Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. [quote name='gryf80']dzięki za link.poczytam ls-w co mam kliknąć, w którym dziale szukać?bo klikając na ten link wyskakuje mi zaloguj się?[/QUOTE] Musisz się chyba zarejestrować, bo to jest podforum hodowców.
  2. [quote name='wadercia']dlatego ta pomoc powinna byc troche ograniczona. moze wowczas bylby porzadek. Soema to taka kochana dziewczyna. Wziela na siebie duzo, a liczne ciotki tutaj jej to jeszcze bardziej utrudniaja....[/QUOTE] Można o tym pomyśleć w przyszłości - na razie, kto może, niech napisze na wątkach psów ciachanych z akcji, czy wysłane zostały dane, jeśli był zwrot prywatny - może w ten sposób jakoś wszystko ruszy.
  3. [quote name='wadercia']no niestety, soema chciala bardzo dobrze i duzo dobrego zrobila a ludzie sobie cala sprawe olali.... Nie zdziwie sie jak sie dziewczyna tak zdenerwuje ze zawiesi akcje.[/QUOTE] No niestety, wiele osób - wiem, sprawdzałam - nawet nie wstawiła banerka do wątku, nie propagowała akcji, ot - ktoś zapłacił za sterylkę większość kwoty i jest cacy :roll:
  4. [quote name='Sybel']Wziął wędkę domowej roboty, czy raczej bacik? Lady, a może na pytanie 'no to po co tu pani idzie?" odpowiedz "ale ja tu byłam pierwsza, pan mi wlazł :P Ciekawe, co by zrobił...[/QUOTE] Raczej bacik. Ja mu odpowiedziałam, aż go nieco przytkało :lol: Na chamstwo - chamstwem ;) [quote name='strix']Ja dziś miałam dość smutną sytuację. Szłam sobie z psami na 'miejski spacer' (pół godzinki do godziny na smyczy przy nodze, żeby się nie odzwyczaiły ;)) i podjechała do nas samochodem jakaś pani. Okazało się, że jej pies dwie godziny wcześniej wystraszył się czegoś w pobliskim parku tak mocno, że dał dyla i nie mogą go znaleźć. Znam tego psa, zawsze chodził luzem i podbiegał. Wzięłam nr telefonu, ale szczerze, to się obawiam, że mogło go coś potrącić, bo okolica jest ruchliwa. Mówiłam jej już kiedyś, żeby trzymała psa na smyczy, bo nie ma nad nim kontroli. No i niestety teraz dostała (a właściwie pies dostał) bolesną lekcję. I tak mi się nasunęło, że nawet najbardziej usłuchany pies może się czegoś przestraszyć i nawiać, więc lepiej chyba nie ryzykować, zwłaszcza w miejscach, gdzie jest duży ruch?[/QUOTE] No mnie przerażają ludzie, którzy chodzą luzem przy naszej czteropasmowej ulicy, a po drugiej stronie Odra...
  5. [quote name='gryf80']szczerze powiedziawszy nawet nie mam pojęcia jak po bradzo wczesnej kastracji organizm psa rozwija się.czy odbija sie to na wzroście(watpie),psychice(może)....[/QUOTE] Właśnie na wzroście bardzo się to odbija - poszukaj artykułów w necie, poczytaj. Tutaj jest cały temat, masa artykułów zgromadzonych, przeciwnicy i zwolennicy tej metody przeprowadzenia zabiegów u kotów: [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=10&t=106876&hilit=wczesna+wczesna+kastracja[/url]
  6. [quote name='gameta']a możecie podać niki osób, których danych brak? Bo tak, to dziewczyny zostały z ręką w nocniku, zupełnie nie ze swojej winy. Jak będą znane niki, to trzeba wysłać im pw. Jak jedno nie poskutkuje, to wszyscy im wyślemy po jednym. Szkoda tej akcji...[/QUOTE] To już Soema musi, tylko ona póki co ma mocno zawalony czas, obiecała to sprawdzić, jak się nieco ogarnie.
  7. [quote name='Paulina516']Spytała bym się po co mu to, gdybym go spotkała, ale nie :P[/QUOTE] Na szczęście pan szedł przed nami, bo nie ręczyłabym za siebie przy kolejnym ataku jego psa i tekście "no to po co pani tu idzie" wypowiedzianym pełnym pretensji głosem.
