiłam na tegorocznej ZooBotanice, kupiłam mojemu alergikowi na spróbowanie 2 kg Fitness 3 Trainer królik + ziemniaki. Cena adekwatna w zasadzie do jakości. Wybrałam karmę, bo nie zawiera nawet tłuszczu drobiowego, co jest dla nas bardzo wazne ze względu na alergię na drób. Ma bardzo niskie dawkowanie, bo podobnych karm Jax zwykle zjadał ok. 100 gram, a tutaj tylko 85/dzień - widać, że się najada, mniej szuka żarcia na spacerach niż wówczas, gdy był np. na Nutrze Gold. Karmimy od tygodnia i w zasadzie póki co nie mam zastrzeżeń - zero drapania, wypadania sierści, zero zacieków z oczu, a dodatkowo liczba kup spadła do jednej dziennie - zbitej i nawet nie bardzo śmierdzącej. Żadnych problemów przy przestawieniu z jednej karmy na drugą, zero bąków, zapach z mordki też na plus względem wcześniejszego stanu rzeczy na Nutrze Gold. Ktoś jeszcze miał do czynienia z tą karmą?
  16. A jak reagujecie na takie zachowanie, jak staracie się mu zapobiegać?
  17. Na początku października puszczę zaległą deklarację za wrzesień i kolejną za październik, bo na razie mam zbyt wiele wydatków ;)
  18. LadyS

    Barf

    [quote name='A&L']Dzięki za odpowiedzi i mam jeszcze jedno pytanie z trochę innej beczki... Od technicznej strony. Jak dajcie piesowi te wszystkie kości z mięsem, to jak sobie radzicie z utrzymaniem porządku? No bo ja to widzę tak w naszym przypadku - dam suce kość, zaciągnie ją pod stół (zawsze tak robi, jak dostaje do żarcia coś, czego zjedzenie zajmuje trochę czasu), upieprzy się cała (przypomnę, że mam westa), upieprzy wszystko wokół i zostawi po sobie resztki kości. O ile ja bym to jakoś przeżyła, bo mogę ją po posiłku przetrzeć mokrą szmatką, żeby się nie skleiła cała, resztki posprzątać, to jakoś nie widzę w tej roli mojej babci z którą suka często zostaje... Czy moja wizja ma coś wspólnego z rzeczywistością?[/QUOTE] Raczej nie ;) Choć mój Jax już BARFa nie jada i nie ma dłuższej sierści, to jest też biały - trzymał sobie nieraz kości łapkami, nigdy się nie ubabrał ;) Yorki przyjaciółki jedzą BARFa i nigdy się nie posklejały w zasadzie. No i resztki kości - jakie resztki? Bo generalnie kość pies zjada w całosci, praktycznie całkowicie, w końcu nie łamie się na drzazgi, żeby coś zostawało.
  19. Zostałam przywołana do tablicy ;) Pies z dobrego domu tymczasowego to dla przyszłego właściciela błogosławieństwo, śmiem stwierdzić. Przede wszystkim jest to pies o charakterze znanym w codziennym życiu, nie tylko w warunkach schroniskowych na widzeniu 15minutowym - wiemy, jak ten pies zachowuje się w stosunku do obcych ludzi, którzy do nas przychodzą, jak zostaje sam w domu, czy utrzymuje czystość, jak zachowuje się na spacerach, jak reaguje na miasto, na życie w bloku - głosy na klatce schodowej, windę, korytarz - czy na życie w domu jednorodzinnym - ludzi za ogrodzeniem, ujadające psy. Dodatkowo to pies zdrowy albo o zdiagnozowanych przypadłosciach. Ja akurat głównie tymczasowałam szczeniaki - przede wszystkim leczyłam, doprowadzałam do ładu, uczyłam czystości, chodzenia na smyczy, zostawania w domu. Ale miałam również dorosłe psy, które były bardzo pojętnymi uczniami przy odpowiedniej motywacji - smakach, zabawkach. Miałam m.in. rocznego psa w typie pudla miniaturki, którego uczyłam również zostawania w domu, chodzenia na smyczy, przywołania na spacerach, ogólnego posłuszeństwa, zachowania czystości. Obserwowałam jego zachowania do innych psów, do ludzi, do dzieci w różnym wieku, przyzwyczajałam do podróży komunikacją miejską, do chodzenia na smyczy w centrum miasta, między ludźmi i robiłam z nim wiele innych rzeczy, choć podstawowy trening posłuszeństwa. Reasumując - jesli weźmie sie psa z dobrego DT, można być pewnym go (nawet dorosłego psa) o wiele bardziej, niż szczeniaka, który będzie się jeszcze zmieniał. Na Twoim miejscu, jeśli nie masz upatrzonej rasy, to szukałabym psa o niewielkich potrzebach aktywności, z DT, który ma małe dzieci i gdzie pies mieszka w bloku.
  20. Z wstążką ja to się obawiam, że właśnie więcej osób bedzie podchodzić do takiego właściciela i psa, żeby zapytać, co to jest :diabloti:
  21. Niektóre psy po prostu nie lubią, gdy inny pies narusza ich "strefę osobistą". Pytanie brzmi - czy chcesz tego oduczać (uważaj, żeby nie oduczyć samego warczenia, bo wtedy sucz będzie po prostu atakować bez ostrzegania), czy nie czujesz potrzeby, aby Twój pies bawił się z innymi - wbrew pozorom znam takie psy i właściciele zapewniają im tyle zajęć, że bynajmniej nie są poszkodowane ;)
  22. Odnawiam - kupiłam dla psa wersję Trainera Fitness 3 Superpremium, z królikiem i ziemniakami. Je póki co tydzień - na razie żadnych negatywów, z pozytywów mogę powiedzieć, ze liczba kup zmniejszyła się do 1 dziennie, dawkowanie jest małe, pies jest żywy, energiczny, nie ma zacieków przy oczach (a jest biały i jest alergikiem), nie drapie się, no i baaaardzo chętnie wcina. Cena adekwatna w zasadzie do jakości, granulki dość małe, co jest przydatne przy szkoleniu.
