Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10220
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    21

Everything posted by kikou

  1. Pegula pozdrawia, troszkę się starzeje ale odpukać zdrówko dopisuje.
  2. Ignaś bardzo dziękuje za wspaniałe wsparcie. A sam chłopak trzyma się dzielnie, troszkę się postarzał ale ciągle mu sie wydaje ze jest najmłodszy, zaczepia, wdaje się w każdą psią utarczkę ale wieczorami ceni sobie spanko w pościeli.
  3. Przepraszam, przez tą cieżką zimę mało zaglądałam do komputera... dawno nic nie pisałam. Gapulek na szczęście jest w świetnej formie tylko w zimie miał kiepski wypadek - szczekał mocno przy płocie na dość niemiłego młodego pieska i ten przez płot złapał go za koniec uszka. Teraz Gapulek ma pół uszka i już nie podchodzi do tego płotu. A poza tym przyjaźni się ze wszystkimi.
  4. Dziękuję bardzo bardzo za pamięć, spokoju to my nawet nie szukamy, najbardziej szczesliwa jestem każdego dnia kiedy żaden piesio nie choruje albo chociaż choróbska się nie zaostrzają... :-)
  5. Faktycznie, on jakby brał udział w jakimś plebiscycie kto zgromadzi najwiecej chorób :(
  6. Niestety już brałam karsivan dla Lisiuńki tylko oczywiście zapomnialo mi się napisać.. Trzeba przelać do Pani wet. Przesle dzisiaj rachunek mmsem
  7. Jak leży spokojnie to leży jak tylko zerknie ze cos majstrujemy z aparatem odrazu się zrywa Tu na jednym chociaż zapatrzył sie na koleżankę
  8. Jak sie zbliżam z wycelowanym telefonem to juz tylko pupcie lisiową mam w kadrze
  9. Lisiuniek ma się nieźle, zdrówko dopisuje ale sprawia mi najwiecej kłopotów z fotografowaniem. Juz od kilku tygodni biegam za nim z telefonem. Z daleka to jeszcze ujdzie
  10. Ignaś trzyma formę, odpukać, cały dzień łobuzuje szczeka zaczepia kolegów, znaczy po poduszkach tylko jest grzrczny jak śpi najbliżej pańci
  11. Dobrze że pytasz w końcu opisze dalej choróbska Largusia. Ten psiak zgromadził w sobie po prostu całą kolekcję. Kiedy skończył swoją terapię na anaplazmozę faktycznie super, żadnego dyszenia, żadnych gorączek ani innych objawów. Byliśmy na badaniu kontrolnym. Parametry krwi wrociły do normy. Kontrolne usg niestety pokazało ze zmiana w jelitach jest dalej obecna ale poki co nie powiekszyła się. Ale zaraz na drugi dzień kupa znowu fatalna. Bo nie wiem czy pamiętacie ale niuniek przyjechał z mega biegunką i później zwykle podczas brania jakiś antybiotykow bywało lepiej z tym, a za chwilę znowu gorzej. Koniec końców kolejne testy wykazały że jeszcze ma giardioze kolejnego pasożyta pierwotniaka. Dlatego nigdy nie można bylo całkiem do ładu dojść z tą kupką. I znowu rozpoczął 3tygodniowa kuracje tylko innym specyfikiem zeby jeszcze to świństwo wytłuc. Żeby porwać sie na operacje ze sztukowaniem jelit mały musi być w formie. Ale sam chłopak ma się nieźle, apetyt i chumor dopisuje bo te giardie wprawdzie są uciążliwe i powodują biegunki ale nie aż tak niebezpieczne jak to świństwo odkleszczowe, czasem psinki latami sie z tym męczą.
  12. Od leżenia z jednym kotkiem lepsze może być tylko spanko z dwoma kotkami :)
  13. Ale od tej operacji na początku roku dziewuszka nie jest juz taka sprawna jak wczesniej, co miało miejsce mimo jej połamanych nóżek, teraz mało chodzi, nawet ma już kłopot z wskakiwaniem na kanapę
  14. chyba wszyscy zapomnieli o rudej Fidży
  15. odkurzam zapomniany wątek - babciulka trzyma się
  16. I jeszcze kwity z apteki (te placilam gotowka ale nic mi nie przelewaj bo tego jedzonka przyszlo dla Largusia wiecej niz wynosily rachunki za 2ekg) Tylko antybiotyk jest Largusia- heparegenik jest dla innego piesia.
  17. Te choroby i niezliczone badanis wygenerowały 3 rachunki, 2 po 100 zl i oststni na 200 zł- wszystkie wyslalam poczta do funfacji i przelewy trzeba zrobić odrazu na konto kliniki wet.
  18. i rachunek (tu trochę lepsza pisownia imienua ;) ) A sam biedulinek jest taki, w sumie dzielnie znosi te kroplowy ale dzisiaj ma znowu gorszy dzień ledwie dziubie jedzonko :( Tam na tym krzesełku z prawej siedze ja i trzymam malucha tylko na sekunde wstalam zeby zdjecie zrobić I jeszcze musielismy dokupić heparegenik bo chociaż Dzizysik ostatnie dwa lata brał leki na watrobe ale glownie fosfolipidy a teraz trzeba i to to. Ten drugi lek jest innego pieska.
  19. Wstawiam kwity Dżizysika - najpierw wyniki badań Wyniki z laboratorium nic nie zmieniły, niedoczynność jest obecna a dawka leku pozostaje niezmieniona bo on i tak bierze maksymalną dawkę euthyroxu - 150mg
  20. Choroba odkleszczowa powoduje straszny spadek odporności i te jego różne objawy ss wtórne. Po prostu czepia się go wszystko z czym zdrowy system odpornosciowy by sobie poradził bez najmniejszego problemu.
×
×
  • Create New...