-
Posts
1810 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by koss
-
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
UFFFFFFFFFFFFFFFFFFFF...DZIĘKI:shiny: -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Hhhhhhhhhhhhhhhhhhhura jesteś:loveu:-może byś mogła zadzwonić ,jak prosiła Elza (podała telefon)do tej Pani i pogadała z NIĄ-widzisz Ty od razu pomyślałas o ewentualnej antyjamnikowej koalicji....:shake:...Naprawdę o nich myślę 11 i 8 lat to w bidulu za moment juz wyrok...ALE myśle,że ich [SIZE=3][U][B]NIE[/B][/U][/SIZE] [SIZE=3][B] można[/B][/SIZE] rożdzielić- miałam 2 piesy, były ze sobą 7 lat i po smierci Draba -jego kumpel Zbój miał przez pół roku ostrą depresję, a był w swoim ukochanym domu ze swoim człowiekiem...Brazowa:oops:TYLKO TY właściwie pogadasz z tą panią.... -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
ELZIE :multi:nalezy zaufać-jezeli to ona sprawdza dom to jest taki jak mówi ona nie da piesów do żadnej budy:crazyeye: a jezeli już jest tam emerytowany jamnior -to znaczy ,że dzieci mają prawidłowy kontak ze zwierzętami -patrz blizniaki Elzy :lol:....:roll:AKUCHA -musisz zdobyć kontakt z nasza szefową -Brazową,i to ona powinna zatelefonowac do Elzy w sprawie panów Piesów- ja wiem tyle co z wątku,.....szkoda KAŻDEGO DNIA PISEKIEGO W BIDULU -przeciez Ty Akucha wiesz to lepiej niz ja... Wróciłam na dogo po maturach a tu tyle zmian...nie wiem teraz czy Izis ma przygotować ten plakacik dla piesów -własnie miałam wysłac jej tekst....????????????w sprawie transportu jeżeli nie bąde mogła zgrac z wyjazdem T.Ż.w te okolice pomogę finansowo -pamiętam,ze ojciec RYBCI jeżdzil już pare razy za zwrot kosztów za benzynę...może i teraz... -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
BRĄZOWA ...GDZIE SIE PODZIAŁAS....:crazyeye: -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
AKUCHA- :razz:oczywiste jest ,ze Viola tu rzadzi....ale na tych plakatach byłyby namiary TYLKO na Brązową i ona zdecydowałaby o tym,czy ( oby była tylko taka możliwosc) odda je w te ręce czy nie ,a ja obiecuje pomagać w transporcie - nie rzucam słów na wiatr!!!!!!!!!!!:oops: PRZECIEZ WARTO SPRÓBOWAC - moje blizniaczki przyszły z ELBLĄGA - i jedna jest szczęśliwa w JELENIEJ GÓRZE-tez były schroniskowe, wiem, ze to WY macie o wiele wieksze doswiadczenie w tej materii-ja tu tylko terminuje ale może nie jest to takie głupie......coooooooooooooooooo:oops:;) -
Szorstek w domu, Nelli pod opieką KŚ,prosi o DS i wsparcie finansowe
koss replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Ddddlaczego Mnie Nikt Nie Kocha I Nie Chce.....:-(:-( -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
W "mniemieckich "adopcjach swietna jest IZIS-dam jej znac na P.M. ale poszukajmy jeszcze u nas....,poproszę Izis, aby sporzadziła plakacik z tymi cudakami... do pobrania i rozwieszania w róznych miejscach w Polsce, wiem ,że Elza juz wywiesiła panów PIESÓW u siebie, a ma szczęśliwą rekę:cool3: -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Są piękni- "szczypią " w serce mocno-teraz jest zły czas na adopcje ( jakby był dobry kiedykolwiek....)nadchodzą wakacje...boli mnie myśl, ze spędzą je w bidulu:-(,gdyby pojemnosc mojego domu równała sie rozmiarowi mojego serca (w psim aspekcie) to powinnam mieszkac w pałacu kultury zrazem z piesami wszelkiej masci i asortymentu , i te dwa slicznoty byłby tez:oops:CO jeszcze mozna zrobić-plakaciki powiesiłam ,a może do WYBORCZEJ -jak to sie robi,jest jakis dział.... -
Fajny Atos-"Śmieszne Ucho". Nie było cudu,nie ma Antka.......
koss replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ŚWIETNIE, CUDNIE ,FAJNIE:lol::lol::lol: -
Fajny Atos-"Śmieszne Ucho". Nie było cudu,nie ma Antka.......
