Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10220
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    21

Everything posted by kikou

  1. super, bardzo dziękuję, z Neris i Bambino rozmawiałam przez telefon, to jeszcze tylko prosze o słówko Anneę4 i Brzośkę
  2. wszystko dobrze u chłopaka.. trochę dziwnie z tymi imionami dla mnie to on nawet bardziej taki Gapcio niż Misio.... bardzo miły psinek, niezwykle łagodny, mimo ze jest nie lada łakomczuchem, jedzonko kocha ponad wszystko (a może często był głodny biedak), muszę pilnować go jak je żeby mu jakiś mały kolega jedzonka nie odebrał, bo on jest taki łagodny że nawet jak mu 6 kilowy mikrus "napyskuje" to oddaje miskę. Pieseczek chyba nigdy nie był jakoś specjalnie "układany" - szkolony bo nie zna reguł, wspina się łapkami na stół żeby ściągnąć ludzkie jedzonko, kiepsko chodzi na smyczy, nie reaguje na przywołanie (nad tym popracujemy bo tu mamy jeszcze ten problem jego wielu imion ;) to psinek jest zdezorientowany) W każdym razie dzięki tej swojej absolutnej łagodności, (bez problemu daje się dotykać, głaskać, czesać, grzebać w uszkach itp) nadaje się nawet do domu z dziećmi - moze nie maleńkimi bo to duży psinek ale już z przedszkolakami spokojnie, zęby ma strasznie starte jak starzec ale ciałko jeszcze sprawne, główka też pracuje bo nawet podołał zdjąć pokrywkę z pojemnika z karmą, a to nie jest takie oczywiste dla każdego pieska bo trzeba noskiem i łapą wieczko do góry pchać, potrafi też otwierać różne drzwi, pojmuje że trzeba próbować albo pchać albo ciągnąć do siebie, też nie każdy starszy psiak daje sobie radę z takim zadaniem. Jedno co, to trochę natarczywie usiłuje czasem pokrywać kolegów, dobrze że mówicie o kastracji, też myślę że to dobry pomysł, uchroni go przed innymi chorobami, które pojawiają się w dojrzałym wieku (prostata, nowotwory)
  3. poprzedni rok zakończył się kwotą -264 na koncie Olego od tamtego rozliczenia na koncie Olego zaksięgowały się: 30-12-2015 Poker - 20,00 04-01-2016 Brzośka - 20,00 04-01-2016 Neris - 50,00 28-01-2016 Annaa4 - 20,00 01-02-2016 Poker - 20,00 01-02-2016 Sunia2000 - bazarek - 147,60 01-02-2016 kikou 2,40 03-02-2016 Brzośka - 20,00 03-02-2016 Bambino - 40,00 03-02-2016 Neris - 50,00 29-02-2016 Poker - 20,00 29-02-2016 Annaa4 - 10,00 03-03-2016 Brzośka - 20,00 03-03-2016 Neris 50,00 08-03-2016 Bambino - 20,00 18-03-2016 kikou - bazarek II/16 - 52,00 30-03-2016 Annaa4 -10,00 to daje razem kwotę 572,- czyli po opłaceniu długu za 2015 i stycznia 16 (na przestrzeni lat i opóźnień wpłaty przesunęły się o miesiąc tak więc na początku marca przelałam dopiero za styczeń 16. Pozostało 133,- na luty. Kiedy rozmawiałysmy o odejściu Olego Ola powiedziała, że już mamy dalej nie spłacać małego tj za luty i marzec. Tak więc jest to 133,- i teraz mam pytanie: czy zgodziłybyście się by tę nadwyżke przelać na Gaję, która też jest już bardzo długo w dt - tam jest ok 2/3 deklaracji i regularnie co miesiąc brakuje pieniędzy na opłacenie dt i sunia jakoś nie ma szczęścia z własnym domem?
