Jump to content
Dogomania

Olena84

Members
  • Posts

    49541
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Olena84

  1. Jutro mnie nie ma. Dziś miałam nadzieje, dam rade pojechać na 10 ale spedzilam pol przedpoludnia na zakupach - kolejka metrowa po chleb - istny skandal. W poniedzialek wogole nie dam rady bo ide na pogrzeb, a potem lece dziecko z przedszkola odebrac. Ale we wtorek juz powinnam pojechac. Moze uda mi sie pojsc z Mamą i moja sunią, ciekawe jak Lucjan na nie zareaguje;).
  2. Przeprowadzam się dwa razy dalej niż jest Lucek:(. Ja dziś byłam u Lucka po 10. Na spacerek chciał wychodzić szybko, i zostawił coś pod lecznicą;). Ale sprzątnęliśmy żeby nikt się nie poślizgnął;).Potem wróciliśmy i Lucek byłbardzo grzeczny, już jak zobaczy szczotkę to przyczołguje się;). Obok akurat był poród i Lucek słuchał uważnie. Szczeniaczki wypuściłam, nie zaczepiał ich, one raczej leciały biedaki w stronę jedzenia:(, ale niestety nie mogłam nic im dać. On ma taką fajną rzecz, że zaczepia szczeniaki jak mu się zakłada wózek i pieluchę, zauważyłyście? Nie wiem, czy chce pokazać, że ja sie nim zajmuje, a one niech siedzą cicho;). Bo jak już biore wozek to pelznie pod ich klake i szczeka na nich, a jak juz zalozymy albo wozek albo pieluche to mu przechodzi;). POTRZEBNE ZASTĘPSTWO NA RANO W PONIEDZIAŁEK!!! I EWENTUALNIE NA WTOREK!!!
  3. Tak sobie myslę Dalio, jeśli Ty chcesz dać DT za 200 złoty, a Lori ma już taki za chyba taką sumę, to bez sensu znowu ją gdzieś wozić, bo każde miejsce to stres. Lepiej wziąśc psa już ze schroniska, skoro koszty tam i u Ciebie są takie same. Tak mi sie wydaje...
  4. Lucek faktycznie się nimi nie przejmuje jesli są wypuszczane. Dzis miałam "zaszczyt" sprzątać im i kotom klatki (pani Karolina już nie wiedziala w co ręcę wsadzić) i były grzeczne.
  5. Może zmieńmy już temat, że Lori w hoteliku.
  6. A już miała nadzieję...:(
  7. Najlepiej jakby któraś poszła na choćby półroczne zwolnienie:roll:. Ah.
  8. Ile sie jedzie do Łodzi z Warszawy?
  9. Ja byłam dziś u Lucka po 11, Beatka o 10. Niestety nie dam rady odwiedzać Lucka 2, 3 razy dziennie, dlatego zaczynam już wątpić czy dam radę go odwiedzać przez kolejne pół roku, rok... Dobija mnie to i po prostu najchętniej bym uciekła, ale Lucek tam czeka. Matko, mam sie wyprowadzić i nawet nie mam kiedy:(. Mam totalną załamkę właśnie:(.
  10. A dziś sprzątałaś?
  11. oj nie powiem kogo obraziłaś;).
  12. Z tego co wiem, Ty częściej nie zbierasz jak zbierasz, ha!
  13. Tych wujaszków - rodzynków to jak na lekarstwo, ale miło że moja wiara w facetów powoli wraca;)!
  14. No to bardzo Wam dziękuję za te kupy :mad:!
×
×
  • Create New...