koss replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
TAK, to prawda Antek uwaza, że swiat powstał, aby go podziwiać-na kazdym spacerze, kiedy widzi kogoś ze piesem -to truchtem "konika garbuska" leci i sie melduje:"to ja Antek -najurodziwszy pieso swiata,możesz mnie pogłaskac -wiem, jak ci przykro,że nie masz takiego cudnego piesa jak ja...,zostanę więc z toba na chwilunię:evil_lol:.."po czym wraca w te pędy do mnie zapewniając, ze to tak tylko z dobroci serca uczynił.Zaprzyjaznieni psiarze widzą to, czesto dowcipkujemy sobie na ten temat ale tylko wtedy,gdy Antek nie słyszy...;) Teraz, kiedy jest Dosia -ANTEK NIEKIEDY RUSZA DO ATAKU NA PSA,poniewaz ona albo umyka niczym sarna albo atakuje w swym szalonym przerażeniu- to jest sygnał dla naszego rycerza, ze musi stanac na wysokości zadania-ale jest przy tym nieziemsko nieszcześliwy-ale mus to mus, szlachectwo obowiazuje:shake: Moi "korkowicze" częto padaja ofiarą "narcystycznej natury" Antka-ładuje im się na kolana,chlapie jęzorem po twarzy,wywala brzucho do głasków i drapania- on uwielbia ludzi i świat .Ten kretyn ,który go oddał do bidula na szczęscie nie zabił w nim tego,a wiecie, ze Antek do dzis leeeeci ,kiedy usłyszy jak męzczyzna gwizdze na swojego psa-patrzy na mnie z bólem " muszę sprawdzić"...tez sobie kupiłam ...gwizdek...fiuuuuuuuuuu -
Fajny Atos-"Śmieszne Ucho". Nie było cudu,nie ma Antka.......
koss replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ANTOŚ ma siostrzycę-malutką DOSIę( do niedawna DOLLY-zabralismy ja i siostre blizniaczke -MOLLY z elblaskiego schronu),Dosia jest slicznym mini onkiem ...no prawie....no przypomina troche...o.k. mozna sobie wyobrazic że to onek!!!Antek nie za bardzo wobec Dosi ale naturalna łagodna słodycz nie pozwala mu byc mocno nieuprzejmym wobec dziewczynki.Martwi mnie jego stan zdrowia -okazało sie ze ma marskosc watroby,powazna niewydolnosc lewej komory serca,miewa wodobrzusze i kłopoty z płucami-bardzo o niego dbamy -dostaje całe mnóstwo leków, a jeszcze wiecej czułosci o co nie jest trudno -jest fenomenalny: mądry rozwazny i jaki romantyczny...;) Ma szanse na osiagniecie wieku starczgo-dobrze reaguje na leki, pilnujemy tego po aptekarsku ;)Nie znisę nawet myśli,ze może byc inaczej...Dosia oczywiscie kocha Antosia -jak mogłoby byc inaczej-a poniewaz jest dzieckiem "holocaustu"Antek pomaga nam w jej resocjalizacji-idzie pomalutku ale idzie...MAMY całą mase slicznych zdjeć-wspólnych z Dosia -jezeli ktos pomoze wkleic to chetnie udostepnię swiatu urodę mojego Antosia i ...Dosi:oops::multi: -
Oktawio-śledzę ten watek od początku,miałam nawet duża chrapke na Jacentego -ale trzeba było wyciągac na cito-bliżniaczki z Elbląga( Molly i Dolly-obecnie Emilka i Dosia) a mam jeszcze cudnego chociaz niezle chorego poazylowego Antosia.Emilke udało mi sie wyadoptowac-szczesliwie ,Dosia jest nasza( chociaz Antek chetnie by z niej zrezygnował)- i wydawało mi się,ze mam całe mnóstwo roboty: weterynarz przynajmniej 3 x w tygodniu-wymioty i sikanie Dosi w samochodzie,jej nerwica i lekowa agresja, grzyby ( candida sp); marskośc watroby i chore serce Antka+ rozedmowe płuca ( ma tylko 4,5 lat),praca dom i takie takm inne ...i WTEDY POCZYTYWAŁAM SOBIE TWÓJ WATEK i co i przywracasz mi odbiór spraw we własciwych proporcjach.Myśle sobie wtedy -popatrz co wyczynia ta kobieta i z jakim slicznym skutkiem ,PIESY JAK MALOWANE :crazyeye::loveu:( a widziałam jakie były...:shake:) i to zangazowanie w Krzyczkowy Oświecim, Twoje zdjecia z tego miejsca do dzis budzą mnie w nocy -powiesiłam je w szkole, tam gdzie uczę !!!!!!!!!!!!!!!!!! Myślę o TOBIE z ogromnym szacunkiem i sympatią.... a te Twoje piesy pewnie myśla ,ze juz sa w Psim Raju, a Ty to pewnie Matka Boska od Piesów....Ludzie gotuja piekło psom tu na ziemi ale tez ludzie tacy jak TY:Rose: je z niego wyciągają. Pozdrawiamy cię serdecznie Dosia, Antek i ja- JACEK -wyrosnie na cudnego i madrego pana piesa -;)nie ma wyjscia spod Takiej reki....;)
-
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Brazowa wydrukuje i rozlepię u moich zaprzyjażnionych wet....i powiem CI -[SIZE=3][U][I] ZAKOCHAŁAM SIE W NICH[/I][/U][/SIZE], take piesy zawsze mnie szczypią w serce-starsze i nieorzystosowane-gdybym miała juz ten swój domek z ogródkiem -byłyby moje:oops:,ale widziałas 2 pokoje chory Antek,znewicowana,lekliwa ( i zagrzybiona jak sie okazuje ) Dosia....cholera nie mogę( chociaz wiem,że Antek przyjąłby godnie kumpli-Antek jest WSPANIAŁY!!!:evil_lol: Obiecuję pytać ,gdzie sę da....,z Amelką udało sie ...może i teraz;) -
IZIS-kiedy robiłam w marcu 2 lata temu usg Zbójowi -tak dla sprawdzenia było wszystko O.K. ,ponowne w pazdzierniku- juz było nie o.k.,a w a marcu ubiegłego roku juz nie było Go ze mną, przd wzieciem dziewczynek badania Antka były w normie -teraz okazuje sie ,ze ma marskosc watroby. Dlztego warto ponawiac próby watrobowe,ale DAGMAR JEST 9 CUDEM SWIATA-juz badała Uszatą- ijest fajnie,bbbbbbbbbbbardzo sie cieszę, wiesz ja chyba jestem przewrażliwiona....:oops::roll: A tak poza tym to sie cieszę,ze mam ciutke wolnego i miło Cie słyszeć:multi:hej...