  23. Cinek ma zrobione obecnie ogłoszenia, wykupione były trzy pakiety, każdy z innymi fotami i tekstem - ANI JEDNEGO telefonu o niego nie było, nawet pół maila. Szczerze mówiąc, nie wiem, co dalej - szczególnie, że nie ma sensu trzymać go w hotelu za opłatami 300 zł, skoro i tak nie prowadzi to do żadnego zainteresowania. [B]Tekst 1:[/B] Cinek to ok. 3letni, jamnikowaty pies. Jest psem [B]wesołym i bardzo przyjaznym[/B]. Lubi zabawy z człowiekiem, aportowanie, spacery. Bez problemu [B]jeździ samochodem[/B], do nowych rzeczy podchodzi spokojnie i cierpliwie. Może mieszkać ze spokojną, niewielką suczką bądź łagodnym, wykastrowanym psem. Cinek mieszka obecnie [B]z kotami, z którymi bez problemu się dogaduje[/B]. Miał kontakt z [B]małymi dziećmi [/B]- jest [B]delikatny w zabawie, nieagresywny[/B]. Odpowiednio pozostawiony bez problemu znosi samotność. Może mieszkać zarówno [B]w domu z ogrodem, jak i w bloku[/B]. Jest[B] całkowicie zdrowy, odrobaczony[/B], [B]zaszczepiony, wykastrowany[/B]. Przeszedł [B]kurs podstawowego posłuszeństwa, chodzi na smyczy[/B]. Cinek przebywa obecnie w okolicach Ciechocinka, w hotelu, możliwy transport do nowego domu. Adopcja jest bezpłatna. Kontakt w sprawie adopcji: [EMAIL="psyipsiaki@gmail.com"]psyipsiaki@gmail.com[/EMAIL], gg: 15894479, tel: 606 582 497, 507 266 636. [B]Tekst 2:[/B] Cinek to ok. 3letni, jamnikowaty pies. Jest psem [B]wesołym i bardzo przyjaznym[/B]. Lubi zabawy z człowiekiem, aportowanie, spacery. Bez problemu [B]jeździ samochodem[/B], do nowych rzeczy podchodzi spokojnie i cierpliwie. Może mieszkać ze spokojną, niewielką suczką bądź łagodnym, wykastrowanym psem. Cinek mieszka obecnie [B]z kotami, z którymi bez problemu się dogaduje[/B]. Miał kontakt z [B]małymi dziećmi [/B]- jest [B]delikatny w zabawie, nieagresywny[/B]. Odpowiednio pozostawiony bez problemu znosi samotność. Może mieszkać zarówno [B]w domu z ogrodem, jak i w bloku[/B]. Jest[B] całkowicie zdrowy, odrobaczony[/B], [B]zaszczepiony, wykastrowany[/B]. Przeszedł [B]kurs podstawowego posłuszeństwa, chodzi na smyczy[/B]. Cinek przebywa obecnie w okolicach Ciechocinka, w hotelu, możliwy transport do nowego domu. Adopcja jest bezpłatna. Kontakt w sprawie adopcji: [EMAIL="psyipsiaki@gmail.com"]psyipsiaki@gmail.com[/EMAIL], gg: 15894479, tel: 606 582 497, 507 266 636. [B] Tekst 3:[/B] Cinek to ok. 3letni, średniej wielkości pies - dłuższy niż wyższy, waży ok. 15 kg. Jest psem [B]wesołym i bardzo przyjaznym[/B]. Lubi zabawy z człowiekiem, aportowanie, spacery. [B]Nie jest wybredny[/B] pod względem jedzenia. Bez problemu [B]jeździ samochodem[/B], do nowych rzeczy podchodzi spokojnie i cierpliwie. Może mieszkać z psami – najlepiej nie za dużymi, łagodnymi, a także z kotami, z którymi mieszka obecnie w hotelu. Jest łagodny w stosunku do dzieci. Odpowiednio pozostawiony bez problemu znosi samotność. Może zamieszkać w bloku, lecz również w domu z ogrodem – nie na łańcuchu. Jest[B] całkowicie zdrowy, odrobaczony[/B], [B]zaszczepiony, wykastrowany[/B]. Przeszedł [B]kurs podstawowego posłuszeństwa, chodzi na smyczy[/B]. Cinek przebywa obecnie w okolicach Ciechocinka, w hotelu, możliwe wcześniejsze zapoznanie z psem na miejscu. Kontakt w sprawie adopcji: [EMAIL="psyipsiaki@gmail.com"]psyipsiaki@gmail.com[/EMAIL], gg: 15894479, tel: 606 582 497, 507 266 636.
  24. [quote name='andegawenka']Podałaś link do strony, nad zdjeciem figuruje opis : " ENTER z Beskidzkich Wysp" są tam i inne nazwy. Twój też taki długi opis:oops:[/QUOTE] To jest imie hodowlane, rodowodowe psa (np. Enter), a następnie przydomek hodowli (z Beskidzkich Wysp).
  25. No tak, mówiłaś, faktycznie :lol: Ja to nie wiem jeszcze, ale pewnie Jax też zostanie w domu, bo nie wiem nawet, ile mi to zajmie wszystko...
×
×
  • Create New...