Jump to content
Dogomania

koss

Members
  • Posts

    1810
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by koss

  1. Izis -:loveu: słonko poodzywaj sie sie czasami ... Moja Amelka z maniackim uporem załatwia sie tylko w moim mini ogródku -4 razy pod rząd wychodzę z nia na zewnątrz -odciagajac ja od drzwi balkonowych po czym wracamy ,a łona nic i tylko hyc -kooooooooooopa w ogródku,Boże -gdzie Ty byłes, kiedy je brałam....?????:eviltong::crazyeye:
  2. Wiecie moje panie- na tym wątku nie pachnie wiosną ...ale polskim piekiełkiem, coś na kształt naszego sejmu-w wersji light. Chandler:cool3: sorry ale ja akurat na tym wątku nauczyłam sie czegoś innego niz TY: "zobaczyłam" ludzi,których podziwiam: to one jeżdziły do Uszatej , wyciagnęły ja z piekła, prowadziły finanse ( co u nas zawsze jest mocno niebezpieczne....),załatwiły transport, przyjęły do domu pełnego już piesów i ..dzieci...jeszcze i naszą stara chorą sunie...I ja i Ty zrobiłysmy dla USZATEJ niewiele, taka jest prawda... a teraz,kiedy Izis znalazła dla piesa dom -tyyyyyyyyyyyle zastrzeżen, to nie jest O.K. ROZUMIEM Twój NIEPOKÓJ -OKROPNE, ŻE NIE MOZNA SAMEMU WSZYSTKO OBMACAĆ-ale nie mozna, innej opcji nie ma-nie znalazł sie dom w Polsce,a Uszata już Musi mieć swojego człowieka i kawałek podłogi- własnej.Izis wyrażnie obiecuje,ze będzie żródłem informacji o Uszce.I rozumiem, że sunia nie jest sterylizowana -nie histeryzujmy :-oz tą sterylką-Uszka miała raka-i to niezłego...i to jest najważniejsze-niech już odpoczywa-należy robić to co jest KONIECZNE i o tym niechaj raczej decydują weci.I jeszcze jedno-Krystyna dlaczego ELZA nie może pytać,jak długo Uszka może żyć z rakiem-? Wiesz jak umiera pies chory na raka -ja wiem .Pokochaj psa i patrz na niego myśląc :jak długo jeszcze....rak nie robi prezentów i nawet Pan Bóg od Piesów jest wobec niego bezsilny, ja tez o to pytałam -ciągle. A tak poza tym, poróbcie wrzasku na wątku Amelki-przyda się,zieje pustką...:diabloti: Chandler - lubie CIE, chociaz to trudna miłosć:oops:
  3. Dziewczyny nie jest żle,nie denerwujcie się - dzisiaj podrzucił do bidula swojego psa, jutro podrzuci mamusię do domu starców, a potem jego dzieci uznawszy, że taka jest naturalna kolej rzeczy podrzucą go na...śmietnik-szkoda tylko, że w tym łańcuszku znalazł sie ten pies....:shake:
  4. NIE, i myślę ,że nie zadzwoni ,nie wyrażałam dużego entuzjazmu...nie umiem chyba wyadoptować psiaka, zeby to był ktos znajomy albo polecony przez znajomego a tak......:shake:cholera.... Elza -tez sobie zazdroszczę ,mam nawet drugi ładniejszy -to po Babci ,ale sunie podgryzły mu nogę....:angryy:
  5. 100% owczarka w owczarku.....:razz:,ale dzieje się niiiiiiiiiiic:oops:
  6. możliwosc mam kiepską ale koniecznośc -dużą, mialaby być domowym psem OCZYWISCIE!!!.Nie wiem,ale onek tez był domowy -chyba? i poazylowy....no dobra przecież, nie wiadomo ,czy Pani sie odezwie...:crazyeye:
  7. NO dobrze, ale co o tym myślisz IZIS..?:crazyeye:
  8. Dzisiaj miałam pierwszy telefon -dzwoniła Pani z ..OLSZTYNA ( kto z dogomaniaków jest z Olsztyna????),ma yorka, miała onka-, który przed 3 tyg. zaginął-uciekł,kiedy wieżdżał samochód do garażu......ma domek z ogródkiem :20 km za O.....umówiłam się,że zadzwoni jej córka, która jest w Gdańsku-studiuje?,poznamy się i porozmawiamy .Córka ma jechać do domu na święta-i mogłaby zabrać Amelkę...????? Nie wiem, co mam o tym myśleć-Pani wydawała mi się miła ,ale wolałabym sama odwieśc Amelkę ( mogę i córkę) i naocznie zobaczyć,co i jak. AMelka cięzko znosi jazdę - przy mnie ciut mniej nerwowo i ...ten onek...????-ale uczciwie, mój Drab b. pilnowany tez nawiewał i zawsze powracał.Nie wziełam telefonu-jeżeli Pani serio i odpowiedzialnie myśli o Amelce dopilnuje,aby córka sie skontaktowała ze mna...dobrze myślę...ciotki????? Ale to miło,że Amelka ujeła kogoś ....;)
  9. Amelkowa cisza trwa........,dlaczego nie chcą Amelki???????:shake:
  10. Izis -trzymaj sie dzielnie -CZUĆ WIOSNĘ i będzie dobrze....;) ANTOŚ żle znosi cały ten zgiełk ale :shake:wie,ze jest uwielbiany RYBCIA -masz racje to jest podopieczny BRĄZOWEJ-jak widzisz to jest równiez poschroniskowa popierdułka ale na teraz to jest ksiąze Antonnio:loveu: lekko obecnie zdegrad:oops:owany...
  11. No fajno ,bo AMELKA jest za ...młoda -takie:mad:...wszystko gryzą....ej niedobry ten świat ,czemu nie ma innego????:oops::shake:
  12. NO tak Izis -starość się rzuca na ...łoczy......A co do Amelki nikt, absolutnie nikt, nie dzwoni:shake: DZIĘKUJĘ. ATy sie obklej plastrami rozgrzewającymi -to ciutek pomaga...;)
  13. Zapomniałam dodać -to może być [U][I][B]NAPRAWDĘ [/B][/I][SIZE=3]mądry pieso,jest w niej taka ciekawośc życia, pasja poznawcza, radość szczeniaka, potrzeba kontaktu z człowiekiem ,że az boli -jak dopomina sie cała sobą ,aby ją pogłaskać ,przytulać- ale jest tez w niej lęk i mnóstwo obaw- i taka chęć zasłużenia sobie na swojego osobistego " ludzia", nie wie jeszcze, jak odczytywać wszystkie moje polecenia ale b. sie stara[/SIZE][/U] .Nadal jednak nie wiem, jakie demony strachu mieszkają w tej małej główce????-jeszcze.DOSIA jest o wiele mnie uspołeczniona-ale jest w niej coś bardzo wzruszającego i jest jeszcze Antoś pies nad piesy...:lol: IZIS -GDZIE JESTEŚ???????? Prosze pokaż mojego ANTOSIA:oops::oops::oops: Wysłałm nowe zdjęcia Amelki -chyba MAGDA TOBIE??????????? trochę sie gubię ,pękam w szwach....
  14. RYBCIA -jesteś dziwna , Ty nie widziałaś, że AMELKA i DOSIA to owczarki w wersji mini-to taka nowa odmiana do M-3:eviltong:ALe na powaznie one są owczarkowate-tylko te ogonki....;):shake:Byliśmy u wet. -dał im zastrzyk antydrapaniowy,zakropił przeciw pchłom-nie wiem,czy mam rację ale może te S.OS.- owe obrózki je uczuliły -mam obserwować...podróż do wet.-hhhhhhhhhhhorror dla dziewczynek,AMELKA wymiotuje,obie spanikowane do bólu....żal patrzeć,ale wyrażnie juz jest lepiej -obie reagują na moje pocieszenia,głos,cos na kształt pewnosci daje im moja obecność:oops: Mam juz załozoną bramke do dużego pokoju-aby nie mogły wchodzić,kiedy mnie nie ma -trudno przestrzeń życiowa się zawęziła ale nie można inaczej ,nie daję rady ewakułować pokoju, aby potem ( po przyjściu )ponownie rozwijać,biec na trzy spacery i .....:shake:Trochę mi żal piesów -ale myślę , że TAM nie miały więcej przestrzeni...Amelka jest słodka -podobnie jak Dosia,bawi się zabawkami a mają ich multum-uwodzi ANTOSIA -KRĘCĄC DOPKA ZALOTNIE,pdgryzają sie z Dosia namiętnie,szalają we dwie w moim mini-ogródku (rozniosły go na strzępy:crazyeye:)Sama ,na spacerze chodzi już dosyć przyzwoicie-ale każdy pieso to wróg-trzeba go nastraszyc....,r:oops::oops:azem ...kkkkkkkkkkkkkkoszmar!