-
Izis-:cool3: te wymioty przypominaja mi moje problemy z Antkiem i Zbójem -badania krwi w kierunku "wątrobowym" czy tez dobre usg-powinno dac rozpoznanie, a wtedy tylko karma weterynaryjna -hepatic (Royala ), jezeli to trzustka jest inna karma ,a w obu wypagkach BEZWZGLEDNA DIETA+leki, wiem jaki TO kłopot( od lat mam takie piesy) ale chyba nalezy to zrobic nawet aby wykluczyc-nieleczone zawsze prowadzi ...za T.M.Dagmar wydaje sie być bardzo PSIM LUDZIEM -czyli da radę -homeopatia nie moze byc zamiast!!! ELZA - w poniedziałek dam Ci zanac na P.M.- co poczyniło sie w sprawie tego kolejnego psiego Oświecimia. MOZNA do mnie juz pisac-uffffffff;):multi:
-
Amelka-Po TRAUMATYCZNYCH przejściach w dzieciństwie- MA SWÓJ DOM!
koss replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
ZAPOMNIAŁAM [I][SIZE=5]Wam wszystkim podziękować za pomoc w "promowaniu"AMELKI( plakaty,allegro,ogłoszenia) i za wsparcie:razz:-tego mi było potrzeba najbardziej;););):multi:[/SIZE][/I] -
ELZA-mam cosik poblokowane-nie moge pisac ani dostawac P.M.-czekam na powrót T.Ż., on zrobi z tym porządek -w niedzielę powinno być O.K.:oops: A co się dzieje??? Jeszcze przez tydzień jestem potwornie zajęta -potem juz oddetchnę, mam też kłopoty ( zdrowotne )z DOSIĄ, Antoś tez nieustajaco ..... Fajnie, że Uszata jest w kondycji..;)
-
Amelka-Po TRAUMATYCZNYCH przejściach w dzieciństwie- MA SWÓJ DOM!
koss replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Chyba wiem o co chodzi, mam zablokowaną jakąś opcję, ale nie wiem ,co sie z tym robi-muszę poczekac, aż wróci mój T.Ż i pomajstruje wtym ...to nie na moje wykształcenie:shake: -
Amelka-Po TRAUMATYCZNYCH przejściach w dzieciństwie- MA SWÓJ DOM!
koss replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
NNNNNIEmam zapełnionej skrzynki-nie wiem dlaczego nie można do mie pisać?????????:placz: Dzięki za zmianę tytułu wątku wieści o Amelce nieustajaco dobre :multi:mam nawet pozwolenie,aby zadzwonic i porozmawiac z Pania Babcią osobiście -uczynię to ale jeszcze trochę- nie chcę sprawiać wrazenia,że sprawdzam, nie wierzę itd. Z Dosią nadal trudno....ale o tym to napiszę na jej wątku -
Wróciłam.Cieszę sie, ze Uszata powoli przestaje płakać-nie mogło być inaczej musi popłakac za Elzą ,blizniakami ,zieloną kanapą i ...musi przestac płakac - u Dagmar psy nie płaczą długo :cool3: Martwią mnie tylko niepokoje Dagmar- u mnie zawsze (psia mać..) są uzasadnione:shake:Dagmar wydaje sie byc bardzo "psiarska" - to znaczy, że może cos widzieć -nawet w zarodku, ale to moze tylko moje Antosiowe zmartwienia...IZIS-HEJ -pozdrów DAGMAR tak osobiscie ode mnie-mamy chyba podobną "grupę krwi":multi: