Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. Obawiam się, ze takie zachowania nabyte i wzmocnione dodatkowo w okresie socjalnym przez człowieka będą trudne do oduczenia - dobrze, zeby pracował nad nimi bezpośrednio właściciel.
  2. Moni12, jakoś nie kojarzę Cię z wątków na PwP, powiem więcej: podnoszenie wątków to takie nic, bo i tak mało osób przez to na nie zagląda - trzeba podnosić bazarki, nie wątki ;) Poza tym, w Twoich postach widzę, że podnosisz głównie galerie :diabloti: Na szczęście, każdy ma wolność wyboru i może sobie robić, co tylko chce - dogomania to nie tylko PwP.
  3. Pan się nie odezwał, wyślę dziś dane do ogłoszeń...
  4. [quote name='farabutto']Mylisz się. Zwierzęta nie mają praw. Konstrukcja polskiej ustawy o ochronie zwierząt zasadza się na „prawnej ochronie zwierząt”. Należy te kwestie odróżniać. Źródło: Ewa Łętowska „Dwa cywilnoprawne aspekty praw zwierzat: dereifikacja i personifikacja” Łódź 1997 r.[/QUOTE] Ale co to ma do tego, co powiedział Faustus? Potwierdza, zaprzecza? Czy po prostu ma być popisem dla wiedzy :roll: I uważam, że samo [B]posiadanie[/B] psa to fanaberia, a nie potrzeba - zwłaszcza, że potrzeby to coś, bez czego nie przeżyjemy zazwyczaj pod względem fizycznym. A bez psa i pod względem psychicznym da się przeżyć. Ludzie biorą psy z różnych powodów i póki nie łamią prawa, nic nie można im "na czysto" zarzucić. Cała reszta to kwestia prywatnego spojrzenia i "uważania", a te - całe szczęście - każdy może mieć, jakie chce.
  5. [quote name='A&L']Omry, właśnie temu ;) Masz sukę i psa, to chyba widzisz różnicę. Ja uwielbiam psie brzuchy, może dlatego mnie to tak odpycha ;) Ja psa jako takiego nie miałam, bo ten ON, o którym wspomniałam mieszkał na podwórku i wtedy miałam inne podejście do psów w ogóle. Jak kupowałam mojego obecnego psa, to nawet pod uwagę nie brałam innej płci i dalej (póki co) nie biorę. W ogóle wszystkie psy, które poznałam nie sięgają suką do pięt, więc tylko się utwierdzam w moim przekonaniu, ale na pewno inaczej patrzy sie na własnego psa i nie przeczę, że być może zmieniłabym zdanie, gdybym miała kiedyś psiego faceta na stanie. Poza tym wiadomo - o gustach się nie dyskutuje. Jedni nie chcieliby mieć psa, który nie sięga kolan, inni nie lubią psów obronnych, a ja jak na tę chwilę [B]nie wyobrażam sobie mieć psa z jajami[/B] ;)[/QUOTE] Akurat je można wyciąć :diabloti: Ja jeszcze nie wiem, czy następny pies to będzie samiec czy suka - ale bardziej biorę pod uwagę charakter i specyfikację płci, bo różnie to bywa w rasach, które biorę pod uwagę, niż to, czy pies będzie miał jajka, czy nie. Zwłaszcza, że suki też w majtkach nie chadzają ;)
  6. SBD, po raz kolejny udowadniasz, że nie dość, że nie czytasz, co się do Ciebie pisze, to jeszcze nie potrafisz podejść do sprawy rzeczowo i spokojnie, a jedynie emocjonalnie. Pamiętaj tylko, że im bardziej "wywrzaskujesz" swoje racje, tym bardziej strona przeciwna utwierdza się w przekonaniu, że są słuszne - krzyk nie robi na nikim wrażenia.
  7. Chadzam po różnych wątkach i aż zapytam, bo mnie to zaszokowało: dlaczego ślepy miot nie jest uśpiony? :shock: Chyba o to też chodzi w zwalczaniu bezdomności?
  8. SBD, ale co to ma do rzeczy, do dyskusji? Potrafisz przytoczyć jakieś argumenty, które byłyby logiczne, a nie emocjonalne? Od razu powiem, zanim spalisz mnie na stosie: nie chcę żadnej rasy, którą się kopiuje, więc nie mam do tego emocjonalnego stosunku. Nie uważam, aby kopiowanie zaważało na całym psim życiu i że można je porównać do wycinania łechtaczek młodym dziewczynom i kobietom (bo tego już nie dodałaś - jak to jest robione, w jakim wieku). Nie rozumiem również emocjonalnych argumentów i dyskusja z kimkolwiek, kto ich używa, nie jest dyskusją - równie dobrze mogłybyśmy porozmawiać o tym, jacy faceci nam się podobają. Więc wyjaśnij mi, co KONKRETNEGO i RZECZOWEGO wnosi powyższy post do dyskusji, prócz wyrażenia świętego oburzenia i swojej emocjonalności?
  9. Zacznijmy od tego, że filodendron odnosiła się do posta Amber, a nie do mojego, bądź łaskaw czytać dokładniej ;) Po drugie, mówimy o zupełnie dwóch różnych rzeczach.
  10. Kwestia uszu jest wyraźnie wytłumaczona. Niby dlaczego miałby się zmieniać wzorzec, skoro tylko w Polsce jest z tym problem? Szczerze powiem, ze to właśnie - paradoksalnie - kopiowanie poprawiało wygląd psów. Kiedyś ktoś skopiował ogon, owszem, ale jak pies miał kopiowany ogon, to zwykle było jasne, że miał zakręcony (prócz kilku hodowców, którzy kopiowali np. pół miotu, mając chętnych zza granicy). Obecnie nikt w ogonie nie widzi problemu, bo we wzorcu stoi, ze pies ma wyglądać "spójnie", a to dla każdego jest coś innego i można by się o to na upartego kłócić. A że ogon jako taki ma być jedynie odpowiednio noszony, to hodowca może powiedzieć: sorry, jest zakaz kopiowania, ogon jest jaki jest, czy zakręcony, czy prosty - nie jest to wadą. I będzie grany tekst "no niestety, odkąd jest zakaz kopiowania to hodowcy, którzy dotychczas ukrywali zakręcony ogon przez cięcie teraz nie będą tego robić" - tylko że co z tego? Korekty we wzorcu nie będzie, bo nie jest potrzebna wg wielu, taki ogon nie jest wadą genetyczną, więc nie będzie ta cecha prostowana. A mimo wszystko jack z ogonem jak świnia wygląda źle - tylko, że to tak naprawdę indywidualna kwestia, różna dla różnych hodowców.
  11. Nie, wzorzec nie opisuje, jak powinien ogon wyglądać, jest tylko napisane, jak ma być osadzony i na jakiej wysokości powinien być w razie obcięcia - wiadomo jednak, jak wyglądał od lat i jak się hoduje i z jakiego powodu. Natomiast na wystawach nie było dotychczas wiele psów (można policzyć na palcach, naprawdę) z obciętymi ogonami, bo te zwykle były wykorzystywane przez myśliwych - natomiast hodowcy starali się tak łączyć psy, żeby nie wyszedł świński ogon. A teraz już nie muszą, bo nie da się obciąć, a wzorzec nie zakazuje - i psów zakręconych jest coraz więcej. A działało to po prostu na zasadzie, że wstyd mieć takiego z zakręconym ogonem - teraz natomiast dumą jest mieć psa naturalnego. I wychodzi z tego, ze tak naprawdę hodowle doceniane niegdyś teraz będą miały gdzieś staranie się o poprawne psy, skoro stawia się na naturalizm i nie będzie wstydem wystawić psa z zawiniętym ogonem.
  12. We wzorcu nie jest dokładnie napisane, jaki ogon powinien być, a raczej, jaki być nie powinien, jest ogólna informacja, natomiast jest też trend, który sprawia, że pojawia się coraz więcej russello-świnek. I to jest przerażające, bo te psy po coś miały taki ogon a nie inny. I każda osoba kochająca "naturalnego" jacka powie, że ten z zawiniętym ogonem to jest zupełnie coś innego, ale co z tego, skoro trafi się ktoś, kto wystawia tego z zawiniętym - przecież może, wzorzec nie zabrania...
  13. Nie nie, chyba jednak rasy nie znasz ;) Tutaj doszło do tego, że zakaz kopiowania sprawia, że wręcz pojawiają się psy z ogonami zawiniętymi, gdzie przedtem ideałem był ogon prosty, który da się wyhodować bez cięcia - ale "naturalizm" tak wpłynął na hodowlę (jako cały nurt), że powoli zaczyna się zmieniac spojrzenie na wzorzec...