  4. przepraszam, ja miałam wczoraj napisać o odejściu Olego w każdym razie chciałam serdecznie podziękowac Oli za opiekę nad dziaduniem!!!! i mimo że odchodzenie przyjaciela jest zawsze takie strasznie smutne, to chciałam powiedzieć że jestem bardzo szczęsliwa że dziadzio miał jeszcze niemal 8 lat (od momentu jak chciano go uśpić w schronisku bo zwykły, stary, czarny kundel) wspaniałego psiego życia, w prawdziwym domu, przy boku przwdziwej ukochanej pańci. Z CAŁEGO SERCA TEŻ DZIĘKUJĘ "DEKLAROWICZKOM", ŻE TAK OFIARNIE, WIERNIE, REGULARNIE I BEZ ŻADNYCH FOCHÓW TYPOWYCH DLA DOGO ;) PRZEZ TE WSZYSTKIE LATA WSPIERAŁY OLEGO postaram sie jak najszybciej zrobić ostateczne rozliczenie bo ostatnio były dwa bazarki
  5. od ostatniego podsumowania na koncie Gajki pojawiło się: 15-02-2016 Mruczka 100,- 22-02-2016 Kiyoshi 20,- 03-02-2016 Ewa Gałązka 110,- (bazarek) 29-02-2016 Olena84 40,- 01-03-2016 Maja7 40,- 07-03-2016 Yucca 152,- (bazarek) 15-03-2016 Mruczka 100,- świetnie się ostatnio powodzi naszej psince dziwnej urody BARDZO, BARDZO - NAJPIĘKNIEJ DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA POMOC!!! PO OPŁACENIU MARCA DŁUG ZMNIEJSZYŁ SIĘ NA 328 zł :) a jeszcze będzie grosiczek z mojego i z Oleny84 bazarku
  6. ten wyjątek kiedy Dżizysik szczeka zachodzi tylko z jednego powodu, kiedy jakiś inny pies położy się w jego osobistym posłanku, on jest wielkim indywidualistą, ma swoje ulubione miejsce, tylko tam sypia, nikogo tam nie wpuszcza, a jeśli jakiś dziadzio się zapomni i usiłuje się tam umościć Dżizysik stoi nad nim i szczeka głośno aż tamten nie pójdzie sobie gdzie indziej (a ponioeważ u nas większość psinek słyszy tak sobie zwykle po prostu ja muszę tego zagubionego przenieść w inne miejsce) Ale! jest jeden wyjątek, Dżizysik toleruje jednego pieska, Bambona - jeden jedyny z całego stada ma przyzwolenie i może w dżizyskowym koszyku razem z nim polegiwać. To bardzo ciekawa przyjaźń bo ten drugi piesio też jest bardzo wybredny i i wielu kolegów ledwo toleruje :) Postaram się teraz zintensyfikować moje łowy z aparatem i złapać ich raza=em w koszyku. i na koniec jeszcze taka najświeższa fotka sprzed chyba trzech dni, stopniał śnieg to panicz łaskawie wyszedł troszkę na dwór
  7. jeśli chodzi o fryzjera to chodzimy na najprostsze strzyżenie bez żadnych fantazyjnych fryzur i oczywiście bez narkozy ale pani jak już widzi Dżizyska to trochę przewraca oczy bo choć on niemal nigdy nie szczeka (jest jeden wyjątek ale o tym potem) i jest absolutnie łagodny, nie gryzie, to jednak tak się kręci, zabiera łapki, nie cierpi żadnych zabiegów, więc żeby go obciąć przeważnie obie z panią klęczymy na podłodze żeby jakoś podołać, ostatnio to nawet musiałam dopłacić do zwykłej stawki grosik, pani po wizycie Dżizyska była umęczona jak po całym dniu pracy... potem jesienią nie robiłam zdjęć - jakieś problemiska osobiste mnie pochłonęły ale znowu mam fotki gdzieś z przełomu listopada i grudnia....
  8. bardzo przepraszam, że długo nie udzielałam się na wątku,... :( trochę ostro napisała Beatka o Dżizysiku, rzeczywiście ostatnio mocno siusia zaraz koło swojego posłanka ale jak była ładna pogoda to nawet wybrał się i trochę pochodził po podwórku... czy to więc demencja czy może wyższa inteligencja, co sobie będzie łapki po śniegu lub błocku brudził ;) ale tak całkiem serio trochę posunął się chłopaczek, "kurczy się", łapulki sztywne, tak drepta jak robocik śmiesznie... Dżizysik bardzo nie lubi żadnych zabiegów wokół siebie, nie przepada za zdjęciami a czesanie i obcinanie włosków to już po prostu "dopust boży" - a akurat on ma w naszym stadku włoski, z którymi stale trzeba coś robić nawet mimo tego że już połowy nie ma... głęboko sięgnęłam do fotoarchiwum gdzieś w okolicy maja zeszłego roku:
  9. amigdalina była czysta w ampułkach do iniekcji, już w tej chwili nie pamiętam dawkowania, dodatkowo duże dawki wit C, krwotoki były z guza, taka czerwona natleniona krew, coraz silniejsze, w końcu nawet obecne po kolejnych zmniejszeniach dawek, najpierw sunia miała też dwa zabiegi, po drugim guz odrósł niemal natychmiast. Wściekły rozrost i ta kuracja zaczęły sprawiać ból psince, poddałam się i pozwoliłam jej odejść. Przepraszam, nie umiem nic podpowiedzieć, to doświadczenie było takie przykre że nie starałam się przechowywać żadnych zaleceń notatek na przyszłość. Podobno niektórym pieskom udaje się pomóc ale to chyba też zależy od typu nowotworu.
