Jump to content
Dogomania

ewkar

Members
  • Posts

    2370
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewkar

  1. Nie ma takiej opcji.Nie przesadza się starych drzew, to banał, ale taka jest prawda.Ona się na to nie zgodzi.Damy radę.Jakoś. Przepraszam za OT, to wątek Ergo.Na tym podwórku, na którym mieszkał jest straszny nieporządek.Nadal jest coś w rodzaju budy, która była kiedyś jego domem.Mam nadzieję, że żaden pies tam się nie pojawi.
  2. Nie znam szczegółów, ale na pewno jeszcze nie raz tam będę to powoli wszystkiego się dowiem.Pan chciał mój numer telefonu, ale przecież ja nie wezmę żadnego psa, nie mam na to warunków.Rozmawialiśmy o kocie, o karmie dla tych bezdomnych, nie miałam też za dużo czasu, bo tak jak pisałam, nie byłam tam dla przyjemności.Kiedy jadę do Tbg to muszę wstać przed piątą rano, ogarnąć koty, na dworzec mam kawałek, w Tbg mam mnóstwo rzeczy do zrobienia i biegiem z powrotem, bo zwierzaki głodne, kuwety pełne, są jeszcze bezdomniaki.Nie wyrabiam siłowo i czasowo.Ja jednak nie zostawiam spraw zwierzęcych, jeśli mogę tylko coś pomóc.Naprawdę spróbuję. Dzięki za ofertę pomocy w ogłoszeniach.Naprawdę ci taksówkarze są fajni.Jeden pytał się mnie o ...konia, którego ponoć Ogród św.Franciszka kupił w Skaryszewie.Chciał wiedzieć co z tym koniem.Nic nie wiem.Dziwne to, prawda? Po co im koń? On( koń) ponoć był u tego pana ( ma gospodarstwo, konie też), ale go zabrali. Dzięki za życzenia zdrowia.To moja ciocia, jest po mastektomii, po radio- i chemioterapii, po operacji wszczepienia endoprotezy stawu biodrowego, ma połuszczycowe zapalenie stawów i problemy z sercem.Wszystko w ciągu trzech lat, a teraz obustronne zapalenie płuc.Ma prawie osiemdziesiąt lat i radzi sobie jakoś.Jest w szpitalu, ale to dla niej nie jest trauma, na szczęście.
  3. Obiecałam zrobić bazarek dla Ergo i będzie, ale teraz nie mam zupełnie czasu.Osoba z mojej rodziny, starsza i samotna poważnie zachorowała, stąd też moje wyjazdy do Tarnobrzega.To nie tak daleko, ale nie mam samochodu, a korzystanie z PKS-u wiadomo, zajmuje sporo czasu.Przepraszam więc, ale bazarek musi poczekać.
  4. Byłam i dzisiaj w Tarnobrzegu.Na podwórku, gdzie był Ergo widziałam tylko kury.Pieska z Mokrzyszowa zgłosiłam do straży miejskiej, pan strażnik mnie spisał, moje dane..itd.Zobaczymy.Dzisiaj był straszny upał, piesek nie miał ani odrobiny cienia.Naprawdę przydałaby się na tych wsiach jakaś akcja sprawdzania warunków, w jakich żyją zwierzęta, bo jest tam strasznie.Są i piękne podwórka, z ładnymi psami, które biegają wolno, ale to wyjątki. Rozmawiałam w Tarnobrzegu z taksówkarzami, bo wiem, że są zwierzęcolubni i współpracowali z Ogrodem św,Franciszka, kiedy p.Małgosia była prezesem.Teraz ponoć się nie da.Jeden z taksówkarzy dokarmia 10 kotów i 20 psów.Na postoju jest piękny, długowłosy kocur, którym wszyscy się zajmują.Jest tam ponoć kilka lat.Proponowałam, że poszukam mu domu, ale panowie twierdzą, że kotu pękłoby serce.Pomyślę o poprawie jego życia, zawiozę