  14. Odnośnie hodowli w Rosji i krajach pokrewnych - znam kilka hodowli mojej rasy, równiez poniekąd kopiowanej, choć nie tak wyraźnie, jak dobki, wszystkie te hodowle są bardzo poważane na całym świecie i hodują świetne psy, tak pod względem charakteru, jak i eksterieru. I szczerze powiem, że gdy widziałam na wystawie ogony pozawijane jak u świnek w przypadku JRT i PRT, to przyznam - jest to odpychające, bo taki pies ma zupełnie inny "całokształt" budowy i już nie jest tak atrakcyjny, jak powinien być.
  15. [quote name='tobciu']Boziu... jak go nie kochać.. LadyS, wysłałaś info do ogłoszeń ? Bo ja ostatnio tak pakiety kupuję, nie chcę coś przeoczyć, by nie przepadło.[/QUOTE] Yyyy, muszę sprawdzić, jeśli nie wysłałam, to poprawię sie dziś wieczorem - wieczorem, bo musimy poczekać, aż jeden pan zadzwoni i określi, czy go Cinek jednak interesuje, czy może jednak nie...
  16. mila-ada, ja dla mojego mam taki: [URL]http://allegro.pl/furminator-4-6cm-szczotka-grzebien-pies-kot-siersc-i2676777371.html[/URL] (chodzi mi o wielkość), więc dla większego psa po prostu odpowiednio większy :) Myślę, że do dużego psa, z którego sporo leci, nawet ten 10 cm.
  17. Rozmawiałam dziś z furciaczkową, opowiedziała mi pewną historię - ostatnio Cinek biega z jednym z jej większych podopiecznych, dobrze się chłopcy razem dogadują. Pewnego dnia Cinek przybiega do furciaczkowej, która akurat weszła do domu, piszczy i ciągnie ją na dwór. Gdy Fura poszła za nim, okazało się, że drugi z psiaków, kolega Cinka, ma atak padaczki - a Cinek podszedł do niego, usiadł obok i piszczał, patrząc na Furę, żeby mu jakoś pomogła...
  18. Jax nie ma absolutnie zadnych wrogów, tzn. on nie żywi niechęci do nikogo, natomiast niektóre psy dostaja szału, jak go widzą (nie tylko jego zresztą) - całe szczęście ludzi wychowuje się tutaj dosyć łatwo ;)
  19. Moje fotki są już podpisane (znak wodny w dolnym, prawym rogu), ale jakby coś, to moge wysłać oryginalny rozmiar na maila :)
  20. LadyS

    Szczekanie

    Dokładnie tak, jak mówi Beatrx, a jeśli pies nie zna jakims cudem komendy "nie" (albo jej nie respektuje), to warto gdy szczeka wydać głośny dźwięk (uderzenie puszki o podłogę, brzęczenie kluczy), a gdy pies zamilknie - szybko wyłapać moment i nagrodzić ciszę. Na początku trzeba mieć refleks :lol:
  21. Mój pies ma klatkę nie dla mojego komfortu - natomiast owszem, dla bezpieczeństwa, dla komfortu własnego, dla panowania nad emocjami, możliwości wyciszenia się, posiadania własnego "azylu", który wozimy ze sobą wszędzie. Wówczas pies o wiele łatwiej wszędzie się aklimatyzuje, ponieważ ma swój azyl, którego nikt mu nie zajmie. Nie powiem już, jak bardzo to jest przydatne przy wszystkich treningach i sportach. A walczyłam z zostawaniem psa przez prawie pół roku, wiec wiem, co mówię. I kolejny mój pies również będzie miał kennel, od szczenięctwa - jakoś hodowcy, którym o tym mówię, nie są załamani i nie odmawiają mi psa.
  22. I fotki, trochę monotematyczne ;) W sprawie oryginałów proszę o kontakt przez PW :) [url]https://picasaweb.google.com/106514470866210128099/WystawaWrocAwWrzesien2012[/url]
  23. A ja sobie nie wyobrażam zostawić dwóch psów inaczej, niż w klatkach. Dla własnego i ich komfortu. Rzecz jasna, najpierw psy do klatki przyzwyczajając.
  24. [quote name='a_niusia']ja nie lubie golebi... ale pamietac nalezy o tym, ze golab miejski to jest dawny golab skalny, ktory gniazduje w miastach, bo [B]ludzie zabrali mu siedliska.[/B][/QUOTE] Nie jestem za odpowiedzialnością zbiorową, bo ja nic nie zabierałam - to tak, jakby ktoś rzucił we mnie gównem, bo ktoś nie sprząta po psie, mimo że ja sprzątam :diabloti:
×
×
  • Create New...