  10. bardzo mi przykro, zerkałam na ten wątek mając nadzieję że może Twojej psince uda się trzy lata temu przechodziłam przez to samo z przecudowną sunią, przegrała niestety, a po amigdalinie dostawała koszmarnych krwotoków
  11. jak doleci zaraz potwierdzę :)
  12. jeszcze tylko do jutra!!!!!!!! POSŁANKA I KOCYKI DLA PUPILI Serdecznie zapraszam!
  13. yuuuupiii :) zaraz wysyłam z mojego tez bedzie ze stówka więc na chwilę ;) chyba wyjdziemy na prostą
  14. ostatnie 60,- długu po Maksiuli pomogła nam zapłacić Sunia 2000 ze swojego bazarku dziękuję najserdeczniej!! tak patrzyłam dzisiaj na daty, już ponad rok nie ma Maksia z nami... ale jak na tak stareńkiego chorutkiego stworka jednak dzięki pomocy nas wszystkich jeszcze ok. 4,5 roku pożył sobie (i to pełną gębą, przecież jak pamiętamy nieźle dokazywał) po tym jak schronisko zakwalifikowało go zastrzyku na drugą stronę...
  15. przelew od Ewy dotarł, piękne dzięki a i taka historyjke otrzymałam wczoraj, jak Gajka żegnała kolegę, piesia który pojechał do nowego domku Przyjechali ludzie adoptować Bruna Gaja bardzo się ucieszyła z wizyty, ale potem była zdegustowana, że go gdzieś pakują "dokąd go niesiecie? TO nasz pies!" "Zły wielki potworze na kołach, oddawaj Bruna..." Gaja z zapałem oszczekiwała koła od auta. Na szczęście jest mądra i szczekała na stojące auto, a zaraz potem poszła do domu.
  16. tak przelew od Ciebie dotarł, bardzo pięknie dziękuję ale proszę nie duś mnie co miesiąc o to potwierdzenie, ja również (inaczej niż na innych wątkach) )nie wysyłam nigdy do nikogo żadnych przypomnień o wpłatach, każdy kto to traktuje swoje zobowiązania poważnie bez przypomnień wspiera psinę :)
  17. tak, tak ja średnio robię podsumowanie wpłat raz na kwartał, (mimo że nie ma pełnych wpłat staram się zakładać brakujące kwoty i wysyłać co miesiąc przelew na całą kwotę) mamy tu od 5 lat (ile to już lat 5 czy 6?) te same 4 czy 5 ofiarodawczynie, które (na szczęście :) ) nie uzależniają swoich wpłat od moich mniej lub bardziej szybkich i udanych podziękowań. A jeśli chodzi o wieści o psince, wszystkie zainteresowane tu Panie mają telefon do Pani Opiekunki jeśli więc ktokolwiek uważa że czegoś jest zbyt mało może w każdej chwili to zmienić ;)
  18. zapraszam na mikrobazarek - 30% na Odisia :)
  19. super, piękne dzięki, ten bellapan to na dlugo starcza bo daje mu tylko 1/8 tabletki
  20. już poszedł :) jeszcze raz dziękuję
  21. głównie kurtki, spodnie, buty dla małych i dużych do XXl
  22. bardzo , bardzo dziekuję za pomoc dla suni, za wspaniałe bazarki i nową deklarację super!!! zapraszam też na mój niewielki bazarek dla łaciatej krówki
  23. bellapan i koenzymQ - nie ma w rozliczeniu bo ja mu kupuję
  24. PIĘKNE DZIĘKI ZA KOLEJNY BAZARECZEK !!!!
×
×
  • Create New...