styropianową budkę, bo ma taki niby domek, z sianem, liśćmi, pokryty gałęziami.Kot jest wykastrowany, nawet czesany, ale zauważyłam, że ma zęby w strasznym stanie.Następnym razem porozmawiam o zabraniu go do weta i zrobieniu porządku z paszczą.Zdjęcia wkleję później, zobaczycie to cudo.Ogromny, puchaty, ponoć nieufny, ale za mną chodził jak pies i wywalał brzuch do głaskania.Pan taksówkarz, ten, który ma pod opieką tyle zwierząt prosił mnie o pomoc, bo myślał, że jestem z jakiejś fundacji.Nie jestem, ale pogadam, może coś zdjęć porobię, tyle mogę. Kocur jest ogromny [url=http://naforum.zapodaj.net/e0603a38e11a.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/fec0d6589c15.jpg.html][/url]
  5. Porządna? Dla mnie taka, która postępuje zgodnie ze statutem, to przede wszystkim.Jeżeli jest organizacją non-profit to znaczy, że jej działalność nie jest nastawiona na zysk, że zarząd nie wypłaca sobie pensji.Inaczej jest to oszustwo.Porządna fundacja nie oddaje psów na łańcuch, a kotów do stodoły, nie dbając nawet o to, aby były wykastrowane.Czasem oddaję kocięta, ale w umowie jest punkt zobowiązujący adoptującego do poddania kota temu zabiegowi.Rozumiem, że żadna fundacja nie może przygarnąć wszystkich zwierząt w potrzebie, jest to niewykonalne i wcale nie twierdzę, że wtedy jest to ta "nie porządna".Nie mogę natomiast zrozumieć, dlaczego nie podejmują działań mających na celu poprawę losu zwierząt.Ani lokal, ani pieniądze nie są do tego potrzebne.Na miau wciąż pojawiają się jakieś wątki dotyczące fundacji, które nic wspólnego z pomocą zwierzętom nie mają, na dogo również, chociaż tutaj czytam mało wątków. Trzy organizacje odmówiły "wizji lokalnej" w sprawie Ergo, a pies umierał.Nikt nie wymagał, aby go zabrali, tylko sprawdzili, co się dzieje.To było dawno, Ergo jest bezpieczny, ale dla mnie pozostał niesmak, łagodnie rzecz ujmując.
  6. Za skutek nie ręczę.Kiedyś zgłaszałam coś do Straży Miejskiej, kiedy byłam na wakacjach i zero odzewu.P.Mariusz mi mówił " już dzwonię i wysyłam tam strażników".Nie wiem, czy wysłał, ale znając jego słowność chyba nie.
  7. Dla mnie do pojęcia jest to, że u nas prawo istnieje na papierze.Znane są afery komornicze, ewidentnie złamane prawo i co? To samo dotyczy zwierząt.Ustawa jest niezła, ale jest jak jest.Teraz prawdopodobnie będę dość często jeździć do Tarnobrzega, może wybiorę się do Straży Miejskiej i zgłoszę tego pieska z Mokrzyszowa.Inaczej jednak patrzą na organizacje niż na zwykłego człowieka, ale spróbuję.
  8. Przejeżdżałam dzisiaj przez Jamnicę, nie zauważyłam żadnego psa na miejscu Ergo.Piesek w Mokrzyszowie nadal przy budzie, to malutki piesek, wielkości jamnika.Upalnego lata chyba nie przeżyje, łańcuch jest króciutki, buda w pełnym slońcu, nie ma skrawka trawy, drzewa, krzaczka, nic.Znowu pewno pojawi się jakiś nowy na jego miejsce.A Grębów, w której działa ponoć fundacja? Zgroza.Byle jakie budy i psy na łańcuchach na pewno nie dłuższych niż metr.To tylko to, co przy drodze, a co jest w głębi wsi?