  15. wiecie , jak pytałam o dom dla Uszatej -słyszałam ,nie ...za duża,kiedy szukam dla Amelki -słysze nie za mała...ale bywa, że i za duża: wniosek....:mad:
  16. Izis PROSZĘ - wklej mojego Antosia to serdeczny kumpel Amelki, i niech świat doceni jego u:cool3:rode...
  17. TO chyba nawet nie szkoda, :cool3:jeżeli było w niej tak mało zapału ,Amelka wymaga daleko wiecej......;)....czekamy ...ale to dobry znak ,Amelka jest zauważona!
  18. IZIS- jeeeeeeeeeeeeeeeeesteś cudem:calus: Komu banerek,komu...no ..:crazyeye:kto chętny
  19. IZIS- ty mądralo, na pewno umiesz zrobić banerek ,ja nie umiem nawet przykleic -wyręcza mnie synowa...taka jestem "zguła" ale i tak czynie postepy....:cool3::oops: jutro ide z piesami do wet.: mimo, kapieli obrózki S.O.S. i braku śladu insektów się drrrrrrrrrrrrrapią usilnie, maja czerwoną skórę ...wizdę,że to je męczy.(sunie, Antoś jeszcze nie...) NA RAZIE GŁUCHO W MOIM TELEFONIE -ALE TYYYYYYYYYYYYYYLE OGŁOSZEŃ MA TA MOJA GWIAZDA.... Konfietka -dziekuje:razz: I tak w ogóle fajne jesteście....:loveu:
  20. Magda-toż to widac gołym okiem, TO JEST OWCZAREK NIEMIECKI W MINIATUROWEJ WERSJI:cool3::razz:. Amelka -jest pełna życia jak na gabaryty mojego mieszkania i zważywszy na obecnośc kumpli ...aż za pełna...:shake:ALE "SERCE ROSCIE", KIEDY WIDZĘ JAK LATA ,SZCZEKA ZADZIERA Z MOIMI PIESAMI,i nawet moge juz huknąć na nia bezstresowo-bo mocno sobie to lekceważy...:lol::shake: Dziewczyny -dziękuje,oby tylko... bo czas nas wiąże, a jest to niemożliwe...:-(
  21. Amelka doszła ( prawie ) do siebie po tej adopcji-to był dla niej znowu stres...cholera!!!! ...do samochodu za boga...nie wsiądzie ,ale tak ogólnie to jest dobrze po powrocie ze szkły , zastałam pare skonsumowanych książek, na szczęście mają jeszcze mało wybredny gust i połknęły same lichoty z najnizszej półki w przedpokoju...:oops:
  22. IZIS -baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo CI dziękuję, :lol:naprawdę działasz jak grom -szybko i perfekcyjnie..... CZy mogłabyś wkleic te zdjęcia ,które CI wysłałam na pocztę....jestem okropna , wiem. PSZEPRASZAM.:oops::oops::oops:
  23. MAGDA I MADZIU....dziekuje mocno.:lol: wczoraj był koszmarny dzien -piesy sie wzięły za mordy-wyglądało przykro,powrót AMELKI rozbudził wiele emocji ,Antoś spędził dzień z T.Z w pracy,ja niedawno wróciłam ze szkoły ale chyba burza mija..:oops:Nowe zdjęcia wysłałam RYBCI-SŁONKO WKLEJ JE, a ja muszę iśc na korki wklejania...:shake:
×
×
  • Create New...