  8. [B]AgaCzips[/B], spójrz jednak na samą kwestię fizyczną. Kot (nawet MCO) rośnie do 12 kg, czasem więcej. Pies natomiast może urosnąć i do 80 kg. Nie wyobrażam sobie cięcia szczenięcia, które ma tak urosnąć. I dalej - koty dojrzewają od 5 do 9 miesiąca, a u psów nawet małych ras dopiero koło 8 miesiąca zaczyna się okres dojrzewania. Wcześniejsza kastracja (przed cieczką np.) jest dla mnie do zrozumienia, natomiast przed 14 tygodniem życia - nie. A późniejsza to jaka? Po 6 miesiącu dla szczenięcia małej rasy czy po 1 roku życia dla tego samego szczeniaka? W kwestii behawioralnej oczywiście ta pierwsza będzie lepsza, jeśli pies wykazuje konkretne zachowania. Wyobrażasz sobie szczenię labka cięte przed skończeniem 4tego miesiąca? Gdzie ma przed sobą jeszcze dużo okresu wzrostu? Jednym z minusów tej właśnie kastracji są zaburzenia wzrostu, a szczególnie wzrostu kości długich u psów, a także problem ze wzrostem muskulatury u psów, które mają ją bardzo widoczną, np. staffiki czy asty. Co do decyzji o przyszłości hodowlanej bądź jej braku... Znam mase osób, które jednak wystawiały psy, które kupiły jako PETy - bo i sami nabrali ochoty, i szczenięta podrosły i okazały się być bardzo ładne eksterierowo.
  9. Jezu, padłam na spacerze. Pisałam parę stron temu o panu, który prowadza ze sobą (a raczej wypuszcza z klatki idąc gdzieś) małego, starszego, jamnikopodobnego psa bez obroży i smyczy, którego Jax się boi. Pies generalnie rzuca się do innych psów. Dziś patrzę, idzie pan, pies - jak zwykle - a w ręku pan coś niesie. Myślę sobie "smycz?!"... ale nieee, podeszłam bliżej, a pan niósł gałązkę z zawiązanym sznurkiem na końcu i tak sobie poszedł z psem na miasto...
  10. Ajka trafiła dziś do nowego domu pod Zamościem - będzie miała do dyspozycji ogromny ogród, ciepłą budę, pełną michę i wiele miłości :) Niedługo foty z poadopcyjnej.
  11. [quote name='Hanako']nihil novi - toć wielu hodowców sprzedaje psy bez przyszłości wystawowej po niższej cenie. decyzja tutaj należy do hodowcy i zależy od indywidualnej umowy z klientem, słyszałam nawet o sprzedaży szczeniąt za naprawdę symboliczne kwoty, ale jak wiadomo odbija się to na zarobku, który ma pokryć koszty wyhodowania miotu. nie wszystkie hodowle przyjęły taki system sprzedaży, ale całkiem wiele. natomiast idea kastrowania kilkumiesięcznych zwierząt jest dla mnie oburzająca, ma wiele przeciwwskazań i nie znajduję dla niej celu. usunięcie narządów rozrodczych w tym wieku to niebezpieczne igranie z układem hormonalnym, którego prawidłowe funkcjonowanie jest konieczne do odpowiedniego rozwoju zwierza. [B]nie można zastrzec konieczności kastracji/sterylizacji w umowie?[/B][/QUOTE] Zastrzec można wiele, tylko gorzej z wyegzekwowaniem. Co do takiej sterylizacji/kastracji - to jest tzw. system amerykański. Jednak należy mieć na uwadze, że zwykle sprzedawane są do nowych właścicieli szczenięta ok. 8tygodniowe, a to jest stanowczo za wcześnie na kastrację czy sterylizację. Większość wetów nie popiera tego systemu, w samych Stanach Zjednoczonych, gdzie był hołubiony przez jakiś czas, obecnie odchodzi się od niego. Osobiście nie wyobrażam sobie np.sterylizacji psa czy suki doga w wieku kilku tygodni, skoro pies ten rośnie aż do ukończenia nawet 15-16 miesięcy (chodzi mi tutaj o wzrost czysto fizyczny), a we wzroście tym bardzo ważne są hormony również płciowe. Nie bez powodu np. małe rasy można kastrować/sterylizować dopiero po osiągnięciu progu 6 miesiecy, a najlepiej koło 8-9. Generalnie kastracja czy sterylizacja jest potrzebna, bo ludzie są po prostu durni - jest jednak mniejszym złem, a nie wszechogarniającym dobrem (według mnie). O ile kastracja młodych zwierząt czy dorosłych jest dla mnie do przyjęcia i jest obecnie czymś codziennym (sama wydaję psy dopiero po zabiegu, a i mój pies jest niewystawowy i wykastrowany), o ile cięcie kilkutygodniowych szczeniąt to chęć zrobienia "lepiej", bez myślenia o konsekwencjach i efektach, które w ten sposób zachodzą w organizmie psa.
  12. No to może i my kupimy... U nas jest mega problem z wytrzymałością zabawek, wszystko jest rozpruwane i wypruwane w pięć sekund :lol: Ale Penelopka widze też sobie nie żałuje uścisku szczęk, to może warto zaryzykować. Świetna jest, uwielbiam psy o takiej budowie :loveu:
  13. Rozmawiałam z Soemą, sprawa jest jasna. Kasa jest, ale księgowa zablokowała wszystkie wychodzące przelewy, z związku z czym kasa również jest zablokowana. Powód: brak danych osób, które dostawały zwrot na prywatne konto, a o które Soema prosi od ponad miesiąca.
  14. Ooo, ringo, też myślałam nad kupieniem - dasz znać, jak się u Penki sprawdziło. To takie zabawkowe czy do zjedzenia? :evil_lol:
  15. [quote name='evel']A z miską działacie? Bo postronnym chyba muszę wyjaśnić, że Jax w trzeciej ultra-krótkiej sesji załapał, że chcę od niego, żeby umieścił swoje przednie odnóża na misce, a resztę kształtowania obrotów zostawiłam już ladyS. :eviltong: On strasznie śmiesznie pracuje, tak w ogóle :)[/QUOTE] Pracujemy, tylko jeszcze bardziej skróciliśmy sesję i pracujemy, jak pies jest mocno wyciszony, bo inaczej próbuje tą miskę nosić i robić inne cuda :lol: Ale odnóżami już rusza, jeszcze nie tak, jakbym chciała, ale w ogóle rusza, bo przecież na początku stał jak wryty :lol:
  16. Targetowanie nosem kartki, sesja trzecia - troszkę opóźniony dźwięk (minimalnie, o ułamki sekund), ale dopiero odkryłam opcję nagrywania dźwięku w swoim aparacie :lol: [video=youtube;lrQbDCkti7o]http://www.youtube.com/watch?v=lrQbDCkti7o&list=UUUFHD0aYheOMNz-CfRHigAw&index=1&feature=plpp_video[/video]
  17. [quote name='ryu_o']Mam tylko jeden pokój, w którym mam drzwi, ale chciałabym móc psa zostawiać w dużym pokoju... Ile czasu powinnam odczekać między jednym wyjściem a drugim??[/QUOTE] Zwykle u nas i w sytuacji u mojej przyjaciółki optymalne było np. godzina-półtorej (przy próbach ok. 5minutowych), tylko chodzi o to, żeby raz była to godzina, a raz dłużej, bo inaczej pies przywyknie. U nas pies zostaje np. w kennelu, bo mamy kawalerkę, więc nie ma opcji zamknięcia go w pokoju.
  18. [quote name='sacred PIRANHA']ale to do mnie tez sie tyczyło;-) tak sobie pomyslałam dziś...skoro ona jest taka młoda a już pełnoletnia (studentka) to znaczy,ze ja już się starzeje naprawde.... ostatnio jak w pociągu siedziałam dosiadły się do mnie dwie gówniary (ja tak pomyślałam, ze młodziutkie bardzo)...później w rozmowie wyszło, że to studentki (jedna z 2 a druga z 3 roku studiow)...skoro studentki dla mnie są gówniarami, to ja juz jestem stara jednak...chyba sie zatrzymałam emocjonalnie na etapie zaprzeszłym:-)[/QUOTE] Dobrze jest być gówniarą :lol:
  19. [quote name='sacred PIRANHA']obie córki są pełnoletnie Żuniu;-) starzejemy się a nam się wydaje nadal, ze wszyscy młodsi od nas to gówniarze nie?:-)[/QUOTE] Znowu jej dogryzasz z wiekiem? :lol: Ofuczy Cię w koncu :evil_lol:
  20. Dowiedziałam się z pierwszej ręki, że suka na razie nie może jechać, bo DT musiał wyjechać w sprawach rodzinnych - ale weźmie ją po powrocie. Szczyle miały być uśpione, kierownik uparł się, aby zostawić jednego - tyle wiem na pewno.
  21. Skontaktuję się z Soemą i dam znać, co i jak.
  22. [quote name='gops']a to nie jest zwykła taśma izolacyjna?[/QUOTE] No właśnie się zastanawiam, bo podobną rzecz mój pies ma przy lince 5metrowej, a chciałabym coś takiego zanabyć do ringówek.
  23. [quote name='Milena9']Ja zrobiłam ostatnio sama smycz z liny: [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/6929/19390668.jpg[/IMG][/QUOTE] Mam pytanko - gdzie znalazłaś "to coś" co jest przy rączce i potem przy karabinczyku? Taka jakby niebieska folia?
  24. Państwo byli w schronisku, bardzo przypadli sobie z Tequillą do gustu, pan się bardzo wzruszył i ucieszył, bo sunia cały czas za nim zerkała i chodziła, nawiązując z nim kontakt. Za ok. 7 dni i po zdjęciu szwów (obecnie jest trzecia doba po zabiegu) państwo przyjadą odebrać Tequillę osobiście.
  25. [quote name='evel']Powinnaś nagrać odgłos paszczą :evil_lol:[/QUOTE] Żeby do reszty przerazić tych, co jeszcze tu zaglądają? :evil_lol:
×
×
  • Create New...