ewkar
Members-
Posts
2370 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ewkar
-
Dzięki, dopiszę.W ogóle to na dogo trudno jest robić bazarki, można tylko dać pięć zdjęć w jednym poście, ale jakoś dałam radę.Problem jest taki, że mam wiekową cyfrówkę, popsutą, nie ma balansu bieli i robi kiepskie zdjęcia, ale wciąż są nowe wydatki na zwierzęta i nie mam pieniędzy na nowy aparat. Cieszę się, że prawie wszystkie moje fanty na Twoim bazarku poszły, będzie parę groszy na Ergo.Coś tam jeszcze wystawię, Sum też jest w potrzebie.
-
"Częściowo" to już dla mnie jest mistrzostwo świata.Chyba nikt tutaj nie jest nie z tego świata, aby myśleć, że problem bezdomności da się rozwiązać w jednym pokoleniu. http://www.stalowka.net/wiadomosci.php?dx=14459 Ważne, że chcą słuchać ludzi, którzy od dawna zajmują się zwierzętami i wiedzą co należy robić.
-
Sugerowałam wtedy reumatyzm. Prawdę mówiąc, to większość z nas chyba obawiała się, że Ergo będzie bardzo poważnie chory.Nie wiem zupełnie, czy te zmiany zwyrodnieniowe to poważna sprawa. Aha, byłam na spotkaniu z prezydentem.Tym nowym i to już zupełnie inna bajka, naprawdę.Ma być przynajmniej częściowo rozwiązany problem psów i kotów ( ale nie tylko) w Stalowej Woli.Jest ktoś, kto ma to wszystko koordynować, ma być spotkanie z karmicielami, wetami, organizacjami ekologicznymi ( tu będzie trochę gorzej, wiadomo), ja też tam będę.
-
Nie mogę jeszcze robić bazarku na dogo, ale mam bezdomne psy, które od dawna już podkarmiam.To dzisiejsza porcja, oprócz tego sucha karma [url=http://naforum.zapodaj.net/2455b2ba9407.jpg.html][/url] Na miau zrobiłam bazarek, są i legowiska dla psów, gdyby ktoś chciał to zapraszam http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=20&t=167303 Jeżeli to wbrew regulaminowi, proszę o usunięcie postu.
-
Murka, dzięki.Oba psy bardzo fajne.Lorek (?) wygląda na łagodnego olbrzyma, a Bambi to kokieciara.Czy one szukają domów? AgaG. masz rację, Ergo zwracałby uwagę na spacerze. Kiedyś słyszałam taką opowieść, anegdotę? Otóż, radzono panu, który był samotny i nieśmiały, aby kupił sobie yorka.To było parę lat temu, yorki nie były wtedy tak popularne.Zadziałało! Bardzo wiele pań zachwycało się pieskiem, a pan już nie jest samotny.Myślę, że z kolei młoda dziewczyna na spacerze z Ergo też zwracałaby uwagę.Taki pies to jak biżuteria, makijaż, podnosi walory opiekunki ( bardzo brak mi ikonek na dogo ).
-
Dla mnie Ergo jest atrakcyjny adopcyjnie.Nie chodzi o urodę, bo to zawsze kwestia gustu, ale on jest psem, który nastraja optymistycznie, prawda? Zdjęcia, filmiki pokazują szczęśliwego, wesołego psiaka, a to się udziela. Murka, pokaż jeszcze tego olbrzyma, który jest na wybiegu z zalotną sunią, dobrze?
-
Zbieractwo to problem złożony.Często wpadamy w pułapkę, bo brak nam asertywności, bo słyszymy, że jeśli nie weźmiemy zwierzaka to zostanie uśpiony..itd.Chętnie oddaje się zwierzę komuś, kto już ma tego po kokardki, bo skoro ma 10 to i 11 się zmieści.A potem chętnie taka osoba piętnuje zbieractwo.No bo ona zbieraczką nie jest, prawda? Jeden piesek albo dwa kotki, w domu czyściutko, zwierzęta zadbane,nie trzeba robić bazarków. Kocham też teksty pt."ja bardzo chętnie,wzięłabym oczywiście coś na DT, mam przecież możliwości, ale TŻ się nie zgadza".Jest jeszcze teściowa w tle.Na miau jest kilka osób ze Stalowej Woli.Ilu z nich tymczasuje? Zgadliście.Tylko ja i zaprzyjaźniona ze mną p.Iza, ale na trochę innych zasadach.
-
Dość powszechne jest powiedzenie, że pies ma pana, a kot służącego.Coś w tym jest.Koty nie zostały tak do końca udomowione, właściwie to nawet nie da się ich wychować.Szczeniaki muszą się nauczyć załatwiania na zewnątrz, kocięta mają to jakby w genach.Pies będzie posłuszny, kot tylko wtedy, kiedy to jemu będzie odpowiadało.To są zupełnie różne gatunki, różne są z nimi relacje.
-
W każdym domu, gdzie jest mieszane towarzystwo rządzą koty.Moim zaprzyjaźnionym, prawie 100-kg mastiffem rządzi mały, czarny kotek.Uwielbiam zdjęcia kotów śpiących obok lub na psach.Nieprawdą jest, że się te dwa gatunki nie lubią.Chyba, że pies jest nauczony polować. Daukszewicz kiedyś wspominał, że ma psa ozdobnego, a kota ( pers) obronnego.