  9. Ja akurat lubię duże psy, chyba dla kontrastu, bo postury mizernej jestem.Chodzi mi o to, że jednak większość ludzi mieszka w blokach, a mieszkania w nich są odpowiedniejsze dla psów o mniejszych gabarytach.Mnie naprawdę marzy się dla Ergo dom z dużym ogrodem, taki znalazł ostatnio mój kot Maniuś.Mieszka w domu, śpi w łóżku, ale jak ma ochotę to sobie łazi po drzewach, wygrzewa się w słońcu na dachu spiżarni, ma dużo ruchu.Pies to nie kot, ale właśnie coś takiego, że mieszkałby w domu, ale w każdej chwili mógłby sobie pohasać, nawet pospać na świeżym powietrzu.
  10. Tak, pojawia się tylko na dogo, czasem przez cały dzień nie mogę czytać wątku, o pisaniu nie ma mowy.A dzisiaj jest OK, nie ma problemu. Szkoda, że nikt nie interesuje się Ergo.To taki ładny, fajny pies.Jest duży, to prawda, a wiele osób woli chyba mniejsze, prawda? Nie jestem bardzo zorientowana.
  11. Chciałabym najpierw móc się na czym wzorować.
  12. Nic mi nie wiadomo, abym miała jakąś wtyczkę.Nie oglądam filmów na komputerze. W poniedziałek jadę do Tarnobrzega, zobaczę, czy na podwórku nie ma innego psa na miejscu Ergo.Jakby był, to oczywiście zawiadomię jedną z okolicznych fundacji ( to sarkazm, oczywiście). A na temat działalności kolejnej miałabym coś do powiedzenia, tłucze mnie bardzo, ale nie chcę zaśmiecać wątku.Chyba mam alergię na słowo"fundacja".Ktoś zna jakąś porządną, chciałabym się odczulić.
  13. Wygląda to tak [url=http://naforum.zapodaj.net/779b943089f3.jpg.html][/url] Nie ma krzyżyka, nie da się zamknąć, tylko czasem.Pomaga "odśwież", ale nie zawsze.Co to jest? ???
  14. Problem w tym, że NIC nie mogę kliknąć, nic napisać, ani nawet obejrzeć zdjęć.Dopiero wieczorem to dziadostwo znika.Idzie spać, czy co?Ja komputerowym idiotą jestem i nie umiem sobie z tym poradzić.
  15. Czy Wam też pojawia się taki szary prostokąt i napis, że potrzebna jest wtyczka? Niczego wtedy nie mogę zobaczyć, ani napisać.Denerwujące to bardzo. Nie zrobiłam jeszcze bazarku dla Ergo, zrobię, obiecałam.Na razie zapraszam na miau http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=20&t=168113.Wszystkonowe, mięciutkie, dla kota lub małego psa.
  16. Czekamy na obiecane zdjęcia, zobaczymy jak Ergo urósł.
  17. AgaG., nie chcę się wtrącać, ale chyba są trzy deklaracje stałe.
  18. Bardzo proszę osoby z Warszawy o przekazanie ostrzeżenia przed wetem o nazwisku Okapa.Zobaczcie, co zrobił z kociakami, podaję link na miau http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=140016&start=405 Podejrzewam, że psy traktuje podobnie.
  19. Dzięki za wiadomość, właśnie o niego pytałam.Biedactwo musi teraz trafić do domu ze snów.
  20. Szkoda.Takie powroty to stres dla psa.Ale może jeszcze się trafi jakiś nawet fajniejszy domek.Doman to ładny i mądry pies, takiego go zapamiętałam.Na mnie nigdy nie szczeknął, ale na dzieci, które go drażniły owszem.Chyba to pamięta jeszcze.
  21. Jak miło to czytać.A na fotki czekamy. Murka, nikt nie pyta się o Demona/Domana i Bambi?
  22. AgaG., pozwolisz, że zapytam o tego kundelka, który był bity, szczególnie na spacerze.Co z nim?
  23. To i ja się przywitam.Dostałam link do wątku od kogoś z miau, tam właściwie bywam, tutaj mniej.Nie sądziłam, że koci wątek znajdę na dogo.
×
×
  • Create New...